Page 3 of 3 FirstFirst 123
Results 21 to 29 of 29

Thread: Canon EOS 60D + Tele Sigma = Fotoradar

  1. #21
    Uzależniony mc_iek's Avatar
    Join Date
    Mar 2008
    Location
    Kępa Niemojewska
    Age
    61
    Posts
    790

    Default

    Mnie pasy dwa razy uratowały nie tylko życie, ale i zdrowie, więc mamy remis... EOT
    Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

  2. #22
    gajowy akustyk's Avatar
    Join Date
    Dec 2004
    Location
    holandia
    Age
    46
    Posts
    12,199

    Default

    Quote Originally Posted by bebesky View Post
    Mniej więcej tak samo jak silne emocje, brak snu, mucha w samochodzie, palenie papierosów, czy denerwująca osoba jako pasażer.
    zgoda. niestety z tej listy tylko komorke da sie pojedynczym zdjeciem wylapac.

    inna kwestia, ze jak obserwuje sytuacje na drogach na codzien, to osoby gadajace przez komorke sa az nazbyt czesto przyczyna utrudnien. nie wypadkow, ale stwarzanie niebezpiecznych sytuacji...

    Quote Originally Posted by bebesky View Post
    A co do pasów - znam dwie osoby które żyją dzięki temu że miały niezapięte pasy. Dwa różne poważne wypadki - jeden tylko lekkie poparzenia, zamiast całospalenia, na siedzeniu drugiego zaparkowała barierka - prawie jak u Kubicy :
    nie chce mi sie wdawac w dyskusje ideologiczne, wiem tylko, ze w NL ustawodawstwem dotyczacym zdrowia i transportu trzepia ubezpieczalnie (czyt. banki). i tutaj pasy sa obowiazkowe. a potomkowie kupcow nie maja sklonnosci do ideologizowania, oni sa do bolu racjonalni i decyzje podejmuja wedlug rachunku zyskow i strat. najwyrazniej wyszlo, ze mniejsze wydatki maja przy zapietych pasach...



    Quote Originally Posted by mc_iek View Post
    Mnie pasy dwa razy uratowały nie tylko życie, ale i zdrowie, więc mamy remis... EOT
    moze wrocmy do standardowego rozumienia statystyki i jej stosowania przy wiekszych probkach mnie ostatnio wypadla moneta 3x pod rzad reszka, ale nie bede sie upieral, ze z tego wynika jednostronnosc monety
    Last edited by akustyk; 09-05-2012 at 09:40 AM.
    www albo tez flickr

  3. #23
    Uzależniony mc_iek's Avatar
    Join Date
    Mar 2008
    Location
    Kępa Niemojewska
    Age
    61
    Posts
    790

    Default

    Statystycznie, to najwięcej wypadków drogowych powodują trzeźwi kierowcy, więc...?
    Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

  4. #24
    Pełne uzależnienie dinderi's Avatar
    Join Date
    Aug 2009
    Location
    Raszyn
    Age
    51
    Posts
    3,028

    Default

    Quote Originally Posted by MC_ View Post
    Jazda bez pasów szkodzi samemu delikwentowi,
    Niestety, nie masz racji. Osoba bez zapiętych pasów, w chwili zderzenia staje się pociskiem. Jeśli siedzi z przodu, a uderzenie jest czołowe, to rzeczywiście szkodzi tylko sobie. Jeśli wystapi jakiekolwiek zdarzenie, inne od wymienionego, jest potencjalnym źródłem obrażeń nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich innych osób w pojeździe. Taka mała poglądówka. Nie chce mi się góglić za bardziej dramatycznym przykładem http://www.youtube.com/watch?v=UthhJ...feature=fvwrel

    ale rozmowa przez komórkę może prowadzić do tragedii.
    Od kilkunastu lat spędzam bardzo dużo czasu w samochodzie. Moje przebiegi nie sa jakies strasznie imponujace. Ot średni 50 tys. km rocznie. Sa to jednak głównie trasy, normą jest 600-700 km dziennie. Uważam, że rozmowa przez kierowcę, przez komórkę, bez zestawu głośnomówiącego to takie samo zagrożenie na drodze, jak prawie nieprzytomny pijak za kierownicą. Co innego jest podnieść telefon na chwilę, zamienić 15 słów, a co innego kilkuminutowe rozmowy, jakie widuję u współuczestników ruchu. Po kilkunastu sekundach, przestaje się zauważać to, co dzieje się na drodze. Zapytajcie taką osobe po skończonej rozmowie, czy pamięta jakiekolwiek szczegóły z odcinka, który pokonała. Zachowuje się tak jakby jechała na autopilocie. Spotkałem się z kilkunastoma sytuacjami, kiedy kolizja nastąpiła w trakcie rozmowy przez telefon, lub wysyłania sms, z winy tej osoby. Były one potem ZAWSZE wielce zdziwione, że to ONE popełniły błąd, i że ICH nieuwaga spowodowała wypadek. Były przeświadczone, że "nie wymusiły pierwszeństwa, nie zajechały drogi, nie wjechały na skrzyżowanie na czerwonym". Ich wersja zdarzeń zawsze była konfabulacją, wynikłą z braku odpowiednich wspomnień, wynikłym ze skupienia umysłu na rozmowie przez telefon, trzymany przy uchu.

    Jeśli ktoś uważa, że rozmowa przez telefon w trakcie jazdy jest niegroźna, prosze sobie obejrzeć zdjecia z mojej przygody sprzed niespełna 2 lat. Kierowca Mercedesa, jak się okazało z ustaleń policji, poza typowym ignorowniem niebezpieczeństwa, najprawdopodobniej rozmawiał również przez telefon, w trakcie wyprzedzania.
    tu: http://mirekkania.com/?p=179
    i tu: http://mirekkania.com/?p=190
    Kierowca Hondy do dzisiaj przeszedł 5 operacji czaszki. Czeka go jeszcze 6-a. Na szczęście, że jest co operować, nadal...
    Last edited by dinderi; 09-05-2012 at 11:43 AM.
    Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
    09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

    ---Moje zdjecia na FB---

  5. #25
    Coś już napisał
    Join Date
    Oct 2008
    Posts
    61

    Default

    Niestety, gdzieś niedawno wyczytałem, że to nie sama czynność trzymania telefonu przy uchu jest przyczyną wypadków, ale zaangażowanie w rozmowę. Człowiek maksymalnie uwagę może skupić tylko na jednej rzeczy, więc jeżeli zbyt mocno skupi się na rozmowie, zacznie analizować treść, obmyślać odpowiedz, coś sobie przypominać, to przestaje uważać na drogę i nie wiele tu pomoże nawet zestaw głośnowmówiący. Oczywiście jak trzyma w ręku to dodatkowo traci możliwości motoryczne szybkiego reagowania.

  6. #26
    Bywalec
    Join Date
    Jun 2010
    Age
    48
    Posts
    149

    Default

    A co w takim razie z rozmową z pasażerami? Toż to prawie to samo co rozmowa telefoniczna z zestawem głośnomówiącym. Śmiałbym nawet rzec że rozmowa ocaliła niejedno życie np jazdą nocą lub gdy dopada zmęczenie.
    5Dmk3, 60D, 16-35L/4, 35L, 100L/2.8, 85/1.8, 50/1.4, 24-105L, 17-85, 580EX II

  7. #27
    Obertroll Kolekcjoner's Avatar
    Join Date
    Jun 2006
    Location
    Pod Tatrami
    Posts
    18,776

    Default

    Z tym rozmowami to różnie - niektórzy działają usypiająco .
    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
    Kapitan Wagner

  8. #28
    Coś już napisał
    Join Date
    Oct 2008
    Posts
    61

    Default

    A co z podziwianiem widoków za oknem... wszystko jest dla ludzi, ważne żeby pamiętać że głównym zajęciem jest prowadzenie samochodu. Dekoncentracja za kółkiem zdarza się każdemu, czasem to źle się kończy. Nie ma co siać paniki nie każda rozmowa kończy się wypadkiem. Prawdziwym problemem są ludzie którzy przez 3/4 drogi gadają przez komórkę, piszą smsy, i generalnie robią wszystko oprócz skupiania się na prowadzeniu

  9. #29
    Dopiero zaczyna
    Join Date
    Dec 2008
    Posts
    20

    Default

    fajne

Page 3 of 3 FirstFirst 123

Tags for this Thread

Posting Permissions

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •