Ostatnio edytowane przez Marcin Jagodziński ; 18-01-2006 o 01:13
No dobrze kolory, kompozycja rzecz powiedzmy umowna, ale napisz prosze, czego oczekujesz od reportazu. Bo to mnie akurat interesuje, mozesz tutaj:Zamieszczone przez Marcin Jagodziński
http://canon-board.info/showthread.php?t=7615&page=3
Ale są to już całkiem inne zdjęcia.
Źródłowe to wyróżniająca się z tłumu ładna dziewczyna, Twoje Jurku to portret dziewczyny. Całkiem inna dramaturgia.
Pewne niedoskonałości kadrowania podnoszą walory ujęcia. Tak jak w życiu, obok piękna musi być troche brzydoty, tak dla równowagi.
Ostatnio edytowane przez kocis ; 05-01-2006 o 12:39
Wiem o co chodzi w reportażu i upieram się przy swoim. To nie byłby li tylko portret ładnej dziewczyny, ale portret dziewczyny rozmodlonej, nieomal przebywającej w innym świecie. Dlatego ten identyfikator jest tak potrzebny, aby "umieścić" ją w odpowiednim miejscu, w geograficznym sensie. Ta rozmazana głowa w prawej części planu rozwala niestety całkowicie kompozycję :sad:Zamieszczone przez kocis
W tej dziewczynie jest coś mistycznego. Ona jest w tym otoczeniu jak Madonna.
Błędy kadrowania są nieistotne.
Oczywiście, że zdjęcie jest świetne. Oczywiście, że błędy kadrowania są istotne, bo mówimy o tym co należałoby zrobić, aby zdjęcie było jeszcze lepsze!Zamieszczone przez kocis
Intuicja Jurka co do kadru bardzo mi odpowiada. Zapewne wlasne tego rodzaju zdjecie 'pocialbym' podobnie do sugestii Jurka.Zamieszczone przez Jurek Plieth
EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000
A ja wręcz przeciwnieZamieszczone przez Pszczola
To ujęcie sytuacyjne, wpisane w rzeczywistość tamtego wydarzenia, nabierające dzięki niemu innego znaczenia, wartości. Dlatego odpowiada mi ujęcie Jarka, choć oczywiście jest kilka elementów, które oddalają je od optimum kadrowania. Najbardziaj drażni ten żółty beret, ale to jest reportaż. Kiedy pomyślę że to zdjęcie jest jednym z 4 zrobionych w "biegu" w ciągu 10 sekund, to zapominam o felerach.
BTW: myślę, że reportaż tym się różni od landszaftu, że na landszaft trzeba się wpatrzeć i on wtedy wciągnie. Reportaż (dobry of koz) wciąga intuicyjnie, natychmiast, przykuwa uwagę. Kiedy perwszy raz oglądałem te zdjęcia wciągnęły mnie właśnie tak dynamicznie i poczułem prawie tamto słońce na twarzy. Po prostu za długo się w nie gapimy IMHO
P.S> proszę nie karmcie trolla
Jak mamy tworzyć ideał to bym przesunął dziewczynę w prawo by "wzrok" miał więcej przestrzeni.
Co do zdjęcia to wolę orginalny kadr. Więcej mówi o sytuacji niż sama dziewczyna. Dodatkowo fotka pokazuje "dobre oko" samego fotografa, który wychwycił z tłumu taką sytuację. Oczywście można było zrobić jej portret wg. recepty Jurka, ale wiem że w reprotażu niekiedy nie ma czasu na dokładne zakomponowanie kadru, lub jest to niemożlwe na inne okoliczności np: szalejący tłum. Sam zauważyłeś że po lewej stronie głowa kobiety przeszkadza w całościowym wyrazie. Jeszcze lepszy efekt uzyskałoby się teleobiektywem _ mniejsza GO. Jednak tele nie jest za dobrym rozwiązaniem przy reporterskich kadrach bo nie oddaje atmosfery samego centrum wydarzenia i wracając do początku. Dwa zdjęcia można by zrobić tej dziewczynie: pierwsze wg. Jarka i drugie wg. kadru Jurka. z tym, że drugie jest trudniejsze, bo bez ingerowania w tłum nie do zrobienia co juz trąci prawdziwością sytuacji i komponowaniem zdarzenia, które jest niedopuszczalne w prawdziwej reportece.
Dla mnie to zdjęcie nie przedstawia większej wartości. Ani artyzm ani reportaż. Przypadkowo zastana sytuacja, panienka - owszem ładna ale nic po za tym. Kadrowanie też tu nic za dużo nie da bo perspektywa jest fatalna i nie wiem co ma robi9ć wrażenie? Tych kilku facetów w mundurach czy niebo nad ich głowami. Gdyby nie było tych starych babek a zdjecie strzlić raczej z dołu. Atmosferę psują żołnierzyki - wyglądaja jak lalki. Przykro ale wszystko na nic.