Lightroom załatwia sprawę, robisz sobie nowy preset i wrzucasz do każdej foty. Jedynie kadrowania w ten sposób się nie da ogarnąć. Cała operacja, wraz z zapisaniem jpegów z 1920 na dłuższym boku trwa może, z 20 minut. Mówię tutaj o serii około 500 zdjęć, razem z przygotowaniem presetu.