Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 64

Wątek: Heliosy- ostrość i bokeh w poszczególnych wersjach

Mieszany widok

  1. #1

    Question Heliosy- ostrość i bokeh w poszczególnych wersjach

    Witam!
    Mam pytanie odnośnie obiektywów Helios 44M. Słyszałem, że pomiędzy kolejnymi wersjami są dość duże różnice. Czy nowsze wersję są znacznie ostrzejsze od starszych? Czy nowsze wersje mają gorszy bokeh? Mój kolega posiada Heliosa 44M-2 i bokeh ma genialny, jednak nie wiem czy przez to że im nowszy, im będzie miał więcej warstw ochronnych tym nie będzie ten bokeh pogorszony. Mam zamiar kupić jeden z modeli tego Heliosa, jednak zależy mi na tym aby mieć dobrą ostrość nie tracąc tego specyficznego bokehu.
    Pozdrawiam!
    Ostatnio edytowane przez janmar ; 18-10-2011 o 20:18 Powód: poprawa liter.tytułu.

  2. #2

    Domyślnie

    W zasadzie konstrukcje heliosow sa podobne ale:
    44m-2 nie istnieje jest 44-2.
    W zasadzie mozna podzielic z grubsza heliosy na:
    44-2 - 8 listkow rozdzielczosc jak sie trafi brak mc
    44-3 MC - 8 listkow; rozdzielczosc jedna z najlepszych male roznice miedzy egz
    44M - 8 listkow tryb A/M
    w zasadzie te heliosy beda mialy bardzo podobny bokeh po przymykaniu tez, moga sie roznic ostroscia itp ale to bardziej poszczegolne modele wsrod helisow duzo jest slabych szkiel
    Oraz
    heliosy z serii 44M-4,5,6,7 i to samo w MC; MC z reguly ostrzejsze ale wariacje miedzy egzemplarzami sa olbrzymie. Poza tym 6 listkow - bokeh po przymknieciu mz gorszy ze wzgledu na ksztalt przyslony.
    Bierz 44-3MC belomo zrobilo dobra robote

  3. #3
    Bywalec Awatar Paviarotti
    Dołączył
    Oct 2009
    Miasto
    Jędrzejów/Kraków
    Posty
    135

    Domyślnie

    Kilka Heliosów przewinęło mi się przez ręce, bokeh w 44M-4 uważam za bdb, mimo, że listków jest mniej bokeh ma fajny twardy wygląd (nie taki wycackany i bajkowy jak w Pentaconie i nie taki spokojny jak np w Canonach).
    5D3, 6D, 50D, S14/2,8, 17-40/4L, 24/1.4IIL, S50/1.4EX, 85/1.8, 100L macro, 135/2L, 70-200/2.8L, 100-400L

  4. #4
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    May 2004
    Miasto
    Opole
    Posty
    1 398

    Domyślnie

    Tu masz mojego Heliosa w akcji


  5. #5
    Bywalec Awatar zbirr
    Dołączył
    Sep 2008
    Wiek
    46
    Posty
    206

    Domyślnie

    co do heliosów to najbardziej mi odpowiadają 44-2 i 44-3 MC, inne jakoś mi nie podchodzą.
    Pamiętać należy również o tym że były przynajmniej 2 zakłady które produkowały te szkiełka, i tutaj pojawia się kilka legend w których jest i może ziarno prawdy. Po nr można odszyfrować datę produkcji. Jak ktoś znajdzie linka to proszę o podesłanie bo nie mogę znaleźć, a kiedyś miałem.
    Pkt 1. Należy wystrzegać się szkieł poniedziałkowych bo wiadomo, socjaliści zapili przy okazji świat robotniczych czy na dożynkach i w poniedziałki nie zawsze im towar dobry wyszedł.
    Pkt 2. Najlepiej szukać szkieł o małej numeracji z danej serii, ponoć wtedy się przykładali ci socjaliści.
    Pkt. 3. Super jak znajdziemy szkła o nr zaczynającym się od 0XXXX czy od 00XXXX, od 00 to szkła dla działaczy partyjnych, zasłużonych itd, od 0 dla pracowników i znajomych.
    czyli serie produkowane na "specjalne" zamówienie/zapotrzebowanie.

    I może coś w tym jest. Mam heliosa 44-2 od 0 i wszyscy znajomi się zachwycają, mam też 2 mirki nr1 to 00XXXX w starej obudowie, bije na głowę sporo młodszego mirka w nowej obudowie z nr bez 0 ale XXXXX pod każdym względem.
    Aha helios 44-3 pod cyfrę to dopiero bodajże od 90 r, może i starsze, ale 86 to brak ostrzenia na nieskończonośc

  6. #6

    Domyślnie M42 różnice między Heliosami: 2/58 22-2, 44M, 44-M-4

    Hej,
    dostałem ostatnio w swoje łapska trzy heliosy 2/58: 44-2 (napis "helios" jeszcze cyrylicą), 44-M i 44-M-4. Póki co nie mogę sam ich sprawdzić ze względu na brak przejściówki M42-EOS, dlatego pytam Sz. Forumowiczów, czy ktoś miał z tymi trzema modelami do czynienia? Jeżeli tak, to czym się różnią (mam na miyśli jakość zdjęć, bokeh itd, nie budowę, czy zastosowane rozwiązania). Słowem: z którego z nich zdjęcia wychodzą najładniejsze? A może ktoś powie dodatkowo, jak względem zdjęć te szkiełka mają się do EF 1.8/50?

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glasseye Zobacz posta
    Hej,
    dostałem ostatnio w swoje łapska trzy heliosy 2/58: 44-2 (napis "helios" jeszcze cyrylicą), 44-M i 44-M-4. Póki co nie mogę sam ich sprawdzić ze względu na brak przejściówki M42-EOS, dlatego pytam Sz. Forumowiczów, czy ktoś miał z tymi trzema modelami do czynienia? Jeżeli tak, to czym się różnią (mam na miyśli jakość zdjęć, bokeh itd, nie budowę, czy zastosowane rozwiązania). Słowem: z którego z nich zdjęcia wychodzą najładniejsze? A może ktoś powie dodatkowo, jak względem zdjęć te szkiełka mają się do EF 1.8/50?
    w zasadzie jakbys przeczytal moj post powyzej to bys nie pytal...porownanie 50 1.8 i heliosa mam Ci opisac? zobacz sample w internecie i sobie wyrob wstepna opinie

  8. #8
    Bywalec
    Dołączył
    Feb 2010
    Miasto
    Katowice
    Wiek
    50
    Posty
    154

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glasseye Zobacz posta
    Hej,
    dostałem ostatnio w swoje łapska trzy heliosy 2/58: 44-2 (napis "helios" jeszcze cyrylicą), 44-M i 44-M-4. Póki co nie mogę sam ich sprawdzić ze względu na brak przejściówki M42-EOS, dlatego pytam Sz. Forumowiczów, czy ktoś miał z tymi trzema modelami do czynienia? Jeżeli tak, to czym się różnią (mam na miyśli jakość zdjęć, bokeh itd, nie budowę, czy zastosowane rozwiązania). Słowem: z którego z nich zdjęcia wychodzą najładniejsze? A może ktoś powie dodatkowo, jak względem zdjęć te szkiełka mają się do EF 1.8/50?
    Miałem w ręku 44-2 i 44M-4. W porównaniu z C50/1.8, to 44-2 był ostrzejszy, a 44M-4 bardziej mydlany... ale podejrzewam, że w większym stopniu jest to kwestia różnic między poszczególnymi egzemplarzami niż między modelami. Jak wyglądała kontrola jakości przy produkcji tych szkiełek to możemy sobie tylko wyobrażać.

    Jedna istotna (w miarę) różnica jest taka, że 44M-4 ma popychacz przysłony, a 44-2 (przynajmniej egzemplarz, który macałem) miał oddzielny pierścień przymykania przysłony do wartości roboczej (podobnie jak np. Jupiter-9). Na cyfrze taki pierścień to dodatkowy atut.

  9. #9

    Domyślnie

    Miałem chyba 3 wersje z czego najbardziej odpowiada mi helios 44-2... jest ostry, dużo listków przyslony oraz przymykanie jest dość sprytne/szybkie (przydatne w cyfrze gdzie tryb auto nic nie daje). Jeden z innych heliosów miał tragiczny kontrast (pewnie brak MC robi swoje).

  10. #10
    Początki nałogu
    Dołączył
    Jun 2010
    Wiek
    36
    Posty
    270

    Domyślnie

    Ze swojej strony polecam każdemu Heliosa 44-2, pomimo braku powłok. Bardzo fajnie rysuje (8 listków przysłony), ostry od f/2, bardzo ostry od f/2,8. Preselekcyjna przysłona to przy okazji bardzo przydatna sprawa. A jak dodamy do tego, że mozna go mieć za 1/10 ceny canona 50/1.8 to..

    Z heliosów z powłokami polecam natomiast Heliosa 77m-4 (50/1,8) - droższe szkiełko (100-150zł) ale bardzo dobre - chociaż jego cena jest chyba ustanowiona niezbyt często pojawiającymi się ofertami jego sprzedaży.

    Ostatecznie i tak polecam 44-2 - preselekcja i 8 listków przysłony to przemawiające do mnie atuty. Wykonanie też moim zdaniem lepsze niż wersji 44m czy 77m.

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •