Pokaż wyniki od 1 do 10 z 43

Wątek: 5DII i 24-70 - coś nie tak

Mieszany widok

  1. #1
    Pełne uzależnienie Awatar dinderi
    Dołączył
    Aug 2009
    Miasto
    Raszyn
    Wiek
    51
    Posty
    3 028

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez C80 Zobacz posta
    Skoro pojawiają się głosy, że czasami pojawiają się problemy z pełną dziurą to znaczy że tak różowo nie jest.
    No tak, z tym, że prezentowane tutaj wielokrotnie głosy, o rzekomym mydle 24-70L, albo nie pokazywały problemu, bo... (i tutaj cała litania problemów z zaprezentowaniem zdjecia), albo prezentowały zdjecia, na których nie było widac mydła wiekszego, niż to które produkuje filtr Bayer'a, zamontowany na matrycy, albo bylo widać, że wyostrzono nie tam, gdzie szukano ostrości.
    Na 2.8 na 70 mm, zdjecie z 1,5 metra daje nam zakres głebi ostrości około 6 cm. Kiedy w chwili pomiedzy ostrzeniem a naciśnieciem spustu obiekt przesunie się o te kilka centymetrów i wyjedzie z GO, to jest wina obiektywu?
    Czy jesli trzymamy obiektyw, którego waga wynosi prawie kilogram, blisko korpusu aparatu, a zdjęcie robimy na 1/60 s i wychodzi lekkie mydło, to jest wina obiektywu, czy trzęsących się rąk fotografa?
    Czy jeśli nie trafił AF, to wina obiektywu?
    Czy kiedy patrzymy na obraz o rozmiarze 2x3 metry z odległości 50 cm i widzimy pewne niesotrości, to jest wina obiektywu?

    Mydło na zdjęciach, to problem szerszy niż prosta diagnoza, że "obiektyw jest do d...".

    Trzymałem w rękach 5 różnych (2 kupione w Polsce, 2 w USA, 1 w Niemczech) egzemplarzy 24-70 L. I na 1DsIII, i na 5DII, i na 40D, i na 450D wszystkie byly ostre od 2.8, w całym zakresie ogniskowych. Wszystkie były kupione bez "selekcji". Nie czuje sie przez to ani lepszy, ani bardziej profesjonalny. Trudno mi tylko uwierzyć w prawdziwość niektórych zarzutów, jakie formułowane sa tu wzgledem tego szkła, w sposob ogólnikowy i arbitralny.

    W każdej serii obiektywów ma prawo znaleźć się promil, który wykazuje problemy. Nie zaprzeczam. Mam jednak poważne podejrzenia, co do kwestii umiejętności precyzyjnego definiowania przyczyn braku ostrości, lub jej przesunięcia. I śmiem twierdzić, że niestety wiele osób ma z tym poważne problemy. Nazywam to "Syndromem Wyspy Bahama", od nicku wybitnej postaci, na arenie udowadniania na CB, ze "24-70L to największe oszustwo Canona, mające na celu wyssanie i tak pustej juz kieszeni biednych uzytkowników sprzetu Canona, zmuszonych do kupowania szkła butelkowego w cenie 20-letniego Audi".

    A propos Leibovitz. Jeżeli ktoś zarabia na fotografii, to ma pewnie wykupiony abonament w serwisie i po każdej sesji jedzie na strojenie i czyszczenie. Zaś z takim nazwiskiem może od Canona dostać sprzęt i sobie wybrać idealny egzemplarz.
    To "pewnie" jest tak samo pewne, jak "wydaje mi się"...

    Kończąc moje wywody, trzymam kciuki za sprzet autora wątku i mam nadzieję, że jego sprawa się wyjaśni, czy to po wizycie w serwisie, czy po innych zabiegach.
    Mam nadzieję, że zalinkowane przeze mnie zdjęcie i wyrazone opinie pomogą w rozwiązaniu problemu.
    Pozdrawiam
    Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
    09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

    ---Moje zdjecia na FB---

  2. #2
    Uzależniony
    Dołączył
    Aug 2007
    Posty
    809

    Domyślnie

    Tak tylko spytam bo nurtuje mnie stwierdzenie kilku osób, iż szkło to "ma swoją specyfikę i jest bardziej wymagające od użytkownika i nie wybacza niedociągnięć".
    W czym niby jest ono takie wyjątkowe wymagając od fotografa specjalnej wiedzy i umiejętności?

  3. #3
    Bywalec Awatar chuba
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    Tomaszów Lubelski
    Wiek
    41
    Posty
    173

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    Tak tylko spytam bo nurtuje mnie stwierdzenie kilku osób, iż szkło to "ma swoją specyfikę i jest bardziej wymagające od użytkownika i nie wybacza niedociągnięć".
    W czym niby jest ono takie wyjątkowe wymagając od fotografa specjalnej wiedzy i umiejętności?
    Choćby w tym, że na przysłonie 2.8 i 70 mm (szczególnie pod pełną klatką) jest już dość wąska głębia ostrości i łatwo przestrzelić zdjęcie - np. ostrząc centralnym punktem i przenosząc kadr Takie błędy pudłowania widziałem już niejednokrotnie i często autor nawet tego nie widział.
    Minolta x-300 + 50/1.7 + opemus 6 + 3 x cyfra Canon

  4. #4
    Początki nałogu Awatar adikPL
    Dołączył
    May 2008
    Miasto
    Będzin
    Wiek
    42
    Posty
    349

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez chuba Zobacz posta
    Choćby w tym, że na przysłonie 2.8 i 70 mm (szczególnie pod pełną klatką) jest już dość wąska głębia ostrości i łatwo przestrzelić zdjęcie - np. ostrząc centralnym punktem i przenosząc kadr Takie błędy pudłowania widziałem już niejednokrotnie i często autor nawet tego nie widział.
    czyli 85L f1.2 to tylko gadżet kolekcjonerski, bo skoro f2.8 jest wymagające to już przy f1.2 trzeba w torbie mieć suwmiarkę.
    c'mon, nie dajmy się zwariować, po co tworzyć jakieś mity i niedookreślone zwroty w stylu "szczególnych wymagań".
    szkło jest dobre pod FF, ale w większości niedomaga przy 24mm i pełnej dziurze. to wszystko.
    czasem znajdą się szczęśliwcy, którym pracuje ono świetnie w załym zakresie. ot cała filozofia.
    pozdr.
    www.adriankordas.blogspot.com
    -------------------------------
    [SIGPIC][/SIGPIC]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •