mam Canona (a co) 8800F i nie narzekam - połowa ceny V700 (gdy kupowałem było jeszcze mniej) a jakość przyzwoita, do przeglądówek, a nawet do niektórych prac końcowych (np. do sieci) wystarcza (choć wiadomo - dedykowane skanery do negatywów będą zawsze o kilka klas lepsze).
podświetlenie LED (zero czekania na start), złącze USB, najnowsze sterowniki (vista/win7/32/64). do tego - jak na płaszczaka - pieruńsko szybki, naprawdę polecam.
no i skanuje na raz 12 klatek filmu 135, albo pasek 120, albo 4 slajdy. no ale tu już o szybkości nie mówimy![]()