Hehe, Orlan-10 - jaki tam jest aparat w tym ruskim dronie? wygląda jak Canon EOS 750D?

Ciekawe czy on filmuje, czy robi fotki i czy wysyła je w czasie rzeczywistym, czy dopiero zgrywają po wylądowaniu.

Niemniej jednak potwierdza się, że w ruskich dronach mało jest ruskich części - w tych takich bardziej inteligentnych modułach.