Właśnie chciałem pokazać "normalną" pracę tego obiektywu - nie każdemu ta normalność (jak ją nazwałeś) może przypaść do gustu - mi osobiście odgłos wiertarki nie pasuje (no chyba, że ktoś w tłumie lubi na siebie zwracać uwagę :-D ). Jeśli chodzi o typową "usterkę", to jak coś "lata" po pewnym czasie w obiektywie świadczy to tylko o złej jakości produktu. Ja osobiście wolę jak mi nic "nie lata" w obiektywie - nawet jak śrubki muszę dokręcić tylko raz na jakiś czas. Po prostu wychodzę z założenia, że jak wydaję cash, to nie po to, aby później coś "dokręcać" - sprzęt ma chodzić a "nie prosić" się o jakiekolwiek usuwanie usterek. Potencjalnym kupcom tego obiektywu chciałem tylko pokazać, czego mogą po nim oczekiwać. Nie każdy tą "normalność" uzna za normę - po co niektóre osoby mają być niemile rozczarowane.