Pokaż wyniki od 1 do 10 z 45

Wątek: Statyw Goldphoto YH324C + głowica Manfrotto 488RC2.

Mieszany widok

  1. #1
    Bywalec
    Dołączył
    Feb 2008
    Miasto
    Gliwice
    Wiek
    54
    Posty
    169

    Domyślnie

    Witam,
    No to dopisuję się do licznego grona użytkowników mieszanego zestawu a la Manfrotto (z czego oryginalna jest tylko góra, od której wymaga się większej precyzji). Głowicę sobie wybrałem 3D - 804RC2 - fajna, ale te pokrętła się w pokrowcu z GP nie mieszczą... - trochę wkurza, gdy za każdym razem przy transporcie trzeba odkręcać/przykręcać po dwa "śrubokręty". Może pokrowiec z "frotki" jest pojemniejszy, ale cena...! Ale do rzeczy - nogom GP nie ufam! W dniu zakupu trójnogu zauważyłem, że są lekkie luzy na zaciskach sekcji - wręcz wsuwanie sekcji pod obciążeniem. No tak to być nie mogło! A skoro i kluczyk dodali... . Dokręciłem. Troszkę. Naprawdę nie mocno. I... - przy drugim bodaj zatrzaśnięciu jeden z zatrzasków rozdzielił się na dwie części i to, bynajmniej, nie wzdłuż jakiejś linii technologiczno - montażowej (czytaj: np. do skręcenia), ale po prostu pękł sobie na pół . Hmmm, od takiej "wysokogatunkowej" kopii wymagałbym trochę większej wytrzymałości, a dosłownie elastyczności. Serwis (ha!, jest taki w Trójmieście!) nie zgodził się na naprawę gwarancyjną, bo uszkodzenie było mechaniczne (a jakie miałoby niby być w statywie, przebarwienia?). Ale za kilka złotych przysłali mi zaciski na wymianę (profilaktycznie wziąłem trzy - wymiana + po jednym większym/mniejszym na zapas. Odpukać, na razie zapas nie jest wykorzystany, ale to od pół roku sporadycznego użytkowania. Generalnie długo mierzę wzrokiem, dłońmi i siłą woli ten trójnóg, gdy już na nim zasadniczą część sprzętu oprę... . I jakoś nie lubię ściągać wtedy paska aparatu z szyi. A statyw powinien chyba być i podporą dla sprzętu i cieszyć się zaufaniem użytkownika! Dodam jeszcze rzecz oczywistą, ale wizualnie... przerażającą - gdy się pod wpływem grawitacji zsuwają sekcje jednej nogi, całość zachowuje się jakby ktoś ją podciął - leci na łeb na szyję (na obiektyw - aparat - lampę).
    I korzytając z okazji - mam do Was pytanie (bo poza "awaryjnością" waga tego jest uciążliwa w terenie) - czy do 40-tki D z gripem, obiektywów typu 70-300 IS USM, 17-55 IS USM, 70-200 2.8, dość dużej lampy - wystarczająco stabilny będzie Manfrotto serii 190, czy jednak mierzyć w serię 55?
    Pozdrawiam,

  2. #2
    Uzależniony Awatar Wats0n
    Dołączył
    Apr 2006
    Miasto
    Posen Bloody Posen
    Wiek
    43
    Posty
    996

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Voyager70 Zobacz posta
    Serwis (ha!, jest taki w Trójmieście!) nie zgodził się na naprawę gwarancyjną, bo uszkodzenie było mechaniczne (a jakie miałoby niby być w statywie, przebarwienia?). Ale za kilka złotych przysłali mi zaciski na wymianę (profilaktycznie wziąłem trzy - wymiana + po jednym większym/mniejszym na zapas.
    Można prosić o jakieś namiary na ten serwis?
    Bo niewykluczone, że niepotrzebnie kupowałem drugie nogi "na części"...
    Tako rzecze Watson.
    There are no stupid questions, just stupid people.
    Wątek galeryjny na CB/Portrety@CB/Meksyk@CB/Sport@CB //Galeria przejściowa

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •