A ja swoją 50/1,4 kupiłem na giełdzie w Stodole bez testu. Jak zobaczyłem , że pudełko jest fabrycznie zaklejone, to nawet nie otworzyłem (dopiero w domu). I jest to jedno z lepszych moich szkieł, mimo że nie elka.Zamieszczone przez MMM
Jak widać tak też można. Ale do tego sprzedawcy to ja mam zaufanie. To podstawa. Od takiego gościa to nawet wysyłkowo i w dodatku z przedpłatą kupić mogę.
A generalnie chodzi mi o to, że kupując w sieci nie mamy wpływu na fakt, że wadliwe obiektywy krążą jak muchy. Ich "stężenie" w ogólnej masie rośnie, ze względu na zwroty. I tu upatruję przyczynę "zła". Kupując zaś w sklepie lub na giełdzie eliminujemy takie przypadki. Jak coś wadliwe to zostaje u sprzedawcy i nie idzie w świat.
I dodam, że nie mam zamiaru krytykować ludzi, którzy kupują sprzęt fotograficzny wysyłkowo. Wręcz przeciwnie. Nawet szanuję ich. :smile: