Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

Wątek: Canon EOS 33 pytanie amatora

  1. #21
    Uzależniony
    Dołączył
    May 2018
    Posty
    791

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    jest jeszcze prostszy sposób który ne będzie generował problemów - kupić kolejny taki sam korpus - aktualne ceny takich korpusów to pikuś jedyna wada nanosić sie trzeba ja to rozwiązanie stosowałem w czasach analogowych i było najprostsze

  2. #22
    Bywalec Awatar Voith
    Dołączył
    Apr 2006
    Miasto
    Lublin
    Wiek
    32
    Posty
    198

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    Zgadzam się, aparat nie ma chipa który pamięta ostatnią klatkę, aczkolwiek była opcja przewijania kliszy za pomocą tych klawiszy (jak guziki na padzie do konsoli, góra, dół, prawo, lewo) w umieszczonych w pokrętle na ściance, aby ustawić kliszę na konkretnym numerze - wtedy pamiętając na jakiej klatce się skończyło klisze, można ustawić konkretny numer (a nie strzelając przy zamkniętym obiektywie). Kiedyś tego używałem ale za chiny ludowe nie pamiętam jak i gdzie....

    Drugie body to nie jest rozwiązanie, które mnie zadowala bo ostatnią kliszę (akurat na tym body i z takim iso) robiłem 1.5 roku a jak wiemy, chemia się utlenia, dlatego wolę kliszę zwinąć i wsadzić do lodówki (całe body ciężko tam zmieścić).
    Ostatnio edytowane przez Voith ; 08-01-2021 o 03:28

  3. #23

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    Cytat Zamieszczone przez Voith Zobacz posta
    Zgadzam się, aparat nie ma chipa który pamięta ostatnią klatkę, aczkolwiek była opcja przewijania kliszy za pomocą tych klawiszy (jak guziki na padzie do konsoli, góra, dół, prawo, lewo) w umieszczonych w pokrętle na ściance, aby ustawić kliszę na konkretnym numerze - wtedy pamiętając na jakiej klatce się skończyło klisze, można ustawić konkretny numer
    Sprawdziłem z ciekawości instrukcję obsługi EOS 33 - nie ma o tym ani słowa - jedyna opcja która jest w instrukcji to jest funkcja C.Fn-2-1 tj. pozostawienie końca filmu wystającego z kasety.
    Przez parę lat używałem EOS30V i ponowne włożenie filmu wiązało się z ręcznym przestrzeleniem filmu na właściwą klatkę (trym M czas 1/4000).
    Amatorsko: cyfrowo i analogowo

  4. #24
    Uzależniony
    Dołączył
    Jul 2007
    Miasto
    Lublin
    Posty
    842

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    Do skanowania klisz najlepiej się nadają skanery bębnowe, a nie płaskie, nawet dedykowane do filmów, jednakże skanery bębnowe to już jest super profi sprzęt i nawet nie wiem, czy jeszcze ktoś oferuje takie usługi. Skanery wbudowane w minilaby są płaskie i dają przeważnie dużo większe ziarno na skanach, ale jednolite kolorystycznie, bo taki mają algorytm interpolacji kolorowych "ciapków", natomiast dedykowane skanery do filmów pokazują ziarno w postaci ciapków CMYK (po konwersji do pozytywu) podobnie do rastra CMYK w druku offsetowym. Te ciapki biorą się z tego, że klisza ma warstwy światłoczułe odpowiadające poszczególnym składowym widma i kiedy materiał jest naświetlany, to punkt o konkretnej barwie jest naświetlony we wszystkich warstwach po promieniu krzywizny soczewek, i te punkty w poszczególnych warstwach kryją się za sobą, natomiast skaner płaski odczytuje wszystko w płaszczyźnie prostopadłej do kliszy i wtedy widzi przesunięcia tych punktów w poszczególnych warstwach między sobą. Skaner bębnowy częściowo redukuje przesunięcia tych warstw światłoczułych, ale tylko w jednym kierunku. Teoretycznie najlepszy rezultat skanowania można uzyskać fotografując negatyw lub slajd aparatem cyfrowym o dużej rozdzielczości matrycy za pomocą optycznej przystawki do kopiowania przeźroczy.
    Warto pomyśleć o kupnie jakiegoś używanego aparatu cyfrowego w dobrym stanie za niewielkie pieniądze, zamiast się pchać w skanery.
    EOS 550D, 6D, M2, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1, Sigma 4-5,6/70-300 DL, Sigma 3,8-5,6/28-135, Vivitar 3,5/100 Macro, EOS 620 i 650 + EF-M, Yongnuo YNEX600-RT, Olympusy OM-2N, OM-4 stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm

  5. #25
    Początki nałogu Awatar FlatEric
    Dołączył
    Jun 2007
    Posty
    451

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    pamiętam jednak, że ten eos ma możliwość ustawiania konkretnej klatki
    Nie miał. Bodaj któryś Pentax miał taki patent, ale nie EOSy. Jedyna możliwość to wypstrykanie odpowiedniej ilości klatek z zasłoniętym obiektywem.

    jest jeszcze prostszy sposób który ne będzie generował problemów - kupić kolejny taki sam korpus - aktualne ceny takich korpusów to pikuś jedyna wada nanosić sie trzeba ja to rozwiązanie stosowałem w czasach analogowych i było najprostsze
    Ja też - także po to, żeby nie zmieniać obiektywów.
    Ostatnio edytowane przez FlatEric ; 12-01-2021 o 11:13
    SX160 IS, a przedtem wadliwy A530 wymieniony w ramach gwarancji na wadliwy A550.
    Analogowy DeviantArt
    Wypociny formalne
    Wypociny techniczne

  6. #26

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    Mam EOS33 i prostu przeklepuje do odpowiedniej klatki z zaslonietym obiektywem. Troche szkoda migawki, no ale inaczej sie nie da. EOS33 jest stosunkowo drogi. kiedys uzywalem zamiennie z innymi tanszymi eosami typu eos3000n,300 czy 2000.Wszystkie eosy sa bardzo male i lekkie, ale jednak ten sposob zawala torbe.

    Sent from my Redmi Note 8T using Tapatalk

  7. #27
    Coś już napisał Awatar Heldbaum
    Dołączył
    Jun 2021
    Miasto
    Glasgow
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Canon EOS 33 pytanie amatora

    Przede wszystkim, nie klisza, tylko film. Klisza, to jest w arkuszach, w fotografii wielkoformatowej. A to, co jest w rolce, to jest FILM. No więc jeśli ja chciałem zmienić film, co nie zdarzało się często, bo w końcu w tych czasach, to nie był jakiś wielki wydatek, żeby trzeba było pieścić się z każdą klatką, robiłem dokładnie to, co niektórzy koledzy tu polecają. Zwijałem do kasety, na rolce zapisywałem flamastrem ilość klatek, a później "przeklepywałem" z dekielkiem na obiektywie (i wizjerze), na krótkim czasie, do klatki dalej. Czyli jeśli miałem 15 klatek, to przestrzeliwałem do 16. Tak na wszelki wypadek. W końcu, ileż razy można robić cos takiego z jednym filmem, raz? Jedna zmarnowana klatka na 36, to nie problem.
    Przestrzegam natomiast przed lodówką. Ja wiem, że to jest taki mit, że filmy trzyma się w lodówce i że tak robią ludzie obeznani z tematem. I owszem, jeśli mamy zapas filmów, których nie wiadomo kiedy użyjemy, to tak. Ale wkładanie i wyjmowanie, po czym wkładanie i znów wyjmowanie filmu z lodówki, nie tylko nie będzie miało znaczenia dla jego trwałości, ale jeszcze zrujnuje nam zdjęcia. Bo taki film, jak się nawet wyjmie, to i tak trzeba odczekać ze dwie godziny, aż nabierze temperatury otoczenia. Inaczej, pokryje się rosą i będzie d... nie zdjęcie.

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •