Na forum narobiło się tyle "klonów" EF 70-200 - podobnych tematów, że nie wiem już gdzie pisać, ten wątek choć niezbyt aktualny wydaje się najdłuższy więc tu podzielę się moimi spostrzeżeniami co do wersji 2.8 IS (I).
ps. forum ma już parę ładnych lat, a nie ma dedykowanych wątków o 2.8 z czy bez IS, tylko same przepychanki, które lepsze...
Nadarzyła się okazja na zakup używanej wersji 2.8 IS w sklepowym stanie, a że przy tego typu szkłach to rzadkość więc stałem się jego posiadaczem, co prawda od niedawna, ale mogę już napisać co to w trawie piszczy jeśli chodzi o bezpośrednie porównanie ramie w ramię z f4. Żadnych ameryk nie odkryje ale może komuś kolejna opinia (szersza) się przyda w podjęciu ew. decyzji o zamianie.
Pierwsze co to szkło jest zauważanie większe - "krówka" to MZ bdb określenie.
W budowie wydaje się solidniejsze, bardziej "pancerne", pierścień zooma (jak już gdzieś w zapytaniu opisywałem) chodzi ciężej i z mikro nazwijmy to przeskokami, ogólnie uczucie jakby działania przez jakąś przekładnię zębatą, w wersji f4 chodzi metaliczniej i dużo lżej - aż za MZ. Pierścień fokusa pracuje identycznie jak ciemniejszej wersji. Praca samego AF`a jest jakby bardziej kulturalna, nie tłucze tak soczewkami przy szybkich akcjach jak miało to miejsce w f4. Pracuje po prostu ciszej dźwiękiem zbliżonym do np 17-40. Co zauważyłem to to, że przy 200mm i słabym świetle AF zbiera się szybciej niż f4.
Jest mniej ostro na 2.8 niż max otwarta wersja f4, dla niektórych może być to lekkie mydełko, ale jak się nie wpatruje w kropy 100% tylko normalnie, jest ok, po wydruku w formacie np SRA3 w 300dpi z 22mpix matrycy też jest w porządku.
Odczucie ânieostrościâ na max dziurze głównie powodowane jest lub potęgowane przez spadek kontrastu, szczególnie jeśli tematem jest jasne tło z ciemnym motywem, jednak po drobnych zabiegach w ACR robi się zdecydowanie lepiej.
Domknięcie do f4 zbliża â o ile nie wyrównuje obrazek z f4 na 4 â czyli jest bardzo ostro, jednak dalsze domykanie obu szkieł powoduje przewagę f4 nad większym bratem, jakby nie domykać 2.8 â f4 jest po prostu ostrzejsze.
Bokeh w moim odczuciu ładniejszy bardziej kremowy? Mniej szorstki? niż w f4, wrażenie to jest pewnie spowodowane też mniejszą GO niż w czwórce i wbrew obiegowym opiniom jest w niej różnica między 2.8 a 4, zarówno na krótkim jak i długim końcu.
Jeśli ktoś nie widzi różnicy w głębi lub jest ona tak mała, że pomijalna â to musi także nie widzieć różnicy między f4 a f5.6⌠Identycznie wygląda sprawa jasności.
Trafność AF`u â 100%; signle shoot, servo, w ciemnicy nie ważne w zasadzie bank, jedynie pod ostre słońce lubi âpomyślećâ lub przestrzelić â ale to jak wiemy norma nie tylko dla tego szkła. W połączeniu z IS`em można ustawiaczowi ostrości zaufać, fakt przy dłuższym trzymaniu tego szkła z 5D3 ręka po jakimś czasie drży od ciężaru ale stabilizacja dobrze to niweluje.
Nie sprawdzałem z TC â bo nie posiadam, i w miejscu tym chciałbym poprosić jeśli ktoś będzie tak uprzejmy o podlinkowanie jakiś sampli z TC x2, najlepiej w natywnej rozdzielczości.
Podsumowując: jeśli ktoś szuka jasnego reporterskiego zooma ze stabilizacją, nie ma zamiaru z nim chodzić na spacery, a raczej wykonywać daną pracę/ zadanie, nie ogląda swoich zdjęć (lub jego klienci) w 100% powiększeniu to obiektyw spełni swoje zadanie.