AI i fotografia zawodowa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Heldbaum
    Uzależniony
    • 2021
    • 993

    #361
    Odp: AI i fotografia zawodowa

    Nie wiem, jak Wy, ale ja przestałem oglądać "fotografię" w ogóle (wszak niniejszy wątek dotyczy przede wszystkim fotografii). Gdy chcę "doznań estetycznych" wywoływanych zdjęciami, przeglądam sobie papierowe albumy (których mam całkiem sporo) i pisma fotograficzne z ubiegłej epoki. I o ile kiedyś można było powiedzieć, że "zamykanie się" w tym, co już było, hamuje rozwój, to teraz mamy do czynienia z sytuacją odwrotną. Podobnie jak rozwój sztuki zatrzymał się z początkiem XX wieku, tak rozwój fotografii zatrzymał się, dosłownie parę dni temu. Dziwię się, że mało kto to dostrzega, ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że właściwie samo robienie zdjęć, straciło wszelki sens. Nie oszukujmy się, głównym motorem tego robienia zdjęć jest pokazanie ich ludziom. Ktoś, kto mówi, że "sprawia mu przyjemność samo fotografowanie, wyłącznie dla siebie", najprawdopodobniej kłamie. Robimy zdjęcia po to, żeby je oglądano.
    A więc, jeśli pojawia się w internecie (jak wspomniał [MENTION=18138]candar[/MENTION] ) "setki" a nawet tysiące "zdjęć zorzy nad Polską", to nawet nie ma sensu ich oglądać. Tym bardziej robić swoich. Bo o ile kiedyś, 90 procent takich zdjęć było do niczego, a tylko 10 procent pokazywała jaki taki poziom, to teraz wszystkie bez wyjątku są perfekcyjne. Czego to dowodzi? Ano tego, że poprawne, wyróżniające się na tle innych, zdjęcie zorzy, potrafi "zrobić" dziś każdy. Przypomina mi się scena z "Asterixa na igrzyskach olimpijskich", jak legioniści opili się ukradzionego Galom magicznego wywaru i wzięli udział w biegu. Wpadli na metę co do milimetra w tym samym momencie. Grecy się nawet zastanawiali, czy to nie "przyzwyczajenie do maszerowania w szeregu"...
    Podsumowując, fotografia jaką znaliśmy do tej pory, skończyła się na amen. Nawet zdjęcia Andrzeja (Candara), które kiedyś wywoływały niesamowite wrażenie, w tej chwili nie są niczym niezwykłym (sorry Adndrzej). I podaż tej "perfekcyjnej fotografii" jest tak ogromna, że nawet nie ma sensu szukać czegoś wyjątkowego.
    Prawdziwa sztuka fotograficzna (wszystkie gatunki, jak portret, pejzaż, reportaż itd) jeszcze przetrwała w fotografii klasycznej, wielkoformatowej, technikach szlachetnych. Ale nawet tam, już nie wiadomo co jest prawdziwe, a co jest kłamstwem. Pokusa pokazania zdjęcia pod każdym względem idealnego jest wystarczająco silna, żeby zdradzić prawdę. I proszę, niech mi nikt nie wyjeżdża z argumentem, że "każda fotografia, nawet klasyczna, jest manipulacją", bo wiecie dobrze, że nie o to mi chodzi.
    Tak więc... Jedynym osiągnięciem tzw AI w fotografii, jest (moim zdaniem) jej unicestwienie. Kompletne i definitywne. Cała nadzieja w tym, że nie nieodwracalne. Podobnie jak wiele innych aspektów naszego życia, które zostały unicestwione, rozjechane, przez tzw "pociąg postępu".
    http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

    Komentarz

    • mxw
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 2315

      #362
      Odp: AI i fotografia zawodowa

      Nie przez pociąg, tylko przez "walec postępu". No tak, wypada się tylko zgodzić.

      Więc jak żyć?

      Może jedynie nie jest tak, że zupełnie fotografia została już unicestwiona. W 99% tak, ale w tym 1% pozostaje nadzieja. Która jest - wiadomo
      pozdro.,
      m.
      __________________

      Komentarz

      • jan pawlak
        Pełne uzależnienie
        • 2012
        • 4335

        #363
        Odp: AI i fotografia zawodowa

        Zamieszczone przez Heldbaum
        Tak więc... Jedynym osiągnięciem tzw AI w fotografii, jest (moim zdaniem) jej unicestwienie. Kompletne i definitywne. Cała nadzieja w tym, że nie nieodwracalne. Podobnie jak wiele innych aspektów naszego życia, które zostały unicestwione, rozjechane, przez tzw "pociąg postępu".
        To zależy dlaczego/poco robisz zdjęcia.
        Dla tych dla których zdjęcie ma być zapisem/utrwaleniem ich emocji to AI jest dodatkowym sposobem uzyskiwania oczekiwanego wyniku.
        Dla fanów sprzętu, fanów "mszy" fotografowania itd to rzeczywiście AI jest gwoździem do trumny.

        jp
        puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
        Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
        http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
        public.fotki.com/janusz-pawlak/

        Komentarz

        • mirror
          Pełne uzależnienie
          • 2018
          • 1535

          #364
          Odp: AI i fotografia zawodowa

          zapisem jakich emocji? tych związanych z wpisywaniem prompta? emocjonujące jak diabli

          tak ogólnie AI to nie fotografia. podmiana księżyca na ten z bazy telefonu celem zwiększenia emocji również niewiele ma wspólnego z fotografią.

          ale nie mam nic przeciwko wykorzystaniu AI w obróbce - odszumanie, maskowanie - te narzędzia jeszcze nie są doskonałe ale osiągnęły na tyle wysoki poziom że opłaca się ich użyć (jeszcze niedawno się nie opłacało bo jakość tego co te narzędzia generowały była słaba), trzeba zwykle później coś poprawić po AI ale i tak jest to szybsze niż zrobienie całej pracy własnymi rękami - malowanie maski nie jest kreatywne to po prostu robota która zajmuje czas - może ją odwalać AI, kreatywne jest to co z tą maską zrobisz po namalowaniu
          EOS 3, 5D, R5

          Komentarz

          • jan pawlak
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 4335

            #365
            Odp: AI i fotografia zawodowa

            Zamieszczone przez mirror
            zapisem jakich emocji? tych związanych z wpisywaniem prompta? emocjonujące jak diabli

            tak ogólnie AI to nie fotografia. podmiana księżyca na ten z bazy telefonu celem zwiększenia emocji również niewiele ma wspólnego z fotografią.

            ale nie mam nic przeciwko wykorzystaniu AI w obróbce - odszumanie, maskowanie - te narzędzia jeszcze nie są doskonałe ale osiągnęły na tyle wysoki poziom że opłaca się ich użyć (jeszcze niedawno się nie opłacało bo jakość tego co te narzędzia generowały była słaba), trzeba zwykle później coś poprawić po AI ale i tak jest to szybsze niż zrobienie całej pracy własnymi rękami - malowanie maski nie jest kreatywne to po prostu robota która zajmuje czas - może ją odwalać AI, kreatywne jest to co z tą maską zrobisz po namalowaniu
            Przed wynalezieniem obiektywu utrwalano emocje (widoki, portrety, ..) malowaniem a autor więcej lub mniej ingerował w treść tego co widzi w przenoszeniu na obraz
            W czasach fotografii "analogowej" to chemia zamieniała to co wpadało do obiektywu na to może widzieć człowiek, był (trochę) do wyboru sposób poprzez różne typy filmów, wywoływanie itd. ale dotyczyło to "całości" zdjęcia
            W czasach klasycznej fotografii cyfrowej to oprogramowanie w aparacie spełnia tą rolę, można (trochę) zmieniać poprzez ustawienia w aparacie ale też bez ingerencji w treść zdjęcia.
            AI to kolejny etap rozwoju zapisu i utrwalaniu emocji, etap wnikana w treść zdjęcia i jego personalizacji (w wyniku nauki AI na tysiącach zdjęć, analizy preferencji autora itd).

            piszesz :
            zapisem jakich emocji? tych związanych z wpisywaniem prompta?
            Tych emocji w wyniku których i dla których robisz to konkretne i takie konkretne zdjęcie, dla których wydajesz kupę kasy i nosisz ciężki plecak, ....
            Zakładam że nie nosisz drogiego sprzetu i nie cykasz wszystkiego do okoła dla szpanu.

            piszesz :
            tak ogólnie AI to nie fotografia. podmiana księżyca na ten z bazy telefonu celem zwiększenia emocji również niewiele ma wspólnego z fotografią.
            Ta podmiana z bazy telefonu to taka sama prawda jak to że ziemia jest płaska
            https://r2.community.samsung.com/t5/.../ba-p/13149934

            jp
            Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
            puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
            Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
            http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
            public.fotki.com/janusz-pawlak/

            Komentarz

            • Heldbaum
              Uzależniony
              • 2021
              • 993

              #366
              Odp: AI i fotografia zawodowa

              Zamieszczone przez Heldbaum
              I proszę, niech mi nikt nie wyjeżdża z argumentem, że "każda fotografia, nawet klasyczna, jest manipulacją", bo wiecie dobrze, że nie o to mi chodzi.
              Widzę, że się znów zaczęło, więc jednak nie wiecie o co mi chodzi (znaczy Jan Pawlak nie wie). Ci, którzy wiedzą, wiedzieć będą, natomiast dla Ciebie Janie Pawlak, mam dodatkowe wyjaśnienie. Napisałeś, że "Dla fanów sprzętu, fanów "mszy" fotografowania itd to rzeczywiście AI jest gwoździem do trumny". Jednoczeście próbujesz przeforsować bzdurną teorię, jakoby AI była bardzo pomocna w utrwalaniu swoich emocji. Czy Ty choć raz w życiu, chociaż przez 10 sekund, również podczas tego absurdalnego wątku o smartfonach, zastanowiłeś się nad sensem tego co mówisz? Ja myślałem, że Ty sobie odpuściłeś po tej nieszczęsnej historii ze smartfonem, ale widzę że nie. Ty po prostu opowiadasz cały czas te same brednie, których znaczenia nawet nie rozumiesz.

              Twierdzenie, iż fotografia w swojej pierwotnej postaci była dziełem procesu fotochemicznego, a rola fotografa sprowadzała się "tylko" do wyboru kadru, naplułeś w twarz wszystkim ludziom, którzy tą fotografię tworzyli, od prawie dwustu lat. Jeśli uważasz, że oni to robili dla tej całej "mszy", dlatego, że lubili bawić się sprzętem i dźwigać plecaki pełne obiektywów, to jesteś po prostu chory. To znaczy, że NIGDY nie rozumiałeś fotografi i (śmiem twierdzić) obce Ci są jakiekolwiek ludzkie uczucia (które nazywasz "emocjami"). Ten temat był wałkowany, tłumaczony i wykrzykiwany ze złością przeciwnych stron, zbyt długo. Nie powiem więc niczego więcej. Przyrzekłem sobie też, że jeśli się odezwiesz (po cichu jednak liczyłem, że nie), nie będę odpowiadał. Ale nie mogę, po prostu nie mogę przejść obojętnie wobec takich kalumni, wobec takich bredni. Zapamiętaj sobie raz na zawsze - TWORZYWO twórcze i NARZĘDZIE, zawsze będzie istniało, jako nieodłączny element samej twórczości. Zawsze! Gdyby twoja teoria była prawdziwa, to należałoby oskarżyć wszystkich sławnych kompozytorów, że "Oni tylko zadecydowali który klawisz nacisnąć, a cały utwór, cała muzyka, jest dziełem fortepianu i procesu mechaniczno akustycznego".
              Czy jednak, biorąc z jednej strony, jakiś utwór Bethovena, a z drugiej, muzyczkę stworzoną przez AI, przez kogoś, kto w ogóle nie ma słuchu, nie ma talentu, ale wiedział, jaki program wybrać i nacisnął "enter" a później poszedł na kawę, to czy można powiedzieć, że "ten drugi wyraził swoje emocje, korzystając z pomocy AI"? I czy gdyby Bethoven powstał na chwilę z grobu i zobaczył "coś takiego", a następnie się wściekł, to można powiedzieć, że "Bethoven jest po prostu zazdrosny, że ktoś zrobił TO SAMO co on, tylko lepiej, bo korzystając z AI, zamiast taszczyć ze sobą, niewątpliwie dla szpanu, siedemsetkilowy fortepian"???

              Zamiast znów rozpętywać kolejną zamulającą dysputę, spróbuj się choć raz zastanowić. Bo mówiąc to, co mówisz na temat fotografowania i fotografów, to tak, jak gdybyś powiedział Bethovenowi, że jest zacofany i dlatego się ciska. A przecież ci gówniarze w czapkach z daszkiem do tyłu, którzy "tworzą" muzykę AI poprzez naciśnięcie "enter", wyrażają swoje emocje. A on robił to tylko po to, żeby zaszpanować sprzętem...
              Ostatnio edytowany przez Heldbaum; 67628.
              http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

              Komentarz

              • marfot
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 4605

                #367
                Odp: AI i fotografia zawodowa

                Zamieszczone przez Heldbaum
                Tak więc... Jedynym osiągnięciem tzw AI w fotografii, jest (moim zdaniem) jej unicestwienie. Kompletne i definitywne. Cała nadzieja w tym, że nie nieodwracalne. Podobnie jak wiele innych aspektów naszego życia, które zostały unicestwione, rozjechane, przez tzw "pociąg postępu".
                Sztuczna inteligencja w smartfonach sprawia, że kompletny ignorant robi poprawnie naświetlone zdjęcie, z "właściwą" rozpiętością tonalną. Szkoda wyrządzona przez AI w ten sposób to zaszczepienie matołowi przekonania, że już "umie fotografować". Wrzuca więc swoje pstryki gdzie popadnie i spamuje wszystko dookoła.

                Od kilku lat przeglądam na 500px fotki z obszaru "Fresh" - nowe fotki, nie przebrane. Obecnie jest tam totalny chlew, zalew chińskiej tandety, bez dozy krytycyzmu. Żadna AI nie wycisnęła z tych fotek nic. Są złe jak byłyby bez AI. Ten zalew sprawia, że fajna fotka nie ma szans być dostrzeżona i przepada a to już rzeczywista strata.
                https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
                EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

                Komentarz

                • Leon007
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 2875

                  #368
                  Odp: AI i fotografia zawodowa

                  Moja córka jest programistką i trochę się interesuje tematem i we wczorajszej śniadaniowej pogawędce o AI podała takie przykłady:
                  • Ocenia się, że na stronach typu fejsbuk i podobnych prawie 90% to boty, połowa z nich wypisuje coś, a połowa na to coś odpowiada. Prawdziwi ludzie to podobno 10%.
                  • AI fejsbuka nakręca klikalność w ten sposób, że szuka co ludzie lubią i podsuwa tematy. AI stwierdziła, że popularny jest Jezus i stewardessy, więc generuje obrazki na których jest stewardessa z Jezusem.
                  • Ludzie również rozczulają się i klikają na chore, zdeformowane dzieci i ponoć już pojawiły się obrazki z dziećmi co mają stopy zamiast dłoni i dłonie zamiast stóp.

                  Miłych wrażeń i wspomnień.

                  Może warto wrócić do artykułu, który zalinkowałem wcześniej i przypomnieć sobie niektóre wnioski. Zwłaszcza o grze niejakiej firmy Meta.



                  Nikt nie porusza sprawy z przyjemności tworzenia. Znowu posłużę się przykładem córki. Maluje i rysuje, obrazki i takie tam. Oczywiście ma tablet (graficzny) i programy do malowania w komputerze, ale bardzo rzadko z tego korzysta. Woli płótno i pędzel, kartkę i kredki. Wykorzystanie wiedzy o tym, co robi aparat i świadome naciśnięcie spustu to tworzenie, w odróżnieniu od zasobów AI i promptowania.
                  Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
                  Ja
                  Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
                  Konfucjusz

                  Komentarz

                  • Heldbaum
                    Uzależniony
                    • 2021
                    • 993

                    #369
                    Odp: AI i fotografia zawodowa

                    Towarzyszu Leon, dałbym Wam lajka, gdyby to było możliwe
                    http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

                    Komentarz

                    • mirror
                      Pełne uzależnienie
                      • 2018
                      • 1535

                      #370
                      Odp: AI i fotografia zawodowa

                      Zamieszczone przez marfot
                      Sztuczna inteligencja w smartfonach sprawia, że kompletny ignorant robi poprawnie naświetlone zdjęcie, z "właściwą" rozpiętością tonalną. Szkoda wyrządzona przez AI w ten sposób to zaszczepienie matołowi przekonania, że już "umie fotografować". Wrzuca więc swoje pstryki gdzie popadnie i spamuje wszystko dookoła.
                      ale emocje zapisał, a o to chodzi w fotografii - te narzędzia jeszcze nie sa doskonałe ale już są wystarczająco dobre - najgorsze jeszcze przed nami - celujesz i naciskasz Ai kadruje, usuwa z kadru rzeczy niepotrzebne, modyfikuje światło i robi wszystko w wybranym stylu np. chcesz zapisać emocje w stylu Marca Adamusa ewentualnie w stylu Annie Leibovitz i już można wrzucać na medium i lajki lecą
                      EOS 3, 5D, R5

                      Komentarz

                      • Jacek_Z
                        Super Moderator
                        • 2005
                        • 2726

                        #371
                        Odp: AI i fotografia zawodowa

                        Zamieszczone przez Heldbaum
                        .....Dziwię się, że mało kto to dostrzega, ale nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że właściwie samo robienie zdjęć, straciło wszelki sens. Nie oszukujmy się, głównym motorem tego robienia zdjęć jest pokazanie ich ludziom. Ktoś, kto mówi, że "sprawia mu przyjemność samo fotografowanie, wyłącznie dla siebie", najprawdopodobniej kłamie. Robimy zdjęcia po to, żeby je oglądano.
                        Nie kłamię i chyba zrozumiesz co piszę. Dlaczego zakładasz, że sam proces tworzenia nie daje satysfakcji? Aktualnie właśnie pokazywanie zdjęć straciło sens, bo to ściganie się z Ai. Obecność mojej fotografii w sieci jest i była prawie żadna. Nie zależało mi na lajkach i cieszę się, że Ai mi nie odbierze tego co nie może, przyjemności z robienia zdjęć. Wejść na górę (po to by zrobić zdjęcie, ale nie tylko), zobaczyć wschód słońca, naświetlać wetplate, obcować z mechanicznymi cudeńkami z połowy ubiegłego wieku, pracować nad zdjęciem z grupą fajnych ludzi (np. stylistki, modelki) itd. Tworzenie daje satysfakcje. Albo nawet nie tylko tworzenie, np kolekcjonowanie aparatów. W około fotografii dzieje się wiele rzeczy mogących dać przyjemność.
                        Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

                        Komentarz

                        • Bangi
                          Moderator
                          • 2010
                          • 5501

                          #372
                          Odp: AI i fotografia zawodowa

                          Zamieszczone przez Jacek_Z
                          Nie kłamię i chyba zrozumiesz co piszę. Dlaczego zakładasz, że sam proces tworzenia nie daje satysfakcji? Aktualnie właśnie pokazywanie zdjęć straciło sens, bo to ściganie się z Ai. Obecność mojej fotografii w sieci jest i była prawie żadna. Nie zależało mi na lajkach i cieszę się, że Ai mi nie odbierze tego co nie może, przyjemności z robienia zdjęć. Wejść na górę (po to by zrobić zdjęcie, ale nie tylko), zobaczyć wschód słońca, naświetlać wetplate, obcować z mechanicznymi cudeńkami z połowy ubiegłego wieku, pracować nad zdjęciem z grupą fajnych ludzi (np. stylistki, modelki) itd. Tworzenie daje satysfakcje. Albo nawet nie tylko tworzenie, np kolekcjonowanie aparatów. W około fotografii dzieje się wiele rzeczy mogących dać przyjemność.
                          W pełni się zgadzam. Fotografia to nie tylko finalne zdjęcie...
                          SAMOLOTY CB
                          SAMOLOTY lotnictwo.net
                          SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                          Komentarz

                          • jan pawlak
                            Pełne uzależnienie
                            • 2012
                            • 4335

                            #373
                            Odp: AI i fotografia zawodowa

                            Zamieszczone przez Bangi
                            W pełni się zgadzam. Fotografia to nie tylko finalne zdjęcie...
                            I czasem "bolą" zdjęcia których się nie zrobiło.

                            Rzym, oglądamy mecz o mistrostwo z kibicami w barze, "nasi" wygrali
                            Szał, tak jak wszyscy idziemy na plac świętować, aparat na szyi gotowy do zdjęć.
                            Z za zakrętu wyjeżdża motor, na baku siedzi dziewczyna, długie włosy fruwają, obie ręce podniesione z flagą a koszulka podciągnieta i widać trochę biustu.
                            I....się gapię.

                            jp
                            puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
                            Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
                            http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
                            public.fotki.com/janusz-pawlak/

                            Komentarz

                            • Bangi
                              Moderator
                              • 2010
                              • 5501

                              #374
                              Odp: AI i fotografia zawodowa

                              Zamieszczone przez jan pawlak
                              I czasem "bolą" zdjęcia których się nie zrobiło.

                              Rzym, oglądamy mecz o mistrostwo z kibicami w barze, "nasi" wygrali
                              Szał, tak jak wszyscy idziemy na plac świętować, aparat na szyi gotowy do zdjęć.
                              Z za zakrętu wyjeżdża motor, na baku siedzi dziewczyna, długie włosy fruwają, obie ręce podniesione z flagą a koszulka podciągnieta i widać trochę biustu.
                              I....się gapię.

                              jp
                              Ja nie mam takich bólów...
                              SAMOLOTY CB
                              SAMOLOTY lotnictwo.net
                              SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

                              Komentarz

                              • Heldbaum
                                Uzależniony
                                • 2021
                                • 993

                                #375
                                Odp: AI i fotografia zawodowa

                                [MENTION=64355]Jacek[/MENTION]-Z i [MENTION=34794]Bangi[/MENTION] ... Oczywiście macie rację, ale ja nie mówię o tych innych rzeczach, tylko o fotografowaniu. O przekazie treści za pomocą zdjęć. Ja oczywiście też lubię kolekcjonować różne rzeczy, też sprawia mi przyjemność posiadanie paru aparatów, czy proces w ciemni, ale to jest, z całym szacunkiem dla Was, nie na temat. Zacząłem moją wypowiedź od tego, że "Nie oglądam już zdjęć w internecie", bo po prostu nie ma co oglądać. I również Jan Pawlak usiłuje odwrócić kota ogonem (a raczej nie rozumie), ględząc w kółko o jakimś poprawianiu, algorytmach i wspomaganiu emocji AI. To wszystko oczywiście istnieje, ale mnie, jako człowieka lubiącego oglądać czyjeś zdjęcia i je przeżywać, zgodnie z zamysłem autora, to kompletnie nie interesuje. A już tekst, że "najbardziej bolą zdjęcia, których się nie zrobiło", dowodzi, że właśnie dla tego kto to powiedział, fotografia jest narzędziem szpanu. Nie będę tej myśli rozwijał, kto rozumie fotografię, to też zrozumie...
                                Do Ciebie Jacek, jeszcze jedno zdanie. Oczywiście, niektórzy kolekcjonują aparaty. Ale mnie nie sprawia przyjemności oglądanie czyichś kolekcji aparatów. To może wywołać co najwyżej zazdrość. Podobnie jak z książkami. Gdy sam je posiadam, jest ok, bo mogę je czytać. Nie przeszkadza mi to również zachwycać się ich oprawami, wdychać zapach papieru, farby drukarskiej itd... Ale gdy widzę czyjąś bibliotekę, albo w ogóle bibliotekę, z szeregami grzbietów pięknych książek, to mnie drażni. Bo co ja z tego mam?
                                Ostatnio edytowany przez Heldbaum; 67628.
                                http://glebsky.pl/ Mój blog fotograficzny, oraz http://flickr.com/photos/197047644@N07/ dla tych, którzy z jakichś powodów chcieliby zobaczyć moje zdjęcia

                                Komentarz

                                Pracuję...