Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 28 z 28

Wątek: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

  1. #21
    Pełne uzależnienie Awatar Eberloth
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    1 250

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Oooooo... Łódź
    Sprzęt - dekielek z przyległościami.
    Fumare humanum est!

  2. #22
    Dopiero zaczyna Awatar Heldbaum
    Dołączył
    Jun 2021
    Miasto
    Glasgow
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    A nie nie... Lublin, Warszawa i Radom. Bardzo żałuję, ale w Łodzi nigdy w życiu nie byłem.

  3. #23
    Pełne uzależnienie Awatar zdebik
    Dołączył
    Jun 2013
    Miasto
    Londyn
    Posty
    3 341

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Cieszą się cieszą, ale nikt nie komentuje.

  4. #24
    Dopiero zaczyna Awatar Heldbaum
    Dołączył
    Jun 2021
    Miasto
    Glasgow
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Może to przez upał, Zdebik

    Eberloth, specjalnie dla Ciebie, dwa zdjęcia łodzi. Z czego drugie, bardzo stare (bardzo zniszczony negatyw, co jednak nadaje tej fotografii, moim zdaniem, specyficzny urok). Niestety, ale tylko takie mam

    63.


    64.
    Ostatnio edytowane przez Heldbaum ; 19-07-2021 o 22:06

  5. #25
    Pełne uzależnienie Awatar Eberloth
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    1 250

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Ten gość z dzwonkiem na pewno jest z Łodzi.
    Sprzęt - dekielek z przyległościami.
    Fumare humanum est!

  6. #26
    Dopiero zaczyna Awatar Heldbaum
    Dołączył
    Jun 2021
    Miasto
    Glasgow
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    A widzisz! Było od razu tak mówić. Ja tego gościa z dzwonkiem już gdzieś pokazywałem. I ktoś też się zarzekał, że to jest Łódź. Teraz sobie przypomniałem... Ponieważ jednak nie byłem nigdy w tym mieście, a zdjęcie było zrobione na rynku Starego Miasta w Warszawie (być może w Lublinie), więc albo w Łodzi jest podobny (ktoś tu skopiował pomysł), albo po prostu jest to ten sam koleś, który zmienił miejsce "pracy". Inna sprawa, że ta jego "praca" polega na staniu w miejscu i nic nie robieniu. Dokładnie, jak ci faceci, co malują się cali, łącznie z twarzą, na złoto, lub srebrno, stają na jakimś garczku i udają pomnik. I jeszcze oczekują, że ktoś im za to zapłaci...

    65.


    66.


    Głowy nie dam, ale to może być jeden z takich wędrownych obiboków, który pojawiał się w wielu miastach, albo kiedyś mieszkał w Warszawie, a później się przeniósł do Łodzi... W każdym razie, też jest to jakaś ciekawa historia. Dodam, że zdjęcie było zrobione w 1998-99
    Ostatnio edytowane przez Heldbaum ; 20-07-2021 o 09:31

  7. #27
    Pełne uzależnienie Awatar Eberloth
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    1 250

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Musiał być przejazdem. Ten facet to ikona Łodzi. Wystarczy wygooglać Pana z dzwoneczkiem Łódź i jest tego sporo, np. http://moosaika.blogspot.com/2015/12...czkiem_12.html
    Nie wiem, czy nazywałbym ich wszystkich obibokami. Życie pisze różne scenariusze...
    Ostatnio edytowane przez Eberloth ; 20-07-2021 o 10:51
    Sprzęt - dekielek z przyległościami.
    Fumare humanum est!

  8. #28
    Dopiero zaczyna Awatar Heldbaum
    Dołączył
    Jun 2021
    Miasto
    Glasgow
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Canona noszę jeszcze od przedwojny!

    Wszystkich z pewnością nie. Co nie zmienia faktu, że niektórzy z nich są. Ale mnie przyszło coś innego do głowy. Otóż jest jeszcze jedna możliwość, że byłem w Łodzi, tylko że tego nie pamiętam. To było przecież ponad 20 lat temu. Ja wtedy jeździłem sporo po Polsce, z taką jedną... To była (z perspektywy czasu) zupełnie chybiona inwestycja, ale spróbowałbyś mi wtedy powiedzieć... A że byłem mocno zamroczony ową "femme fatale", jak człowiek w sosnowym lesie, zapatrzony na jedną sosnę, więc dopuszczam możliwość, że niektóre miejsca wylecieli mi z głowy.
    Po prostu zacząłem dziś w pracy się nad tym mocno zastanawiać, bo to nie możliwe, żeby druga osoba mówiła mi to samo i się myliła i coś mi świta, że jednak być może, chyba prawdopodobnie byłem w tym pięknym, bez wątpienia, mieście.
    A podróżowaliśmy naprawdę dużo i mieliśmy niezły rozrzut. Od morza, do Tatr. I właśnie Tatry Wam pokażę, tak, jak ja je widziałem pierwszy raz. A fotografowałem na czarno-białym slajdzie Agfa Scala. Cudowny materiał. Prosz bardzo. Rok 1998...

    67.


    68.


    69.


    70.


    71.
    Ostatnio edytowane przez Heldbaum ; 20-07-2021 o 17:28

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •