Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 28

Wątek: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

  1. #11
    Początki nałogu
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    255

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    a jaka marke polecacie? co jest teraz na topie? mam marumi do tych najnowszych obiektywow, a kiedys hoya kupowalem

    obiektyw ma gwint 52mm

  2. #12
    Pełne uzależnienie Awatar kmeg
    Dołączył
    Jul 2009
    Wiek
    44
    Posty
    1 229

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    Cytat Zamieszczone przez adzi Zobacz posta
    a jaka marke polecacie? co jest teraz na topie? mam marumi do tych najnowszych obiektywow, a kiedys hoya kupowalem

    obiektyw ma gwint 52mm
    Na topie jest to co zawsze czyli b+w. Mi by było szkoda pieniędzy na nie i brałbym Marumi z WPC ale skoro chcesz top to tylko B+W.

  3. #13
    Moderator Awatar Bangi
    Dołączył
    Jun 2010
    Miasto
    Kraków
    Wiek
    38
    Posty
    3 725

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM


  4. #14
    Zablokowany
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    2 356

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    bardzo wazna cecha ktorej o zgrozo optyczne w ogole nie mierzyly ( oprocz juz wymienionego wplywa na rozdzielczosc ) - pochlanianie swiatla niespolaryzowanego .

    filtry PL moga spokojnie pochlonosc 2 nawet do 3 EV - a to boli , ogolnie wplywa na obnizenie jakosci obrazowani.

    a wiec pochlanianie.

    ja z tego powodu stosuje Heliopan HT , ktory wedlug ulotki pochania jedynie 1/2 EV , w rzeczywisztosci jest to 1 Ev.

    Jest to jakosc b+w , ale niska absorbcja jest bezcenna.

    przy mozliwosciach obrobki cyfrowej , zeby poprawic kolory krajobrazu nie ma najmniejszego sensu stosowanie filtrow PL o absorbcji 2 EV - najczesciej bardziej szkodzimy.

    Co innego jesli musimy celowo wytlumic pewne swiatla, ale to najczesciej fotografia techniczna.
    krajobraz - latwiej i lepiej dochodzi sie do tego wyniku obrobka.
    po opanowaniu odpowiedniej obrobki , ochota na PL przechodzi.

  5. #15
    Moderator Awatar Bangi
    Dołączył
    Jun 2010
    Miasto
    Kraków
    Wiek
    38
    Posty
    3 725

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    Racja!
    Gdzieś widziałem testy, które to uwzględniały, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie.
    Może ktoś widział i podzieli się linkiem?

  6. #16
    Bywalec
    Dołączył
    Aug 2010
    Miasto
    ~Warszawa
    Wiek
    26
    Posty
    242

    Domyślnie Re: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    @Bechamot
    Zdajesz sobie sprawę, że transmisję filtra w świetle niespolaryzowanym można łatwo wyznaczyć na podstawie przedstawionych przez Optyczne pomiarów? Podpowiedź: masz transmisję dla światła spolaryzowanego równolegle i prostopadle do kierunku polaryzacji filtra (w dodatku wszystko w funkcji długości fali).

    Po drugie nie widziałem tej ulotki Heliopana, ale idealny polaryzator powinien mieć transmisję 50%, a rzeczywisty będzie miał mniejszą (chyba, że będzie bardzo słabym polaryzatorem, ale to pomijamy), więc nie może pochłaniać 1/2 EV (zawsze będzie to minimum 1 EV). Wychodzi na to, że Heliopan napisał w swojej ulotce niefizyczną bzdurę. Chyba, że pisali o transmisji światła spolaryzowanego - wtedy ta wartość wygląda wiarygodnie.

  7. #17
    Zablokowany
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    2 356

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    odpowiedz jest natychmiastowa.

    piszac o " swietle rozproszonym , w aspekcie polaryzacji mam na mysli swiatlo o nie wyroznionym kierunku polaryzycji.


    idealny polaryzator ma transmisje zgodnie z kierunkiem polaryzacji = 100% i w kierunku prostopadlym = 0% to daje rzeczywiscie SREDNIA ARYTMETYCZNA = 50 %


    ale znacznie gorszy polaryzator da w kierunku polaryzacji np transmisje = 90 % , w kierunku prostopadlym 10 % , srednio tez bedzie 50 %.
    To nie jest jednoznaczne, jesli w ten sposob liczyc.
    Slowem - nie tylko idealny polaryzator moze miec srednia 50%

    folia polaryzacycjna stosowna w filtrach fotograficznych charakteryzuje sie Pewna gestoscia optyczna.
    Niezalzenie od tego czy wystepuje swiatlo spolaryzowane czy nie i tak w fotografii wymagane bedzie przedluzenie ekspozycji i to jest wazna cecha dla fotografujacego. Heliopan podawal wspolczynnik przedluzenia ekspozycji dla filtrow HT high transition ( bez uwzglednienia wplywu polaryzacji ). Kiedys podawano 0,5 EV , ale to bylo zbyt optymistyczne, w rzeczywistosci jest to ok 1 ev - to nie wynika ze sredniej arytmetycznej transmisji w kierunku polaryzacji i prostopadlym. U innych producentow sa to 2 - 3 EV , mimo ze transmisja w kierunku polaryzacji w ten sposob mierzona wskazuje na 75% czyli strate ok 0,5 EV.

    Wspolczynnik przedluzenia expozycji nie jest srednia arytmetyczna z transmisji dla katow 0 i 90 % , podana srednia transmisja np 34 % nie jest wprost po prostym przeliczeniu na EV wspolczynnikiem prztedluzenia expozycji

    wynika to z integracji wartosci cosinosow katow pomiedzy kierunkiem polaryzacji swiatla a filtra.. To nie jest srednia artymetyczna dla katow 0 i 90stopni

    to troche trudne , slowem - wspolczynnik przedluzenia expozycji w swietle niespolaryzowanym wypadloby pomierzyc. Nie jest on wynikiem prostej wartosci sredniej dla prostopadlych kierunkow polaryzacji.


    rzucilem okiem na pomiary optycznech, nie bylem tam kilka lat , wiec nie mialem w pamieci ich wykresow. Wykresy transmisji sa rzeczywiscie pomocne , wiec zwracam tutaj optycznem honor.

    Z tym, ze konia z rzedem uzytkownikowi cyfry , dla ktorego podstwowym pytaniem jest "ilosc opcji" w apracie, iz bedzie sobie umial wyciagnac wnioski na temat koniecznego wspolczynnika ekspozycji

    --- Kolejny post ---

    Cytat Zamieszczone przez solti Zobacz posta
    To teraz pytanie całkiem na poważnie. Do detekcji fazowej było oczywiste, że polar musi być kołowy. Ale czy do bezluster nadal tak jest? Zasada ustawiania ostrości jest jednak trochę inna. Czy tutaj nie sprawdziłby się tak samo dobrze polar liniowy?
    to jest dobre pytanie.

    wydaje sie , nalezy przypuszczac , ze w ML niebezpieczenswto bledu z powodu filtra liniowego jest znacznie mniejsze jako ze nie wystepuja lusterka pomiedzy filtrem a sensorami AF jak w dslr.
    to lusterka odchylajace i polprzepuszczalne moga jakos tam oslabic sygnal przy niezgodnej polaryzacji.

    z tym , ze nie spotkalem ani jednej wypowiedzi , kto skarzylby sie z tego powodu na problemy. Raczej sa w sieci opinie ze z polaryzatorem liniowym dziala tak samo . Zapewne sa jakies sytucje ze jednak nie.
    Nie wiem czy swiatlo spolaryzowane ma wplyw na czulosc senseli. Niby wyjasnia sie to zjawiskiem fotoelektrycznym , czyli na gruncie teorii korpuskularnej , nie falowej. Nie wiem.

    natomiast spotyka sie opinie jakoby swiatlomierz z filtrem liniowym wskazywal czasem blednie.

    Slowem w ML ryzyko bledu AF spowodowane filtrem liniowym jest mniejsze .

  8. #18
    Bywalec
    Dołączył
    Aug 2010
    Miasto
    ~Warszawa
    Wiek
    26
    Posty
    242

    Domyślnie Re: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    Polaryzator, który w kierunku prostopadłym przepuszcza 10% to żart, a nie polaryzator.

    Cytat Zamieszczone przez Bechamot Zobacz posta
    Wspolczynnik przedluzenia expozycji nie jest srednia arytmetyczna z transmisji dla katow 0 i 90 % , podana srednia transmisja np 34 % nie jest wprost po prostym przeliczeniu na EV wspolczynnikiem prztedluzenia expozycji

    wynika to z integracji wartosci cosinosow katow pomiedzy kierunkiem polaryzacji swiatla a filtra.. To nie jest srednia artymetyczna dla katow 0 i 90stopni

    to troche trudne , slowem - wspolczynnik przedluzenia expozycji w swietle niespolaryzowanym wypadloby pomierzyc. Nie jest on wynikiem prostej wartosci sredniej dla prostopadlych kierunkow polaryzacji.
    Zaryzykuję twierdzenie, że wcale nie jest to trudne. Szczególnie, że całki z funkcji trygonometrycznych są dość łatwe (a po zapisaniu w postaci wykładniczej są trywialne).

    W tym przypadku całkowaną funkcją jest dokładnie cos^2 (prawdopodobieństwo przejścia przez polaryzator fotonu jest równe kwadratowi cosinusa kąta między kierunkiem polaryzacji fotonu, a polaryzatora).
    Jako, że aby obliczyć transmisję musimy przecałkować funkcję prawdopodobieństwa po okresie i wynik podzielić przez długość okresu, to otrzymujemy:
    T = 1/pi * całka(0_pi)[cos^2(x)dx] = 1/2

    Robimy to obliczenie dla dwóch prostopadłych składowych z uwzględnieniem transmisji w obu kierunkach (każdy wektor można tak rozłożyć) i dostajemy, że średnia transmisji dla kierunku równoległego i prostopadłego do kierunku polaryzacji filtra jest dokładną wartością transmisji (dla danej długości fali rzecz jasna - potem można to przecałkować po całym zakresie widzialnym jak ktoś chce).

    Jak widać jak najbardziej można w ten sposób liczyć

    PS: tak, jestem nerdem
    Ostatnio edytowane przez rysz ; 13-01-2020 o 21:14

  9. #19
    Uzależniony Awatar solti
    Dołączył
    Oct 2005
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    39
    Posty
    761

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    Cytat Zamieszczone przez becekpl Zobacz posta
    nic nie stoi na przeszkodzie bys to sprawdził
    Wiesz, jakoś specjalnie po to nie zamierzam kupować polara liniowego. A, jak się domyślasz nie posiadam takiego, żeby móc to sprawdzić i podzielić się z Wami swoimi wnioskami
    Sprzęt jest ważny, ale ważniejsze są chęci i umiejętności Niestety ja mam tylko chęci
    galeria na forum Canon-board
    galeria na stronie lotnictwo.net.pl
    galeria.solti.pl

  10. #20
    Zablokowany
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    2 356

    Domyślnie Odp: Filtr polaryzacyjny do Canon RF 35mm f/1.8 IS Macro STM

    Cytat Zamieszczone przez solti Zobacz posta
    Wiesz, jakoś specjalnie po to nie zamierzam kupować polara liniowego. A, jak się domyślasz nie posiadam takiego, żeby móc to sprawdzić i podzielić się z Wami swoimi wnioskami
    jesli zamontujesz filtr kolowy odwrotnie - tylem do przodu to bedzie pracowal jak liniowy.

    moim zdaniem moze bez problemu pracowac.

    jesli sie zastanowic , to matryca , ktora mialaby roznie naswietlac w zaleznosci od polaryzacji swiatla nie bylyby w stanie prawidlowo naswietlac zdjec , bo przeciez w naturze wystepuje swiatlo spolaryzowane w roznym stopniu. Np spolaryzowane niebo , albo woda bylby odpowiednio mocniej lub slabiej naswietlone w stosunku do otoczenia , a tego nie obserwujemy.

    droga dedukcji dochodze do wniosku , ze filtr liniowy mozna stosowac w ML-ach .


    problemem w dslrach moglo byc polprzepuszczalne lustro - tutaj go nie ma.

    taniej i chyba skuteczniej.

    --- Kolejny post ---

    Cytat Zamieszczone przez rysz Zobacz posta
    Polaryzator, który w kierunku prostopadłym przepuszcza 10% to żart, a nie polaryzator.
    moze i zart , natomiast polaryzator 100% i 0% ma to do siebie , ze nie istnieje.

    10% wiecej odpowiada o ok 0,2 ev zwiekszonej ekspozycji , czyli mniej wiecej tyle o ile zmienia sie wartosc przyslony zmieniajac odleglosc z bliskiej na nieskonczonosc. W fotografii przyjmuje sie, ze jest to blad pomijalnie maly i akceptowalny.
    Pewnie, ze Taki filtr nie bylby szczytem marzen , ale malo kto by sie zorientowal ze ma taka transmisje.


    Zaryzykuję twierdzenie, że wcale nie jest to trudne. Szczególnie, że całki z funkcji trygonometrycznych są dość łatwe (a po zapisaniu w postaci wykładniczej są trywialne).
    niczego nie ryzykujesz , piszac , ze jest to trudne - mialem na mysli , ze jest to trudne do opisania w poscie , tak by bylo jasne.





    Jak widać jak najbardziej można w ten sposób liczyć
    juz widze posiadaczy cyfr pytajacych jaki polar kupic , rozwiazujacych calki , zeby wyliczyc Konieczny wspolczynnik ekspozycji i kupic ten z najlepszym wspolczynnikiem.


    przeciez spadek transmisji nie jest spowodowany wylacznie pochlanianiem swiatla poprzecznie spolaryzowanego.
    jest przeciez odbicie , jest jakies pochlanianie swiatla spolaryzowanego zgodnie , jest pochlanianie przez szklo.
    tzn w ten sposob mozna wyliczyc tylko czesc zmian.
    I wreszcie sam filtr foliowy nie jest absolutnie idealnie wykoany , sa jakies bledy produkcyjne.

    zamiast liczyc z jakims bledem , aby porownac, wolalbym po prostu zmierzyc , tym bardziej , ze Taki pomiar jest latwy.


    wazna cecha - wspolczynnik przedluzenia expozycji. Nawet jesli nie bedziemy filtrowac swiatla spolaryzowanego , gdyz nie wystpuje , o ile musze przedluzyc expozycje. Ma to czesto kolosalny wplyw na jakosc zdjec , gdyz przedluzenie ekspozycji o 2 - 3 Ev to koniecznosc podniesienia iso lub przedluzenia czasu , czyli spadek rozdzielczosci.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •