Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Portret na filmie czarnobiałym

  1. #1
    Uzależniony
    Dołączył
    Dec 2014
    Posty
    886

    Domyślnie Portret na filmie czarnobiałym

    Niedługo wybieram się w odwiedziny do mojego 1.5 rocznego chrześniaka. Chcę mu zrobić kilka zdjęć portretowych. Najchętniej w plenerze jeśli pogoda dopisze. Planuję naświetlić dwie rolki filmu. Jedną kolorową, tu nie mam wątpliwości, będzie to Portra 400, naświetlana tak jak byłby to film o czułości ISO 200 (ponoć ten film bardzo dobrze znosi prześwietlenia, a nie toleruje niedoświetleń).

    Planuję zrobić również zdjęcia na filmie czarnobiałym. I tu nie wiem który film będzie najlepszy do portretu. Do wyboru w mojej lodówce mam kilka filmów (zakupiłem ponieważ wszystkie chcę wypróbować). Są to:
    1. Ilford Delta 400
    2. Ilford Delta HP5 Plus (ISO 400)
    3. Kodak TRI-X 400
    4. Ilford Delta 3200


    Zastanawiam się czy dobrze kombinuję, ale do portretu wybrał bym film najmniej kontrastowy. Z tego powodu na pierwszym miejscu powyższej listy znajduje się film Ilford Delta 400. Niestety ten film jest ponoć bardzo wrażliwy na błędy w procesie wywoływania. Film będę oddawał jeszcze tym razem do labu. Z tego powodu na drugim miejscu znalazł się Ilford Delta HP5, którego ponoć znacznie łatwiej wywołać więc może w labie niczego nie spartaczą. Natomiast, gdy pogoda nie dopisze pozostaje Delta HP5, którego będzie trzeba forsować lub Ilford Delta 3200.

    Który z powyższych filmów byście wybrali Wy drodzy forumowicze, jeśli przyszło by Wam portretować małe dziecko?

  2. #2
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    1 664

    Domyślnie Odp: Portret na filmie czarnobiałym

    aktualnie nie czuje sie specem od obrobki emulsji analogowych , ale wydaje mie sie , ze to wszytsko jedno ( poza iso 3200 - tego bym unikal ) . wazne by otrzymac dobre ujecia i prawidlowo wywolane negatywy. bedziesz przeciez je skanowal , a dalej masz wrecz niograniczone mozliwosci obrobki elektronicznej. mozesze z obrazem robic co chcesz. Kontrast obnizyc , czy podniesc nie jest najmniejszym problemem.

  3. #3
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Mar 2012
    Posty
    1 077

    Domyślnie Odp: Portret na filmie czarnobiałym

    Cytat Zamieszczone przez luso Zobacz posta
    Planuję zrobić również zdjęcia na filmie czarnobiałym. I tu nie wiem który film będzie najlepszy do portretu. Do wyboru w mojej lodówce mam kilka filmów (zakupiłem ponieważ wszystkie chcę wypróbować). Są to:

    1. Ilford Delta 400
    2. Ilford Delta HP5 Plus (ISO 400)
    3. Kodak TRI-X 400
    4. Ilford Delta 3200

    Który z powyższych filmów byście wybrali Wy drodzy forumowicze, jeśli przyszło by Wam portretować małe dziecko?
    To jest link dla Ciebie:

    https://petapixel.com/2017/08/26/ult...m-film-market/

    Ponieważ film będzie wywoływał ktoś gdzieś to wypadałoby żeby był jak najmniej wrażliwy na błędy wywoływania. Do takich filmów podobno należą Ilford HP5 PLUS 400 oraz Kodak Tri-X 400.

    Niejaki Richard Davis napisał w komentarzach:

    I have used 5 of these. Perhaps just habit but I tend to get HP5 or TriX. Both seem adaptable to the vagaries of my development practices (which are bad) and are forgiving of it.
    Kodaka podobno trudniej się później skanuje, więc gdybyś chciał to robić to może lepiej wybrać tego Ilforda? Mówi o tym poniższy fragment:

    Unfortunately, when Tri-X dries, it becomes difficult to scan, unless using glass film holders, owing to the lateral, rather than length-wise, curling.
    Ten link też jest dla Ciebie:

    https://thedarkroom.com/kodak-tri-x-vs-ilford-hp5/

    Tam jest napisane coś takiego:

    We feel the Tri-X’s high contrast works well in even light – it seems to bring dull light to life where the HP5 could be flat. If you’re shooting in contrasty light, consider shooting the HP5 for subtler tones. In the end, it all comes down to preference.
    Także ostateczny wybór zależy od osobistych preferencji fotografa.
    Ostatnio edytowane przez mkamelg ; 01-11-2019 o 20:33

  4. #4
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Nov 2006
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    1 347

    Domyślnie Odp: Portret na filmie czarnobiałym

    Ja bym wybrał Tri-X, bo najbardziej go lubiłem. Sam go nawet wołałem i faktycznie ani razu nie zepsułem, nie jest więc chyba bardzo wymagający pod tym względem. Też fakt, że gorzej się go skanowało od HP5, nie wiem czemu, przy podobnie wywołanych filmach, skany z tri-x były bardziej kontrastowe, więc na tańszych skanerach jakich używałem miały mniej szczegółów w cieniach.

  5. #5
    Pełne uzależnienie Awatar marfot
    Dołączył
    Nov 2007
    Miasto
    Zgorzelec
    Wiek
    59
    Posty
    2 794

    Domyślnie Odp: Portret na filmie czarnobiałym

    @luso a dlaczego nie wywołujesz tego sam ?
    Dlaczego skanujesz zamiast zrobić odbitki?
    Proces cz-b jest dość prosty no a co to za analog po skanowaniu?
    EOS R, 16-35/4L IS, 35/2 IS, 70-300L IS, M50, EF-M11-22, EF-M22, EF-M32, EF-M55-200
    https://500px.com/m_kowalczyk/galleries

  6. #6
    Uzależniony
    Dołączył
    Dec 2014
    Posty
    886

    Domyślnie Odp: Portret na filmie czarnobiałym

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Namówiliście minie na Ilfolda HP5 Plus.

    Mój plan odnośnie tego filmu zakłada oddanie go do wywołania do labu i wskanowanie. Natomiast jeśli jakaś fotka wyjdzie fajnie to chciałbym ją kiedyś wywołać pod powiększalnikiem...

    Ponieważ to będą bardzo ważne rolki nie chcę się na nich uczyć wywoływania filmów, na ten moment proces ten znam tylko teoretycznie... Ale zamierzam spróbować już niedługo, sam wywołać film czarno biały, tylko na trochę mniej ważnym materiale :P

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •