Strona 16 z 16 PierwszyPierwszy ... 6141516
Pokaż wyniki od 151 do 156 z 156

Wątek: Sony A7R IV - prezentacja

  1. #151
    Super Moderator PREMIUM member Awatar Jacek_Z
    Dołączył
    Dec 2005
    Miasto
    Bydgoszcz
    Posty
    1 736

    Domyślnie Odp: Sony A7R IV - prezentacja

    Cytat Zamieszczone przez Bechamot Zobacz posta
    wplyw obiektywu na GO w Klasycznzm rachunku byl pomijalny

    obiektywy osiagaja rozdzielczosc rzedu powyzej 100 lp/mm to oznacza plamke rozmycia rzedu ponizej 5 mikro.

    w rachunku geometrycznej GO uwzglednia sie jedynie srednice zrenicy wejsciowej , odleglosc i krazek rozproszenia.
    nawet ogniskowa i l. przyslony nie jest potrzebna.

    rachunek daje wynik , czyli wielkosc obszaru , dla ktorego rozmycie jest mniejsze od KR przy zalozeniu , ze obiektyw nie wnosi zaburzenia , czyli nie ma dodatkowej plamki rozmycia.

    Tak nie jest .

    jesli plamka rozmycia od obiektywu jest porownywalna z KR to juz nalezlaoby ja uwzglednic.

    oznacza to w praktyce , iz GO jest nieco mniejsza niz niz to wynika z klasycznego rachunku.

    dla b dobrze skorygowanych obiektywow GO zawezi sie mniej w stosunku do teoretycznej geometrycznej GO niz dla obiektywow skorykowanych gorzej.

    nie ma potrzeby praktycznej wyliczania GO z dokladnoscia do np 4 cyfr znaczacych.
    Bingo. Czyli wiesz o czym piszę. Piszę o klasycznej GO.
    I pierw stwierdzasz, że kiepski obiektyw wplywa na GO, a potem że nie ma potrzeby wyliczania GO z dokładnościa do 4 cyfr znaczących - pełna zgoda.

    Cytat Zamieszczone przez Bechamot Zobacz posta
    jestes w bledzie - od tego zalezy jak przyjac KR.
    TO absolutna podstawa .

    jestem w podrozy , gdy wroce zalacze skan jakiegos powazniejszego opracowania na ten temat .
    szkoda mi czasu na lamanie gleboko zakorzenionych blednych przekonan.

    1/730 przekatnej to sa bajeczki - skad sie to wzielo ?

    nikt nie potrafi uzasadnic dlaczego KR ma niby wynosci 1/1500 przekatnej.

    to jest alchemia - niby jakas tajemna wiedza.

    klasycznie KR = 0,025 do 0,03mm wzial sie z trywialnego szacunku.

    rozdzielczoc katowa oka to srednio 1-2 minut , co odpowiada liniowo 0,1 - 0,2 mm z odl ok 30 cm.

    ogladajac w dloniach zdejcie 10*15 czy 13*18 cm zodleglosci 30 cm najwieksze rozmycie czli KR moze wynosic 0,1 mm

    na blonie 24*36 mm KR moze wiec byc 180/36 =5 razy mniejszy , czyli ok 0,1/5 = 0,02 do 0,04 mm
    przyjeto 0,03mm

    stad sie bierze KR = 0,03 mm

    ( 43/0,03 = 1433 , stad niby tajemnicza liczba 1500 razy mniej od przekatnej formatu)

    I to jest sluszne jesli ogladasz zdjecia cyfrowe wielkosci ok. pocztowki z odleglosci ok 30 cm.

    czy tak oglada sie zdjecia cyfrowe ?
    Oczywiście, że tak mozna oglądać zdjęcia. Cyfrowe czy analogowe - wsio ryba. Z paroma uwagami. Jak weźmiesz 1/1730 (nie 1/730) to to zdjęcie będzie większe niż pocztówka. CoC zresztą przyjmuje się różnie, dla małego obrazka (stąd 43 mm - standard) przyjąłeś 0,03, częściej przyjmuje się mniej 0,025 (stąd 1/1730 - sa napisałeś Kr=0,025 więc skąd zdziwienie 1/1730?). Sam zauważyłeś, że dla małego obrazka może być od 0,03 do 0,02, więc te 0,025 jest po środku. Przy CoC 0,02 to wychodzi przekątna formatu 1/2150.

    Jeśli weźmiesz większy wydruk to będziesz widział taką samą GO, bo by objąć wzrokiem zdjęcie musisz odejść od niego. A skoro oko ma ciagle takie same kąty widzenia (1 - 2 minuty - spory rozrzut)to widzi nadal tak samo ostro/nieostro to co jest na tym zdjęciu. To geometria, można sobie to rozrysować z Talesa. Dlatego wzory na GO są stałe, uniwersalne i nie zależą od ilości Mpx.
    CoC się wylicza od tyłu, dlatego ma różną wielkość, zależną od formatu detektora (filmu/matrycy), od założenia jak dobrze ktoś widzi. Mozna sobie przyjąć inne CoC jesli się zrobi inne założenia, ale wtedy trzeba je podać. Inaczej się porównuje wiśnie ze śliwkami.
    Ty sobie skaczesz po różnych krążkach, sęk w tym, że nie tłumaczysz konsekwencji założen jakie czynisz (czyli że porównujesz/wyliczasz ostrość na małym zdjęciu vs ostrość na dużym, spoglądasz raz na monitor 27 cali a po chwili na 80 cali). Klasyczna GO to pewna standaryzacja zagadnienia. Pozwala na bezpośrednie porównanie GO (wyliczenie) dla takiego samego wydruku, przy użyciu innych ogniskowych, przysłon, przekątnych matryc. Pozwala łatwo wyciągać wnioski.
    Uważasz takie podejście za anachronizm sprzed 120 lat i zwalczasz je. Nie wiem dlaczego. Bo potrafisz wyliczać więcej i wchodzić w sprawy bardziej skomplikowane? To jest nie do ogarnięcia przez przeciętnego fotografa. I nie ma potrzeby by on wchodził w ten obszar.

  2. #152
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    1 655

    Domyślnie Odp: Sony A7R IV - prezentacja

    w swiecie analogowym najmniejsza odleglosc jest nieskonczenie mala.

    w swiece cyfrowym najmniejsza odleglosc jest rowna odleglosci dwoch pixeli.

    to moze byc 0,0001 mm albo i np 10 cm - bez znaczenia.

    obie sa sobie w cyfrze rownowazne - najmniejsza jednostka odleglosci

    aby nieostrosc zostala zarejestrowana , musi byc zapisana przez 2 pixele.

    nieostrosc wielkosci dwoch pixeli na urzadzeniu wyjscia moze miec rozmiar wielu cm.

    na monitorach typowych desctop 90 dpi wielkosc dwoch pixeli to juz 0,55 mm. doskonale rozpoznawalna okiem nieuzbrojonym , dla ktorego rozdzielczosc wynosi ok 0,1 mm. a wiec rozmycie wielkosc 2 pixeli ma wielkosc na takim monitore 0,6 mm.Jest widoczne.

    klasyczny rachunek GO jest tylko jakims szczegolnym przypadkiem , uproszczeniem na uzytek dnia codziennego , prawdziwym tylko wowczas jesli dochowamy warukow zalozenia.


    nie ma problemow i jest zgodnosc z rachunkiem klasycznzm jesli przyjac KR= 2*pixel / skala powiekszenia


    trzeba zrzucic z siebie obciazenie myslenia analogowego.
    jest zgodnosc miedzy starym rachunkiem a nowym. Stary rachunek jest tylko jakims specjalnym przypadkiem szczegolnym , ktory b . rzadko zachodzi. ( kto np powiekszajac jakis detal na monitorze odchodzi pod przeciwlegla sciane pokoju na odleglosc kilku m?)

    ps.
    roznica jesli przyjac KR = 0,03mm lub 2*pixel to rzad dwoch cyfr znaczacych . Taka dokladnosc potrzebujemy w praktyce.

    ps2.
    czesty blad myslowy-
    '' i tak ogladam obraz w wielkosci monitora" .

    tak ale obraz na monitorze jest w jakiejs skali , nalezy wiec przyjac KR = 2*pixel/skala powiekszenia.
    powiekszajac obraz na monitorze GO bedzie malala , gdyz bedzie malal KR, gdyz bedzie rosla skala powekszenia ( czyli mianownik ulamka).

  3. #153
    Bywalec
    Dołączył
    Dec 2013
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    229

    Domyślnie Odp: Sony A7R IV - prezentacja

    Już po dobrych 3+ miesiącach używania R4 udało się temu modelowi wprowadzić kilka zmian w mojej metodologii fotografowania ;-)

    Po pierwsze - zrezygnowałem z touch-screena oraz w zasadzie joysticka - RT Tracking AF jest jedynym trybem jaki używam. Zarówno do scen dynamicznych jak i statycznych.

    Po drugie - w wypadku scen statycznych (miasto, krajobraz itp) - używam wyłącznie elektronicznej migawki. Jako, że w takich okolicznościach używam też nieskompresowanych RAWów to dostaję pełne 14 bitów. W dynamicznych scenach używam EFCS'a i kompresowanego RAW-a - z czego dostaję 12 bitów. W takich scenach DR najcześciej nie jest kluczowy. No i jeszcze jedna sprawa - pełna elektroniczna migawka to najostrzejsze zdjęcia. Okazuje się, że przy tych 60Mpix już sam ruch drugiej kurtyny może powodować drgania, które wpłyną na ostrość.

    Po trzecie - rzeczywiście body jest porządnie uszczelnione. Łaziłem ostatnio kilka dni po Amsterdamie - w zasadzie cały czas padało - aparat miałem cały czas w ręce. Był każdego dnia porządnie mokry - nic mu się nie stało.

    Jak by ktoś chciał looknąć, to trochę fotek z tego wypadu:
    https://pawel.online/plucha-w-amsterdamie/

    Pozdrówka, Paweł

  4. #154
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Mar 2012
    Wiek
    42
    Posty
    1 075

    Domyślnie Odp: Sony A7R IV - prezentacja

    Ja looknąłem. ********e kolory i ta rozdzielczość której mi brakuje w obecnie używanym EOS R. To są zdjęcia JPEG SOOC czy po obróbce w jakimś programie (w jakim?). Niedawno opchnąłem EOS 5DS (po ponad czterech latach używania) i jak patrzę na zdjęcia z R-ki... Jak się już raz wejdzie do świata 50 Mpix i wyżej to ciężko jest się przestawić na zdjęcia z matrycy o mniejszej rozdzielczości.

    Napisałeś "Po trzecie - rzeczywiście body jest porządnie uszczelnione. Łaziłem ostatnio kilka dni po Amsterdamie - w zasadzie cały czas padało - aparat miałem cały czas w ręce. Był każdego dnia porządnie mokry - nic mu się nie stało."

    OK, czyli deszczyk mu nie powinien zaszkodzić ale co z kurzem? Czy ten Ken (coraz częściej bez swojej Barbie) https://youtu.be/azAqpMAvgNw?t=727 ma rację czy *******i głupoty? Co on robi, zmienia obiektywy pod wiatr czy co? Coś mi tu nie gra. Powiedzmy kupię sobie IV, do niej dokupię jakiś obiektyw wykorzystujący możliwości tej matrycy (obydwie rzeczy nowiutkie prosto z fabryki), zepnę to wszystko razem i nie zmieniając obiektywów na mieście będzie mi się kurz wciskał?
    Ostatnio edytowane przez mkamelg ; 31-10-2019 o 13:30

  5. #155
    Bywalec
    Dołączył
    Dec 2013
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    229

    Domyślnie Odp: Sony A7R IV - prezentacja

    Cytat Zamieszczone przez mkamelg Zobacz posta
    Ja looknąłem. ********e kolory i ta rozdzielczość której mi brakuje w obecnie używanym EOS R. To są zdjęcia JPEG SOOC czy po obróbce w jakimś programie (w jakim?). Niedawno opchnąłem EOS 5DS (po ponad czterech latach używania) i jak patrzę na zdjęcia z R-ki... Jak się już raz wejdzie do świata 50 Mpix i wyżej to ciężko jest się przestawić na zdjęcia z matrycy o mniejszej rozdzielczości.

    Napisałeś "Po trzecie - rzeczywiście body jest porządnie uszczelnione. Łaziłem ostatnio kilka dni po Amsterdamie - w zasadzie cały czas padało - aparat miałem cały czas w ręce. Był każdego dnia porządnie mokry - nic mu się nie stało."

    OK, czyli deszczyk mu nie powinien zaszkodzić ale co z kurzem? Czy ten Ken (coraz częściej bez swojej Barbie) https://youtu.be/azAqpMAvgNw?t=727 ma rację czy *******i głupoty? Co on robi, zmienia obiektywy pod wiatr czy co? Coś mi tu nie gra. Powiedzmy kupię sobie IV, do niej dokupię jakiś obiektyw wykorzystujący możliwości tej matrycy (obydwie rzeczy nowiutkie prosto z fabryki), zepnę to wszystko razem i nie zmieniając obiektywów na mieście będzie mi się kurz wciskał?
    Oczywiście, że to obróbka z Lighrooma (na własnym profilu aparatu - to co robi Adobe jest nieużywalne).

    Jeżeli chodzi o tego nieszczęsnego Ken'a - nie mam żadnych problemów z kurzem (owszem, łapię czasami paprocha - akurat w ML jest go znacząco łatwiej wydmuchać, bo matryca dużo bliżej) - to znaczy, nie mam problemów większych niż przy poprzednich ML oraz DSLR, które miałem.
    Mam 2 zasady - zmieniam obiektywy tak aby wiatr nie wiał prosto w matrycę, staram się trzymać aparat matrycą do dołu. Poza tym, nieużywane obiektywy zawsze trzymam zamknięte (słyszałem, że wielu takich Kenów trzyma szkła w torbach bez zamykania ich). Nigdy jeszcze w żadnym Sony nie musiałem czyścić matrycy na mokro, zawsze starczała zwykła gruszka.

    p, paw.

  6. #156
    Pełne uzależnienie Awatar candar
    Dołączył
    Jul 2008
    Miasto
    Gdynia
    Posty
    1 213

    Domyślnie Re: Sony A7R IV - prezentacja

    Źródłem kurzu i paprochów mogą być też zakrętki do szkieł. Co ciekawe własnie zdałem sprawę, że w swoich bezlustrach praktycznie nigdy nie czyściłem matrycy Ale co tu czyścić gdy praktycznie ma się jedno szkło prawie "przypawane" do korpusu i sporadycznie zmieniane w cywilizowanych warunkach
    @pawel.guraj świetne foty.
    Kiedyś A1, F1N, EOS 50, 5, 3, 10D, 7D, 5D MARK I/II/III i Fuji obecnie Sony i szkiełka Canona http://andcar53.wix.com/andrzejcar / https://35photo.pro/andcar Złote myśli forum: "Problem Sony jest taki, że dali bardzo dużo za niewiele a Canon na drugim miejscu może decydować co dać a czego nie"

Strona 16 z 16 PierwszyPierwszy ... 6141516

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •