Miałem 5D4 jak nowiutki i zamieniłem na R, z powodu wielkości, wagi, fajnych możliwości
i nie żałuję przez sekundę tego ruchu. Wystarczył jeden koncert, żebym utwierdził się
w tym przekonaniu, że to była właściwa decyzja. Jeżdżąc nieco po świecie 5 leżała w domu,
a jak iPhonem robiłem zdjęcia, bo wagowo miałem sprzętowstręt, dzisiaj wracam do przyjemności
z fotografowania, z tego co było i jest moją pasją ... to wystarczający argument za.

Pomijam świetne rozwiązania af i wielu innych banalnych kwestii.