Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

  1. #1
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    41
    Posty
    7 253

    Thumbs up [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Dziś dość krótko i zwięźle postaram się zrecenzować jeden z ostatnich produktów Sigmy, mianowicie szerokokątnego obiektywu 14/1.8 z serii Art. Niewątpliwie nowe szkiełko japońskiego producenta się wyróżnia. Podobnie zresztą, jak 20Art wyróżnia się parametrami, jakimi nie może pochwalić się żaden inny producent. Przy ogniskowej 14mm oferuje niespotykaną dotąd światłosiłę w tej klasie f/1.8. O ile mnie pamięć nie myli, najjaśniejszym szkiełkiem UWA (poniżej 20mm) był dotychczas Irix 15/2.4, dołączył również do niego Samyang XP 14/2.4. Sigma idzie krok dalej, przełamuje barierę i oto mamy - nielekką i wcale niemałą stałkę z serii Art.


    Jak już wspomniałem, obiektyw jest nielekki, waży bowiem z obydwoma dekielkami ok. 1,17 kg. Ale producenci chyba przyzwyczaili już nas do tego, że jakość musi iść w parze z gabarytami i ciężarem. Niestety. Z drugiej strony dla grupy docelowej, jaką mogą być np. astrofotografowie waga nie ma aż tak wielkiego znaczenia, gdyż aparat jest w większości przypadków zamocowany na statywie. W reportażu jednak, bieganie z takim potworem może spowodować szybkie zmęczenie ręki, co już nie jest przyjemnym i pożądanym efektem. Tradycyjnie, jak zresztą Sigma nas już przyzwyczaiła, obiektyw jest świetnie wykonany, posiada uszczelnienia i uszczelkę przy bagnecie. Naturalnie w pudelku znajdujemy również sztywny futerał wraz z paskiem na ramię. Niestety, co zresztą widać na zdjęciach, obiektyw ma dużą, wypukłą soczewkę z przodu, co uniemożliwia zastosowanie normalnych nakręcanych filtrów ochronnych, nie ma także, jak w przypadku np. Irixa możliwości zastosowania filtrów żelowych. Całość została wyceniona na ok. 6700 zł i w zasadzie trudno tutaj oceniać, czy to dużo czy mało, bo obiektyw jest jedyną i niepowtarzalną tego typu konstrukcją na rynku. Jak wszystkie nowe obiektywy Sigmy polski dystrybutor objął obiektyw programem 3-letniej gwarancji w Polsce.



    Co oferuje optycznie i mechanicznie nowa 14-stka ? Ameryki tutaj nie odkryję, ponieważ Japończycy przyzwyczaili nas do świetnych optycznie stałek z linii produktowej Art. W zasadzie nie inaczej jest i tym razem. Jeśli chodzi o ostrość - w zasadzie prócz samych brzegów kadru już na przysłonie 1.8 jest naprawdę ostro. Brzegi i rogi kadru uzyskują dobrą ostrość dopiero po domknięciu no ale nie oszukujmy się, nie oczekiwałem od obiektywu ultraszerokokątnego, że będzie miał ostre rogi na kosmicznej przysłonie 1.8. Trzeba uznać, że i tak jest bardzo dobrze. Warto podkreślić, że bardzo dobra rozdzielczość idzie w parze ze świetną korekcją poprzecznej aberracji chromatycznej (fioletowo-różowe obwódki pojawiają się tylko w minimalnym stopniu na mocno kontrastowych krawędziach).


    aberracja: http://www.kubacichocki.pl/test/sigm.../aberracja.jpg

    Można było się spodziewać, że obiektyw o tych parametrach będzie koszmarnie winietował. Nic z tych rzeczy. Na otwartej przysłonie poziom winietowania Sigmy 14A odpowiada mniej więcej konkurencji na przysłonie 2.8 - czyli jest zupełnie dobrze, na dodatek domknięcie obiektywu o zaledwie jedną działkę przysłony w zasadzie załatwia nam problem winietowania, o ile oczywiście winietowanie uznajemy za problem. W fotografii artystycznej, reporterskiej - winieta jest wręcz pożądanym efektem i mam wrażenie, że jeśli będziemy Sigmą fotografować na domkniętej przysłonie, to winietę będziemy musieli "dołożyć" w postprocessingu : ) Naturalną rzeczą jest fakt, że z tą 14-stką możemy w odróżnieniu od większości obiektywów UWA poeksperymentować z mniejszą głębią ostrości, choć o małej głębi ostrości przecież tutaj mówić jakoś specjalnie nie można, chociaż z pewnością - z racji parametrów Sigmą możemy tutaj nieco bardziej poeksperymentować. Rozmycie tła jest dość miękkie, naprawdę przyjemnie to wygląda.





    Niestety, pogoda za oknem nie pozwoliła mi przetestować, jak Sigma 14 zachowuje się pod słońce. I tutaj lekko uczulam, ponieważ w innych testach, jakie miałem okazję przeczytać pod tym akurat względem 14A wypadła nieco słabiej, niż poprzednie obiektywy. Być może, jeśli będę miał okazję, uzupełnię niebawem test o jakieś zdjęcia pod słońce.

    Dystorsja - no tutaj widać, że mamy doczynienia z dopracowanym produktem, bo dystorsja jest naprawdę fajnie skorygowana, nie jest to może Irix, ale jest naprawdę dobrze.


    Dystorsja: http://www.kubacichocki.pl/test/sigm.../dystorsja.jpg

    Autofokus - tutaj należą się słowa pochwały. Wydawać by się mogło, że parametry mogłoby wskazywać na to, że szkiełko mogłoby mieć problem z celnością. W zasadzie podobne obawy miałem przy okazji testowania 20A i szczerze mówiąc szybko zostały one rozwiane. Obiektyw dość szybko "przelatuje" zakres (link do filmiku poniżej) i jest naprawdę bardzo celny. Na kilkadziesiąt zdjęć wykonanych przy dość ponurej pogodzie, w zasadzie nie było wyraźnych przestrzeleń. Dodam, że szkło wymagało, jak zresztą większość nowych produktów minimalnej kalibracji USB Dockiem.

    AF prędkość : https://www.youtube.com/watch?v=ABBrJQfPPe0

    Dla kogo skierowane jest to szkiełko ? Moim zdaniem trudno ocenić. Mam wrażenie, że przede wszystkim Sigma po raz kolejny pokazała światu, że można przełamywać kolejne bariery w projektowaniu optyki fotograficznej. Dziwnym trafem jakoś nie potrafią tego najwięksi gracze, czyli Canon i Nikon. Na pewno 14, jak już wcześniej wspomniałem, jest łakomym kąskiem dla astrofotografów, dla których każdy ułamek światła wpadającego do obiektywu więcej ma znaczenie. Sigma jest na pewno świetna do street foto, gdzie również światło czasem się przydaje. W reportażu ślubnym ? Pewnie też, zwłaszcza przy zdjęciach bez lampy w kościele. Jeśli zaś już fotografujemy z lampą błyskową, to owo 1.8 chyba już nie jest nam aż tak bardzo potrzebne. Jak już wspomniałem, Sigma nie ma na rynku żadnej konkurencji, więc jeśli ktoś będzie poszukiwał pełnoklatkowego obiektywu UWA o jak najlepszym świetle, to nie będzie miał żadnego wyboru, pomimo dość wysokiej ceny.

    Zalety:
    + świetne, unikatowe parametry
    + bardzo dobra ostrość w centrum kadru już od maksymalnego otworu przysłony
    + dobry kontrast
    + dobrze skorygowana aberracja chromatyczna
    + niski poziom winietowania, po lekkim domknięciu w zasadzie niezauważalne
    + dość szybki i celny AF
    + przyzwoita dystorsja

    Wady:
    - duże rozmiary i waga
    - brak możliwości ochrony obiektywu filtrem
    - dość wysoka cena
    - możliwa (do sprawdzenia) słabsza praca pod światło od konkurencji

    Na koniec, zgodnie z tradycją, garstka zdjęć w mniejszym i pełnym formacie:










    zdjęcia w pełnym formacie: http://www.kubacichocki.pl/test/sigma14art/full.zip
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  2. #2
    Bywalec
    Dołączył
    Dec 2014
    Miasto
    Chełm
    Posty
    156

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Fajny test. Choć dużej sprzedaży nie wróże temu modelowi. S20 ART to był taki przełomowy model, coś czego nie miała konkurencja, cena praktycznie dwukrotnie mniejsza od tego szkła, trochę lżejsza. Rozumiem że S14 ART to zupełnie inne szkło, ale po roku posiadania S20 Art zadałem sobie pytanie, w sumie czy mi potrzebny taki obiektyw? Fajna zabawka na jakiś czas, a po pewnym czasie wraca się do praktyczniejszych rozwiązań. A przy S14 ART uwzględniając jego cenę, przełoży się to na sprzedaż w ten sposób że już dużo mniej osób będzie go kupować "na próbę" jak to miało miejsce w przypadku S20 ART.

    Co nie zmienia faktu, że Sigma po raz kolejny przełamała granicę Myślę że do astro jak najbardziej, ale zakup typowo hobbystyczny czy do kotleta nie będzie wchodził w grę - chyba że jakiś mały ułamek procenta ludzi dla których koszt i waga nie grają roli
    2 x C6D, C16-35L 2.8 II, C24-70L 2.8 II, C35 IS, C50 STM, C85 1.8, C100L Macro IS, 4x600RT

  3. #3
    Uzależniony
    Dołączył
    Dec 2014
    Posty
    869

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Bardzo dziękuję za test. A czy jest szansa na test Tamron'a 100-400mm w najbliższym czasie. (Wiem jeszcze ten obiektyw nie wszedł do sprzedaży). Ale jeśli dobrze pamiętam to jesteś użytkownikiem Sigmy 100-400 mm więc twoje porównanie może być bardzo ciekawe

  4. #4
    Pełne uzależnienie PREMIUM member Awatar Cichy
    Dołączył
    Jun 2004
    Miasto
    Poznań
    Wiek
    41
    Posty
    7 253

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Bedzie
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego

  5. #5
    Coś już napisał
    Dołączył
    Mar 2011
    Posty
    39

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Ciekawe szkiełko.
    W porównywarce na www.the-digital-picture.com widać, że masakruje samyanga 14 2.8 i eLkę 11-24.
    Tylko nie będzie prosto o ciekawe kadry, które twórczo wykorzystają te parametry - patrz sample ;-)

  6. #6
    Początki nałogu Awatar KNC
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    259

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM

    Cacuszko
    Canon R, 24/2.8 IS, 400/4 DO II
    www.dzikiswiat.pl

  7. #7
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Mar 2012
    Wiek
    42
    Posty
    1 058

    Domyślnie Odp: [recenzja] SIGMA 14/1.8 ART HSM


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •