Zepsuty S1

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Lucid

    #1

    Zepsuty S1

    Witam. Zepsuł mi sie mó S1. Sprawa wyglada tek ze jak włacze to na wyswietlaczu jest smuga swiatła tak jak by ktos swiecił na obiektyw z góry latarka a jak zrobie zdjecie to jest całe w drobne paski i nic nie widac. Spotkał sie ktos z was z takim problemem?? Czy to jest wina softu?? Jeśli tak to czy mam wysłac aparat do serwisu czy da sie jakos samemu zmienic soft?? Prosze o pomoc.
  • Lucid

    #2
    Wie ktoś czy da sie zrestetowac S1 albo wgrac nowy soft??

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3

      Komentarz

      • Lucid

        #4
        Dzieki Vitez dzis rano wysłany tam

        Komentarz

        • mgregor
          Coś już napisał
          • 2004
          • 66

          #5
          Witam,

          z przykrością przyłączam sie do wątku "zepsuty s1", ale wczoraj wlasnie uległ awarii mój Canonik.
          Spaliła mi sie lampa błyskowa. ;-(
          Chcialem zrobić zdjęcie z lampą, aby doświetlić fotografowaną postać. Wcisnąłem przycisk do połowy, lampa się otworzyła,a tu coś strzeliło a gdy docisnąłem spust do końca, lampa dziwnie blysnła i dokończyła żywota, już nie nie błyska.

          Czytałem o kłopotach z lampą w s1. Ale nie spotaleam sie z czyms takim. (Chociaz taką samą przygode mialem 10 lat temu z "głupim Jasiem" Kodaka.)

          Czy ktoś z kolegów w Canonie miał podobny przypadek i orientuje się ile mnie to bedzie kosztowało, bo wierze że to nie koniec mojego aparatu.

          Pozdrawiam.

          Komentarz

          • Lucid

            #6
            ze lampa sie zacina to stały problem w S1 ale o spalonej ja nie słyszałem nic...jak masz gwarancje to do serwisu innego wyjscia nie ma...zreszta bez gwarancji chyba żarnik nie bedzie kosztował jakis wielkich pieniędzy...

            Komentarz

            • DarekG
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 32

              #7
              Nie mam miłych wieści...

              Kolega miał taką sytuację w S1, że lampa zaczęła wydawać głośne trzaski przy błyskaniu. Aparat bez gwarancji, a więc oddał u siebie w Krakowie do nieautoryzowanego serwisu - wstępna diagnoza -> przebicie na cewce napięciowej -> jeśli nie uda się odizolować, to wymiana modułu (gość chciał wymienić sam zapalnik - koszt 100zł + robota 50zł). Ale w Krakowie jednak nie dali rady tego wymienić. W końcu lampa całkiem siadła i skończyło się na Żytniej i wymiana całego modułu - koszt całkowity z przesyłkami przekroczył 400 zł.
              Canon S1 IS / 400d + kit + 50/1.8

              Komentarz

              • mgregor
                Coś już napisał
                • 2004
                • 66

                #8
                DarekG, to mnie nie pocieszyłeś. :-(
                Z kosztów naprawy moge sobie odjąć kuriera, mam taką możliwość, tyle zaoszczędze...

                Napisz proszę na jakiej ulicy w K-owie jest serwis aparatów?

                Komentarz

                • DarekG
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 32

                  #9
                  Przepraszam, ale pytałeś o koszty...
                  Ale "always look on the bright side of lif" -> może uda się wymienić sam zapalnik, a wtedy skończyłoby się na 100+50 zł (może coś utargujesz... )
                  Ulica Zduńska czy jakoś tak...
                  Canon S1 IS / 400d + kit + 50/1.8

                  Komentarz

                  • Lucid

                    #10
                    mój siedzi w serwisie i jak wróci odrazu idzie do sprzedania...


                    ile moge sobie zawołac na allegro za połroczny po naprawie, z kingstonem 512 ładowarka GP i akumulatorkami GP 1600 + torba hama....??

                    Komentarz

                    Pracuję...