Lustrzanki cyfrowe a wibracje - zabezpieczenia

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • dmc

    #1

    Lustrzanki cyfrowe a wibracje - zabezpieczenia

    Witam

    Mam takie pytanie dotyczace odporności lustrzanek cyfrowych oraz obiektywów na wstrząsy, wibracje tzn. posiadam 30D i chcialbym go zabierac na gorskie wycieczki rowerowe oraz narty zima.

    Lubię szybko zjeżdzć na rowerze górskimi ścieżkami na ktorych często są wyboje, korzenie i kamienie i zastanawiam sie czy tego typu wstrząsy nie zadziałają destrukcyjnie na jakieś elementy w aparacie (lustro),obiektywach (soczewki), pomijam fakt przewrocenia sie bo wtedy te zabezbieczenia raczej nie pomoga.

    Normalnie przenosze aparat w torbie Lowepro Nova 3 dodatkowo wkladajac ją do plecaka.

    Czy używacie aparatów w podobych warunkach i macie jakieś sprawdzone sposoby zabezpieczenia?

    pozdrawiam, dmc
  • fret
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1503

    #2
    Nie wiem, czy to podobne, ale wrzucam codziennie aparat (350D, więc nie tak solidny ) do bagażnika i jazda. Na naszych drogach trzęsie pewnie nie mniej niż podczas jazdy na rowerze. Nic się nie dzieje.

    Komentarz

    • cwanakubwa

      #3
      Zamieszczone przez dmc
      Witam

      Mam takie pytanie dotyczace odporności lustrzanek cyfrowych oraz obiektywów na wstrząsy, wibracje tzn. posiadam 30D i chcialbym go zabierac na gorskie wycieczki rowerowe oraz narty zima.

      Lubię szybko zjeżdzć na rowerze górskimi ścieżkami
      Ano lat mam troszkę ale nie są mi obce takie rowerowe jazdy. Używam jako "pierwszą ochronę" na 30-stkę i 40-stkę torebki w sumie "no name" a tak naprawdę kupionej kiedys w "Lidlu" - Vanguard. Tjaaaa - tak się toto nazywa

      "Toto" wkładam do zasobnika przyczepianego do kierownicy. Zasobnik jest firmy "Vaudee" - (a jest to dobra firma) i jest wodoszczelny. Nigdy nic mi sie nie "stało" z puszką czy tymi dwoma szkiełkami co je na takie wyprawy wożę. Niewiem jak aparat zachowa sie na tylnym bagażniku. Tego to jednak bym sie obawiał. Większe wstrząsy.

      Pozdrawiam.

      Komentarz

      • Ven
        Coś już napisał
        • 2007
        • 72

        #4
        myśle ze każde mikrowstrząsy jak i te duże powodujące prawie podskoczenie sprzetu napewno źle oddziałowują na mechanizmy w aparacie. Prędzej czy później jakoś to sie objawi. Takie jest moje zdanie. Napewno pozytywnie takie drgania nie wpływają na żywotnośc sprzetu.

        Komentarz

        • Kolekcjoner
          Obertroll
          • 2006
          • 18793

          #5
          Do takich ekstremów to chyba lepiej jakiś kompakt. Lustro może zaprotestować w którymś momencie.
          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
          Kapitan Wagner

          Komentarz

          • Bagnet007
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1344

            #6
            Eee... wydziwiacie
            Ja zawsze wożę aparat rowerem w torbie i nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków.

            Komentarz

            • iktorn92
              Uzależniony
              • 2007
              • 605

              #7
              Tez macie problemy.... Przeciez jezeli sprzet jest w jakiejs torbie czy cos co moze mu sie stac na wybojach itd?! Nawiązujac do pierwszego postu 30d jest puszka ktora naprawde jest w stanie pracowac w trudnych warunkach deszcze piaski zamiecie śniezne i przy jakis wstarzasach nic jej nie bedzie....wielu osobą na forum spadaly puszki ze statywów i nic im nie bylo..... Mam jeszcze jedno pytanie do dmc mozesz mi wyjasnic czemu pakujes plecak w torbe? Kompletnie tego nie czaje...
              Flickr
              Portfolio Ślubne

              Komentarz

              • bebesky
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1231

                #8
                mnie się wydaje że w plecaku będzie mniej drgań niż np na bagażniku
                Ciało jakoś to zamortyzuje. Wnioskuję po tym że podczas wertepów nogi są mocno masowane a plecy jakoś mniej - przynajmniej ja to tak odczuwam

                Komentarz

                • KMV10
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2320

                  #9
                  Między bajki można włożyć przewrażliwienie posiadaczy dSLRów na temat istotnego negatywnego wpływu jazdy aparatu po drogach (nawet wertepach). Środek lokomocji dowolny. Moje 20D w sakwie rowerowej przejechało po bezdrożach grube tysiące kilometrów. Działa dalej poprawnie.
                  Jeśli ktoś już bardzo się boi, to niech oddaje raz na rok korpus do przeglądu serwisowego.
                  Przypominam, że np. sporo zdjęć z Tour de France pochodzi od fotorepów jadących na BARDZO WYTRZĄSAJĄCYCH motocyklach
                  Słowem - Bagnet007 absolutnie podzielam Twoje zdanie.

                  Komentarz

                  • Rafal913
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 115

                    #10
                    Instrukcja Canon 30D, strona 10, podpunkt pierwszy:

                    "
                    Aparat fotograficzny jest bardzo precyzyjnym instrumentem. Nie upuść go ani nie narażaj na silne wstrząsy lub wibracje.

                    "

                    I wszystko jasne :wink:

                    Komentarz

                    • SebaWolf
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 324

                      #11
                      Zamieszczone przez Rafal913
                      Instrukcja Canon 30D, strona 10, podpunkt pierwszy:
                      "
                      Aparat fotograficzny jest bardzo precyzyjnym instrumentem. Nie upuść go ani nie narażaj na silne wstrząsy lub wibracje.
                      "
                      I wszystko jasne :wink:
                      czyli opcja wożenia na kierownicy w reklamówce z biedronki odpada :-D

                      Komentarz

                      • ewg
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1079

                        #12
                        Przy odpowiedniej ilości drgań skruszyć można nawet diament, a aparat... odpowiednio dużo wcześniej a jeszcze wcześniej go rozklekotać ;-) więc w tym rozumieniu instrukcja obsługi na pewno się nie myli. Inna sprawa, że jeżdżąc z lustrem na rowerze można to robić mądrze lub mniej, czyli przewozić aparat tam gdzie trzęsie najmniej lub gdzieindziej. A gdzie trzęsie najmniej? - no oczywiście, że na rowerzyście (stosunek mas). Potem długo długo nic i wreszcze mamy sakwy różnego rodzaju, ale obowiązkowo z izolacją amortyzującą czyli na przykład jakąś pianką separującą sprzęt od ramy czy bagażnika.

                        A po takim wstępie mogę już w całej rozciągłości podzielić zdanie Bagneta. ;-)

                        ps Odradzam przewożenie ciężarów na kierownicy ze wzgędu na bezpieczeństwo własne!

                        Komentarz

                        • Bagnet007
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1344

                          #13
                          Zamieszczone przez ewg
                          A po takim wstępie mogę już w całej rozciągłości podzielić zdanie Bagneta. ;-)
                          Jak rzadko zdarza mi się to słyszeć :smile:

                          Komentarz

                          • piast9
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 3267

                            #14
                            A plecak jest nieciekawy ze względu na możliwość dachowania...
                            Chyba jesli już ma być dslr to lepiej kupić jakiś 1000D albo używanego trabanta i się nie przejmować jak padnie.
                            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                            Komentarz

                            • adi3124
                              Bywalec
                              • 2008
                              • 122

                              #15
                              Najlepszy plecak bo ciało najlepiej amortyzuje . Sam dużo jeżdżę ekstremalnie po lasach i targam na plecach aparat statyw, lampę i jeszcze trochę sprzętu , i wszystko okej .
                              EOS 40D + Grip + T10-17 fisheye + C50 f1.8 + 5000AF x2 + compudaypack + Macbook Pro

                              Komentarz

                              Pracuję...