stary "Kit" a nowy "Kit" z IS

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bazancior
    Coś już napisał
    • 2007
    • 59

    #1

    stary "Kit" a nowy "Kit" z IS

    Witam,

    mam pytanie sporo juz poczytałem o obiektywach tzw. "małych" i wiem, że Tamron 17-50 jest dobrym rozwiazaniem jeśli trafi sie dobry egzemplarz...a to jak czytałem tu i ówdzie...loteryjka. Ja obecnie mam zwykłego Kita i to jeszcze rozrylanego kolokwialnie mówiąc...czy warto zwrócic zatem uwage na Canona EF-S 18-55 IS ? Nie ukrywam najbardziej zacheca mnie cena a pytanie drugie czy warty on tych pieniedzy...tzn czy taki sam bądź ciut lepszy od swojego poprzednika ?

    Z góry dziekuje za pomoc

    sebastian
  • Grisha
    Początki nałogu
    • 2007
    • 353

    #2
    Zabawie się w Viteza

    http://www.canon-board.info/showthre...light=18-55+IS
    http://www.photozone.de/Reviews/Cano...report--review

    Żeby nie było, że zostawiam Cię z kupą linków, to polecam kupić to szkiełko w w sklepie internetowym i masz 7 czy 10 dni na zwrot bez podania przyczyny w razie gdyby Ci się nie spodobał. Możesz jeszcze pójść do sklepu, przestrzelać, przyjść do domu i obejrzeć zdjęcia. Tak chyba najlepiej.

    Arpopo tamrona - jak wiesz gdzie kupić to problemu nie ma. Mój żyleta, ostrzy w punkt. Jak się boisz to kup u Cichego. Raz bo testuje, dwa bo jak coś to możesz sobie wymienić.

    Pozdrawiam!

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #3
      Zamieszczone przez bazancior
      ..i wiem, że Tamron 17-50 jest dobrym rozwiazaniem jeśli trafi sie dobry egzemplarz...
      Panowie, przestańmy wreszcie robić "jaja z pogrzebu". Tamron 17-50/2.8 (zakładając oczywiście "udany" egzemplarz) nie jest rozwiązaniem dobrym, tylko co najwyżej kompromisowym. Fakt, jest ostry, ale co z tego, skoro odwzorowanie koloru i kontrast ma już tylko akceptowalne. Autofocus tego obiektywu to wielkie nieporozumienie, porównywalne co najwyżej do powszechnie opluwanego tutaj 50/1.8 (cały czas mam na myśli oczywiście "udane" egzemplarze) a osłona przeciwsłoneczna praktycznie uniemożliwia korzystanie z obracanych filtrów (polary, połówki). Jedyne co za nim przemawia to to że jest wciąż znacząco tańszy od 17-40/4 L, o 17-55/2.8 nie wspominając.
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • jceel
        Początki nałogu
        • 2007
        • 282

        #4
        Zamieszczone przez MacGyver
        Panowie, przestańmy wreszcie robić "jaja z pogrzebu". Tamron 17-50/2.8 (zakładając oczywiście "udany" egzemplarz) nie jest rozwiązaniem dobrym, tylko co najwyżej kompromisowym. Fakt, jest ostry, ale co z tego, skoro odwzorowanie koloru i kontrast ma już tylko akceptowalne. Autofocus tego obiektywu to wielkie nieporozumienie, porównywalne co najwyżej do powszechnie opluwanego tutaj 50/1.8 (cały czas mam na myśli oczywiście "udane" egzemplarze) a osłona przeciwsłoneczna praktycznie uniemożliwia korzystanie z obracanych filtrów (polary, połówki). Jedyne co za nim przemawia to to że jest wciąż znacząco tańszy od 17-40/4 L, o 17-55/2.8 nie wspominając.
        Zaproponuj coś lepszego w porównywalnej cenie. Pytam serio, bez cienia ironii.
        EN57D DIGITAL.

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #5
          Zamieszczone przez jceel
          Zaproponuj coś lepszego w porównywalnej cenie. Pytam serio, bez cienia ironii.
          I tu trafiłś w sedno. Do Canona ciężko jest coś wybrać w podobnej cenie, pomijając Sigmę, która nie ma zbyt dobrej opinii. Alternatywą może być17-40 L z drugiej ręki, który przy wszystkich mankamentach używania go jako standardowego zooma do DSLR z cropem 1.6, daje jednak nieporównywalnie lepsze komfort i efekty fotografowania... ale to już kilka setek więcej.
          Rozumiem wszystkich, którzy chcąc mieć coś więcej niż KIT, idą na kompromis i kupują rzeczonego Tamrona, ale jak dla mnie to "coś" nie jest warte 1200 zł różnicy w cenie.
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • wojkij
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 1915

            #6
            Zamieszczone przez MacGyver
            Panowie, przestańmy wreszcie robić "jaja z pogrzebu". Tamron 17-50/2.8 (zakładając oczywiście "udany" egzemplarz) nie jest rozwiązaniem dobrym, tylko co najwyżej kompromisowym.
            Jest rozwiazaniem dobrym w tej, kompromisowej cenie.

            Fakt, jest ostry, ale co z tego, skoro odwzorowanie koloru i kontrast ma już tylko akceptowalne.
            Poszukaj na forum porownania tamrona i oslawionej 17-40, roznice minimalne i do poprawienia 3 kiliknieciami w acr.

            Autofocus tego obiektywu to wielkie nieporozumienie, porównywalne co najwyżej do powszechnie opluwanego tutaj 50/1.8 (cały czas mam na myśli oczywiście "udane" egzemplarze)
            Przepraszam bardzo sprawdzone osobiscie? Pol roku uzywalem tego obiektywu z 30d, af nie jest ani mocno niecelny ani bardzo wolny. A ze go lekko slychac to juz inna sprawa. A w 50 mk2 af to loteria...

            a osłona przeciwsłoneczna praktycznie uniemożliwia korzystanie z obracanych filtrów (polary, połówki).
            To fakt, tyle ze oslony w canonie(no moze pozna takimi jak w 85l) tez przy takich zastosowaniach wygodne nie sa, wiec co to za argument wogole?

            Jedyne co za nim przemawia to to że jest wciąż znacząco tańszy od 17-40/4 L, o 17-55/2.8 nie wspominając.
            Przemawia za nim swiatlo i jakosc w stosunku do ceny, a jedyne co przemawia za oslawionym tutaj 17-40 to kompatybilnosc z ff. Bo tamron wbrew pozora jest zrobiony calkiem solidnie wiec argument o pancernosci "l" tez odpada...

            Aaa mialem obydwa wiec to nie sa forumowe mity, obu juz nie mam wiec nie jest to tez "kazdy swoje chwali"...
            Ostatnio edytowany przez wojkij; 11622.
            www.kwapisz.org

            Komentarz

            • Olszewski
              Uzależniony
              • 2006
              • 782

              #7
              Zamieszczone przez wojkij
              Poszukaj na forum porownania tamrona i oslawionej 17-40, roznice minimalne i do poprawienia 3 kiliknieciami w acr.
              Czy ja wiem? Widocznie kiepski egzemplarz 17-40 był.


              Zamieszczone przez wojkij
              Przepraszam bardzo sprawdzone osobiscie? Pol roku uzywalem tego obiektywu z 30d, af nie jest ani mocno niecelny ani bardzo wolny. A ze go lekko slychac to juz inna sprawa. A w 50 mk2 af to loteria...
              Ani mocno niecelny? Ani bardzo wolny? No trochę śmieszy mnie to. Od czasu kiedy mam 17-40 (okolice kwietnia - nie pamiętam) ANI RAZU nie zdarzyło mi się, żeby trafiła tam gdzie nie chciałem lub w ogóle nie trafiła. Na 30D jest bardzo bardzo szybka (w porównaniu z moim 350D) i z przyjemnością stwierdzę, że nie słysze 17-40 jak pracuje.


              Zamieszczone przez wojkij
              Przemawia za nim swiatlo i jakosc w stosunku do ceny, a jedyne co przemawia za oslawionym tutaj 17-40 to kompatybilnosc z ff. Bo tamron wbrew pozora jest zrobiony calkiem solidnie wiec argument o pancernosci "l" tez odpada...
              Zgadza się, kompatybilność z FF to plus każdej L-ki. Chociaż nie wiem gdzie widzisz tę pancerną konstrukcję Tamrona, w porównaniu do 17-40, które od razu jak się weźmie w rękę sprawia wrażenie, że trzymasz kupę szkła i magnezu.


              Zamieszczone przez wojkij
              Aaa mialem obydwa wiec to nie sa forumowe mity, obu juz nie mam wiec nie jest to tez "kazdy swoje chwali"...
              Przed zakupem 17-40/4.0 w sklepie polecono mi Tamrona 17-50/2.8 - no nawet mi się to podobało bo światło 2,8, 10mm dłuższa ogniskowa. Jednak trafiło na 17-40 L.
              40D/BG-E2N | 17-40/4.0 L | 85/1.8 USM | 430 EX |
              Ktoś naruszył Twoje prawa?

              Komentarz

              • MacGyver
                Cenzor
                • 2006
                • 7043

                #8
                Zamieszczone przez wojkij
                Jest rozwiazaniem dobrym w tej, kompromisowej cenie.
                Raczej złem koneicznym
                Poszukaj na forum porownania tamrona i oslawionej 17-40, roznice minimalne i do poprawienia 3 kiliknieciami w acr.
                Mam porównanie między Tamronem, którego miałem okazję potestowac kilka godzin w plenerze, a swoim 17-40. Jak dla mnie to to jest przepaść.
                Przepraszam bardzo sprawdzone osobiscie? Pol roku uzywalem tego obiektywu z 30d, af nie jest ani mocno niecelny ani bardzo wolny. A ze go lekko slychac to juz inna sprawa. A w 50 mk2 af to loteria...
                Oczywiście że sprawdzone osobiście, inaczej nie wypowiadałbym sie tak kategorycznie. Przy f/8 było OK, przy 2.8 - 4 mylił się zauważalnie często. A prędkość, cóż, 28-105/3.5-4.5 który posiadam jest nieporównywalnie szybszy, [QUOTE]mimo że ciemniejszy.
                To fakt, tyle ze oslony w canonie(no moze pozna takimi jak w 85l) tez przy takich zastosowaniach wygodne nie sa, wiec co to za argument wogole?
                Fakt, w teleobiektywach też jest niewygodnie. We wszystkich znanych mi szkłach Canona, od 50mm w dół osłona nie przeszkadza w obracaniu filtra natomiast w przedmiotowym Tamronie wręcz je uniemożliwia.
                Przemawia za nim swiatlo....
                Tu się oczywiście zgodzę
                ... i jakosc w stosunku do ceny
                Tu bym już dyskutował.
                ...a jedyne co przemawia za oslawionym tutaj 17-40 to kompatybilnosc z ff....
                To akurat ma znaczenie nie dla każdego (dla mnie ma, bo używam równolegle analogowego 33 i w realnie nieodległej przyszłości mam zamiar kupić cyfrę z FF, ale dla kogoś kto ma 350D i planuje przesiadkę na 40D to już niekoniecznie), natomiast rewelacyjny AF i własności optyki jak najbardziej. Ostrość to nie wszystko.
                ....Bo tamron wbrew pozora jest zrobiony calkiem solidnie wiec argument o pancernosci "l" tez odpada...
                Wolne żarty, przy Tokinie 12-24 (ten sam segment cenowy) prezentuje się już dość mizernie, a do elki to ciężko jego wykonanie w jakikolwiek sposób porównać.
                Aaa mialem obydwa wiec to nie sa forumowe mity, obu juz nie mam wiec nie jest to tez "kazdy swoje chwali"...
                A ja chciałem go kupić, ale się wyleczyłem. Odłożyłem trochę więcej cruzeiros i kupiłem sobie jasną szeroką skałkę i 17-40.
                Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                Komentarz

                • wojkij
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1915

                  #9
                  Zamieszczone przez MacGyver
                  Raczej złem koneicznym
                  Mam porównanie między Tamronem, którego miałem okazję potestowac kilka godzin w plenerze, a swoim 17-40. Jak dla mnie to to jest przepaść.
                  By daleko nie szukac:
                  http://canon-board.info/showpost.php...3&postcount=60

                  Roznica jest ale jak dla mnie to nie przepasc tylko pare klikniec w ps.

                  Oczywiście że sprawdzone osobiście, inaczej nie wypowiadałbym sie tak kategorycznie. Przy f/8 było OK, przy 2.8 - 4 mylił się zauważalnie często. A prędkość, cóż, 28-105/3.5-4.5 który posiadam jest nieporównywalnie szybszy, mimo że ciemniejszy.
                  Moze faktycznie jest troche prawdy w tym jakosciowym rozrzucie, pracowalem nim glownie na 2,8-3,5 i nietrafione zdjecia mialem tylko przez wlasne bledy. Cos w tym musi byc

                  Fakt, w teleobiektywach też jest niewygodnie. We wszystkich znanych mi szkłach Canona, od 50mm w dół osłona nie przeszkadza w obracaniu filtra natomiast w przedmiotowym Tamronie wręcz je uniemożliwia.
                  Tu nie polemizuje, za malo tych szkiel mialem. W kazdym razie oslona jest odrobine podobna do tej z 35L

                  To akurat ma znaczenie nie dla każdego (dla mnie ma, bo używam równolegle analogowego 33 i w realnie nieodległej przyszłości mam zamiar kupić cyfrę z FF, ale dla kogoś kto ma 350D i planuje przesiadkę na 40D to już niekoniecznie), natomiast rewelacyjny AF i własności optyki jak najbardziej. Ostrość to nie wszystko.
                  Pod 5d w tych ogniskowych raczej ciezko o alternatywe do 4k pln i wg mnie 17-40 swietnie sie sprawdza w takim polaczeniu.

                  A ja chciałem go kupić, ale się wyleczyłem. Odłożyłem trochę więcej cruzeiros i kupiłem sobie jasną szeroką skałkę i 17-40.
                  Rownie dobrze mozna powiedziec ze lepiej odlozyc troche srebrnikow i kupic tylko stalki

                  Zamieszczone przez Olszewski
                  Ani mocno niecelny? Ani bardzo wolny? No trochę śmieszy mnie to. Od czasu kiedy mam 17-40 (okolice kwietnia - nie pamiętam) ANI RAZU nie zdarzyło mi się, żeby trafiła tam gdzie nie chciałem lub w ogóle nie trafiła. Na 30D jest bardzo bardzo szybka (w porównaniu z moim 350D) i z przyjemnością stwierdzę, że nie słysze 17-40 jak pracuje.
                  Uzywalem tamrona jednoczesnie z 70-200 2.8, roznica w szybkosci byla ale nie tak ogromna i demonizowana jak tutaj na forum. Spokojnie dalo sie nim pracowac bez wiekszego stresu. A nie pisze w formie jednoznacznego sadu bo zaden z nas takich uskuteczniac nie powinien, to mimo wszystko bez scislych testow jest mocno subiektywna sprawa.

                  Zgadza się, kompatybilność z FF to plus każdej L-ki. Chociaż nie wiem gdzie widzisz tę pancerną konstrukcję Tamrona, w porównaniu do 17-40, które od razu jak się weźmie w rękę sprawia wrażenie, że trzymasz kupę szkła i magnezu.
                  Jaka pancerna? Czytaj ze zrozumieniem, tamron zrobiony jest dobrze i solidnie, po pol roku intensywnej pracy wygladal jak nowy, mi nic wiecej nie potrzeba.


                  17-40 jest szklem dobrym. Tyle ze T17-50 tez taki jest a roznica w cenie spora. Jesli juz pakowac sie w zooma pod corpa to doplata imo nie warta ceny, chyba ze perspektywicznie pod ff...
                  www.kwapisz.org

                  Komentarz

                  • an_zak
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 427

                    #10
                    Zamieszczone przez wojkij
                    Bo tamron wbrew pozora jest zrobiony calkiem solidnie wiec argument o pancernosci "l" tez odpada...
                    Znajomy posiada(ł) Tamrona. Niestety, wypadł mu z torby z niewielkiej wysokości. Teraz ma dwa tamrony... po pół.

                    Komentarz

                    • dj_zibi
                      Uzależniony
                      • 2007
                      • 541

                      #11
                      Wojkij bronisz Tamrona jak Polacy Grunwaldu w 39 Miałem Tamrona 28-75, bawiłem się Tamronem 17-50, robiłem zdjęcia C 17-40, mam T 12-24. I niestety Tamrony są wykonane bardzo słabo, nie ma co ich porównywać do eLek i do Tokiny (o czym pisał Łukasz). I imo AF w tamronie kuleje, jest lepszy od 50 1,8 MKII ale do Canonów nie tylko USM daleko mu:P
                      Ostatnio edytowany przez dj_zibi; 9920.
                      Moja strona

                      Komentarz

                      • KMV10
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 2320

                        #12
                        Ja do Tamronów to mam tylko tyle, że finalnie to mi kolorystyka zdjęć (ew. kontrast) nie za bardzo odpowiada, gdy Tamron siedzi w korpusie.

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18793

                          #13
                          Zamieszczone przez dj_zibi
                          Wojkij bronisz Tamrona jak Polacy Grunwaldu w 39 Miałem Tamrona 28-75, bawiłem się Tamronem 17-50, robiłem zdjęcia C 17-40, mam T 12-24. I niestety Tamrony są wykonane bardzo słabo, nie ma co ich porównywać do eLek i do Tokiny (o czym pisał Łukasz). I imo AF w tamronie kuleje, jest lepszy od 50 1,8 MKII ale do Canonów nie tylko USM daleko mu:P
                          Mam 17-40L, 24-104 L, T28-75 (zresztą najdłużej) i ten "Tami" nie jest zły jeśli chodzi o wykonanie - "słabo" to IMO przesada. Ma już kilka lat i się nie rozlatuje mimo dość intensywnego używania. AF też nie najgorszy (podobno ten w 17-50 jest gorszy). Optycznie w relacji do ceny jest świetny. Natomiast do L-ek to bym go jednak nie porównywał to inna liga i nie ma co zaklinać rzeczywistości.

                          Najlepsze jest to, że mój zabytkowy już niemal Canon 35-70 nadal jest w jednym kawałku i działa do dziś bez zarzutu mimo, że nie jest specjalnie pancerny. Wydaje mi się, że kwestia tej budowy jest nieco przeceniana (o ile oczywiście nie trzymamy obiektywów w skrzynce narzędziowej luzem ). Większość z nich wytrzymuje długie lata nawet intensywne używanie. L-ki mają ten fill factor, który trudno zdefiniować, a który powoduje, że niektórzy jak raz je wezmą do ręki to już nie chcą nic innego.
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • dj_zibi
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 541

                            #14
                            Kolekcjoner to prawda AF w 28-75 jest lepszy od 17-50. sam miałem 28-75 jakieś 3-4 miesiące niestety z dnia na dzień zaczęło się dziać z nim cos dziwnego IMO dalej uważam że jest to jedno z lepszych szkiel(zoom) jakie znam(optycznie).
                            Moja strona

                            Komentarz

                            • Fan nr 1
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 284

                              #15
                              No ale jak te wasze dywagacje mają się do tematu wątku?
                              Moja galeryjka na CB

                              Komentarz

                              Pracuję...