ostrość-->przekadrowanie-->>ostrość?!!!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • nxnx

    #1

    ostrość-->przekadrowanie-->>ostrość?!!!

    czy macie jakieś specjalne recepty na utrate ostrosci jako efekt przekomponowania po ustawianiu
    ostrosci w punkcie centralnym?
    trzeba po prostu wyczuć obiektyw? intuicyjnie zredukowac utrate obrotem pierscienia?
    czy to jedyny sposób?
    a jesli uzywamy obiektywu af(np tamrona, w ktorym pierscien jest za bardzo leciwy zeby cokolwiek nim kontrolowac) jest jakis magiczny sposob?

    powiecie ze przesadzam? wcale nie. czasami przy ekstremalnie otwartej (powiedzmy 1,4 w moim manualnym takuamrze) przyslonie i dosc bliskiej odl od przedmiotu jest to bardzo uciazliwe!!!
    przy tym obiektywie moglbym juz probowac intuicyjnego przekrecenia pierscienia ale po pierwsze nie jest to pewny i nieomylny sposob, a po drugie modelka przy portretach zanudzialaby sie na smierc az w koncu doszedlbym do ostrego obrazu

    POMOCY!!!


    Aha! jeszcze musze wspomniec ze moj malutki wizjerek w canonie 350D nie dorosl do tego
    zeby probowac przez niego ostrzyc manualnie na wybrany punkt!
    fotografia cyfrowa
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    W opisanym przez Ciebie przypadku, ostrze recznie (20d) albo przewidujac kadr przestawiam punkt na ktory lapie ostrosc z centralnego na pasujacy boczny.
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • nxnx

      #3
      ale chyba jestes tego swiadomy ze tak jak w twoim 20D jak rowniez w moim
      350D boczne punkty af sa mniej dokladne, tzn ze taka technika ma wielka wade

      ostrzenie reczne odpada, poniewaz w moim wizjerze g... widac
      no... moze i bym je zaakceptowal przy statycznych ujeciach ale
      w portretach odpada- za dlugo to trwa i za bardzo wysilam oko
      przy tak malym wizjerku

      Komentarz

      • CYNIG
        Uzależniony
        • 2005
        • 694

        #4
        Wiem, ze sa mniej czule niz srodkowy. Nic mi nie wiadomo o mniejszej dokladnosci - sprawdzales to w praktyce czy opierasz sie wylacznie na wiadomosciach ksiazkowych? Poza tym i tak nie mam na to wplywu, poza wymiana puszki wiec trzeba sobie radzic z tym co sie ma.
        https://500px.com/tkasiak/galleries

        Komentarz

        • Soul_Man
          Początki nałogu
          • 2007
          • 276

          #5
          Punkt środkowy jest "krzyżowy", natomiast boczne nie (oczywiście zależy od puszki ), stąd mogą w różnych warunkach mieć problemy ze złapaniem ostrości, chyba o taką niedokładność chodziło? nxnx, jeśli zajrzysz do instrukcji puszki zauważysz, że Canon zaleca stosowanie bocznych punktów. Ma to szczególne znaczenie, jeśli obiekt jest blisko aparatu. Był nawet wątek o tym, ale jakoś nie mogłem go na szybko znaleźć.

          Komentarz

          • CYNIG
            Uzależniony
            • 2005
            • 694

            #6
            Zamieszczone przez Soul_Man
            Punkt środkowy jest "krzyżowy", natomiast boczne nie (oczywiście zależy od puszki ), stąd mogą w różnych warunkach mieć problemy ze złapaniem ostrości...
            Jasne, tyle ze w praktyce (czyli zdjecia portretowe) nie zetknalem sie z problemem zeby akurat typ czujnika sprawial klopoty
            Stad moje pytanie o zrodlo wiedzy mojego przedpiszcy, moze po prostu robil w super nietypowych warunkach.
            https://500px.com/tkasiak/galleries

            Komentarz

            • Soul_Man
              Początki nałogu
              • 2007
              • 276

              #7
              CYNIG: dokładnie, raczej nie pamiętam szczególnych kłopotów przy robieniu bocznymi punktami. Przy portretach zawsze ich używam, inaczej łatwo nie trafić z ostrością, zwłaszcza przy małej GO.

              Komentarz

              • nxnx

                #8
                oczywiscie ze sprawdzałem w praktyce!

                najczesciej ostrzenie trwa dluzej i obraz nie jest tak ostry jak przy ostrzeniu czujnikiem centralnym

                jezeli podejmowalbym temat teoretycznie to nie zakladalbym tutaj watku do czasu praktyki

                EDIT: moze ma na to wplyw rowniez kiepawa jakosc af mojego tamrona
                zapewne boczne jak i centralny czujnik o wiele lepiej pracuja na L-kach

                Komentarz

                • Tomasz Golinski
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 8623

                  #9
                  Zamieszczone przez CYNIG
                  Jasne, tyle ze w praktyce (czyli zdjecia portretowe) nie zetknalem sie z problemem zeby akurat typ czujnika sprawial klopoty
                  Zdarzały mi się problemy związane z typem czujnika. Teraz niezbyt pamiętam, na co ostrzyłem, ale było to ewidentne.
                  30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                  Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                  Komentarz

                  • BelYaal
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 387

                    #10
                    A ostatnio tez mnie to meczylo, dokladnie taki sam problem, lapie ostrosc na twarz srodkowym, a nastepnie schodze kadrem w dol, by objac cala sylwetke i oczywiscie twarz wtedy nie byla ostra. Jedna osoba z forum mi wytlumaczyla o co chodzi, choc wciaz ciezko to do mnie dociera

                    Komentarz

                    • nxnx

                      #11
                      BelYaal - powod jest prosty i oczywisty, jednak najbardziej zalezy mi na odpowiedzi jak unikac tej straty ostrosci

                      Komentarz

                      • CYNIG
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 694

                        #12
                        Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                        Zdarzały mi się problemy związane z typem czujnika. Teraz niezbyt pamiętam, na co ostrzyłem, ale było to ewidentne.
                        Tomasz, istotne jest jaki byl obiekt na ktory sie ostrzylo. Najlatwiej to porownac ostrzac czyjnikiem krzyzowym na np zeberka kaloryfera (z wiekszej odleglosci) a potem bocznym - raz w pionie raz w poziomie. Roznica byla dla mnie ewidentna.

                        Przy portrecie taka sytuacja raczej nie wystepuje, zawsze znajda sie "linie" w polu czujnika przecinajace go pod roznymi katami.
                        https://500px.com/tkasiak/galleries

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #13
                          No wiem, ale miałem na myśli, że w praktyce mi się to zdarzało.
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • APP
                            Uzależniony
                            • 2006
                            • 664

                            #14
                            Problem z ostrością przy przekadrowywaniu polega na zmianie ustawienia w przestrzeni płaszczyzny ostrości - zmienia się kąt ustawienia obiektywu, to zmienia się i orientacja płaszczyzny (a z nią zawartość przestrzeni GO).
                            Problem komplikuje się dodatkowo jeśli zważymy, że każdy obiektyw w mniejszym lub większym stopniu wykazuje pewną krzywiznę tego pola (a więc mamy nie płaszczyznę, a bardziej coś jak wycinek sfery).
                            Na dodatek przekadrowując w mniejszym lub większym stopniu przesuwamy sam aparat.
                            To już wiemy...(?)

                            Zaleca się w miarę możliwości stosowanie bocznych punktów właśnie po to żeby uniknąć wpływu tych zjawisk. Oczywiście, boczne punkty są zwykle prostsze niż środkowy, a niekiedy nawet dosłownie mniej czułe (próg zadziałania, wymogi oświetlenia), jednak w życiu są i takie sytuacje, że i centralny punkt się myli -czy uznamy wtedy, że w takim układzie to AF w ogóle jest przereklamowany i do bani, i lepiej go nie używać, bo może zawieść?
                            IMO jeśli chce się mieć "w punkt", to (pomijając MF) lepiej próbować słabszym czujnikiem z boku, który przynajmniej częściowo pozwala wyeliminować trzy opisane wcześniej problemy. Jeśli obiekt z jakiegoś względu będzie leżał poza zakresem możliwości tego czujnika i tak zwykle od razu się o tym dowiemy.

                            Określenia typu "punkty af mniej dokładne", czy "obraz nie jest tak ostry jak przy ostrzeniu czujnikiem centralnym", są... powiedzmy, trochę za bardzo z dziedziny "co autor miał na myśli" ;-)
                            Ostatnio edytowany przez APP; 5125.

                            Komentarz

                            • BelYaal
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 387

                              #15
                              Niestety ja mam ten problemik z dokladnoscia AF, musze sie wybrac z pucha i czeka mnie uzeranie sie z serwisem, bo raz af dziala prawidlowo, za chwile buntuje sie i leca mi niecelne strzaly, ale wystarczy zmienic na chwile lapanie punktu na inny obiekt, np dalszy i znow wraca to do normy... bedzie ciezko... i jak dla mnie jest to wciaz niedoskonaly wynalazek a napewno tez bardzo delikatny i latwy do rozstrojenia

                              Komentarz

                              Pracuję...