Ralph Gibson_kontrast,seks,klasa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • energia_ki
    Początki nałogu
    • 2007
    • 291

    #1

    Ralph Gibson_kontrast,seks,klasa



    jedna z moich wielkich fotograficznych milosci, nie ukrywam

    co do drugiej pozycji w tytule - nie mowie, gdzie, polecam obejrzec wszystkie galerie na stronie
  • iczek
    Uzależniony
    • 2004
    • 711

    #2
    Znam. Fajnie łamie klasyczne podejscie. Podziwiam kadrowanie. Fajne naprawde.
    FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
    Ptaki
    Portrety
    Pejzaż

    Komentarz

    • Ramirez
      Początki nałogu
      • 2005
      • 335

      #3
      Ja z kolei niezbyt się zachwycam taką fotografią.


      Zdjęcie za 5 tys. USD
      Ja bym sobie takiego czegoś na ścianie nie powiesił, ale de gustibus non est disputandum.


      Zdjęcie za 5 tys. USD
      Może się nie znam, ale myślałem że zdjęcie powinno przekazywać jakąś treść wprost lub pośrednio. Na prawdę nie mam pojęcia co autor miał na myśli w tym zdjęciu z połówką konia?


      Albo ta pani w niebieskiej sukience w dziale "fashion". Autor chciał chyba zaprezenować ubranie. Jednak przez złe skadrowanie, tylko zastanawiałem się, czy ten wazon przypadkiem sie na nią nie zsunie

      Komentarz

      • Zielony
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2928

        #4
        Zamieszczone przez Ramirez

        Zdjęcie za 5 tys. USD
        Może się nie znam, ale myślałem że zdjęcie powinno przekazywać jakąś treść wprost lub pośrednio. Na prawdę nie mam pojęcia co autor miał na myśli w tym zdjęciu z połówką konia?
        Bo to jest jeździec bez tłowia
        sigpic


        Komentarz

        • Niedzwiedz
          Uzależniony
          • 2004
          • 578

          #5
          znam lubie , klasyka
          www.mariuszspruch.pl - fotografie ślubne
          www.mariuszspruch.blogspot.com - fotoblog

          Komentarz

          • Ramirez
            Początki nałogu
            • 2005
            • 335

            #6
            Zamieszczone przez Zielony
            Bo to jest jeździec bez tłowia
            No dobra. Przekonałeś mnie. Nie znam się.

            Komentarz

            • energia_ki
              Początki nałogu
              • 2007
              • 291

              #7
              iczek, niedzwiedz - milo spotkac kogos, kto tez


              ramirez - przyznaje, ze nawet nie przyszlo mi do glowy, zeby zajrzec na podstrone 'fashion', chodzilo mi o 'archives'

              RG moim zdaniem nie radzi sobie z fotografia kolorowa, dlatego lepiej skupic sie na jego cz-b

              pol konia faktycznie nieudane, ale - jak wiadomo - 'nawet Homer czasem sie zdrzemnie' - czyli nawet najwiekszy mistrz miewa gorsze momenty i popelnia slabsze dziela, co nie zmienia faktu, ze nie przestaje byc mistrzem

              Komentarz

              • ewg
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1079

                #8
                Zamieszczone przez Ramirez
                Ja z kolei niezbyt się zachwycam taką fotografią.
                Rzecz w tym, że doskonałe fotki robi coraz więcej ludzi i podaż jest ogromna, ale tylko nieliczni żyją z tego dostatnio i plasują się czołówce rozpozanwalnych nazwisk. Jedyne logoczne wyjąśnienie: to nie fotki decydują o dochodach i renomie fotografa (choć są niezbędne - przynajmniej jedno zdjęcie jest konieczne, żeby zostać słynnym fotografem!) ale inne losowe czynniki...

                Komentarz

                • energia_ki
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 291

                  #9
                  Zamieszczone przez ewg
                  Rzecz w tym, że doskonałe fotki robi coraz więcej ludzi i podaż jest ogromna, ale tylko nieliczni żyją z tego dostatnio i plasują się czołówce rozpozanwalnych nazwisk. Jedyne logoczne wyjąśnienie: to nie fotki decydują o dochodach i renomie fotografa (choć są niezbędne - przynajmniej jedno zdjęcie jest konieczne, żeby zostać słynnym fotografem!) ale inne losowe czynniki...
                  "losowy czynnik" w przypadku Gibsona [jak i ladnych paru innych osob] jest zapewne taki, ze on od kilkudziesieciu lat uczciwie pracuje na swoja renome...

                  Komentarz

                  • Ramirez
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 335

                    #10
                    Większość z nas ciężko pracuje i kwota 5000 USD to duże pieniądze. Słowem trzeba się narobić, żeby 5 tys. $ zarobić.
                    Wyobraźcie sobie, że cały czas, który ostatnio poświęciliści, żeby zarobić 15 tys. zł, pracowaliści tylko po to, żeby kupić jedno z ze zdjęć Ralpha Gibsona. (Ograniczmy się do zdjęć sprzedawanych na jego stronie).
                    Które z jego zdjęć by to było? (serio)

                    Komentarz

                    • energia_ki
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 291

                      #11
                      wybacz, ale kompletnie nie rozumiem Twojego rozumowania
                      - oferta takich fotografow jak Gibson, sprzedajacych swoje prace za kilka tys. dol. nie jest skierowana do mieszkancow biednego kraju, zarabiajacych smieszne pieniadze
                      mysle, ze zadna z osob na forum nie wydalaby 5 tys. na zdjecie Gibsona, ale nie dlatego, ze to sa przecietne zdjecia - bo nie sa [nawet jesli trafilo mu sie kilka niezbyt udanych]

                      Komentarz

                      • Kubaman
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 4709

                        #12
                        Zamieszczone przez energia_ki
                        mysle, ze zadna z osob na forum nie wydalaby 5 tys. na zdjecie Gibsona, ale nie dlatego, ze to sa przecietne zdjecia - bo nie sa
                        bo takie zdjęcia kupują w takich cenach tylko snoby i dla nich ceny te są przyrządzane. 5000$ to również w stanach kupa szmalu (a już ogromna jak za fotkę).


                        Ale zdjęcia mi się podobają.
                        www.jakubszyma.pl

                        www.szyma.com

                        Komentarz

                        • Ramirez
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 335

                          #13
                          Zamieszczone przez energia_ki
                          wybacz, ale kompletnie nie rozumiem Twojego rozumowania
                          - oferta takich fotografow jak Gibson, sprzedajacych swoje prace za kilka tys. dol. nie jest skierowana do mieszkancow biednego kraju, zarabiajacych smieszne pieniadze
                          mysle, ze zadna z osob na forum nie wydalaby 5 tys. na zdjecie Gibsona, ale nie dlatego, ze to sa przecietne zdjecia - bo nie sa [nawet jesli trafilo mu sie kilka niezbyt udanych]
                          Chodziło mi o to, że biorąc po uwagę finanse przy zakupie zdjęcia, zaczyna się się również rozpatrywać wartość zdjęcia w oderwaniu od jej autora. Tzn. jeśli kupisz zdjęcie połówki konia (http://www.ralphgibson.com/archive/p...=1059&album=22) za 5k$, powiesisz w salonie na ścianie, to będzisz chciał mieć satysfakcję z walorów estetycznych i artystycznych zdjęcia, a nie z podpisu autora.
                          Chyba, że w grę wchodzi czysty snobizm... wtedy nie ma sprawy.

                          Komentarz

                          • energia_ki
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 291

                            #14
                            ales sie przypial do tej polowy konia! :wink:
                            chyba sie zgodzilismy, ze to slabe zdjecie
                            - niechaj spoczywa w spokoju... R.I.P.

                            ale sa fotografie Gibsona, ktore strasznie chcialabym miec na scianach - nie ze snobizmu - i nie za 5 tys! [Mr Gibson, would U consider giving a small gift to your devoted fan, please? Thank U so very much ] - ale dlatego, ze dobrze by mi sie z nimi zylo

                            Komentarz

                            • Bahrd
                              Pełne uzależnienie
                              • 2007
                              • 3053

                              #15
                              Zamieszczone przez energia_ki
                              ales sie przypial do tej polowy konia! :wink:
                              chyba sie zgodzilismy, ze to slabe zdjecie
                              - niechaj spoczywa w spokoju... R.I.P.

                              ale sa fotografie Gibsona, ktore strasznie chcialabym miec na scianach - nie ze snobizmu - i nie za 5 tys! [Mr Gibson, would U consider giving a small gift to your devoted fan, please? Thank U so very much ] - ale dlatego, ze dobrze by mi sie z nimi zylo
                              Ale możesz zrobić bardzo podobne albo nawet takie same, albo lepsze (Mr. Gibson to jednak nie Vermeer z Delft ;-)) - zapakować na antyramę i podpisać - inspirowane Gibsonem?
                              EOS - conditio sine Kwanon...

                              Komentarz

                              Pracuję...