wyświetlacz na górze vs wyświetlacz na tylnej ściance

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bebesky
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1231

    #1

    wyświetlacz na górze vs wyświetlacz na tylnej ściance

    Podczas testów i dyskusji zaciekawiło mnie uznawanie za jedną z wad aparatu brak górnego wyświetlacza i umieszczenie go na tylnej ściance aparatu (dla niewtajemniczonych dodam że chodzi o 350 lub 400 choć tam jest to odrobinę inaczej rozwiązane).
    Miałem okazję się przekonać co dla mnie jest lepszym rozwiązaniem (wybrałem się na sesyjkę z kolegi Nikonem d200)

    Podczas wykonywania zdjęć żeby dbać o kręgosłup aparat mam na statywie przeważnie na wysokości oczu. Żeby w takiej pozycji zobaczyć coś na wyświetlaczu w d200 musiałbym albo nosić ze sobą stołek albo za każdym razem obniżać statyw lub przekręcać głowicę.

    Jakie jest miejsce w aparacie na które najcześciej patrzymy podczas wykonywania zdjęć? Nie wiem jak inni ale ja najczęsciej patrzę w wizjer :-D i na tylną ściankę - po zrobieniu zdjęcia bardzo często sprawdzam histogram (nawet przy wydawałoby się niezmiennym oświetleniu) i czy przypadkiem nie pogubiłem się z kadrowaniem.

    Inaczej było w lustrzankach analogowych - tam na tylną ściankę patrzyło się po to żeby zobaczyć jaki film jest założony (w sumie to dalej się patrzy), i nic innego ciekawego tam nie było.
    Przy lustrzankach cyfrowych chyba coś się zmieniło.
    Umieszczenie ekranu LCD w moim przypadku przyczyniło się do zmiany używania aparatu. Po zakupie 350 najbardziej zadowoloną częścią mojego ciała są plecy - nareszcie mam możliwość ustawienia statywu tak że nie muszę się schylać do wizjera albo stawać na palcach żeby zobaczyć co jest na wyświetlaczu (odrobinę przesadzam ) Najbardziej wkurzyło mnie w 200d to że siedząc za statywem i czekając na ptaszki, musiałem ustawić aparat ze statywem tak że po niecałej godzinie plecy boleśnie zaprotestowały patrząc w wizjer byłem mocno przygięty do ziemi aby móc kontrolować wyświetlacz na górze (przecież nie bedę za każdym razem wstawał).
    Oczywiście zawsze można przestawiać głowicę i przechylać aparat - ale gdy zamontowany jest ciężki obiektyw - do najłatwiejszych to nie należy. NIe wspomnę o konieczności ponownego kadrowania.


    Dla mnie umieszczenie wyświetlacza na tylnej ściance korpusu to w przypadku np. 350 idealne rozwiązanie.

    No i ciekaw jestem opinii towarzystwa - wada to czy zaleta.
    Bo szczerze powiedziawszy fotografując d200 czułem się trochę jak małpa na sznurku kiwając głową w górę i w dół (histogram ustawienia) - znów dla lepszego efektu ciut przesadziłem

    Zamierzam w przyszłości kupić następcę 30D, ale po doświadczeniach z "górnowyświetlaczowym" d200 znów będę musiał coś zakombinować by plecy nie krzyczały
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Nie rozpatrywał bym tego w kategorii wad i zalet, bo to kwestia indywidualnych preferencji i upodobań. W cyfrze mam wyświetlacz z tyłu, z kliszakach na górze i nie robi mi to większej różnicy, choć przy puszce ustawionej na wysokim statywie (~180 cm i więcej - na moją miarę) wyświetlacz z tyłu rzeczywiście jest ciut wygodniejszy.
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • ynse
      Coś już napisał
      • 2006
      • 76

      #3
      Najlepiej by było, gdyby istniała możliwość wyświetlenia informacji dotyczących ekspozycji na tylnym ekranie nawet, jeśli aparat dysponuje górnym wyświetlaczem. Wówczas i wilk będzie syty i owca skonsumowana.

      Osobiście nie wziąłbym aparatu bez górnego wyświetlacza do ręki. Przy zdjęciach z puszką 40cm nad ziemią już wystarczająco zabawy mam z kadrowaniem i nie wyobrażam sobie takich samych zabaw przy zmienianiu parametrów naświetlania. Jak napisał MacGyver - to kwestia indywidualnych preferencji.
      Nocna fotografia

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        i gorny i tylni jest o kant d... jak sie pracuje nisko na statywie z kadrami pionowymi

        ale przy pracy w poziomie bezdyskusyjnie gorny wyswietlacz. chociaz moze mlodszym i mniejszym grubasom ode mnie jest latwiej sleczec w pozycji zbieracza ryzu
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • DoMiNiQuE
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 3548

          #5
          Jako, ze najczescie robie zdjecia z reki to wyswietlacz na tylnej sciance jest dla mnie wygodniejszy. Czesto zerkam na niego i nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorym by mi go zabraklo Wydaje mi sie, ze do gornego wyswietlacza tez bym sie przyzwyczail. Jedno jest pewnie. Nie strawilbym tego telewizora w 400D. To jest jakas kpina, zeby robic z ludzi choinke przez ten wielki telewizor, ktory musi sie swiecic aby odczytac parametry.

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #6
            Zamieszczone przez DoMiNiQuE
            Jako, ze najczescie robie zdjecia z reki to wyswietlacz na tylnej sciance jest dla mnie wygodniejszy. Czesto zerkam na niego i nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorym by mi go zabraklo
            to u Ciebie w wizjerze nie pokazuje parametrow ¿que?
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • WereWolf
              Coś już napisał
              • 2005
              • 96

              #7
              EOS'a mam od niedawna, nie pracowałem z LCD na tylnej ściance, ale położenie u góry bardzo mi odpowiada...

              jedno jest pewne, patent z 400D jest dla mnie nieporozumieniem... już lepszy byłby LCD z tyłu, przynajmniej pobór prądu mniejszy, a to tylko jeden argument
              moja galeria: http://www.lubke.pl

              Sprzęt: Canon EOS 30D, Canon Elan 7N (33V), Tamron 17-50 2.8, Tamron 28-75/2.8, 70-200 4, Canon 50/1.8 II, 580EX, CF SanDisk 2GB + 8GB Extreme III
              Raynox DCR-250 (makro)

              Komentarz

              • popmart
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1721

                #8
                zdecydowanie tylni jest lepszy do packshot...

                Komentarz

                • Tomasz1972
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 3042

                  #9
                  Osobiście lubię wyświetlacz w 400D nie muszę ściągac i zakładać co chwilkę okularów by zobaczyć czy parametry są OK

                  Komentarz

                  • bebesky
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1231

                    #10
                    Zamieszczone przez MacGyver
                    Nie rozpatrywał bym tego w kategorii wad i zalet, bo to kwestia indywidualnych preferencji i upodobań.

                    ja też nie rozpatruję tego w kategorii wad i zalet - to czasopisma fotograficzne robią ludziom wodę z mózgu.


                    Przy makro przydaje się wyświetlacz na górze ale fotografowanie makro to i tak w wielu przypadkach wymaga tak niewyobrażalnie dziwnych pozycji że po dłuższej sesji makro i tak każdy mięsień przeżywa katusze. No chyba że kadr pozwala na położenie się na ziemi - wtedy łatwiej.

                    Komentarz

                    • DoMiNiQuE
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3548

                      #11
                      Zamieszczone przez akustyk
                      to u Ciebie w wizjerze nie pokazuje parametrow ¿que?
                      Pokazuje, ale np jak zmieniam ISO to za cholere nie chce Poza tym nie zawsze mam aparat czy oku gdy chce zmenic np. przyslone bo wiem ze za chwile bede cos innego focil.

                      Komentarz

                      • bebesky
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 1231

                        #12
                        Zamieszczone przez akustyk
                        ale przy pracy w poziomie bezdyskusyjnie gorny wyswietlacz. chociaz moze mlodszym i mniejszym grubasom ode mnie jest latwiej sleczec w pozycji zbieracza ryzu
                        Hmmm według mnie to właśnie górny wyświetlacz wymusza pozycję zbieracza ryżu (cały czas mówię o pracy ze statywem bo z ręki to czy opuszczę aparat poniżej linii oczy czy nie to żadna różnica)

                        Komentarz

                        • gwozdzt
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 5780

                          #13
                          Zamieszczone przez ynse
                          Najlepiej by było, gdyby istniała możliwość wyświetlenia informacji dotyczących ekspozycji na tylnym ekranie nawet, jeśli aparat dysponuje górnym wyświetlaczem. Wówczas i wilk będzie syty i owca skonsumowana...
                          owca chyba cała... :-) ale to naprawdę genialny pomysł!
                          W zalezności od potrzeb i pozycji pracy przełączałoby się wyświetlanie parametrów pomiędzy górnym tradycyjnym wyswietlaczem monokrystalicznym, a tylnym LCD.
                          Przykładowo w takim 30D pomimo istnienia górnego monowyświetlacza nie widzę technicznych przeszkód aby parametry można było wyświetlić również na tylnym LCD. IMHO byłaby to raptem drobna zmiana softwarowa polegająca na implementacji części softu z 400D :-)
                          Pozdrowienia, Tomek

                          Komentarz

                          • _invictus
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 143

                            #14
                            może powinien być taki ekranik jak w finepix'ach 9600 ruchomy

                            Komentarz

                            • gwozdzt
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 5780

                              #15
                              Zamieszczone przez _invictus
                              może powinien być taki ekranik jak w finepix'ach 9600 ruchomy
                              Wiesz, to akurat wymagałoby znacznie większych zmian konstrukcyjnych niz samo wyświetlenie parametrów na tylnym LCD mimo istnienia górnego.
                              Choć nie ukrywam, ze obracany ekran rozwiązałby problem podglądu parametrów przy kadrach pionowych z niskiej pozycji statywowej :-) Tyle, że gra wydaje się nie byc warta świeczki...
                              Pozdrowienia, Tomek

                              Komentarz

                              Pracuję...