Filtr ocalil (?) Lke

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #1

    Filtr ocalil (?) Lke

    Opis mojej wlasnej glupoty - sprawdzalem dzis czy statyw w porzadku dziala bo go sprzedaje.
    No i przy tym sprawdzaniu, majac na nim 20D z 24-105 sprawdzilem rowniez czy blokada szybkozlaczki dziala/nie dziala .
    Efekt byl taki ze sie plytka wypiela a sprzet glebnal pyszczkiem na drewniana podloge prawie z wysokosci moich oczu (ok 190cm).

    Jak sie otrzasnalem z pierwszego zawalu a Iza zaczela zmiatac szklo to do ogledzin, macania itp.
    Efekty:
    - kawaleczek dekielka ulamany, nadal da sie zalozyc na obiektyw
    - caly filtr B+W UV MRC w drzazgi
    - w miejscu upadku wgniecenie w oprawie filtra tak ze sie odkrecic nie da, wgniecenia na krawedzi szkla brak
    - kilka malutkich rysek na przedniej soczewce (bedzie trudno odsprzedac ale nie zamierzam jak na razie, wplyw na zdjecia zaden) - zarysowane przez pekajacy filtr
    - body i szklo sprawne jak dawniej, AF, IS - wszystko dziala

    Zaniose jeszcze na wszelki wypadek szklo na przeglad na Zytnia i by mi wykrecili ta oprawke... ale grunt ze gdyby nie filtr to te szklo na podlodze pochodziloby od przedniej soczewki i wymiana/naprawa kosztowalaby troszke drozej niz te 260zl za filtr.

    Tak wiec dla filtrosceptykow - kazdemu moze sie zdarzyc slabszy umyslowo dzien (bo ja po prostu nie pomyslalem ) i filtr w takim przypadku chroni szklo przed glupota uzytkownika.

    Oczywiscie dochodzi do tego jakosc wykonania eLek i 20D - upadek z prawie dwoch metrow a sprzet wstal, otrzepal sie i dziala dalej
  • Moris
    Początki nałogu
    • 2005
    • 302

    #2
    Zamieszczone przez Vitez
    Tak wiec dla filtrosceptykow - kazdemu moze sie zdarzyc slabszy umyslowo dzien (bo ja po prostu nie pomyslalem ) i filtr w takim przypadku chroni szklo przed glupota uzytkownika.
    " i filtr w takim przypadku chroni szklo przed glupota uzytkownika " - tą sentencję powinni pisać na opakowaniach filtrów


    p.s. Przydały by się fotki z obdukcji ..
    | Fotografia ślubna | Zdjęcia ślubne | BLOG |

    Komentarz

    • Cyborg
      Początki nałogu
      • 2006
      • 416

      #3
      Wspłóczucie :-(
      Wrzuć jakieś fotki z crash-testu.

      A nowy filtr możesz kupić taniej tutaj:
      http://www.allegro.pl/item121510921_...a_jakosc_.html

      Komentarz

      • mark_solo
        Bywalec
        • 2006
        • 154

        #4
        Również wspolczuje. Mialem kiedys dokladnie taki sam przypadek jak Ty. Aparat spadl z wysokosci okolo metra w autobusie, jak jechal po bardzo wyboistej drodze. Efekt podobny jak u Ciebie:
        - dekielek caly
        - wgniecona oprawa filtra - udalo mi sie z trudem odkrecic,
        - szklo filtra peklo tak, ze mialem trudnosci ze zdjeciem dekielka. Mozliwe, ze podczas tej operacji kawalki szkla porysowaly soczewke przednia.
        - porysowana soczewka przednia
        - sprzet (EOS 50e + 28-105) sprawny.

        Z perpektywy czasu zastanawiam sie co by bylo, gdyby nie bylo filtra. Byc moze nic by sie nie stalo i nie musialbym sie silowac przy okrecaniu oprawy oraz uniknalbym porysowanej soczewki? Na wszylki wypadek mimo wszystko na wszystkich obiektywach mam filtry.

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez Cyborg
          A nowy filtr możesz kupić taniej tutaj:
          http://www.allegro.pl/item121510921_...a_jakosc_.html
          O prosze... a swego czasu foto-raj mial najtaniej.
          Dzieki za namiar.

          Zdjecia powypadkowe:


          I dekielek lekko ulamany:

          Komentarz

          • yogi-bear
            Początki nałogu
            • 2005
            • 366

            #6


            Daj spokój... teraz widać że obiektyw przeżył jakąś fotograficzną przygodę Jest taki... taki... zaprawiony w boju! Oczywiście przykra sprawa i przestroga dla innych. Ja nie "zaszklilem" jedynie KIT'a

            Komentarz

            • DoMiNiQuE
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3548

              #7
              Vitez moim zdaniem Lce nic by sie nie stalo. Przednia soczewka nie wystaje a obudowa jest odporna na takie upadki (tym bardziej, ze podloga byla drewniana) wiec soczewka nie moglaby peknac. Nadal uwazam, ze rola tego filtra w ratowaniu szkla jest przereklamowana. Rownie dobrze mogles miec zalozona oslone przeciwsloneczna, ktora zamortyzowalaby uderzenie

              Komentarz

              • Krzychu
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 3611

                #8
                Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                Nadal uwazam, ze rola tego filtra w ratowaniu szkla jest przereklamowana.
                Przy okazji pękając porysował przednią soczewkę... Być może bez niego obiektyw byłby w lepszym stanie. Tak myślę że trzeba by jakiś test przeprowadzić - ja nie mogę bo nie mam filtrów na obiektywach ;-)
                Pozdrowienia,
                KZ
                KZ Aviation Photography

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #9
                  Zamieszczone przez Vitez
                  Opis mojej wlasnej glupoty - sprawdzalem dzis czy statyw w porzadku dziala bo go sprzedaje.
                  A na co zmieniasz ? Pytam z ciekawości na co się zmienia 055ProB ;-)

                  Sorry, już wiem ;-)
                  Ostatnio edytowany przez Krzychu; 475.
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • feder
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 203

                    #10
                    A ja zakładam UV od czasu, kiedy opiłek z tarczy/klocków hamulcowych wtopił mi się w soczewkę w Tamronie 28-75 na jakimś rajdzie samochodowym. Poza tym, jak się fotografuje przez okno w jadącym w kolumnie samochodzie chroni też przed kamieniami...
                    Kiedyś miałem EOSa 350d z kitem...

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez DoMiNiQuE
                      Vitez moim zdaniem Lce nic by sie nie stalo. Przednia soczewka nie wystaje a obudowa jest odporna na takie upadki (tym bardziej, ze podloga byla drewniana) wiec soczewka nie moglaby peknac. Nadal uwazam, ze rola tego filtra w ratowaniu szkla jest przereklamowana.
                      Jak przy najblizszej okazji przetestujesz czy Lce nic sie nie stanie bez zalozonego filtr to daj znac 8) . Ja jednak takiego ryzyka nie podejme

                      Rownie dobrze mogles miec zalozona oslone przeciwsloneczna, ktora zamortyzowalaby uderzenie
                      Oczywiscie... ale jaki sens ma zakladanie oslony w mieszkaniu ?

                      Zamieszczone przez Krzychu
                      Przy okazji pękając porysował przednią soczewkę...
                      Ryzyko "porysowania" soczewki gdyby filtra nie bylo, bylo wg mnie nieco wieksze.

                      Komentarz

                      • towersivy
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 992

                        #12
                        Vitez - znam ten bol, tyle ze ja sobie go sam nie sprawiłem tylko osoba trzecia :wink: swego czasu opisałem cała sytuacje, tez była eLka tyle ze inna i tez była 20tka. Z ta roznica ze moja 20tka miał bagnet odgiety a w 17-40 w mak poszla osłona ktora uratowała mi szkło chodz filt tez miałem nakrecony i gdyny nie on to przednia soczewka szorowałaby glebe a tak tylko filtr dostał po dupie, do dzisiaj go stosuje choc rysy sa konkretne :smile:

                        Pozdro.

                        Edit: ja swoj filtr odkreciłem takiem odkrecaczem do słoikow :smile:

                        Komentarz

                        • Mac
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 2063

                          #13
                          Vitez no to miałeś niezły stres.
                          Mnie kiedyś z niezapiętego plecaka wypadła Sigma 105/2.8, plecak miałem założony na plecy więc szkło upadło z wysokości około 1.2-1.3 m ale za to na betonowy chodnik. Mocno się zdziwiłem kiedy okazało się, że jedynie filtr na krawędzi został lekko poddeformowany i zerwana została farba, nie mniej sam filtr był o.k. szkło również. Używałem go jeszcze przez rok zanim sprzedałem.
                          Myślę, że filtr uratował mi wówczas integralność obiektywu.
                          EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

                          Komentarz

                          • zanussi
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1696

                            #14
                            Ale ze IS to wytrzymał? Szacunek
                            Oko plus aparat - dobrana para.

                            Komentarz

                            • KuchateK
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 4895

                              #15
                              A ja mysle, ze bez filtra tez nic by sie nie stalo. Podloga jest plaska i stosunkowo miekka (drewno), szklo nie wystaje ponad brzeg obudowy a dekiel jest miekki. Oszczedzil bys pewnie rys od filtra ktory sie rozlecial. Sam dekiel by nie zarysowal, bo plastik jest zbyt miekki.

                              Edit: Widze, ze nie jestem odosobniony w swoim pogladzie

                              A oslone na obiektywie mam zawsze. Przydaje sie na takie sytuacje
                              ...

                              Komentarz

                              Pracuję...