akustyk, dałeś się wkręcić w megapikselową propagandę. 5 to nie jest tak mało.
5D i co dalej... ?
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
no to o tyle fajniej, bo sa szkla DX, ktore lepiej lub gorzej kryja prawie cala klatke.
co nadal nie zmienia faktu, ze z tej funkcji nic wielkiego nie wynika
wiesz... to nie tak jest. ja po prostu umiem sobie odpowiedziec na pytanie, czy chcialbym wydac 2600 EUR*, zeby wpinac w to DX-y i robic zdjecia 5Mpix, biorac pod uwage fakt, ze pod katem DX mozna kupic tansze korpusy z wyzsza rozdzielczoscia (ktora tez sobie moge programowo zmniejszyc, zeby zbic argument o malych JPEG-ach)
a przy tym nie lubie, kiedy ktos mi probuje udowodnic, ze zaba to prawie jak krokodyl, bo zielona
* - zakladam, ze w D700 tez ten numer z cropem mozna zrobic, wiec licze taniejOstatnio edytowany przez akustyk; 984.Komentarz
-
Wiadomo, że jak ktoś nie musi, to lepiej nie kupować szkieł do cropa i kadrować wg potrzeb, ale jak ktoś się przesiadł z D40 i nie chce wyrzucać szkieł, to z 5M spokojnie można zrobić ostre A4.Komentarz
-
tak
kryją, w końcu obiektyw musi odwzorowywać na płaszczyźnie koło. Jeśli nie to ze względu na dodatki typu osłona przeciwsłoneczna z dłuższymi skrzydełkami na dłuższym boku kadru no i z tyłu obiektywu "telewizorek".
a pomiar matrycowy, który uwzględnia w razie pomiaru całej klatki czarne boki kadru? (choc fakt, że zadziwiająco mało wpływa na wynik, sprawdzałem).chodzilo mi o cos innego. o to, ze sama mozliwosc wpiecia DX jest marketingowa bzdura. bo poza tym, ze mozna to wkleic do katalogu aparatu, zeby wlasciciele obiektywow DX nie poczuli sie odrzuceni, dokladnie nic z tego nie wynika.
a to ze sie obraz w celowniku przyciemnia itd. itp. - to jest dopracowanie pomyslu. fajnie, ze jest takie dopracowanie, ale "poronionosci" pomyslu to nie zmienia
bo mysz pomalowana na zielono nie staje sie krokodylem 
1. zarówno w D3 jak i w D700 jest w menu opcja, czy przełaczanie DX/FF ma byc automatyczne, czy ręczne. jak się chce można robić na całej klatce i uzyskiwać więcej niż 5 MPx.to moze i to wyjasnie: wole sobie samemu zrobic zdjecie i miec mozliwosc wykadrowania 5Mpix, niz zeby mi to magicznymi sztuczkami robil aparat. bo pole krycia obiektywu jest szersze niz te 5Mpix i jesli nie uda mi sie idealnie trafic w to co fotografuje, to przy 12Mpix zdjeciu (ile by na nim winiety nie bylo) zawsze mam jakies szanse uratowac kadr, dzieki dodatkowemu marginesowi.
a jak mi aparat sam utnie zdjecie do 5Mpix to nie mam jak tego uratowac.
wepnij sobie obiektyw DX/EF-S do puszki pelnoklatkowej i popatrz co widac przez celownik. w wielu przypadkach jest to duzo wiecej niz crop APS-C w srodku kadru. i wlasnie to, ze aparat nie odcina tej reszty a ja zostawia moze potencjalnie pozwolic uratowac kadry. odgorny crop D3 w tym trybie tej szansy Cie pozbawia
Przy okazji - niektóre starsze obiektywy firm niezależnych (Sigma itp) mimo, że są DX, to nie sa wykrywane jako DX, bo tego nie umieszczono w ich chipie. Sigma darmowo zmienia coś w szkle, nawet po gwarancji.
2. następne body moga mieć np 24 MPx i wtedy crop z nich będzie miał 10 MPx. Jeśli chcesz napisać że taka praca to idiotyzm (nie przejmuje sie :smile
, to ja juz wcześniej napisałem, że być może gdy taki zestaw będę miał, to tak będę robił, zostawiając sobie sigmę 10-20 i 18-200 VR. Cele do jakich ich używam nie wymagają ciągnięcia formatów większych niż A4. I można sie sprzeczać, czy nawet 5 MPx tu by nie starczyło.
Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)Komentarz
-
Mylisz się Jacku,
policz przekątną 36x36 oraz 36x24. To zupełnie inne okręgi.Ostatnio edytowany przez espe; 15627.Komentarz
-
no tak, sorry, a to taka prosta matematyka :smile: - jedno ma przekątną 43 mm, drugie 51 mmNikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)Komentarz
-
ano, jak juz bylo napisane - nie musza kryc. pomijajac nawet to jakie okregi obiektywy musialyby rzucac. bo, de facto, nie wszystkie obiektywy rzucaja. na forum Steinmullerow bylo kiedys zdjecie zrobione Sigma 18-125 zapieta do Marka. trzeba by mocno naciagnac definicje kola, zeby ta figure nazwac kolem
nie wiem jaka to jest calka w przypadku Nikona. w Canonie jest ona dosc skoncentrowana w srodku i podejrzewam, ze w Nikonie nie bedzie wyraznie inaczej
albo z innej beczki - bodajze Nikkor DX 55-200 kryje normalnie cala klatke (z mocnym spadkiem jasnosci w rogach, ale zawsze). takze ta "cropowosc" szkiel to rozna bywa
nie odmawiaj sobie2. następne body moga mieć np 24 MPx i wtedy crop z nich będzie miał 10 MPx. Jeśli chcesz napisać że taka praca to idiotyzm (nie przejmuje sie :smile
, to ja juz wcześniej napisałem, że być może gdy taki zestaw będę miał, to tak będę robił, zostawiając sobie sigmę 10-20 i 18-200 VR.
z tym, ze ja powtorze oryginalne stwierdzenie:
2600 EUR po to, zeby korzystac z 5Mpix w cropie to nie jest sensowny zakup. jak juz sie kupuje takie body to po to zeby korzystac z jego calych mozliwosci, a wiec szkiel FF
Komentarz
-
ale w D3 crop nie jest po to aby sobie kadrowac zdjęcie, ale żeby zawodowiec w ekstremalnej sytuacji (a takie są i po to jest taka puszka) mógł wykonac 11 kl/sek. Nie dostrzegam tu ani marketingowej papki ani poronionego pomysłu. Dla niektórych, byc może nielicznych jest to bardzo ważna funkcjonalnośc, niektorzy zapewne wolelby nawet dwukrotny crop i 13-14 klatek. Są sytuacje gdzie tak wydawałoby się chora predkośc jest niezbędna.chodzilo mi o cos innego. o to, ze sama mozliwosc wpiecia DX jest marketingowa bzdura. bo poza tym, ze mozna to wkleic do katalogu aparatu, zeby wlasciciele obiektywow DX nie poczuli sie odrzuceni, dokladnie nic z tego nie wynika.
chyba, ze jestes mnie w stanie przekonac pokazujac przyklad kogos, kto wydajac iles tam tysiecy zlotych za korpus bawi sie nim regularnie i generujac przychody w pstrykanie zdjec szkielkami DX, z czego wychodzi przesmieszne 5Mpix w zaden sposob nie przystajace do ceny aparatu.
a to ze sie obraz w celowniku przyciemnia itd. itp. - to jest dopracowanie pomyslu. fajnie, ze jest takie dopracowanie, ale "poronionosci" pomyslu to nie zmienia
bo mysz pomalowana na zielono nie staje sie krokodylem 
Komentarz
-
oczywiście. W swoich zawodowych zastosowaniach można używać stałek na FF (lub oczywiści edobrego zooma), a turystycznie 10-20 i 18-200 :smile:
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
tylko, że wtedy nie nadąża AF, o czym uprzedzają konstruktorzy puszki. Niestety można się liczyć z tym, że część klatek będzie nieostra. Sens użycia 11 fps robi się więc problematyczny. No są sytuacje gdzie się odległość nie zmienia i to się wtedy przyda, ale ...ale w D3 crop nie jest po to aby sobie kadrowac zdjęcie, ale żeby zawodowiec w ekstremalnej sytuacji (a takie są i po to jest taka puszka) mógł wykonac 11 kl/sek. Nie dostrzegam tu ani marketingowej papki ani poronionego pomysłu. Dla niektórych, byc może nielicznych jest to bardzo ważna funkcjonalnośc, niektorzy zapewne wolelby nawet dwukrotny crop i 13-14 klatek. Są sytuacje gdzie tak wydawałoby się chora predkośc jest niezbędna.
...ale wróćmy do następcy 5D :smile:Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)Komentarz
-
..słusznie, jesze tylko jedno:
w takich sytuacjach najczęsciej ustawia się ostrośc wczesniej (przed obiektem) i przy sprincie czy samochodzie na wprost strzela się serią jak tylko najszybciej się da, wysoka czułośc załatwi kwestię kombinacji czas/przysłona, a jedno z 11 zdjęc z duzym prawdopodobienstwem będzie udane. O kropelkach nie wspomnę, tu można powtarzac.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
wracając do 5D pogadalem sobie wczoraj z jednym tych fotografów, którzy zamęczają piątkę do granic możliwości (80% śluby, 20% imprezy), 6 dni w tygodniu praktycznie cały czas praca aparatem.
To czego chciałby w nowej "piątce" to bynajmniej nie więcej pixeli, to akurat ma gdzieś, uszczelnienia również (jakoś nie narzeka), za to bardzo chciałby przynajmniej 5-6 kl/sek (jednak), wieksza czułośc (lekko), szybszy i pewny AF, system błysku Nikona (on akurat uzywa lampy). Na pytanie czemu nie Nikon: guzikologia, cały czas zastzrezenia do wyglądu skóry w jpegach, przyznał że NEF-y genialne, ale JPGi plastikowe, przy jego obciążeniu pracą nie ma czasu na obróbki NEF/RAW. Fajnie jest czasami posłuchac tak prostych wymagan.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
wracając do 5D pogadalem sobie wczoraj z jednym tych fotografów, którzy zamęczają piątkę do granic możliwości (80% śluby, 20% imprezy), 6 dni w tygodniu praktycznie cały czas praca aparatem.
To czego chciałby w nowej "piątce" to bynajmniej nie więcej pixeli, to akurat ma gdzieś, uszczelnienia również (jakoś nie narzeka), za to bardzo chciałby przynajmniej 5-6 kl/sek (jednak), wieksza czułośc (lekko), szybszy i pewny AF, system błysku Nikona (on akurat uzywa lampy). Na pytanie czemu nie Nikon: guzikologia, cały czas zastzrezenia do wyglądu skóry w jpegach, przyznał że NEF-y genialne, ale JPGi plastikowe, przy jego obciążeniu pracą nie ma czasu na obróbki NEF/RAW. Fajnie jest czasami posłuchac tak prostych wymagan.Komentarz
-
18-200 moze byc. niech Ci bedzie
ale Sigma 10-20, jesli mnie nos nie myli, bedzie od tych 16mm kryla pelna klatke (a czort jeden wie, czy i nie ciut wczesniej). i jakosciowo nie bedzie to wyraznie gorsze per-pixel od 10mm w cropie. wiec moze w ten sposob kombinowac?
w 18-200 zapewne ten numer nie przejdzie, bo te szkla, zeby nie tracic kompletnie kontrastu, maja ograniczniki toru optycznego (czy jak to sie nazywa), ktore ograniczaja obraz obiektywu na matrycy.
tak nawiasem mowiac, to jeden z nowszych aparatow Canona zostal publicznie ukrzyzowany za to, ze niektore jego egzemplarze, w specyficznych warunkach, robia nieostre srednio 1 na 10 zdjec w serii.(...)
w takich sytuacjach najczęsciej ustawia się ostrośc wczesniej (przed obiektem) i przy sprincie czy samochodzie na wprost strzela się serią jak tylko najszybciej się da, wysoka czułośc załatwi kwestię kombinacji czas/przysłona, a jedno z 11 zdjęc z duzym prawdopodobienstwem będzie udane.
no i niejako w tym momencie, mowienie o 1 udanym z 11 zdjec w serii jest lekko diametralnym odwroceniem standardow. i raczej bym w ten sposob nie przekonywal ludzi, ze to 1/11 ma sens jako aparat reporterski ;-)Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.Komentarz
-
ale to nie chodzi o to żeby zrobic 11 dobrych, chodzi o to 1 wlasnie i o narzędzie które ma to umożliwic. Nie chodzi o aparta który sie myli w 9 na 10 zdjęc, nie o tym tu mowa. D3 się nie myli jesli chodzi o AF w "normalnych warunkach". W opisanej sytuacji nie korzysta się w ogóle z układu AF ponieważ żaden aparat nie "dogoniłby" niektórych obiektów. Powyższy przykład może dotyczyc aparatu bez AF bo ostrośc ustawia się ręcznie i w odpowiednim momencie korzysta tylko z predkości wykonywania zdjęc tylko po to aby wyszło 1,2 lub 3 (wtedy super) zdjecia (i po to jest crop w D3 - aby klepac 11kl/sek). Wrocmy do 5d.Komentarz
-
sprawdzone, mam pliki, sigma nie kryje całego kadru nawet na 20 mm, a 18-200 kryje dopiero na ... 200 mm i to nawet wtedy z wyraźną winietą.ale Sigma 10-20, jesli mnie nos nie myli, bedzie od tych 16mm kryla pelna klatke (a czort jeden wie, czy i nie ciut wczesniej). i jakosciowo nie bedzie to wyraznie gorsze per-pixel od 10mm w cropie. wiec moze w ten sposob kombinowac?
w 18-200 zapewne ten numer nie przejdzie, bo te szkla, zeby nie tracic kompletnie kontrastu, maja ograniczniki toru optycznego (czy jak to sie nazywa), ktore ograniczaja obraz obiektywu na matrycy.Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)Komentarz
-
-
Komentarz

Komentarz