#45 Light-ring domowej roboty za 110 zl

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • michalab
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1580

    #31
    Zamieszczone przez Kubaman
    Nie rozstrzygnę tego sporu, a chyba warto. Przy czym czytając powyższą wypowiedź Cyborga nie widzę nigdzie jej sprzeczności z wypowiedzią mruczka (dlatego nie wiem po co ta "bzdura")
    Też nie rozstrzygnę i też chętnie bym się dowiedział, ale sprzeczność widzę, wg Mruczka istotna jest liczba źródeł światła a wg Cyborga nie (tzn, dwie lampy po 100 dają: wg Cyborga tyle światła co jedna 200, a wg Mruczka tyle co jedna 280)
    Zapraszam

    Komentarz

    • minek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1386

      #32
      Zamieszczone przez Kubaman
      Nie rozstrzygnę tego sporu, a chyba warto. Przy czym czytając powyższą wypowiedź Cyborga nie widzę nigdzie jej sprzeczności z wypowiedzią mruczka (dlatego nie wiem po co ta "bzdura")
      Mało kto potrafił by to rozstrzygnąć.
      Do rozwiązywania takich problemów służą światłomierze! (-:

      Komentarz

      • niesmialy

        #33
        z tego co mi wiadomo to wieksza ilosc zarowek da zawsze mniej swiatla, lecz pobierze tyle samo pradu.
        np. te 2 zarowki po 1oow dadza mniej swiatla niz jedna 2oow, ale pobiara tyle samo pradu.

        Komentarz

        • PROF
          Bywalec
          • 2006
          • 121

          #34
          Hmmm zadziwiajaca teoria, burzaca podwaliny mojej logiki, bo z tego co mi wiadomo to jest jedna prawidlowosc, ze cala energia dostarczona zarowce zamianiana jest w ostatecznym rozrachunku na energie cieplna (wg prawa Joule'a Lentza). czesc tej energii cieplnej to po prostu swiatlo ktore podobnie jak cieplo ma nature falowa.

          Jedyna prawidlowosc jaka w mysl tego prawa zachodzi to taka ze zwiekszajac liczbe zarowek wzrasta liniowo ilosc energii wypromieniowywanej w postaci promieniowania widzialnego (okreslonej tez sprawnoscia, ktora w przypadku zarowek jest niewielka)

          stad tez dokladajac kolejna zarowke do ukladu takiego oswietlenia zwiekszamy ilosc energii jaka jest zamianiana na swiatlo zakladajac ze ze sprawnosc zarowek tego samego typu o roznych mocach (w tym 100W i 280W) jest taka sama to i sturmien swietlny bedzie liniowo proporcjonalny do ich mocy)
          Gdyby tak nie bylo bardziej by sie oplacalo w zyrandol wkrecic cztery 25W zarowki niz jedna 100W.

          Chce tym samym powiedziec ze wypoeidz Mruczka jest jakoby troszke niematematyczna i niefizyczna.

          Owszem moge sie zgodzic ze zastosowanie drugiego takiego samego zrodla swiatla spowoduje skrocenie czasu potrzebnego do poprawnej ekspozycji o pierwiastek kwadratowy ilorazu Mocy zestawów oswietleniowych w mysl wzoru

          t2 = t1 / sqrt(P2/P1)

          gdzie :
          t2 czas ekspozycji dla oswietlenia o wiekszej mocy P2
          t1 czas ekspozycji dla oswietlenia o mniejszej mocy P1

          ale nie ze strumien swietlny (Fi) jest w jakis mogiczny sposob zalezny od mocy zespolu oswietleniowego, (zamianst zaleznosci liniowej)

          30D, EF 24-70 f2.8 L USM, 70-200 f2.8 L IS USM, EF 100 f/2.8 Macro USM
          Moje PlFoto , Digart , Obiektywni , OnePhoto

          Komentarz

          • mruczek
            Bywalec
            • 2005
            • 240

            #35
            Prof, jetem humanistą, a nie ścisłowcem.

            Ktoś tam zapodał błąd. nie 280W przy dwóch żarówkach lecz 140W...

            Przy dwóch o tej samej źródłach mocy, efektywna energia świetlna wynosi pierwiastek z liczby źródeł razy W.
            Dla żyrandolu złożonego z 4 żarówek po 25W każda będzie to
            piewiatek z 4, czyli 2 razy 25W co daje światło o mocy 50W (przy poborze 100W) Nie pamiętam dokładnie dlaczego tak się dzieje, ale chyba chodzi o falową naturę światła, część fal jedenej żarówki wygłusza drugą żarówkę... ( niech to ktoś ubierze w naukowe słowa).

            Wystarczy zresztą spojrzeć na moc żarówki wyrażoną w watach i w lumenach. Dwa razy mocniejsza żarówka ma ponad dwa razy więcej lumenów...

            Teraz siedzę nad pisaniem magisterki. Jeśli ktoś tego zapragnie, odnajdę źródło, w którym przeczytałem tą niby bzdurę. Ale najpierw praca.

            Zamieszczone przez michalab
            Też nie rozstrzygnę i też chętnie bym się dowiedział, ale sprzeczność widzę, wg Mruczka istotna jest liczba źródeł światła a wg Cyborga nie (tzn, dwie lampy po 100 dają: wg Cyborga tyle światła co jedna 200, a wg Mruczka tyle co jedna 280)
            Po pierwsze to policz to dobrze, zanim coś napiszesz...
            pierwiastek z 2 to ok. 1.44
            1.44 x 100W daje 144W, a nie 280W!!!

            Tak więc, "nie rozstrzygaj"

            P.S.
            trzy żarówki po 100 wat dadzą 170W
            1,73x100W=173

            Komentarz

            • Kubaman
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 4709

              #36
              OK, to już może dosyć tych obliczeń, powróćmy do oświetlenia :>
              www.jakubszyma.pl

              www.szyma.com

              Komentarz

              • PROF
                Bywalec
                • 2006
                • 121

                #37
                ten wzor dalem tu jako pewne przyblizenie i okreslenie ideii, a co do wygluszania sie wznajemnie fal pochodzacych z dwoch zarowek to pierwszy raz slysze zeby w takim akurat przypadku zachodzil na taka skale

                Ale nie istotne zajmijmy sie samym ringiem


                Otoz moc 1200 W wydaje mi sie troche mala moca do robienia taich bajerow tym bardziej ze odpalalem inne zarowki o lacznej mocy 1600 W i dawaly strasznie malo swiatla, na tyle malo ze przy przeslonie 4.0 i czulosci iso 400 dawaly czasy rzedu 1/40 - 1/60 s


                Natomiast nurtuje mnie jeden taki dynkc czemu by zamiast zarowek nie wpakowac tam lamp blskowych odpowiednio przerobionych i jakos wyzwalanych

                Ale wpadlem na taki pomysl na allegro sa takie oto lampeczki
                http://allegro.pl/item210354688_nowi...ow_zenit_.html

                12,5 zeta za sztuke gdyby tylko takie zamontowac zamiast zarowek

                zasilanie wyprowadzic na zewnatrz i zasilac wspolnie (normalnie sa to 2 akumulatorki) i zanlezc jakis sposob na synchroniczne wyzwalanie tych lampek z lustrzany czy tez na blysk przez fotocele i ma lampy powiedzmy ring flasha z dwunastu lampek o GN 12czyli wspolnie 2,5 raza wiecej niz 580EX a koszt hmmm kolo 2-3 stowek jesli liczyc tez kombinowanie nad synchronizacja, o tym pewnie wiecej bedzie mogl powiedziec forumowy FlashGuru Kuchatek.

                30D, EF 24-70 f2.8 L USM, 70-200 f2.8 L IS USM, EF 100 f/2.8 Macro USM
                Moje PlFoto , Digart , Obiektywni , OnePhoto

                Komentarz

                • CamelXP
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 231

                  #38
                  Zamieszczone przez mruczek
                  ... ale chyba chodzi o falową naturę światła, część fal jedenej żarówki wygłusza drugą żarówkę... ( niech to ktoś ubierze w naukowe słowa).
                  Naukowe slowo: Interferencja
                  Czy gdybym powiedział Adamowi Mickiewiczowi: "Nie podoba mi się 'Pan Tadeusz' ", odżekłby: "Dawaj cwaniaku, pokaż swoją galerię epopei narodowych" ?

                  Komentarz

                  • Saurus
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 269

                    #39
                    Te będą tańsze:
                    http://allegro.pl/item213816632_ukla...lyskowej_.html

                    To są takie flesze jak w starych analogowych kompaktach mniej więcej Były jeszcze kiedyś w tej samej cenie u innego sprzedawcy z wbudowanymi fotocelami.
                    Saurus

                    Prawo Murphy'ego: "Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy"
                    "Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie" - Elbert Hubbart

                    Galeria WWW

                    Komentarz

                    • Hubert01
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 182

                      #40
                      Były już próby użycia takich lamp przez użytkownika "ozi1313" z cyberfoto. Średnio się to sprawdziło:\ Ale pewnie można by nad tym popracować
                      5d mkII | 35L | C50mm 1.4 | C85mm 1.8 | 135L | Skyport | 2x580exII

                      Komentarz

                      • PROF
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 121

                        #41
                        Zamieszczone przez CamelXP
                        Naukowe slowo: Interferencja
                        Tak dokladnie interferencja, w kwestii interferencji mozna tez powiedzie to ze moze na pewnej okreslowej odleglosci od zrodla swiatla 2*k*pi*lambda gdzie lambda to dlugosc fali bedzie zachodzic tlumienie (lub moze zachodzic i to jest bardziej wiarygodne, bo swiatlo zarowe nie jest swiatlem monochromatycznym o jednej okreslonej dlugosci fali, ale dosc szerokim widmem) ale na innych odlegosciach dajmy nato k*pi*lambda moze zachodzic wzmocnienie nakladajacych sie fal, w kazdym razie w kazdym miejscu obosiazuje zasada zachowania energii na chlopski rozum nic w przyrodzie nie ginie i jesli wyszlo z w postaci 200 watow skutecznej mocy wietlnej z jednej zarowki czy z dwoch o polowe slabszych to z fizycznego punktu widzenia roznicy nie ma.


                        co do tych modulikow to bylbym raczej sceptyczny, trzeba ie zastanowic na jaki poziom osczednosci nas stac, moc takiego moduliku moze byc niespolmiernie mneijsza,a i trwalosc tego budzi moje watpliowsci (glownie palnik a raczej palniczek) jepiej mysle jest uzyc wiekszych i pewniejszych lampek z zenita uzloyc ich powiedzmy po okregu okolo 12-16 zeby sie jakos fajnie sekcje robilo i regulowalo tym samym sumaryczna moc blyskua same palniki ukrylo za albo tez jakimis sekcjami mlecznej plexi by na zdjeciu wygladalo nie jak koraliki lecz jak ring (oczywiscie zdejmowalne, lub tez takie kotrym mozna nalozyc jakies okragle "dynksy" by na zdjeciu kady punkt swietlny mial ksztalt okregu)



                        Dysponujac tez odpowiednioduza iloscia lampek mozna siep okusic o mozliowsc konfiguracji ich ukladu i powiedzmy dac cosbie mozliowsc konfifurowania kszaltu np w serduszko (z kilometra kiczem zalatuje ale jest to jakas opcja) kiedys tez widzialem takie jakies wynalazki ze promieniowo od srodka oregu wychodzily dlugie swietlowki kotre na zdjeciu moglby zostawic podobny efekt jaki w przyblizeniu daje odbicie parasolki z fleszem w okularach, taki efekt mysle ze tez by ladnie wygladal


                        Moze kupie z 4-5 takich lampek i dal eksperymentu popracuje nad ich synchronizacja, w mozliwie tani sposob, kto wie moze cos z tego wyjdzie

                        30D, EF 24-70 f2.8 L USM, 70-200 f2.8 L IS USM, EF 100 f/2.8 Macro USM
                        Moje PlFoto , Digart , Obiektywni , OnePhoto

                        Komentarz

                        • Saurus
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 269

                          #42
                          Takie lampki wcale nie są takie słabe, ciemne kompakty sobie kiedyś nimi radziły do oświetlenia Ja miałem kilka takich, robiłem z nich lampę do makro ale nie udało mi się ich bez fotoceli zsynchronizować z 300D (fotoceli nie chciałem, a napięcie za wysokie - ale 10,20,30,350 i 400 D już akceptują wysokie napięcia). Dało się bez problemu odlutować (z jednego typu, bo jest kilka) palniczki.
                          Saurus

                          Prawo Murphy'ego: "Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy"
                          "Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie" - Elbert Hubbart

                          Galeria WWW

                          Komentarz

                          • szamanus

                            #43
                            a ja mam takie glupie pytanko
                            z jakimi ustawieniami aparatu robi sie zdjecia przy tym light ringu bo gdy oswietlam jakas osobe to wychodza mi zolte zdjecia.

                            Komentarz

                            • KuchateK
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 4895

                              #44
                              Zamieszczone przez szamanus
                              a ja mam takie glupie pytanko
                              z jakimi ustawieniami aparatu robi sie zdjecia przy tym light ringu bo gdy oswietlam jakas osobe to wychodza mi zolte zdjecia.
                              Nalezy balans bieli (white balance) ustawic na swiatlo zarowe (tungsten light), symbol to zarowka.

                              Jeszcze lepszym sposobem jest ustawienie swojego balansu za pomoca opcji "custom WB" (uzycie opisane jest w instrukcji). A najlepiej polaczyc powyzsze oraz robic foty w rawach, dzieki ktorym nawet jesli balans nam sie nie spodoba mozna go bedzie pozniej poprawic przy obrobce.

                              Btw. To jest dzial moderowany. Napisanie postow kilka razy nie spowoduje ze pojawia sie szybciej.
                              ...

                              Komentarz

                              • kchmielu
                                Dopiero zaczyna
                                • 2005
                                • 39

                                #45
                                Zgadzam sie z Kuchatkiem - Custom WB+RAW to najlepsze rozwiazanie dla zabawy z RingLight-em. Sam mam takie cudo z zarowkami 100W w liszbie 12 sztuk - mimo wszystko nie daja jakiegos rewelacyjnego swiatla i przy ISO 100 mam dosc krotkie czasy - jednak efekty sa jak najbardziej zadowalajace.
                                Jednak to ustrojstwo ma jedna - a wlasciwie dwie wady:
                                pierwsza z nich to wydzielane cieplo - jest strasznie goraco od tych zarowek - dobrze, ze ringlighta nie uzywa sie zbyt dlugo
                                Druga wada to niestety pobor pradu...

                                Komentarz

                                Pracuję...