Fotografia ślubna - jak zacząć?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • architect
    Coś już napisał
    • 2005
    • 65

    #16
    Trochę opóźnienia z powodu wyjazdu zaraz po ślubie - wczoraj dopiero zobaczyłem co wyszło ze zdjęć.

    Mała próbka:









    Zdjęcia robione kitem 18-55 i sigma 28-90
    Lampa 420 EX z założonym softboxem skierowana na wprost, błysk na +1/3
    Czsy to 1/50, 1/60 niektóre robiłem przy 1/30 i też są ok zdjęcia w ruchu 1/125s
    Przysłona f 5,6 - f 8
    ISO 400
    Zapasowe akumulatrorki sie nie przydały.
    Zrobiłem ok 130 zdjęć do wywołania idzie 70.

    Pierwszy ślub więc strach w oczach - ale nie ma się czego bać od czegoś trzeba zacząć.
    Niestety albo stety ten ślub zbliżył mnie do zakupu jakiegoś szkiełka o wiekszej ostrości.
    Ogniskowe 18-90mm. w zupełności wystarczają, czasu jest dosyć sporo nie trzeba się spieszyć z ustawieniem parametrów czy lampy, mozna spokojnie wymienić obiektyw między fotkami.


    Może macie jeszcze jakieś sugestie przed oddaniem do wywołania ?
    Canon 4ever

    Komentarz

    • C41photocrew
      Zablokowany
      • 2005
      • 528

      #17
      śmutnio wygladaja tloszke tzn parka

      Komentarz

      • arturs
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 4196

        #18
        Witam...

        Trochę podbiłbym kolory.. Tak jest może naturalniej ale trochę żywsze kolory będą się bardziej podobać

        Pozdrawiam
        Artur Starz
        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

        Komentarz

        • Paradox
          Bywalec
          • 2004
          • 159

          #19
          Co znaczy,że slub zbliżył Cię do kupna obiektywu? mam na myśli finansowo czy tez umocnił cię w przekonaniu żebyś zmnieł obiektyw.
          Zdjęcia jak zdjęcia,mało zbliżeń i trochę kolory blade,robiłeś aparatem,który masz w stopce?i pisz ile zdarłeś z młodych,hehe...
          EOS 50 I EF 70-200 4L I EF 17-40 4L I

          Komentarz

          • architect
            Coś już napisał
            • 2005
            • 65

            #20
            Blado wyszły po zmniejszeniu jakoś. Na papierze kolorki są żywe.
            Co do zbliżeń to są i to sporo bo osobiście lubie ciasne kadry.
            W sprawie obiektywu to przydałby się trochę ostrzejszy i jaśniejszy na co teraz polije.
            Robiłem D30, a z młodych nic nie zdarłem gdyż to kumpel i album dostał free.
            Canon 4ever

            Komentarz

            • Paradox
              Bywalec
              • 2004
              • 159

              #21
              Jak to dobrze mieć kumpli-jak możesz to wrzuć jeszcze jakieś fajne sample.
              Pozdr.
              EOS 50 I EF 70-200 4L I EF 17-40 4L I

              Komentarz

              • Calliactis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 353

                #22
                Jeśli chodzi o D30 to powiem tyle - ma kiepską dynamikę względem nowszych modeli (tzn. znacznie gorszą niż np. D60 i potem 10D, 300D... ) - dlatego ciężko jest utrzymać zdjęcia aby były 'nie przepalone' i do tego jeszcze jasne w 'cieniach'. 18-55 rozumiem, że przerobiony ... lampka 420EX ładnie się sprawuje. Polecam - jeśli Cię to wciąga - i chcesz więcej robić - aby zmienić po pierwsze korpus, potem sprzedać Sigmę i kupić z pewnym naddatkiem pieniążków albo Tokinę 28-70 f2.8 (PRO SV - ok 700-800zł używana) lub 50 f1.8. D30 sprzeda się za ok 1000zł (przy dorbych wiatrach) - kup 300D (ok 1400-1600zł na allegro) i do tego właśnie np. na początek stałkę 50 f1.8 z lampą 420EX będzie to fajnie współpracować.
                5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                Komentarz

                • architect
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 65

                  #23
                  I tu kolega ma racje - polował będe raczej na 10D ale jeszcze do nauki posłuży mi D30 który sie dobrze sprawuje nimo swojego wieku.
                  Canon 4ever

                  Komentarz

                  • Propi
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 329

                    #24
                    Fotografia ślubna - jak zacząć?

                    Właśnie... co zrobić, jeśli chce się od pstrykania swoich jakichśtam fot (portretów, koncertów itp) przejść do fotografii ślubnej? Od czego zacząć, gdzie się udać, jak ćwiczyć i jak potencjalnie zainteresować swoich pierwszych klientów? Moglibyście podzielić się swoimi wspomnieniami i przemyśleniami w tej kwestii?
                    www.piotrwojtasiak.pl

                    Komentarz

                    • ecki74
                      Początki nałogu
                      • 2006
                      • 289

                      #25
                      Zamieszczone przez Propi
                      Właśnie... co zrobić, jeśli chce się od pstrykania swoich jakichśtam fot (portretów, koncertów itp) przejść do fotografii ślubnej? Od czego zacząć, gdzie się udać, jak ćwiczyć i jak potencjalnie zainteresować swoich pierwszych klientów? Moglibyście podzielić się swoimi wspomnieniami i przemyśleniami w tej kwestii?
                      Jak znam życie , nikt nie będzie chciał wracac do wspomnień !!
                      -owe zabawki + parę zoom-ów ; coś stałego i błysk

                      uczę się robić ... zdjęcia i stronkę ... www.ecki74.za.pl

                      Komentarz

                      • Arche121
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 288

                        #26
                        ja zaczynałem jako drugi fotograf,dość trudno jest znalesć osobe ,która ciebie pokieruje ,ale trzeba szukac-zaproponuj komus współprace-powiedz ze bedziesz robił to nieodpłatnie-jak juz bedziesz czuł sie na siłach to zacznij focic sluby sam-powodzenia

                        Komentarz

                        • Terrmos
                          Bywalec
                          • 2006
                          • 108

                          #27
                          Ja pstrykałem zdjęcia ludziom, znajomym, którzy i tak fotografa by nie wzięli za normalną stawkę. umówiłem sie z nimi na 50 zeta, jedzenie i transport + koszta klisz i hejka w teren. Po 3 takich ślubach i dobrych opiniach zacząłem brać więcej.
                          A teraz to czasem pstryknę a czasem nakręcę. A czasem najpierw jedno a potem drugie.

                          Acha... i nie przejmuj się opiniami tych, którzy twierdzą, że trzeba być co najmniej geniuszem obiektywu, zetrzeć na proch trzy torby foto i znać się na 150 programach do obróbki Rawów... to bzdura.
                          Tak samo piszą o tych, co kręca i pstrykają zamiennie, że nic dobrego z tego nie wychodzi. To też bzdura- dobre oko i ładne kadry potrzebne sa tu i tu.
                          Masz oko, masz talent to zrobisz ciekawe zdjęcia chocby łamiąc przyjęte konwencje, a to teraz jest bardzo w cenie.
                          nie masz oka, talentu albo Ci się nie chce- daj spokój i nie psuj rynku, który i tak Cię zweryfikuje (choć czasem uważam, że to mrzonka i ludzie kupią każde łajno )
                          Ostatnio edytowany przez Terrmos; 4848.

                          Komentarz

                          • sv

                            #28
                            "(choć czasem uważam, że to mrzonka i ludzie kupią każde łajno )"

                            też mam czasem takie wrażenie :-)

                            Komentarz

                            • Propi
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 329

                              #29
                              Też mi się tak zdaje, że przebić miejskich rutyniarzy pod względem jakości nie jest wcale tak ciężko. Przynajmniej u mnie we wsi... ja przynajmniej nie robiłbym studyjnych zdjęć z tłem z namalowaną stodołą albo mostkiem ;-)
                              www.piotrwojtasiak.pl

                              Komentarz

                              • Rafał32
                                Bywalec
                                • 2007
                                • 129

                                #30
                                Zamieszczone przez Arche121
                                ja zaczynałem jako drugi fotograf,dość trudno jest znalesć osobe ,która ciebie pokieruje ,ale trzeba szukac-zaproponuj komus współprace-powiedz ze bedziesz robił to nieodpłatnie-jak juz bedziesz czuł sie na siłach to zacznij focic sluby sam-powodzenia
                                Gość ma rację.Najpierw popstrykaj za free.Głownie dla siebie.raz drugi trzeci.pooglądaj,przemyśl.A potem jak już lepiej Ci pojdzie możesz zaproponować komuś przyzwoitą stawkę i jazda.Polecam również podglądanie albumów dobrych pstrykaczy.Zapamiętaj i spróbuj to zastosować.Kilka ujęć będzie do bańki ale w końcu zrobisz fotki jak trzeba.A poźniej już będzie tylko lepiej albo lepper..:smile:
                                Ostatnio edytowany przez Rafał32; 9837.
                                Aparat Foto

                                Komentarz

                                Pracuję...