Zdjęcia w kościele

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • arti100

    #1

    Zdjęcia w kościele

    Witajcie
    Właśnie wróciłem z chrzcin, oczywiście w kościele robiłem pare zdjęć, no może więcej niż pare. Zdjęcia przegrałem na kompa i jak je zobaczyłem to się załamałem, są beznadziejne czyli albo za ciemne a jak już nawet jaśniejsze to drugi plan w czerwone kropki czyli straszne szumy. Robiłem zdjęcia A70 w ustawieniu "P" iso 100 lub 200 z expo +1/3 dla rozjaśnienia z lampą błyskową ustawioną na "zawsze", z automatycznym ustawieniem balansu bieli.
    Proszę o poradę aby następnym razem zdjęcia wyglądały znacznie lepiej, bo do d... ze mnie fotograf choć słowo fotograf też jest tu chyba nadużyciem (chodzi mi o dobranie wszystkich ustawień w A70).
    Dziękuję.
  • eternus
    Uzależniony
    • 2004
    • 668

    #2
    Po pierwsze - ISO 400, a czasem i 800 by sie przydalo.
    Do drugie - z wbudowana lampa (jakokolwiek) w takich okolicznosciach jest na prawde ciezko.
    Po trzecie - poprawa zdjec (w jakims tam stopniu) jest jeszcze w PS mozliwa - zabawa krzywymi, poziomami, itp.

    Ale bez dodatkowego sprzetu w takich warunkach nie jestes w stanie otrzymac zadawalajacych zdjec.
    EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
    "Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
    że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)

    Komentarz

    • arti100

      #3
      A jaka przysłona i czas naświetlania.

      Komentarz

      • Robert Lu

        #4
        Kompakty nadają się do robienia zdjęć w domu. W kościele są za duże odległości na wbudowaną lampę. Potrzebne wyższe ISO - a właściwie to 200 już bardzo szumi. Przydałby się lepszy sprzęt...
        Szum w zdjęciach które już zrobiłeś usuń programem Neat Image.

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Niestety rowniez cie "pociesze" ze kompaktem niewiele lepsze wyciagnies zniz "blysk na pierwszy plan, ciemne tlo" .
          Kompakty ladnie robia zdjecia w ladnych warunkach oswietleniowych. W kosciele rzadko sa ladne warunki oswietleniowe .

          Ja robie: tryb M , 1/50 , F4 (czasem inne w zaleznosci od ujecia), lampa zewnetrzna z softboksem i korekta -1/3, iso400 (w ciemnym kosciele 800).

          Komentarz

          • Yooreck
            Coś już napisał
            • 2005
            • 67

            #6
            Zamieszczone przez Vitez
            Niestety rowniez cie "pociesze" ze kompaktem niewiele lepsze wyciagnies zniz "blysk na pierwszy plan, ciemne tlo" .
            Kompakty ladnie robia zdjecia w ladnych warunkach oswietleniowych. W kosciele rzadko sa ladne warunki oswietleniowe .

            Ja robie: tryb M , 1/50 , F4 (czasem inne w zaleznosci od ujecia), lampa zewnetrzna z softboksem i korekta -1/3, iso400 (w ciemnym kosciele 800).
            Pytanie:
            Również foce z ustawieniami M tyle że 1/60 i 5,6. Czy chcąc osiągnac większą głębie ostrości, zmieniając przesłone na np. 8,0 aparat to zarejestruje i wymusi silniejszy błysk lampy czy też nie ??

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Zamieszczone przez Yooreck
              Czy chcąc osiągnac większą głębie ostrości, zmieniając przesłone na np. 8,0 aparat to zarejestruje i wymusi silniejszy błysk lampy czy też nie ??
              Jesli masz lampe w trybie E-TTL (a podejrzewam ze tak) to tak.

              Tyle ze przy takiej przyslonie swiatlo lampy bedzie na tyle silne i na tyle zabije swiatlo zastane ze wieksza GO nic ci nie da - i tak bedziesz mial raczej pierwszy plan rozblysniety a tlo czarne... dlatego ja w kosciele raczej powyzej 5.6 nie wychodze a GO i tak jest wystarczajaca... jesli koniecznie duza GO (np kilka rzedow ludzi chcesz objac) to trzeba zakombinowac ze statywem i bez lampy (sam nie probowalem ale widzialem pare razy takich mocarzy).

              Ogolnie rzecz biorac tryb M z lampa wyglada tak ze ty nastawiasz sobie parametry jakie chcesz a aparat potem mierzy i tyle swiatla ile mu brakuje do poprawnego naswietlenia bierze sobie z lampy... oczywiscie w granicach rozsadku (1/1000 i f 16 w kosciele to chyba nawet 580tce mocy by zabraklo - no moze na pare cm by wystarczylo ).

              Komentarz

              • jacech1
                Coś już napisał
                • 2005
                • 98

                #8
                Na wstepie witam jako nowy :wink:
                Sporo pstrykałem w kościele wcześniej eos 50 obecnie 300d/ i ...
                głównie 1/45 jak z IS to czasem i 1/20 no i oczywiście lampa 380ex
                Oczywiście to w przewadze jednak wszystko w rękach swiatła zastanego i czasem trzeba 1/60 i więcej. Kościół, w którym głównie robie jest jasny i nie mam problemów z dalszym planem.

                Komentarz

                • Czacha
                  fotograf
                  • 2004
                  • 4868

                  #9
                  a masz juz jakies doswiadczenie w tym temacie?
                  https://www.piotrczechowski.pl

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #10
                    Mam nadzieje iz poinformowales o tym pare mloda? Musza sie liczyc z tym ze cos moze nie wyjsc.. i nie to zebym watpil w twoje umiejetnosci
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #11
                      Zamieszczone przez mmsza
                      No dobra, czas reanimować temat!
                      Rodzinka poprosiła mnie abym był głównym pstrykaczem na ich ślubie.
                      Nie wypadało się nie zgodzić więc się zgodziłem a teraz łapie mnie trema
                      Standardowe pytanie, standardowa odpowiedź - znajdziesz ją na poczatku większości poradników "jak pstrykać": jeśli przyjaciel prosi Cię o zrobienie zdjęć na ślubie, a nie masz w tym doświadczenia - odmów, albo stracisz przyjaciela :-/


                      Sprzęt masz dobry - ja bym stawiał na 24-70, ISO1600, RAW i światło zastane. Ale przede wszystkim dowiedz się dokładnie jak wygląda ceremonia, które momenty są najważniejsze, jak w tych momentach wygląda "układ sił" w kościele (w sensie: gdzie kto stoi). Musisz mieć wszystko zaplanowane, żeby w czasie ślubu nie łazić tu i tam w poszukiwaniu miejsca "skąd by tu pstryknąć". Widziałem kiedyś taki poradnik, z rysunkami, strzałeczkami, typu: "Panna młoda przechodzi tu, ty przejdź z jej lewej strony, bo jak nie to utkniesz za trenem i nie zrobisz momentu, gdy ojciec oddaje ją narzeczonemu".

                      Poza kościołem już prościej: trzeba być w domu na błogosławieństwie, standardowa fotka "zbiorowa" przed kościołem, powitanie chlebem po ślubie, no i wolna amerykanka na weselu.

                      Disclaimer: to są porady "erotomana-teoretyka" ;-) zebrane na podstawie tego, co czytałem/widziałem na żywo. Jeden kolega przebąkiwał kiedyś coś o pstrykaniu na jego ślubie, ale odmówiłem, zgodnie z zasadą #1.
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • muflon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 6763

                        #12
                        Dlatego napisalem RAW. W domyśle: "i NeatImage"

                        Poza tym będziesz im dawał odbitki, nie będą nad nimi ślęczeć z lupą, ale (w najlepszym razie) powieszą nad łóżkiem. Zrób kilka zdjęć na ISO1600, wywołaj gdzieś do 15x20, pooglądaj z metra - zobaczysz co mam na myśli.
                        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #13
                          Zamieszczone przez mmsza
                          Zgadzam się z tym w 100% ale w tym problem, że odmówić to za bardzo nie mam jak. To biedni ludzie spod Skarżyska, na zawodowca ich nie stać a jak nie ja to ktoś im to jeszcze bardziej spitoli jakąś małpą.
                          Sprzęt akurat ma tu niewiele do rzeczy... Nie mając pojęcia o robieniu zdjęć na ślubie nie różnisz się zbytnio od "kogoś z jakąś małpą" - jedyna przewaga, to możliwość zrobienia mniej poruszonych zdjęc (duże ISO, jasny obiektyw).
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • mcdenko
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 144

                            #14
                            Ja tez dopiero zaczynam! Od kilku tygodni mam lustrzanke i szwagier dla odmiany poprosil mnie o zrobienie wesela. W wielu poradnikach powtarza sie takie ustawienie: Aparat na Manual, Czas 1/60 i przyslona 5.6. Pewnie z jakimis niewielkimi odstepstwami, no i lampa oczywiscie!. Zrobilem probe w kosciele na bierzmowaniu kuzynki. Zdjecia wychodza super! Wychodzi dobrze tlo a pierwszy plan jest doswietlony. Jednak jak pokazalem szwagrowi zdjecia, to powiedzial ze sa za ostre i wszystko widac (kazdego piega na nosie) I w poprzednim aparacie (EOS 300 + kitowy 35-80) bylo lepiej, bo "on tak fajnie rozmazywal i nic nie bylo widac") To tyle o ustawieniach aparatu. Do tego jeszcze trzeba w odpowiednim momencie odpowiednio skadrowac, nacisnac spust migawki i efekt prawie napewno murowany!

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #15
                              Zamieszczone przez mcdenko
                              Do tego jeszcze trzeba w odpowiednim momencie odpowiednio skadrowac, nacisnac spust migawki i efekt prawie napewno murowany!
                              Ech, ludzie "nic nie kumacie" Zrobienie "zdjęć jak żyleta" jest w tym wszystkim najprostsze - wystarczy odpowiednia ilość $$$ i krótka próba w kościele. Natomiast 99% trudności w takim foceniu to właśnie "w odpowiednim momencie nacisnięcie spustu".
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              Pracuję...