Forum Canon-Board.info jest własnością prywatną. Decyzje Właściciela Forum są ostateczne.
Celem serwisu i forum Canon-Board.info jest wymiana doświadczeń i gromadzenie wiedzy z zakresu fotografii,zarówno techniki fotografowania jak i dot. sprzętu, w szczególności sprzętu fotograficznego marki Canon.
Zasady Forum
Wypowiedzi na Forum należy konstruować z zachowaniem ogólnie przyjętych zasad dobrego wychowania. Naruszenia nie będą tolerowane. Nie zezwala się na publikowanie materiałów (linki, zdjęcia, treści) o treści wulgarnej, sprzecznej z prawem lub mogące wywoływać spory, polemiki , działania, na tle religijnym, politycznym czy światopoglądowym.
Pisząc nową wiadomość - sprawdź czy wnosi ona coś do dyskusji oraz czy nie odbiega ona od tematu wątku. Niemile widziane jest pisanie postów w stylu "zgadzam się" i koniec lub powtarzanie argumentów.
Zanim założysz nowy temat, sprawdź w wyszukiwarce, czy nie był on już wcześniej poruszany na forum. W 90% przypadków był. Jeśli masz pytania związane z takim tematem, dopisz nowego posta do istniejącego wątku (o ile już nie ma w nim na nie odpowiedzi).(Z uwagi na ograniczenia techniczne wbudowanej wyszukiwarki Forum, alternatywnie proponujemy używać wyszukiwarki Google z komendą
"szukana_fraza site:Canon-Board.info")
Zakładając wątek nadaj mu tytuł, który dobrze podsumuje jego treść. Jeśli masz pytanie dotyczące obiektywu/aparatu, to podaj jego nazwę i zaznacz na czym problem polega. Nie jest mile widziane pisanie postów pod tytułem: "Pomocy", "Nie działa", "Co kupić?".
Należy przestrzegać tematyki na poszczególnych forach. Mam nadzieję że tematyka poszczególnych
forów jest dość jasna i proszę o jej przestrzeganie. Pisanie w nieodpowiednich miejscach powoduje dodatkową pracą dla moderatorów.
Ortografia - każdy piszący na forum powinien dokładnie sprawdzić pisownie przed wysłaniem posta. Zwracanie uwagi innym użytkownikom na ich błędy ortograficzne może odbywać się jedynie przez przesyłanie prywatnej wiadomości do użytkownika lub zaraportowanie posta do moderatorów. Należy unikać niechlujnego pisania wiadomości. Jeżeli szanujesz czas i wiedzę innych użytkowników Forum i chcesz od nich otrzymać odpowiedź, zadbaj o schludny i poprawny ortograficznie wygląd swojej wiadomości. Moderatorzy mają prawo poprawiać błędy w treści posta i przyznawać ostrzeżenia za rażące naruszenia niniejszego punktu. Dopuszczamy pisanie bez polskich liter.
Nie mile widziane jest odsyłanie do archiwum bez podania linka do odpowiedniego wątku.
Reklama na forum.
Dopuszczalne jest reklamowanie działalności fotograficznej tj. usług fotograficznych, wykonywania fotografii.
Wszystko co jest przeznaczone DLA fotografów uznawane jest za działalność komercyjna (np. warsztaty, albumy, odbitki, cały sprzęt fotograficzny).
Zasady reklamowe uregulowane są szczegółowo w odpowiedniej sekcji FAQ 'Zasady reklamy i działalności komercyjnej' które stanowią załącznik do niniejszego regulaminu.
Oferty sprzedaży/kupna sprzętu należy umieszczać jedynie w odpowiednim podforum zgodnie z zasadami Działu Giełda. Użytkownicy naruszający zasady działalności komercyjnych będą odpowiednio ostrzeżeni/ukarani, a ich wpisy usunięte.
Prezentowane zdjęcia muszą mieć rozmiar do 1280 pikseli w poziomie i do 900 pikseli w pionie.
Dostęp do forum z bramek internetowych może być niemożliwy z przyczyn technicznych - dla ograniczenia dostępu "anonimom" lubujących się w nagminnym łamaniu Regulaminu Forum. Zakładanie kolejnych użytkowników w celu ominięcia nałożonych ograniczeń na użytkownika (blokada tzw. Ban czasowy lub stały) skutkować będzie blokadą na numer IP.
Zasady porządkowe
Moderatorzy mają prawo ostrzegać w przypadku naruszenia ww. zasad lub netykiety oraz zablokować możliwość wypowiadania się na forum (czasowo lub stale) w przypadku poważnych/powtarzających się przypadków łamania regulaminu przez użytkownika. Administrator ma prawo zablokować konto użytkownika w przypadku rażącego naruszenia regulaminu. Administrator forum nie usuwa kont "na życzenie".
Posty i wątki naruszające regulamin, prawo lub dobre obyczaje będą edytowane, przenoszone lub kasowane przez moderatorów. Moderatorzy nie usuwają postów, ani nie zamykają wątków "na życzenie", tak więc proszę się dwa razy zastanowić zanim się coś napisze.
Zastrzeżenia co do decyzji i działań Moderatorów należy zgłaszać w pierwszej kolejności poprzez prywatną wiadomość do danego Moderatora. Kolejnym krokiem jest link 'Kontakt' na dole strony Serwisu do Właściciela forum ? użytkownik fomag . Moderatorzy nie mają prawa zmieniać decyzji innych moderatorów.
2014.10.12 - zmiana dot. działań komercyjnych; patrz też tutaj: http://www.canon-board.info/faq.php
2017.12.01 - zmiana pkt 9. dotycząca dopuszczalnych rozmiarów zdjęć, od teraz można 1280 x 900 pikseli.
sluchajcie - nietypowa sprawa - kupilem C30D w fotojokerze - po przyjezdzie do domu stwierdzilem ze upierd....na jest matowka (zaskoczenie i wqrf...) - w te pedy do fotojokera po wymiane sprzetu (co wedlug prawidel logiki i praw konsumenckich - czytalem - sie nalezy) i tu niespodzianka... - fotojoker stwierdzil, ze mam im wyslac aparat, oni go podsylaja na zytnia i tam serwis stwierdza czy matowke upierdzielil ciekawski pracownik fotojokera czy tez ja... Jesli nie ja - to owszem wymienia... przy czym dla mnie jest to wrozenie z fusow.... dzwonilem na zytnia i tam panienka sie szczerze usmiala na to co mowie - i potwierdzila - nierealnym jest stwierdzenie KTO zabrudzil matowke... - jestem pelen czarnych mysli ze w najlepszym wypadku matowka zostanie wyczyszczona (owszem - to fotojoker mi zapewni) niemniej - nie po to kupuje w sklepie a nie na allegro - by sie cieszyc przez DLUUUUGI czas bezstresowa praca sprzetu...
aha - uprzedzam kasliwe uwagi - wydawalo mi sie ze sprawdzalem dobrze sprzet w sklepie, niemniej zawsze cos moze umknac uwadze...
- pytanie dla was debesciaki - na co sie nastawiac, jak ewentualnie walczyc z fotojokerem badz ogolnie... what now?
za konstruktywna pomoc szczere podziekowal...
pozdrawiam
Jak już zdecydujesz się wysłać na Żytnią do przeczyszczenia matówki to niech Ci sprawdzą migawkę. Może oprócz zabrudzenia matówki "ktoś" sobie też popstrykał wcześniej tym aparatem.
Canon Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...
sluchajcie - nietypowa sprawa - kupilem C30D w fotojokerze - po przyjezdzie do domu stwierdzilem ze upierd....na jest matowka ...
nie po to kupuje w sklepie a nie na allegro - by sie cieszyc przez DLUUUUGI czas bezstresowa praca sprzetu...
wiem wiem sympatyczny kolego, czytalem twego posta... chyle czola w smutku z Toba ... niemniej (o co Cie nie podejrzewam) ja nie gram aparatem w hokeja i nie podstawiam go pod auto jak wymieniam kolo... - chodzilo mi wlasnie o wytrzymalosc migawki i mozliwosci (stosunek mozliwosci do ceny)... foce rekreacyjnie oraz sluby - niezbyt intensywnie, acz raczej by cieszyc sie niedrogim uzytkowaniem "niemalpkowego" sprzetu... i co? i **** blada... ech...
Wy mnie nawet nie straszcie tą zawodnością 30-stki bo będę miał stres brać moją nową "zabawkę" do ręki.A co do Fotojokera, to też miałem zamiar u nich kupować i odbierać osobiście, ale jeśli dostawę kurierem mają gratis to myśle że lepiej kupowac siedząc w domu (ma się większe prawa konsumenckie, np. zwrot towaru do 10 dni bez podania przyczyny)
... po przyjezdzie do domu stwierdzilem ze upierd....na jest matowka ...
Jak ta matówka jest brudna? Są paluchy czy kurz? Kurz to nie jest duży problem bo to się dość łatwo czyści. Usunięcie odcisków palców może być wręcz niemożliwe a na pewno jest paskudnie trudne. Na pocieszenie to matówka zdjęć nie robi i właściwie w niczym nie przeszkadza - poza "wrażeniami estetycznymi" i wqu&$#@*(* z powodów wiadomych.
Poproś serwis na Żytniej o odczytanie licznika - może sprzedali Ci używkę albo aparacik "powystawowy". Jak go wyciągali z kartonika w sklepie to widziałeś to? Był orginalnie zapakowany?
Masz pecha - ciekawe co na to ludziki w sklepie - pewnie udają zaskoczenie i nic nie wiedzą
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.
Jak ta matówka jest brudna? Są paluchy czy kurz? Kurz to nie jest duży problem bo to się dość łatwo czyści. Usunięcie odcisków palców może być wręcz niemożliwe a na pewno jest paskudnie trudne. Na pocieszenie to matówka zdjęć nie robi i właściwie w niczym nie przeszkadza - poza "wrażeniami estetycznymi" i wqu&$#@*(* z powodów wiadomych.
Poproś serwis na Żytniej o odczytanie licznika - może sprzedali Ci używkę albo aparacik "powystawowy". Jak go wyciągali z kartonika w sklepie to widziałeś to? Był orginalnie zapakowany?
Masz pecha - ciekawe co na to ludziki w sklepie - pewnie udają zaskoczenie i nic nie wiedzą
kolego moge powiedziec "mea culpa" dlaczego? otoz pan w sklepie po przyjsciu z zaplecza stwierdzil, ze ostatni model zostal mu na "wystawce" - ale zarzekal sie na wszelkie swietosci ze to jest "funkiel nowka nie smigany"... - qrfa a ze ufny jestem - po raz kolejny czuje ze jestem przez los dymany bez mydla"... wzialem ow "niesmigana nowke" i teraz mam... - niemniej tak jak mowie - sprzedawca na honor prizzich przysiegal ze aparat dopiero wczoraj wystawil na wystawe, jak zszedl mu ze sklepu ten "przedostatni"... no i wlasnie, czy aby atakowac fotojokera ze zeplacilem za nowke a dostalem "smigielko"? - pewnie zytnia stwierdzi pareset zdjec nastrzelanych....
aha - matowka wyglada tak: dwa paprochy i jedna mala smuga...
jak kupowalem swoja puszke w Fotojoke'u to bez problemu sobie ja przez 15 minut pomacalem i posprawdzalem (specjalnie pojechalem poza godzinami szczytu), upewniajac sie, ze wszystko dziala. mila pani (Wroclaw-Oszolom, taka czarnulka) nie miala najmniejszych obiekcji, jeszcze sobie dowcipy strzelala, ze w 3 minuty przepakowalem uzbrojony aparat w swoj plecak
jak po tygodniu wpadlem do sklepu z pytaniem, gdzie moze byc plyta z softem (nie wiem jak to zrobili, ale nie mialem w pudelku), ta sama pani przejrzala przy mnie pudelka innych 30-tek i nie znalazlszy takze w nich plyt instalacyjnych (byly tylko do cashbacku ) stwierdzila, ze "tak nie moze byc, bo to nie jest aparat za 500zl". obiecala zalatwic kopie plyty z softem na za dwa dni (az wroci kolega, ktory ma nagrywarke w domu, bo w firmie takiej nie ma) albo zalatwic z Canona oryginal. jako ze zgodzilem sie bez wiekszych ceregieli na kopie, to po tych dwoch dniach przyjechalem a pan dal mi plyty... oryginalne. zero problemow, pomowien o oszustwo, tylko bardzo sympatyczna i pomocna obsluga. byc moze oni sami sknocili cos (albo zapomnieli/nie wiedzieli, ze CD z jakiegos powodu przyszly osobno), ale w kazdym momencie probowali pomoc, nie zwalac wine na klienta
wiec chyba to zalezy od samego sklepu. i tez od podejscia kupujacego. a poza tym, od jego "stanu emocjonalnego" w chwili zakupu i sprawdzenia sprzetu w stopniu chociaz minimalnym syfu na matowce nie da sie zauwazyc przy zakupie. no sorry, ale nie wyobrazam sobie kupowania lustrzanki i nie zrobienia zdjecia testowego, do czego czlowiek odruchowo przyklada oko do celownika. no nie da sie...
syfu na matowce nie da sie zauwazyc przy zakupie. no sorry, ale nie wyobrazam sobie kupowania lustrzanki i nie zrobienia zdjecia testowego, do czego czlowiek odruchowo przyklada oko do celownika. no nie da sie...
kolego... owszem - sprawdzalem aparat (najlepiej wydawac by sie moglo jak umialem) i fote strzelilem - 1 na wizjerze, bo bez karty pamieci, zreszta niewazne)... i do owego(ych) strzalow przykladalem oko do wizjera - niemniej bialych scian pozbawionych jakichs wiszacych po*******ek jak na lekarstwo... a strzel zdjecie w pelen detali obiekt i poszukaj syfu na matowce - jesli ci sie uda - szczere wyrazy podziwu...
pozdrawiam
ps. swoj feler zlokalizowalem jak strzelilem fote w niebo po przyjezdzie do domu... jesli juz mam byc "detaliczny"...
aha - matowka wyglada tak: dwa paprochy i jedna mala smuga...
Wiem że to nowy sprzęt i zasadniczo nie powinno czegoś takiego być.....ale podczas użytkowania z pewnością naleci Ci tego znacznie więcej.....ja mam od dobrych 2 miesięcy spłaszczonego zwierzaczka pod matówką i nie wpływa to negatywnie na moją pracę......choć przebieg warto sprawdzić może faktycznie "pobawili" się nim trochę :smile:
a strzel zdjecie w pelen detali obiekt i poszukaj syfu na matowce - jesli ci sie uda - szczere wyrazy podziwu...
no dobra, ja to czesciowo rozumiem. chociaz z perspektywy niegdysiejszego sprzedawcy sprzetu komputerowego, nie raz tlumaczacego klientom, ze "ten lekki osad to po prostu kurz na naszym magazynie, a nie slady uzywania" (zgodnie ze stanem faktycznym) to tez potrafie zrozumiec deklaracje sprzedawcy, ze sprzet jest nowy. choc tez jestem zdania, ze w takiej sytuacji powinien zakladac uczciwosc klienta i mu pomoc. moje doswiadczenia z FotoJoke'iem akurat mowia, ze w tej firmie sprzedawcy maja bardzo dobre podejscie do klienta i na pewno probowalbym zwyczajnie zawiezc sprzet, wyjasnic i poprosic o pomoc co z tym fantem zrobic.
zupelnie z innej beczki: probowales chociaz przedmuchac matowke? gruszka za 5,50 PLN z apteki?
... mam dziwne wrazenie, ze jednak nie
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Zamieszczone przez akustyk
zupelnie z innej beczki: probowales chociaz przedmuchac matowke? gruszka za 5,50 PLN z apteki?
alez sympatyczny kolego... nie po to kupuje pusze za prawie 3 i pol kawalka by w niej grzebac... to nie puzzle czy inne lego... oczywiscie ze nie probowalem i probowal nie bede... w koncu to nie zadne "allegro"... no chyba ze sie myle?
Ostatnio edytowany przez gokyu; 10473.
Powód: Automerged Doublepost
Dzwina sprawa, bo "ciała obce" na matówce można łatwo stwierdzić, wystarczy spojrzeć w wizjer aparatu z odpiętym obiektywem - wszystko widać. Nie trzeba strzelać zdjęć nieba...
Pozdrawiam
Łukasz Bakuła „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski
Jeśli to są paprochy na matówce to... nieśmiało zauważę, że mogło się to przydarzyć już Tobie w domu. Czasem wystarczy jedna zmiana obiektywu i już i matówka i matryca zasyfiona. W nowej puszce nawet bez zmiany obiektywu mogą być jakieś paprochy (chyba C w garażu składa niektóre modele) i wystarczy obrócić aparat parę razy i... wiadomo
Gruszka to wydatek nieduży a przydaje się. Naj.... to drogie Giotto Rocket z zaworkiem ssącym z "drugiej" strony ale niedawno w sklepie foto widziałem "podróbki" zupełnie przyzwoite po 10 złociszy za sztukę.
Paprochami to bym się zupełnie nie przejmował
Zamieszczone przez gokyu
... nie po to kupuje pusze za prawie 3 i pol kawalka by w niej grzebac... to nie puzzle czy inne lego... oczywiscie ze nie probowalem i probowal nie bede...
No i tu się mylisz zasadniczo.
Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.
Powód: Automerged Doublepost
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.
Komentarz