niektórzy próbują sobie radzić samodzielnie :p https://www.youtube.com/watch?v=JkdiQdMCtyQ
Wersja do druku
niektórzy próbują sobie radzić samodzielnie :p https://www.youtube.com/watch?v=JkdiQdMCtyQ
Przepraszam, nie udało mi się wrzucić scanu faktury, a wygląda to tak:
1. Część -focusing ass'y usm - 353,45
2. Wymiana zespołu AF -184,50
3. Transport - 18,01
4.Pobranie - 6,00
Razem 561,96 zł
Dzięki wszystkim za info. U mnie kroi się wymiana Af drive unit, YG2-0453-000 (http://www.f20c.com/stuff/canon/part...01.4%20USM.PDF), z tego co piszecie to serwis wyniesie około 1/2 wartości obiektywu. Może trochę poćwiczę zabawę w manualu... ;-)
Szczerze mówiąc, 50 to ja wyciągam ze 2x do roku. Na pewno nie kupię innego obiektywu o tej ogniskowej. Po prostu zacząłem odczuwać wewnętrzny niepokój mając świadomość, że słoik nie jest do końca sprawny :-D
Edit: Pewnie nadejdzie moment sprzedaży i wtedy będę musiał postąpić jak kolega wyżej...
Mój post został słusznie usunięty bo zagalopowałem się w wyrażaniu moich emocji jakie C50/1,4 u mnie wywołuje.
Przepraszam użytkowników forum za użycie niewłaściwych słów.
Powtórzę to co napisałem w łagodniejszej formie. Wydałem na naprawę tego szkła 562 zł i uważam, że to wyrzucone pieniądze. Jeśli znajduję odrobinę wolnego czasu, robię zdjęcia, robię je tylko dla mojej przyjemności, ponieważ ten obiektyw mnie denerwuje, więc schodzi mi z oczu i zalega w szufladzie. Napisałem też, ze sumienie nie pozwala mi go sprzedać, żeby nie wkurzał kogoś jeszcze. Podobną sytuacje miałem z tamronem 17-50, oddałem za darmo i to posunięcie było jak wizyta u psychoterapeuty, odzyskałem spokój,
znam młodego człowieka który pożycza czasami moją 50tkę - ponieważ ja jestem spokojny - możesz mu oddać swoją ;)