Chyba nikt nie śpi :) Nie będę gorszy i też coś zapodam hehe
Wersja do druku
Chyba nikt nie śpi :) Nie będę gorszy i też coś zapodam hehe
Magda: 7 i 8 najbardziej mi się podobają. Kwiatki też super.
Canis, pamiętaj o tantiemach za pomysła. ;)
Parę moich strzałów:
1.
2.
3.
4.
5. Po jednej lufie w każdej ręce :)
6.
7.
8.
9. Yyyammiiiii :)
Piękne fotki Magdy - wszystkie.
Dominiku, widać, że miałeś dobry dzień na focenie :-)
Żałuję, że nie mogłam być na plenerze.
PS Yoshi, dzięki za pozdrowienia :-)
łojeju zapodam swoje i zaraz sobie pooglądam
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Magda
8 rewelacja!
Domero 1 supcio!!!!
canis- w tej 40-stce to filmy słabe wychodzą ;))))) (świetny pomysł)
No to lecim w telegraficznym skrócie :)
1. Jak okiem sięgnąć wszędzie poletka.
2. Jedynie cienie pozostałe na ziemi, świadczą o bytowaniu ludu w tych rejonach. Wybitego ongiś przy pomocy małej bombki atomowej o wdzięcznej nazwie: "Bezlitosny samarytanin"
3. Majku wykrył zaburzenia pola grawitacyjnego przypominającego w tym wyjątkowym miejscu warunki panujące na Jupiterze (nie mylić z telewizorem rodzimej produkcji)
4. Zabawa rozkręciła się na dobre.
5. Pod wpływem drgań gleby wywołanych lotami gęsta trawa ujawniła nam głęboko skrywany sekret: Grzyb władzy
6. Canis niestety uległ tajemnej jego mocy i straciwszy zmysły tylko w kółko mamrotał:
My own.... my love.... my own..... my precious
7. Nasz mag zaczął snuć wizje w medytacyjnym letargu o tym jak pomóc Canisowi. Ciemne moce w magicznym pudle chciały mu przeszkodzić.
8. Zgodnie z radami maga udaliśmy się na poszukiwanie ja-good żywego chaosu mających moc, by Canisa przywrócić światu żywych.
9.Żyro-kukurydza ręczna pokazywała nam drogę lepiej niż nie jeden GPS.
10. Gdy minęliśmy zieloną wyspę...
11. ... od celu wyprawy dzieliło nas ostatnie wzgórze.
12. Magda pierwsza znalazła to czego Canis potrzebował.
13. Majku przy pomocy tajemnych zaklęć przekazywanych sobie szeptem na ucho przez druidów podczas kupały zaczarował ja-goody.
14. Teraz musieliśmy jakoś wywabić z krzaków Canisa, gdzie się ukrywał.
15. Domero zgłosił się na ochotnika i poszedł go wywabić prosto...
16. ... pod otrzymany od Inków z Nazca hipnotyzer MatthewK.
17. Canis ozdrowiał. Okazało się, że za nim piasek w klepsydrze przesypałby się trzy razy zostałby zmieniony w roślinę jak jego poprzednicy.
18. Postanowiliśmy uwolnić z mocy złego grzyba więzionych od wieków innych nieszcześników. Mag Robert z pomocą magicznej laski przystąpił do pracy.
19. Odczarował zaginioną przed siedmioma wiekami ery Allerthorna księżniczkę Elisabeth, która przyłączyła się do naszej drużyny.
20. Pomocnik maga, Nalik podrasował nasze zabawki.
21. Przystąpiliśmy do pracy. Roślina za rośliną...
22. ... krzak za krzakiem.
23. Szybkie egzorcyzmy przed powrotem do bazy.
24. W chaszczach odkryliśmy ukrywającą się ohydną kreaturę, zabraliśmy ją do naszego laboratorium.
25. Zwycięstwo jest po naszej stronie.
26. Gdy drużyna skierowała się w kierunku lądowiska (trochę zdekompletowana, bo część poszła na piwo do pobliskiej karczmy) ...
27. ... Robert zdalnie pilotował nasz statek.
The end ?? :)
Yoshi
dajesz czadu na maksa
;))))))))))))))))))))))
On sie najadł tego tytoniu?