[BATTLE] Jakub_Luchowski vs djcargo ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
djcargo
Po pierwsze, jak można zrekompensować czyjeś oczekiwania???
Po drugie, jestem laikiem jeśli chodzi o zdjęcia ślubne, ale jakiś tam gust mam. Ze zdjęć ślubnych przedstawionych na stronie, nie powiem - kilka oceniam pozytywnie, ale część z nich nazwę kompletną porażką. Niech mi pan wytłumaczy jak można zrobić zdjęcie, by młodzi byli aż biali od lampy błyskowej a to co za nimi tonęło w czerni???
Po pierwsze, przyznaję rację, że nie powinno być słowo "zaspokoić" bo nie kożystałeś z naszych usług. Zwykle w ten sposób formę Klientom przedstawiam, z tąd może ten błąd.
" Jak mogę zaspokoić Państwa oczekiwania" chyba zmienię w przyszłości ;)
Po drugie, "Panie", miło, że kilka się podobało, na temat gustów się nie dyskutuje.
"Porażką" było by niedoświetlenie na wciąż słabnących bromosrebrowych materiałach ISO 400.
Mozna było tego dokonać w latach 90-tych.
Ogólnie 1,2,3 Masz wiele racji, możesz mieć swoje zdanie i oraz, jak McGywer pisał, z czym obaj się zgadzamy " mieści się w granicach krytyki"
Jednak poniżej:
Cytat:
Zamieszczone przez
djcargo
Mam nadzieję, że nie przekroczyłem granic krytyki, ale należało się.
Nie przekroczyłeś granic ( jak wyżej ) i konstruktywna krytyka i zdanie i gust indywidualny.
ale w związku z:
Cytat:
Zamieszczone przez
djcargo
Przepraszam - ja kompaktem za 300 zł zrobiłbym porównywalne zdjęcia, jeśli nie lepsze...
1. Zapewniam, że "kopaktem", zwanym potocznie przez fotolaborantów "małpą", ze względu na krórtki zasięg lampy efekt był by znacznie gorszy a nie lepszy.
2. Upraszam się o prezentacje przykładowego efektu, który opisujesz.
Na "dobry" początek, dzieło innego sprzętu, niż zwanego przez Ciebie kompaktu:
http://foto.recenzja.pl/ekran.php?pic_id=102042
Sugeruję zwrócić uwagę, że żadna lampa w tzw "małpach"/ "kompaktach" nie była by w stanie doświetlić słońca i ewentualne sugestie, że było zaćmione ( chyba w 1998r; jak dobrze pamiętam, ale proszę mnie poprawić, jeśli się mylę ) nie zmienia tego faktu.
Serdeczne pozdrowienia.