PDA

Zobacz pełną wersję : #02 Sprowadzanie sprzetu z USA



Kubaman
03-01-2006, 14:15
Podaję praktyczne informacje o zakupie sprzętu fotograficznego w USA. Pamiętajcie - zapoznajcie się z przepisami dotyczącymi clenia wwożonych na teren krajów produktów. Decyzja o ich deklaracji należy oczywiście do was.


Ale, aby to miało ręce i nogi trzeba się przygotować odpowiednio:

1) sprawdzić kursy walut, czasami naprawdę jest świetna okazja, czasami dużo mniejsza
2) sprawdzić oszczędność, bo jeśli sprzęt jest tani a zysk mały, to nie warto ryzykować
3) aby poprawnie odrobić pkt.nr 2 należy pamiętać, że do cen podawanych w USA należy obowiązkowo doliczyć:

a) podatek sales tax, jeśli kupujemy osobiście w sklepie lub wysyłkowo i jednocześnie sklep znajduje się w tym samym stanie co adres odbiorcy. Podatek ten jest różny dla każdego stanu i waha się od 0% do chyba 9% (w NY jest to 8,25%)

b) jeśli kupujemy wysyłkowo, wtedy doliczamy koszty transportu (zdecydowanie się różniące w niektórych sklepach).

c) jeśli kupujemy wysyłkowo ALE adres odbiorcy jest w innym stanie niż adres sklepu (uwaga - często adres sklepu to adres siedziby głównej, gdy sklep ma wiele filii - trzeba to najpierw sprawdzić) to sales tax nie będzie naliczony przez sklep. Według ustawodawstwa USA kupujący powinien sam zgłosić się do odpowiedniego urzędu i zapłacić ten podatek wg stawki dla stanu gdzie mieszka. Pomimo wielu opinii, fakty sa następujące:
* pomijając całą gadaninę o uczciwości obywatelskiej amerykanów, USA są krajem o najbardziej na świecie rozwiniętej sprzedaży wysyłkowej, i to jest jeden z dwóch najważniejszych powodów dlaczego tak właśnie jest - bo spora grupa ludzi nie zgłasza się i nie płaci

** należy pamiętać, że prawo karne odnośnie oszustw podatkowych w USA jest niezwykle surowe. Trzeba to dokładnie samemu przemyśleć.
4) aby kupić wysyłkowo należy kupić z dostawą do USA. Większość sklepów odmówi dostawy poza USA podobnie będzie z kartami płatniczymi spoza USA. Dlatego należy mieć kogoś w stanach, kto jest tam zameldowany, ma kartę kredytową i jest gotów nam pożyczyć pieniądze (i ewentualnie zaryzykować niepłacenie sales tax). Jeśli nawet jakiś sklep nam by to wysłał do Polski, to na cle doliczą nam 5% cła oraz 22% VAT dla każdego produktu, który na łącznej fakturze za produkt i transport ma kwotę większą niż 100 USD. Procenty te liczone są od tejże łącznej wartości produktu i transportu widocznej na fakturze.
5) musisz więc mieć jeszcze kogoś, kto przewiezie w bagażu podręcznym zakupiony produkt jeśli zdecydujesz się nie deklarować towaru do oclenia. Pamiętaj o możliwości przykrych konsekwencji.
6) cło i VAT mogą nam naliczyć również podczas wyrywkowej kontroli na lotnisku. Można zmniejszyć szanse jej skuteczności przewożąc produkt rozpakowany w bagażu podręcznym, a pudełka i rachunki albo wysłać przesyłką pocztową za kilka dolców, albo oddać do bagażu głównego komuś, kto jeszcze z nami podróżuje. Znam co prawda ludzi, którzy przewozili w głównym trzy body 20D i jedno 1Dmk2 i nikt ich o nic nie spytał, ale to już dla tych z mocnymi nerwami i ewentualnie przygotowanych na zwiększenie wydatków o 27%. Pamiętaj - zapoznaj się z przepisami celnymi oraz konsekwencjami prawnymi i podejmij osobistą decyzję!
7) na sprzęt kupiony w USA nie ma gwarancji nigdzie indziej na świecie, tylko i wyłącznie w USA. Dlatego warto poczytać o usterkowości danego produktu zanim podejmie się pochopną decyzję. Wysyłanie paczki wartości 1000USD do stanów z ubezpieczeniem w dwie strony to koszy około 150 - 200$.
8 ) w sklepach w USA są dwa rodzaje gwarancji: USA oraz Grey Market. Pierwsza jest honorowana we wszystkich serwisach Canona na terenie USA, druga to gwarancja tylko i wyłącznie sklepu. W tym drugim przypadku to sklep a nie Canon importuje produkty z Japonii, dzięki czemu są one nieco tańsze, ale Canon się broni odmawiając gwarancji w USA i sklep w przypadku reklamacji odsyła na swój koszt sprzęt do serwisu w Japonii. Warto się zastanowić, czy jeśli już i tak nie mamy gwarancji w Polsce nie warto oszczędzić więcej i kupić Grey Market. Uwaga: sprzęt ten jest absolutnie nowy i legalny, warunki gwarancji to jedyna różnica. Zajrzyj też tutaj. (http://www.the-digital-picture.com/Canon-Lenses/Gray-Market.aspx)
9) najlepiej, aby osoba która nam kupi sprzęt w USA znała się co nieco na fotografii i potrafiła ocenić stan produktu i jego sprawność. BTW, ja w ten sposób mogłem mieć 4 sztuki 400/5.6 L w cenie jednej, ale pech to pech ;)
10) pełną kontrolę masz, jeśli jedziesz sam i kupujesz w sklepie. Wiąże się to jednak z podniesieniem kosztów o sales tax, oraz wymogiem podróży do USA.

Cóż, to tyle, mam nadzieję że pomogę oraz że nie będę miał teraz dodatkowej łatki przemytnika ;) :mrgreen: Pamiętajcie o przepisach! :)

Vitez
29-01-2006, 20:10
Powyzsze kompendium zostalo wyjete z watku: http://canon-board.info/showthread.php?t=7731

SimOn!
29-01-2006, 23:05
Jest jeszcze mozliwosc przeslania paczki fima POLAMER. Wszystko zalatwia sie przez i-net.

Po kolei. Kupujemy w sklepie wysylkowym w USA aparat ( szklo, lampe, trampki :mrgreen: czy co tam chcemy ), na stronie sklepu jako adres dostawy podajemy biuro obslugi klienta polameru ( jest ich kilka w stanach, czesto warto wybrac sklep w tym samym stanie co biuro polameru bo mozemy miec dzieki temu darmowa wysylke i '0' tax rate ) , potem piszemy maila do polameru (mozna tez zadzwonic, pozatym cala obsluga jest polskojezyczna co wielu osobom ulatwi zalatwienie formalnosci ) informujac ze idzie do nich przesylka, podajemy im adres w Polsce gdzie maja te paczke dostarczyc i dolaczamy wypleniona karte paczki (zawartosc i opis ze to "gift" a ze to jest polska fima to oni mase takich paczek z prezentami typu kawa i dzinsy do Polski wysylaja), wybieramy rodzaj przesylki ( lotnicza lub morska ), i czekamy az paczuszka przyjedzie do domu, tu placimy kurierowi POLAMERU za przesylke ( lub odbieramy i pacimy za paczke w siedzibie firmy w Wa-wie ) i juz .
Z tego co slyszalem metoda sprawdzona, i najtansza jezeli chodzi o przesylki do Polski. Ta metoda jest dobra dla ludzi nie majcych nikogo w USA.
Link do FAQ i innych informacji (http://www.polamerusa.com/faq.aspx)
Link do strony Polamer, Inc. (http://www.polamerusa.com/default.aspx)

Zaznaczam ze informacje pochodza z przed okolo 2 lat, wiec nie wiem na ile sa aktualne, kto chce niech sprawdzi.


>> Powyższy tekst napisany jest w celach informacyjnych, nie zachecam i nie namawiam do lamania przepisow, celnych i skarbowych RP <<

Janusz Body
30-01-2006, 00:03
...
4) aby kupić wysyłkowo należy kupić z dostawą do USA. Większość sklepów odmówi dostawy poza USA podobnie będzie z kartami płatniczymi spoza USA. ....

Tu się nie zgodzę. Też tam sporo kupowałem i jakoś nie było z tym problemu. W jednym przypadku zarządano podpisania i przefaksowania zobowiązania, ze poniosę ewentualne koszta cła itp. u nas. I w jednym przypadku 5 min po zamówieniu miałem telefon ze stanów z pytaniem czy ja to ja i czy zamawiałem coś. Pan zapytał o adres, tłumaczył że chodzi o "antifraud" i to było wszystko. Zadnych trudności, zero problemów z kartą.

Są sklepy, które nie mają licencji na wysyłkę poza USA - ale to zwykle jest klarownie napisane na ich stronach.

Reszta się zgadza cło i VAT pare razy zapłaciłem. Raz nawet za rzecz produkowaną w Polsce! U nas niestety nie do kupienia. VAT naliczają od wartości PLUS koszta przesyłki.

Janusz

Auwo
30-01-2006, 00:32
Dodam swoje 0,03 pln.
Paczka lotnicza nadana POLAMER-em idzie do Polski 1,5 tygodnia.
Takie np. 135L przyleciało i cła oraz podatku nikt nie policzył.

Mac
30-01-2006, 00:55
Osobiście zamawiałem w USA i płaciłem kartą bez problemów a towar odbierałem na miejscu w hotelu (latam do USA na szkolenia firmowe). Z Polamerem nie próbowałem ale można zobaczyć jak to działa, zwłaszcza, że Auwo ma dobre doświadczenia. Mnie powstrzymuje tylko ten brak gwarancji.

iczek
30-01-2006, 09:10
Wysylalem przez Polamer z Canady i USA i potwierdzam, ze zadnego cla nie bylo. 2005 rok. W Gdyni jest punkt odbioru paczek (prywatny dom) i zawsze wszystko byla na czas.

p13ka
30-01-2006, 10:27
VAT naliczają od wartości PLUS koszta przesyłki.

Mnie VAT policzyli od sumy: tego co napisałeś + cło.

Jurek Plieth
30-01-2006, 10:43
Dodam swoje 0,03 pln.
Paczka lotnicza nadana POLAMER-em idzie do Polski 1,5 tygodnia.
Takie np. 135L przyleciało i cła oraz podatku nikt nie policzył.
To miałeś szczęście. Z moich doświadczeń wynika, że 100% polamerowskich paczek lotniczych jest kontrolowane i blisko 100% morskich nie...

iczek
30-01-2006, 15:05
Jurek - kontrolowane sa WSZYSTKIE paczki!:) Ale nie wszystkie sa clone. To mała, acz zasadnicza róznica. Polamer posiada tradycje polonijne (tak je nazwijmy) kiedy to nasi rodzice lub rodzina pracowala w USA w dobie PRL i przesylala rodzinom paczki z butami, czekolada i Colą. Wowczas te rzevczy nie byly clone, bo wowczasz wszystko bylo kwwestia umowy :) Mam wrazsnie, ze jeszcze 2 -3 lata temu Polamer dzialal dokladnie tak samo, a celnicy dziwnie omijali paczki Palameru z obowiązku celnego :)
Moze i to sie zmienilo po wejsciu do Unii.
Niemniej paczki sprawdzane sa wszedzie i wszystkie!

Jurek Plieth
30-01-2006, 19:49
Jurek - kontrolowane sa WSZYSTKIE paczki!:) ...
...Niemniej paczki sprawdzane sa wszedzie i wszystkie!
Piotrze, uwierz mi, że potrafię odróżnić paczkę nadaną w USA i od tego czasu nie rozdziewiczaną, od paczki kontrolowanej w PL :wink:

Auwo
30-01-2006, 20:58
Paczki najprawdopodobniej sa prześwietlane. Ale głowy nie dam. Mój ostatni zakup dotarł do mnie za pośrednictwem Polameru w listopadzie 2005 i nie był na pewno rozpakowywany.

krii
30-01-2006, 22:45
kontrolowanie nie polega tylko na rozpakowaniu... promienie RTG wymyslono juz dosc dawno :twisted:

Metus
30-01-2006, 23:07
nie bardzo się znam na przeliczniakch wagi w funtach na kg... przykładowo paczka ważąca ok 2kg to ile to funtów? chce policzyć ile zapłaciłbym za wysyłkę np takiego canona 100-400 zakupionego w NY do Polski...

ps jakie jest prawdopodobieństwo narzucenia cła w przyp. wysylki samolotem a jakie droga morska?

Auwo
30-01-2006, 23:59
1 kg to 2,2 funta

SimOn!
31-01-2006, 01:45
nie bardzo się znam na przeliczniakch wagi w funtach na kg... przykładowo paczka ważąca ok 2kg to ile to funtów? chce policzyć ile zapłaciłbym za wysyłkę np takiego canona 100-400 zakupionego w NY do Polski...

ps jakie jest prawdopodobieństwo narzucenia cła w przyp. wysylki samolotem a jakie droga morska?

Jak bys chcial sobie poprzeliczac dokladnie, lub inne miary to polecam ten oto link (http://www.megaconverter.com/mega2/)

Robson01
31-01-2006, 02:20
A dokładnie 1 funt = 0,45359237 kg.

mirhon
31-01-2006, 09:33
Znajomy kupił kalibrator Eye-One Display 2 tutaj:
http://www.rawworkflow.com/
zapłacił 209$ + 30$ za przesyłke, za moją radę w uwagach do przesyłki poprosił o napisanie że to gift, jak przyszedł kurier do domu to skasował go dodatkowo na 70zł...
W Polsce mogę kupić ten kalibrator za 1400 zł...
Paczka przyszła z Australii po 3 dniach...
Ja u nich kupowałem WhiteBall'a,bez najmniejszych problemoów paczka była również po 3 dniach...

Jurek Plieth
31-01-2006, 10:58
ps jakie jest prawdopodobieństwo narzucenia cła w przyp. wysylki samolotem a jakie droga morska?
- przypadek 1 (poczta lotnicza) - 100%,
- przypadek 2 (przesyłka morska, aż do 8 tygodni) - ok. 0%
A tutaj (http://www.naszpolamer.com/) masz cennik Polameru.

Auwo
31-01-2006, 12:07
- przypadek 1 (poczta lotnicza) - 100%,
- przypadek 2 (przesyłka morska, aż do 8 tygodni) - ok. 0%
A tutaj (http://www.naszpolamer.com/) masz cennik Polameru.
Jurku - do mnie przyszła paczka lotnicza i cła nie naliczono, więc twoje stu procentowe przypuszczenia są błędne ;)

Jurek Plieth
31-01-2006, 13:18
Jurku - do mnie przyszła paczka lotnicza i cła nie naliczono, więc twoje stu procentowe przypuszczenia są błędne ;)
Zawsze można się o ten ułamek procenta pomylić ;-)

yogi-bear
11-03-2006, 23:02
Panowie mam pytanie. Pailuje ze sprzedawca z Hong Kongu który proponuje mi wysłanie sprzętu jako "gift" z zaniżoną wartością produktów. Czy to pomoże w jakimś stopniu ominąć cło/VAT ? :)

MMM
14-03-2006, 23:50
Panowie mam pytanie. Pailuje ze sprzedawca z Hong Kongu który proponuje mi wysłanie sprzętu jako "gift" z zaniżoną wartością produktów. Czy to pomoże w jakimś stopniu ominąć cło/VAT ? :)
Pomoże. W skrócie chodzi o to że jeżeli paczka ma wartość do jakiejś ustalonej kwoty (nie pamiętam dokładnie ale coś koło 30Euro, ale sprawdź bo nie chcę w błąd wprowadzić) to cła się nie płaci.

Kilka razy kupowałem różne rzeczy w USA (przy pomocy wypukłej karty) i paczki miały zaniżoną wartośc ok 10 razy. Za którymś razem coś im się pomyliło z tą wartością a kurs $ bardzo się wahał i miałem niemiłą niespodziankę w postaci wycieczki do UC na jakieś za***** gdzieś za Okęciem.

Qbexus
17-03-2006, 19:28
Wszystko super tylko jak taka paczka o zanizonej wartosci zaginie zostanie uszkodzona to jestes w plecy cala kase. A zapewniam Cie ze to sie zdaza dosc czesto. A w szczegolnosci u skosnych.

mattnick
17-03-2006, 20:50
Kumpel kupuje i wysyła statkiem...na 250 paczek cło wymusiły 2 ale mówił ,że to były duuuże paczki...

MatK
15-08-2006, 00:18
Podziele się również moimi uwagami oraz doświadczeniami dotyczącymi sprowadzania sprzętu z USA, Chin itp. moze uda mi się trochę pomóc.

1. USA

Najlepiej miec kogoś na miejscu - kto zakupi nam sprzet a nastepnie wysle - w tym wypadku osoba przebywajaca na terenie USA powinna sprzet zakupic rowniez przez internet aby uniknac TAXu ( podatku - dotyczy niektorych stanow ). Nalezy jednak uwazac na bardzo niskie ceny, dlaczego - poniewaz niektory sklepy sprzedaja same body w dolownym tego slowa znaczeniu - niema ladowarki, kabli itp. ( mialem ten problem przy zakupie swojej 10D - za 700 USD ale bez niczego - zrezygnowalem ).

Jezeli niemamy nikogo na miejscu - prosimy sklep o wypakowanie aparatu z orginalnego kartonika i o odfoliowanie wszystkich rzeczy - a nastepie o przewrocenie kartonika na lewa strone, zapakowanie wszystkiego i wsadzenie karteczki Warranty Repair. Jest to prawie 100% metoda na obejscie cla - sprawdzone - amerykanski urzad kontroli celnej nawet jezeli sprawdzi ta przesylke - nikla szansa azeby nalozyli jakiekolwiek clo.

Sprawa dotyczaca samej wysylki - tylko droga lotnicza - paczki morskie nie dosc ze gina - to przychodza w stanie oplakanym - nie trudno o uszkodzenia.

Jezeli planujemy cos przywiesc z USA - uwazajcie na clo - nie ze strony amerykanskiej - ale z polskiej - nie radze brac orginalnych kartonow ( ja siedzialem 3 godziny na osobistej z powodu jednego kartonika )

Przy zakupie szkiel - nalezy sie upewnic - najlepiej poprosic sprzedawce o dodatkowe zabezpieczenie ( amerykanie to niezbyt bystry narod ) - niewiem dlaczego ale wiekszosc szkiel zapakowana jest jedynie w bardzo liche kartoniki.

2. CHINY, HONG-KONG, MALEZJA

Uwaga ! na podrobki sprzetu wszelkiej masci - mozna za male pieniadze kupic bezuzyteczny badziew.

Nie ma szansy na obejscie cla - ani na obnizenie kosztow podatku - kazda przesylka z chin jest sprawdzana na polskim urzedzie celnym.

Paczki gina dosyc czesto, nie mozna liczyc na TRACKING NUMBERS bo w tamtych rejonach dzieja sie cuda.

To tyle z moich doswiadczen - moze komus sie cos przyda.

Gregklukowski
14-11-2006, 10:20
Ten numer z warranty repair jest bardzo dobry, ma ktos jeszzce z nim jakieś doświadczenia?

szuani
29-11-2006, 22:18
Witam,

Mam pytanko do osob "doswiadczonych" ze sprowadzaniem sprzetu ze Stanow. Mianowicie zastanawiam sie nad Tamronem 28-75 (ciekawe czy ktos cos slyszal o tym szkielku ? ;) ) Z tego co tu jednakprzeczytalam bywaja duze roznice pomiedzy egzemplarzami, bwaja bardzo dobre ale zdarzaja sie tez "mydlane".

Mam kolege, ktory moglby mi kupic to szklo w USA i przywiezc ale nie mialby go raczej jak sprawdzic ( o ile wiem sam ma sprzet niekompatybilny z tym obiektywem :) ) Oczywiscie nie chcialabym zaplacic sporej w koncu kasy i potem zalowac... Zastanawiam sie wiec czy dostane gwarancje "na Europe". Po napisaniu maila do sprzedawcy dostalam odpowiedz, ze mam sprawdzic z przedstawicielem firmy Tamron w Polsce czy mi ten obiektyw przyjma.
No i tu jest moj problem, przegooglowalam i nie wyglada na to, ze nie ma przedstawiciela firmy Tamron w Polsce. Czy to mozliwe, ze nie mialby strony www??? No i jakie sa wasze doswiadczenia z ewentualnym reklamowaniem u producenta ( pomijam tutaj oczywiscie sprzedawcow).

Z gory dziekuje za rady.

Kubaman
29-11-2006, 22:31
szuani, zaakceptowałem posta bo ma interesujące wątki tematyczne ;)
proszę jednak wszystkich o ewentualne rozwijanie tematu stricte odnoszącego się do przedmiotu tego T&T. OT będę tępił :twisted:

KMV10
29-11-2006, 22:42
No i tu jest moj problem, przegooglowalam i nie wyglada na to, ze nie ma przedstawiciela firmy Tamron w Polsce. Czy to mozliwe, ze nie mialby strony www??? No i jakie sa wasze doswiadczenia z ewentualnym reklamowaniem u producenta ( pomijam tutaj oczywiscie sprzedawcow).

Z gory dziekuje za rady.
Wg http://www.tamron.de/Distributors_in_Europe.23.0.html?&L=2
dystrybutorem Tamrona w Polsce jest:
http://www.foto-technika.pl/
Może warto spróbować im zadać odpowiednie pytania?

szuani
30-11-2006, 09:53
Dziekuje serdecznie za link. Zgadza sie, to ta firma.
Zadzwonilam, niestety takiej gwarancji nie dostane... Trzeba bedzie kupic szkielko w kraju :( I nici z oszczednosci, eh, trzeba bedzie dozbierac.

izewa
30-11-2006, 16:48
5) musisz więc mieć jeszcze kogoś, kto przewiezie w bagażu podręcznym zakupiony produkt jeśli zdecydujesz się nie deklarować towaru do oclenia. Pamiętaj o możliwości przykrych konsekwencji.
6) cło i VAT mogą nam naliczyć również podczas wyrywkowej kontroli na lotnisku. Dlatego najlepiej jest produkt rozpakować i umieścić w bagażu podręcznym, a pudełka i rachunki albo wysłac przesyłką pocztową za kilka dolców, albo oddać do bagażu głównego komuś, kto jeszcze z nami podróżuje. Znam co prawda ludzi, którzy przewozili w głównym trzy body 20D i jedno 1Dmk2 i nikt ich o nic nie spytał, ale to już dla tych z mocnymi nerwami i ewentualnie przygotowanych na zwiększenie wydatków o 27%.


To jeszcze ja moje 3 grosze dorzucę ;-) W nawiązaniu do powyższego, poza rozpakowaniem warto mieć cały zestaw złożony (jeśli to oczywiście zestaw) i pstryknąć kilka zdjęć. Celnicy na lotnisku mają zwyczaj (mi trafiło się tak dwa razy), że w momencie gdy deklarujemy, że to nasz sprzęt to sprawdzają czy umiemy się nim posługiwać. Nie warto więc przewozić za pomocą kogoś kto nawet nie będzie wiedział gdzie jest on/off ;)

Saurus
14-12-2006, 23:59
A w jaki sposób płaci się za zakup korzystając z przesyłki przez Polamer?

JaBlam
06-01-2007, 11:56
Ja kupowalem w B&H. NIe bylo problemu z wysylka do Polski i do Krakowia a placilem przez net karta platnicza. Jednym razem kupilem szklo i przyszlo bez problemow. Drugim razem kupilem 2 lampy Makro do Canona. Niestety dowalili mi 200 zl cla. Ale szczesliwie jedna lampe sprzedalem na Allegro za cene ktora oplacila mi cale clo i te druga lampe. Suma summarum wyszlo tak ze za lampe dla mnie zaplacilem tyle co widniala cena na witrynie. Na reszte druga zarobila. Jesli chodzi o podatek - kazdy stan ma inne oprocentowanie jak napisal Kubaman. Jest to w ogole troche porabane bo stany miedzy soba maja porozumienia. Dla przykladu podam - Moj ojciec mieszkajacy w Texasie kupuje sprzet w B&H w Nowym Jorku. Otrzymujac przesylke nie placi zadnego podatku bo takie jest porozumienie miedzy Stanem. Kupujac natomiast w innym stanie placi dodatkowo podatek obowiazujacy w danym stanie. Najprostszy sposob na wysylke to jesli w Stanach jest znajoma osoba po prostu wysyla to d nas z adnotacja GIFT na pudelku. Moj ojciec wysylal mi Notebooka, Kamere video , Sprzet komputerowy. Nigdy nie bylo problemu z odbiorem i zadnych historii z vatem nie bylo. A sprzet byl nowy i z papierami.

q-12
11-01-2007, 15:32
dorzucam się o pytanie jak jest z zapłatą w polamerze przez PL

jinks
20-03-2007, 01:20
A ja chciałbym spytać, czy ktoś spotkał się z czymś takim jak doliczenie cła w przypadku gdy paczka jest wysłana do nas przez kogoś znajmego z USA? Oczywiście z miłym napisem "gift" (niekoniecznie w oryginalnym opakowaniu). A tak w ogóle, czy do sprzętu używanego można doliczyć cło?

Magus
21-03-2007, 12:32
Pytanie do praktyków!

Kupujemy coś za 10 000 w USA w sklebie np bhphoto z dostawą do Polski, celnicy widzą, że nowy sprzęt z papierami, wartość 10 000 co nam doliczą:
a) Cło (12,5 % ? lub 12,5 x 100%)
b) Cło + vat (vat22%)

W teorii jest tak:
http://e-platnosci.23.pl/faq.htm

monisiek
21-03-2007, 15:29
dorzucam się o pytanie jak jest z zapłatą w polamerze przez PL

jesli nie pojawi sie odpowiedz dostyczaca polameru to chetnie zadzwonie do nich i zapytam sie jak to wyglada. dla chetnych moge podac nr tel do warszawskiego biura "polameru":
022-6430444
moze tam uda wam sie uzyskac jakas odpowiedz.

temol
21-03-2007, 16:16
A ja chciałbym spytać, czy ktoś spotkał się z czymś takim jak doliczenie cła w przypadku gdy paczka jest wysłana do nas przez kogoś znajmego z USA? Oczywiście z miłym napisem "gift" (niekoniecznie w oryginalnym opakowaniu). A tak w ogóle, czy do sprzętu używanego można doliczyć cło?

Owszem, spotkalem sie - w sumie to "spotkalo to mnie"... Znajomy zakupil dla mnie na ebayu uzywany skaner. Zapakowal do pudla, w deklaracji wpisal "gift", zadeklarowal, ze sprzet wart jest 35$, wyslal polonezem (droga morska), i bum.. przywalili clo, koszty agencji celnej, oplaty skarbowe. Ot pech...

Tomek.

Kubaman
22-03-2007, 00:07
Pytanie do praktyków!

Kupujemy coś za 10 000 w USA w sklebie np bhphoto z dostawą do Polski, celnicy widzą, że nowy sprzęt z papierami, wartość 10 000 co nam doliczą:
a) Cło (12,5 % ? lub 12,5 x 100%)
b) Cło + vat (vat22%)


1) doliczą ci cło od kwoty 10 000 plus wartość przesyłki i jej ubezpieczenia - ale mnie się wydawało że jest to 5% (kraj pochodzenia Japonia)
1a) jeśli będziesz miał najmniejszy błąd w papierkach - a to się niestety zdarza w sklepach, mogą ci uznać kraj pochodzenia za nieznany i naliczyć cło 100% od wspomnianej bazy.
2) od kwoty 10 000 naliczą ci dodatkowo VAT 22%
3) będziesz miał spore problemy z płatnością kartami Visa/MasterCard w USA, choć akurat BH chyba honoruje. Generalnie nie ufają kartom z Europy, bo ich system bankowy jest z innej epoki i nie mają dostatecznej kontroli.

Dlatego ja zawsze stosuję: znajomy/rodzinka zakupuje wysyłkowo nie płacąc sale tax'u, pakują do plecaka.

Krzychu
22-03-2007, 07:31
3) będziesz miał spore problemy z płatnością kartami Visa/MasterCard w USA, choć akurat BH chyba honoruje.

To jest jakiś mit, kupowałem wielokrotnie w wielu miejscach i nigdy nie miałem problemu z polską kartą - nawet kupując bilety na pokazy w Oceanie przeszło to bez problemu... W miejscach takich jak amazon.com w ogóle nie ma problemu, nie trzeba wysyłać żadnych skanów itp.
Prawda wygląda tak, że fizycznie płatność polską kartą można zrealizować zawsze, jedynie sprzedawca może nie chcieć tego zrobić...

Magus
22-03-2007, 10:12
Niestety znajomi siedzą w Irlandii - do USA nikogo nie wywiało - niestety.

Kubaman
22-03-2007, 20:59
To jest jakiś mit
ja nigdy nie kupowałem w necie w sklepach w USA - zawsze ktoś na miejscu mi płaci a ja robię przelew. Moje informacje odnoszą się jedynie do informacji dostępnych na stronach sklepów. Sklepy nie boją się kiedy kupujesz u nich na miejscu i płacisz europejską kartą, tylko boją się kiedy płacisz przez internet. I piszą o tym na swoich stronach.

Oto przykład, świetny skąd innąd sklep:
http://www.17photo.com/support.asp

EDIT: a tu co trzeba zrobić na samym B&H
http://www.bhphotovideo.com/bnh/controller/home?O=helpcenter.jsp&A=getpage&Q=HelpCenter/InternationalCust.jsp

Woodart
03-04-2007, 23:48
Raz wyslalem maly aparacik do Polski przez Doma (konkurencja Polameru), Niestety musialem zaplacic clo i przesylka byla nieoplacalna. Powiedzieli w Domie, ze to zadko sie zdarza. Moje szczescie. Niepotrzebnie napisalem co zawiera przesylka.

popi
04-04-2007, 19:15
moj kolega 350d kit z 580ex firma polonez parcel service wyslal z usa paczka morska co mu przyszla po 4 tygodniach. zadnego cla

ErnestPierwszy
05-04-2007, 09:09
Niestety znajomi siedzą w Irlandii - do USA nikogo nie wywiało - niestety.

To sprawdź jakie są cła i zasady wysyłki z USA do Irlandii. Pewnie lepsze niż w Polsce. Zamowisz na nich, a z Irlandii przyślą ci paczką do domu bez ceł bo to UE:)

Kubaman
06-04-2007, 08:57
cła z US muszą być takie same jak u nas, jesteśmy w Unii

mapa
06-04-2007, 09:41
1) doliczą ci cło od kwoty 10 000 plus wartość przesyłki i jej ubezpieczenia - ale mnie się wydawało że jest to 5% (kraj pochodzenia Japonia)
1a) jeśli będziesz miał najmniejszy błąd w papierkach - a to się niestety zdarza w sklepach, mogą ci uznać kraj pochodzenia za nieznany i naliczyć cło 100% od wspomnianej bazy.
2) od kwoty 10 000 naliczą ci dodatkowo VAT 22%
3) będziesz miał spore problemy z płatnością kartami Visa/MasterCard w USA, choć akurat BH chyba honoruje. Generalnie nie ufają kartom z Europy, bo ich system bankowy jest z innej epoki i nie mają dostatecznej kontroli.

Dlatego ja zawsze stosuję: znajomy/rodzinka zakupuje wysyłkowo nie płacąc sale tax'u, pakują do plecaka.


22 % VAT naliczany bedzie od wartości towaru (+transport + ubezpieczenie) powiększonej o naliczone cło

ErnestPierwszy
06-04-2007, 09:43
cła z US muszą być takie same jak u nas, jesteśmy w Unii

No tak, jesteśmy... ale Polska to dziwny kraj, patrz akcyza na auta, budowa w Dolinie Rospudy itd... UE sobie a my sobie, może za kilka lat uspokoi się (np. wspomniana akcyza do zwortu, ale nie dla każdego:).
Po drugie są sklepy, które do Polski nie wysyłają sprzętu, np amazon.co.uk lub com:(

mapa
06-04-2007, 09:46
1) doliczą ci cło od kwoty 10 000 plus wartość przesyłki i jej ubezpieczenia - ale mnie się wydawało że jest to 5% (kraj pochodzenia Japonia)
1a) jeśli będziesz miał najmniejszy błąd w papierkach - a to się niestety zdarza w sklepach, mogą ci uznać kraj pochodzenia za nieznany i naliczyć cło 100% od wspomnianej bazy.
2) od kwoty 10 000 naliczą ci dodatkowo VAT 22%
3) będziesz miał spore problemy z płatnością kartami Visa/MasterCard w USA, choć akurat BH chyba honoruje. Generalnie nie ufają kartom z Europy, bo ich system bankowy jest z innej epoki i nie mają dostatecznej kontroli.

Dlatego ja zawsze stosuję: znajomy/rodzinka zakupuje wysyłkowo nie płacąc sale tax'u, pakują do plecaka i biorą do samolotu, a pudełka i rachunki wysyłają pocztą za 10PLN. Taniej się nie da :)


Mimo możliwego błędu w papierach nie można uznać kraju pochodzenia za nieznany jeżeli jest trwale oznaczony na towarze.

lempl
06-04-2007, 15:32
Nie taki dziwny:) W Irlandii właśnie musiałem zapłacić VAT za przesyłkę z HK, bo sprzedawca zapomnial zadeklarować obiektywu jako gift. Dostałem przesyłkę z niespodzianką...

qwerty6333
07-04-2007, 01:04
chyba skonczyly sie lotnicze przesylki polamerem :(
a moze ktos juz wie cos na ten temat wiecej i sprostuje?

Saurus
19-04-2007, 21:40
Do mnie przyszła paczka z Canonem 100/2.8 Macro USM, tzn. jeszcze leży na poczcie. Po załatwieniu formalności celnych (przysłali mi fakturę którą musiałem przetłumaczyć i odesłać) naliczyli mi opłaty, miałem pecha (a może to oni się pomylili) i oprócz cła dowalili mi jeszcze 22% VAT co w sumie daje opłatę 446,50 zł - co trochę przyćmiewa radość z posiadania w końcu tego szkła bo wyszło po polskiej cenie, za to bez gwarancji i zajęło to 3 tygodnie.
Myślałem że nawet jak mi coś dorzucą to tylko tak jak JABLAMowi jakieś 5% cło... a tutaj coś takiego. Da się coś jeszcze z tym zrobić czy rzeczywiście po prostu miałem pecha? :/

Kubaman
20-04-2007, 12:17
nie miałeś żadnego pecha, ani nikt się nie pomylił, przecież napisaliśmy już ze 100 razy w tym wątku, że jeśli prześlesz przesyłką, to naliczą i cło i vat. Źle to zaplanowałeś, a przecież wszystko jest tu opisane.

monisiek
28-04-2007, 15:25
chyba skonczyly sie lotnicze przesylki polamerem :(
a moze ktos juz wie cos na ten temat wiecej i sprostuje?

co do polameru to nie wiem, ale bez problemu wyslalam paczke lotnicza do Polski 2 tyg temu przez dome

czykier
30-04-2007, 10:44
A jak wyglada sytuacja gdy wwoze do USA korpus + obiektyw apotem wywize o 2-3 obiektywy wiecej np w jakims plecaku fotograficznym ? zalozmy bez pudelek itd. Czy jak juz wezma na kontrole to automatycznie dowala oplaty (nawet za sprzet z Polski)? Moze ktos mial podobna sytuacje ?

tomygun
21-06-2007, 04:37
w stanach czekają już na mnie dwa szkła, http://canon-board.info/showthread.php?t=21936&highlight=usa osoba która je będzie przewozić nie ma żadnego body... więc to może wyglądać dziwnie że wywozi tylko dwa szkła (oczywiście pudełka pójdą pocztą do mnie) i czy nie dowalą jakichś opłat :?: zastanawiałem się aby dokupiła tam jakieś najtańsze analogowe body za 20$, tyle że wolał bym uniknąć takiej kombinacji. Miał ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie, informacje... :?:

kashpir_pl
21-06-2007, 16:22
mieszkaja w Californii, a jak sprawdzilem na stronie, tam nie ma biura Polameru. Czy ktos wie, jaka firma moze stamtad wysylac do Polski?

S.W.A.T
25-06-2007, 11:39
Witam,

sciagal ktos rzeczy USPS'em ?
Na strone usps.com widze, ze paczka jest juz w PL u celników i mi ją 'męczą'...
jestem ciekaw ile trwa takie zatrzymanie przez celników?

np. w FedExie to mialem 2-3dni i telefon , ale po Poczcie Polskiej nie spodziewam sie tego..

petryczk
09-07-2007, 22:33
A jak wyglada sytuacja gdy wwoze do USA korpus + obiektyw apotem wywize o 2-3 obiektywy wiecej np w jakims plecaku fotograficznym ? zalozmy bez pudelek itd. Czy jak juz wezma na kontrole to automatycznie dowala oplaty (nawet za sprzet z Polski)? Moze ktos mial podobna sytuacje ?

Raczej nie powinno byc problemow. Ja teraz bede wracal ze swoim sprzetem - zobaczymy.... ale niedawno jechalem do Szwecji z USA z torba pelna sprzetu a wracalem juz bez (sprzedalem) tylko z 1 szklem ... nie bylo problemu.


Nalezy jednak uwazac na bardzo niskie ceny, dlaczego - poniewaz niektory sklepy sprzedaja same body w dolownym tego slowa znaczeniu - niema ladowarki, kabli itp. ( mialem ten problem przy zakupie swojej 10D - za 700 USD ale bez niczego - zrezygnowalem ).


Kolega ma tu bardzo duzo racji...uwazajcie i raczej bym nie kupowal nigdzie poza B&H albo Adorama... mialem bardzo nieprzyjemne doswiadczenia z kilkoma innymi sklepami foto :evil: - szczegolnie z NY...ceny sa niskie ale to pozory bo problemow potem co niemiara - szczegolnie ze zwrotem towaru na przyklad...trzeba sie bardzo natarmosic z nimi :mad: a i czesto mozna sie naciac na tzw. "reifurbished" albo gray market - co nie jest nawet opisane w opisach produktow. Poza tym jest straszne naciagactwo - np. sprzedaja ci aparat i twierdza ze bateria jaka jest tam zamontowana starcza tylko na 15 minut i trzeba kupic nowa...to czasem bzdura a czasem prawda bo zadnej baterii nie ma - jak opisal to kolega wyzej... Jednym slowem - USA to raj latwych i tanich zakupow ale to jest taki raj z wieloma rafami i mozna poplynac.... pozdro

czykier
27-08-2007, 22:29
A mnie kontrolowali na lotnisku jak wracałem z US. Kontrolują tych co wychodzą przez bramkę "nic do oclenia" i maja 2 bagaże oprócz plecaka. W sumie to jasne bo mało kto będzie płacił za nadbagaż latając po Europie czy w kraju.
Zaczęli prześwietlać ale bagaż utknął w maszynie prześwietlony w 1/4 wiec wpuścili człowieka do środka (!) żeby go wyjął. Przeszli do pytań, co wiozę. W pierwszej kolejności zwracają uwagę na laptopy i elektronikę. Następnie otwieranie bagaży i szukanie, może pudelek. No i przyszedł czas na plecak. Laptop był trochę dobity wiec sie udało. Na pytanie co jeszcze - powiedziałem "aparat" (bez zbędnych szczegółów) i o dziwo przeszło bez otwierania.
US to piękny kraj...

medic
28-08-2007, 11:16
witajcie!

pytanie:

czy orientuje sie ktos z Was jak sie maja kotrole bagazu i nakladanie ewentualnych cel i kar przez inne kraje(Niemcy)?

moj Wuj leci do Polski (ladowisko zrobi sobie w Berlinie i dociagnie pociagiem) z dlugo wyczekiwanym przeze mnie 70-200 4L i 580exII:)

polecilem zeby sprzet wypakowal, wszystkie papiery (kartony,instrukcje,gwarancje) zlozyl i do bagazu glownego dal (tego co do luku pojdzie) a sam sprzet w futeraly spakowal i do bagazu recznego.

ktos ma doswiadczenia z celnikami/pogranicznikami w Niemczech?gorzej/lepiej niz u nas?surowiej sprawdzaja?czesciej sie czepiaja?:-?

z gory dzieki za odp!

Krzychu
28-08-2007, 21:42
witajcie!

pytanie:

czy orientuje sie ktos z Was jak sie maja kotrole bagazu i nakladanie ewentualnych cel i kar przez inne kraje(Niemcy)?

moj Wuj leci do Polski (ladowisko zrobi sobie w Berlinie i dociagnie pociagiem) z dlugo wyczekiwanym przeze mnie 70-200 4L i 580exII:)



Nijak. Nie dalej jak wczoraj przytargałem 100-400/L IS dla kolegi lecąc CVG-CDG-WAW.... Latając z US przez CDG, AMS i LHR nigdy nie miałem żadnych kłopotów z cłem, koledzy latający przez FRA też...

mxw
28-08-2007, 23:12
Nalezy jednak uwazac na bardzo niskie ceny, dlaczego - poniewaz niektory sklepy sprzedaja same body w dolownym tego slowa znaczeniu - niema ladowarki, kabli itp. ( mialem ten problem przy zakupie swojej 10D - za 700 USD ale bez niczego - zrezygnowalem ).
gdy kupowałem swoje 50E w USA (~10 lat temu ;)) to jeszcze miałem inne zdziwienie: przy zamawianiu przez telefon sklep wysyłkowy zadał dodatkowe pytanie: czy aparat ma być "Made in Japan" czy "Made in Malaysia"? :shock:


jeżeli Japan, to do podanej ceny należało dodać jeszcze +100US$.


dodałem i nie żałuję, ale minęło trochę czasu, i tak obserwuję i przeglądam ten wątek i nie do końca rozumiem po co dziś te kombinacje.......? :roll:

po co ryzykuje się naliczenie tax'u, cła, podatku, czeka tygodniami, pozbawia gwarancji i możliwości zwrotu towaru, podczas gdy dziś można legalnie kupić sprzęt w polsce i wystarczy znaleźć kogoś znajomego prowadzącego działalność (o ile sami już jej nie prowadzimy), kto pomoże nam odliczyć VAT (-22%) i podatek (-19%) i ceny wyjdą prawie amerykańskie?

czy możecie podać przykłady cen sprzętu w USA, który najbardziej opłaca się teraz sprowadzać?

popi
29-08-2007, 09:37
30D z 28-135 i 70-200 2,8 IS L z USA w bagażu podręcznym. Zero zainteresowania

Kubaman
29-08-2007, 21:41
po co ryzykuje się naliczenie tax'u, cła, podatku, czeka tygodniami, pozbawia gwarancji i możliwości zwrotu towaru, podczas gdy dziś można legalnie kupić sprzęt w polsce i wystarczy znaleźć kogoś znajomego prowadzącego działalność (o ile sami już jej nie prowadzimy), kto pomoże nam odliczyć VAT (-22%) i podatek (-19%) i ceny wyjdą prawie amerykańskie?
1) bo to jest nielegalne i do tego łatwo wykrywalne
2) bo to obciąża osobę posiadającą działalność ewentualną odpowiedzialnością karną
3) bo w przypadku plajty działalności majątek (a w tym twój sprzęt foto) zostaje zgarnięty przez komornika
4) muszą być podstawy wliczenia w koszta działalności i istnieje ryzyko że urząd skarbowy nie uzna nam kosztu post factum
5) podmiot musi być płatnikiem VAT i musi potrafić go sobie rozliczyć


skalkuluj to i podejmij decyzję

Krzychu
29-08-2007, 21:54
po co ryzykuje się naliczenie tax'u, cła, podatku, czeka tygodniami, pozbawia gwarancji i możliwości zwrotu towaru, podczas gdy dziś można legalnie kupić sprzęt w polsce i wystarczy znaleźć kogoś znajomego prowadzącego działalność (o ile sami już jej nie prowadzimy), kto pomoże nam odliczyć VAT (-22%) i podatek (-19%) i ceny wyjdą prawie amerykańskie?

czy możecie podać przykłady cen sprzętu w USA, który najbardziej opłaca się teraz sprowadzać?

Za 100-400/L IS kolega zapłacił niecałe $1400, popatrz po ile stoi nowy na Allegro...
Ryzyko żadne, do US jeżdżę często więc jakby co to odwiozę spowrotem (a jak nie to ktoś znajomy) do naprawy (nigdy nie musiałem, kupiłem kilogramy sprzętu), a ceny amerykańskie nijak nie wyjdą...

mxw
29-08-2007, 22:45
1) bo to jest nielegalne i do tego łatwo wykrywalne
2) bo to obciąża osobę posiadającą działalność ewentualną odpowiedzialnością karną
3) bo w przypadku plajty działalności majątek (a w tym twój sprzęt foto) zostaje zgarnięty przez komornika
4) muszą być podstawy wliczenia w koszta działalności i istnieje ryzyko że urząd skarbowy nie uzna nam kosztu post factum
5) podmiot musi być płatnikiem VAT i musi potrafić go sobie rozliczyć
no w sumie tak,
ale z drugiej strony:

punkty 1) 2) 3) stosują się tak samo do sprowadzania sprzętu (które w zasadzie trzeba nazwać przemytem, skoro podstawowy sens tego działania to ominięcie cła i podatku), tylko słowo komornik (a w zasadzie syndyk) można zastąpić słowem celnik.

punkty 4) i 5) są oczywiste.

czyli generalnie - jak ktoś chce coś kupić prywatnie (bez rachunku i gwarancji) to tylko w USA, a jak ktoś potrzebuje gwarancję i fakturę (bo ją odliczy), to może spoko kupować w PL, bo koszty będą takie same.

ok, dobra, nie chciałem sprowadzać dyskusji na niewłaściwe tory. dzięki za wyjaśnienia.
</OT>


skalkuluj to i podejmij decyzję

już dawno podjąłem. ;)


Za 100-400/L IS kolega zapłacił niecałe $1400, popatrz po ile stoi nowy na Allegro...
Canon EF 100-400mm f/4.5-5.6 L IS USM ?

no dobra, jest konkret, to policzmy:
USA: 1400 US$ to około 3920 zł.
w bhphotovideo (http://www.bhphotovideo.com/c/product/162616-GREY/Canon_2577A002_100_400mm_f_4_5_5_6L_IS_USM.html) jest nawet taniej, bo 1379,95 US$ ale trzeba doliczyć przesyłkę i ewentualnie tax.

PL: na allegro z F-VAT (http://www.allegro.pl/item229756298_canon_ef_100_400_f_4_5_5_6_l_is_usm_ nowy_f_vat.html): 5849,00 zł + 16,00 zł kurier, czyli 5865,00 zł.
po odliczeniu VAT i podatku pozostaje faktyczny koszt: ~3894 zł.

paweleverest
29-08-2007, 23:07
Odnośnie ceł i opłat to ja akurat jestem w trakcie sprowadzania Sigmy 12-24 z Hong Kongu i nie musiąłem czekac aż paczka przyjdzie do mnie czy nawet przyleci do polski - Dzisiaj zadzwonila do mnie pani z agencji celnej prosząc o e-mail na który może przesłac dokumenty do wypełnienia w celu oclenia towaru ( spakowany był jako gift ;) jak widac nie dali sie wycyckać :( ). Pytam się czy towar jest już w polsce a ona mówi ze nie ze maja ją na liście przewozowej - jednym słowem nasz kraj idzie do przodu szkoda tylko że kosztem fotografujących ;)

Krzychu
30-08-2007, 06:10
no dobra, jest konkret, to policzmy:
USA: 1400 US$ to około 3920 zł.
w bhphotovideo (http://www.bhphotovideo.com/c/product/162616-GREY/Canon_2577A002_100_400mm_f_4_5_5_6L_IS_USM.html) jest nawet taniej, bo 1379,95 US$ ale trzeba doliczyć przesyłkę i ewentualnie tax.

PL: na allegro z F-VAT (http://www.allegro.pl/item229756298_canon_ef_100_400_f_4_5_5_6_l_is_usm_ nowy_f_vat.html): 5849,00 zł + 16,00 zł kurier, czyli 5865,00 zł.
po odliczeniu VAT i podatku pozostaje faktyczny koszt: ~3894 zł.

Tyle że akurat dla mnie i dla co najmniej kilku moich kolegów odliczenie VAT i podatku nie jest żadną opcją - nikt z nas działalności nie prowadzi, namawiać kogokolwiek też raczej nie chcemy i wtedy wybór jest oczywisty.

paweleverest
01-09-2007, 22:19
mam jeszce jedno pytanie w tym temacie jak wygląda sprawa naliczania ceł gdy sprowadzamy używany kilkuletni obiektyw ( z trudną do oszacowania wartośćią ) ??

lynx
02-09-2007, 08:32
Czy zna ktoś może adresy jakiś dobrych komisów foto z lensami w Chicago lub w Illinois?

benio79
18-09-2007, 20:37
witam

Mam takie pytanie odnośnie czasu oczekiwania na paczki z USA które "idą" drogą morską wysyłane przez firme Polamer ???

Na stronie jest podany termin od 4-6 tygodni, zauważyłem też wpisy o czasie 8 tygodni :shock: ,

chodzi mi o to abyście podali czas ile czekaliście, za co z góry bardzo dziękuje

pzdr.

MatWawa
26-11-2007, 15:47
Hi all
po przeczytaniu wszystkich postów doszedłem do następujących wniosków :

1. kupujemy nasze wymarzone szkiełko przez amazona czy ebeya i w adresie do wysyłki podajemy najbliższego polamera żeby nie płacić za wysyłke i tax rate

2. polamer otrzymuje paczuszkę i teraz tak :

a) pakuje wszystko i z adnotacją "gift" oraz ceną <50$ wysyła do Pol
b) pakuje towar i zaznacza że to normalna paka
c) wywala karton z towarem do góry brzuchem i pisze że to "servis" czy tam naprawa

3.wszystko wysyła statkiem bo taniej i mniejsze prawdopodobieństwo prześwietlenia

4. po ok 6 -8 tyg przychodzi do nas kurier i otrzymujemy nasze cacko bez dodatkowych opłat ( a i b)

Czy to sie zgadza ? Zaznaczam że nie mam nikogo w US kto by mi przywiózł towar.
Czy polamer może przepakować towar i wysłać papiery i oryginalny karton jedną paczką a towar drugą paczką. I czy ktoś już próbował takiego rozwiązania?

Pozdrawiam
M

szuler
26-11-2007, 23:38
Mam działalność i specjalnie dopisałem usługi foto, żeby odpisywać VAT od sprzętu foto. Muszę wystawić faktury za te usługi, aby skarbówka mi sprzętu nie zakwestionowała przy kontroli. Fakture każdy z chęcią przyjmie ze znajomych w końcu kosztowy, ale trzeba zapłacić VAT i podatek od rachunku. Pozatym nie wystawie rachunku na kwote 500 zł jeżeli sprzęt kupiłem za 10.000 zł bo mnie uznają za świra więc nie jest to takie proste. Obiektyw 100-400 L IS kosztuje teraz 1310 $ czyli ok. 3275 zł więc przy odrobinie szczęścia u celników się opłaca.

storm
28-11-2007, 14:51
Korzystajac z okazji.
Jak to jest z Clem na sama usluge transportowa?
Gdy przesylke masz przez UPS, DHL, Fedex, robia mi oni automatyczna odprawe celna, ale tylko na zawartosc paczki.
A gdy dostaje poczta polska i jest clo, to naliczaja od zawartosci plus naliczaja clo i podatek od uslugi transportowej.
Ostatnio mocno mnie to zirytowalo bo sama przesylka kosztowala tyle co przedmiot w niej, i Poczta polska od calosci policzyla, zreszta nie pierwszy raz.
Czy tak powinno byc?
Trudno mi znalesc jakies info o tym a jestem w ciaglej wojnie z poczta polska..

Kubaman
29-11-2007, 14:23
było już o tym w pierwszym poście punkt 4

m_o_b_y
29-11-2007, 17:32
Mam działalność i specjalnie dopisałem usługi foto, żeby odpisywać VAT od sprzętu foto. Muszę wystawić faktury za te usługi, aby skarbówka mi sprzętu nie zakwestionowała przy kontroli. Fakture każdy z chęcią przyjmie ze znajomych w końcu kosztowy, ale trzeba zapłacić VAT i podatek od rachunku. Pozatym nie wystawie rachunku na kwote 500 zł jeżeli sprzęt kupiłem za 10.000 zł bo mnie uznają za świra więc nie jest to takie proste. Obiektyw 100-400 L IS kosztuje teraz 1310 $ czyli ok. 3275 zł więc przy odrobinie szczęścia u celników się opłaca.


Analizowałem ceny i mi wyszło, że jeśli się zapłaci podatki, to traci się całą korzyść wynikającą z kursu US$.
Tak więc podchodząc do sprawy uczciwie, to import z USA nie może być opłacalny.:(
Pozdrówka

slonkaap
01-12-2007, 12:15
było już o tym w pierwszym poście punkt 4

Witam serdecznie,dzisiaj otrzymalem moze kogos zainteresuje.Pozdrawiam Slonkaap

Pomagamy w przesylce, nie dokonujemy zakupu.
Sa to przesylki prywatne w ktorych w dokumentach przewozowych jako odbiorca
musi figurowac osoba prywatna, nie firma.
Procedura wyglada nastepujaco:

Przesylka musi zostac przyslana na adres:
POLAMER C/O
Twoje Imie i Nazwisko
5480 N Northwest Hwy
Chicago Il 60630

Nastepnie prosze od sklepu/sprzedawcy uzyskac informacje,
kto przesylke doreczy oraz jej tracking number.


Kolejnym krokiem jest zlozenie zamowienia na stronie podajac wszystkie
niezbedne dane
z tracking number wlacznie:
www.polamerusa.com/zamawiam

Orientacyjna cene mozna uzyskac tu:
http://polamerusa.com/oblicz%20koszt%20paczki.aspx

Czas doreczenia:
Morska 4-6 tygodni
Lotnicza do 14 dni roboczych

Posiadamy wlasna Agencje Celna, ktora moze pomoc w zalatwieniu wszelkich
formalnosci z Urzedem Celnym.
Wiecej informacji na temat oplat i stawek celnych prosze sprawdzac z UC lub
z Agencja Celna.


Pozdrawiam.
Mail Order

fICHU
10-12-2007, 23:28
czesc wszystkim

a ja mam takie pytanie do "zawodowcow"
ile czasu idzie przelew z polskiego banku do stanow?

pozdrawiam
f.

Ernest_DLRS
29-12-2007, 06:47
Ja ściągam wiele rzeczy ze Stanów. Poprzez ebay poprzez sklepy. Zawsze prosze sprzedawce przy wysyłaniu paczki o zaznaczanie opcji "gift" oraz podawanie zaniżonej wartości. Oczywiście paczki do mnie lecą bo nie lubie długo czekać... Cła ni ma ;)

ODZIO
03-01-2008, 09:31
przelew powinien dotrzeć maksymalnie w ciagu 2-3 dni roboczych.
Pozdrawiam

Kubaman
04-01-2008, 00:57
przelew powinien dotrzeć maksymalnie w ciagu 2-3 dni roboczych.
Pozdrawiam

zupełna nieprawda, system bankowy w USA nie jest zintegrowany z tym europejskim. Przelew może iśc nawet 14 dni roboczych, krócej niż 5 dni jeszcze mi się nie zdażyło. Wyjątek mogą stanowić przelewy w ramach jednego banku.

papierzyna
04-01-2008, 10:49
zupełna nieprawda, system bankowy w USA nie jest zintegrowany z tym europejskim. Przelew może iśc nawet 14 dni roboczych, krócej niż 5 dni jeszcze mi się nie zdażyło. Wyjątek mogą stanowić przelewy w ramach jednego banku.

PKO BP ma dedykowane przelewy do USA. Płaciłem tak dwa razy, pieniądze szły 4dni robocze. Koszt takiej operacji - 25 zł.

verus
04-01-2008, 21:48
A czy próbował ktoś na większą skalę sprowadzać szkła z usa ? Mając na miejscu zaufaną i znającą się na sprawie osobę można by przecież rozruszać mały handel, może nawet opłacalny płacąc uczciwie cło i vaty..Z drugiej strony w PL konkurencja jest i czasem spotyka się naprawdę dobre ofery.

adam_k
05-01-2008, 15:22
z usa do kredyt banku forsa śmiga czasem 1-2 dni :-)
odwrotnie nie wiem ale pewnie tak samo

sal
05-01-2008, 19:02
Ja ściągam wiele rzeczy ze Stanów. Poprzez ebay poprzez sklepy. Zawsze prosze sprzedawce przy wysyłaniu paczki o zaznaczanie opcji "gift" oraz podawanie zaniżonej wartości. Oczywiście paczki do mnie lecą bo nie lubie długo czekać... Cła ni ma ;)
Ubezpieczenia też nie...

Gniewkos
06-01-2008, 00:48
A czy ktoś się może orientuje jak wygląda przesyłka kurierem np. UPS?
Jak to wygląda z aukcjami na ebay.com i zapłatą po po rzez PayPal?
Mam aukcję gdzie gość ma prawie 130.000 komentarzy (99% pozytyw lokalizacja NY) na aukcji jest napisane, że koszt transportu to 35$ UPS Express, wpłacasz kasę za przedmiot + przesyłka(3-5 dni roboczych). Podatku wg. tego co zrozumiałem nie płacisz (bo prawo NY tego nie wymaga) a jedynie musisz rozliczyć się z podatku w twoim kraju we własnym zakresie.
Czy taka paczka idzie na cło?? Jak to jest dokładnie?

setes
06-01-2008, 22:41
zupełna nieprawda, system bankowy w USA nie jest zintegrowany z tym europejskim. Przelew może iśc nawet 14 dni roboczych, krócej niż 5 dni jeszcze mi się nie zdażyło. Wyjątek mogą stanowić przelewy w ramach jednego banku.

Moze masz pecha :-)
Mi zwykle przelewy ida wlasnie 2-3 dni robocze. Ostatni zlecony 27.12 dotarl 31.12, a bank odbiorcy to bylo jakies lokalne "malenstwo".
A zeby bylo ciekawiej to kiedys najdluzej trwala operacja miedzy Citi a Citi - 4 dni.

Pozdrawiam
Pawel,

MarcinD
24-01-2008, 23:52
witam - mój 1 post:) dzisiaj dotarł do mnie 70-200 2.8L ze sklepu abesofmaine.com (przy okazji polecam - dobre ceny, dobra obsługa - nie ma amerykańskiego podatku). Wyglądało to tak - rejestrujesz się tam - kupujesz -podajesz namiary na siebie - robisz płatność kredytową - prosilio o telefon (chyba w celu potwierdzenia) więc sobie pogadałem z niejakim Rickiem Santini - wysyłają potwierdzenie - kiedy samolot UPS ląduje na Okęciu dzwonią z UPS i wysyłają papiery z pełnomocnictwem. Mam firmę, więc o vaty i inne koszty się nie martwię, bo sobie odpiszę.

Cała operacja trwała tydzień (Kasa szła do nich trzy dni, przesyłka szła trzy dni). Paczka była otwierana, bo celnik najwyraźniej sprawdzał czy rzeczywiście jest tam obiektyw.

Koszt obiektywu 1127 dolarów+125 $ przesyłki+cło wyszło jakieś 240 złotych+vat za obiektyw+75 złotych za obsługę UPS (załatwiają cło) - całość regulujesz u kuriera. Jeśli dolar będzie stał na takim poziomie, niebawem kupię coś jeszcze.

Paczka zapakowana bardzo dobrze. Folie z bąblami, dodatkowo woreczki z powietrzem.
Chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam

Kubaman
25-01-2008, 21:50
wychodzi mi, że zapłaciłeś 3650 PLN netto, a mając firmę w Polsce mogłeś kupić na Allegro o 100PLN netto taniej. Czyli interes kiepski.

Z USA dla siebie trza wozić w plecaku, to jest caluśka prawda o tym "interesie".


p.s.> Byłbym zapomniał. W tej chwili dodatkowo Canon oferuje cash back na to szkło w wysokości 575 pln. Ty go niestety nie dostaniesz, czyli razem straciłeś 7 stów.
Trzeba zwracać uwagę co się przywozi, w jaki sposób i kiedy, bo można wyjść "jak Zabłocki na mydle".

Merod
05-02-2008, 16:37
Witam, przed kilkoma dniami przyszły do mnie 2 paczki ze stanów. Były to Olympus mju 900 w paczce z kamerą. Oraz 350D + kit w paczce z laptopem. Przedmioty były 100% nowe z nalepkami i czystymi kartami. Paczki były wysłane paczka lotniczą, jedna z paczek przyszła bez problemu, choć była otwierana na urzędzie celnym (świadczy o tam pieczątka) Druga paczka ( z 350D i Compaqiem) została zatrzymana w urzędzie celnym. Przyszło pismo, na miejscu okazało się ze musiałem zapłacić 22% Vat-u za komputer, aparat przeszedł normalnie. Celnik powiedział ze poprostu maja prykas na sprzęt komputerowy i zawsze zostanie nałożony VAT. Niezależnie czy to prezent, czy darowizna, zawsze zostanie dodany VAT od wartości, wartość orzeka celnik na miejscu na podstawie internetu (jeśli nie ma dowodu zakupu w paczce :D )
Acha paczki wysłała mi chrzestna z prywatnego adresu. Celnik powiedział że sprzętu foto nie clą (VAT-ują ) bo nie :) Aa w paczkach nie może znajdować się zadem dowód zakupu, moje przedmioty przyszły dla bezpieczeństwa w pokrowcach a nie w pudełkach oraz bez żadnych papierów instrukcji itp. (doszły w innej paczce) Urząd celny w Częstochowie

Ernest_DLRS
11-02-2008, 20:04
Ubezpieczenia też nie...

Póki co wszystko odbywało się bez zakuceń.

Kubaman
12-02-2008, 14:45
Przyszło pismo, na miejscu okazało się ze musiałem zapłacić 22% Vat-u za komputer, aparat przeszedł normalnie. Celnik powiedział ze poprostu maja prykas na sprzęt komputerowy i zawsze zostanie nałożony VAT.
to się oczywiście kupy nie trzyma, bo celnik nie cli elementów paczki tylko całą paczkę. I nalicza nie tylko 22% VAT ale wcześniej 6.7% cła z USA lub Japonii (kraj pochodzenia). I to od wartości towaru plus koszt transportu plus ubezpieczenie przesyłki. Naliczenie samego VAT jest nie tylko sprzeczne z prawem ale i w praktyce niewykonalne bez wcześniejszego oclenia.

michalab
12-02-2008, 17:32
Cła na komputery chyba nie ma - tzn. 0%.

http://isztar.mf.gov.pl:7080/taryfa_celna/web/browsetariffi2_PL?expandelem=8471410090&Year=2008&Month=02&Day=12&Country=&issection=n&checkfinal=y&impexp=#POS

rene
15-02-2008, 12:12
Witam

Mam pytanie do tych ciut lepiej zorientowanych. Kupuję obiektyw w USA. Mam zamiar płacić przez PayPal (brytyjski, tylko taki mam), i tutaj rodzą się 2 pytania:

1. Jak to jest z przelicznikiem w PayPal? Mniej więcej jest unormowany, tj 1 GBP = 2 USD?
2. Przy zamówieniu (zamawiam w 17th street photo - www.17photo.com) jest okienko "Telephone on file with Credit Card", i nie bardzo wiem co tam powinienem wpisać.

Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam

Ernest_DLRS
17-02-2008, 16:19
Witam

Mam pytanie do tych ciut lepiej zorientowanych. Kupuję obiektyw w USA. Mam zamiar płacić przez PayPal (brytyjski, tylko taki mam), i tutaj rodzą się 2 pytania:

1. Jak to jest z przelicznikiem w PayPal? Mniej więcej jest unormowany, tj 1 GBP = 2 USD?

Przelicznik jest dzienny, w zależności od średniego kursu danego dnia.


2. Przy zamówieniu (zamawiam w 17th street photo - www.17photo.com) jest okienko "Telephone on file with Credit Card", i nie bardzo wiem co tam powinienem wpisać.

Zdaje się że chodzi o numer telefonu jaki masz przypisany do swojego konta bankowego które obsługuje dana karta kredytowa. Aczkolwiek co do tego podpunktu pewności nie mam. Pozdrawiam

kashpir_pl
28-02-2008, 17:03
Czy jeśli ktoś znajomy wyśle mi paczkę z USA z adnotacją gift to mam 100% pewności, że nie zostanie oclona i oVATowana?

many74
01-03-2008, 01:32
A ja tak walne prosto z mostu.Szukam kogos kto z Chicago wraca.Mam optyke do zabrania.Może akurat?? :)

M.I.K
02-03-2008, 11:16
To samo pytanie już padło, ale nikt nie odpowiedział.

Rodzina w USA kupuje mi obiektyw, znajomy wpakuje go do bagażu podręcznego. I teraz, czy lepiej żeby do obiektywu było jeszcze body? Czy może najlepiej i body i obiektyw w plecaku?

rypson
11-03-2008, 19:30
Mieszkam w USA od wielu lat.... jezdze do Polski, woze sprzet elektroniczny, aparaty, obiektywy, baaa kiedys nawet drukaeke wzialem do bagazu podrecznego... jeszcze nigdy ale to nigdy nie zdazylo m sie zeby urzad celny mial jakis problem ze sprzetem jaki wioze... jesli kupilem cos dla kogos oczywiste ze wioze to w zamknietym pudelku, nie bede przeciez staroci do Polski wiozl... oczywiscie ze jak ktos sie zaladuje 4 laptopami to bedzie problem ale jak ktos wiecie jednego laptopa czy aparat, czy nawet kilka obiektywow wystarczy powiedziec tym ludziom na lotnisku ze to prezenty... no nie wiem mi sie jeszcze nigdy nie przytrafil problem z przewozem czego kolwiek... a wiozlem zasem mega dziwaczne sprzety :)) jak akordeon, klarnet za parenascie tysiecy $$, gitary....

Jesli chodzi o wysylanie sprzetow przez znajomych z usa nie ma prostszej wysylki i tanszej niz POLONEZ Parcel jest to firma przez ktora paczki wysyla sie z Polskich Agencji ktore sa w miastach jak NY czy Chicago wszedziej... to cos jak wspomniany na poczatku Polamer, Polonezem paczki mozna wyslac na rozne sposoby... morska lotnicza i odpowiedno ekspresowe ktore tak naprawde niemi nie sa :) w Paczkach ludzie wysylaja wszystko uwierzcie mi ja wspolpracuje z Polska Agencja bo pomagam w tlumaczeniach i w "odnalezieniu sie" przez nowo przybylych polskich emigrantow :) widzialem jak ludzie wysylaja telewizory, wierze, laptopy, , monitory, jednostki komputerowe, ale najwiekszym przypadkiem bylo wyslanie 2 silnikow ze starych samochodow jeden silnik wazyl okolo 40 kg to jakies zabytki byly.... uwierzcie badz nie... clo zdaza sie raz na kilkatysiecy paczek.... a to dlatego ze paczki ida jako jeden kontener.... a kontenera sprawdza sie pod kontem niebezpiecznych substancji, nielegalnych substancji itp a nie tego co w kazdej poszczegolnej paczce jest... owszem sa przeswietlane, sprawdzane ale clo nakladane jest tylko w ekstremalnych przypadkach... Paczki wyslane przez Polonez Parcel sa zawsze dostarczane do domu a zaginiecie paczki... przez 5 lat jakie wspolpracuje z Polskimi agencjami slyszalem o jednym... pani chciala wyslac pyszna wedline w paczce z ciuchami i jej poprostu paczka zgnila :)

Kowal88
14-03-2008, 00:30
Ostatnio ciotka z USA wysłała mi paczkę lotniczą w której znajdowały się 3 Ipody classic po 250 USD sztuka, oraz ciuchy. Do tej pory (dostałem już z 10 takich paczek) wszystko było ok jednak tym razem celnicy się przyczepili i tak:
naliczyli:
*cło 12%
*cło dodatkowe 15%
*VAT 22%
Łącznie celnicy naliczyli sobie 810 PLN co z kosztami agencji celnej dało 1025 złotych opłat, tak więc po sprzedaży Ipodów jestem na tym transporcie w plecy o jakieś 420-430 zł.
Mam nadzieję, że już nic takiego mi się więcej nie zdaży, ale nie wiem czy nie przerzucić się na transport morski.
Paczka oczywiście wysłana jako gift 35 USD.

werek
23-04-2008, 09:44
Ja mam akurat pytanie odnosnie naliczania oplat, przeczytalem caly watek i narazie mam taki obraz liczenia kosztow:

SC - suma całkowita z vat i clo
CP - cena podstawowa (sprzet +wysylka)

SC = (CP + Cło) + VAT

pytanie jakie mam to czy dobrze zrozumialem wasze wypowiedzi. wychodziloby z nich ze VAt jest nakladany dopiero na towar oclony.

inna sprawa to gdzie mozna znalezc tabele wysokosci cel dla produktow (pan google slabo sobie radzi z wyszukiwaniem)

z gory dzieki za odpowiedz

Kubaman
25-04-2008, 18:18
matematycznie to nie za bardzo ten zapis, już raczej mnożnik po nawiasie ;)
dobrze zrozumiałeś, najpierw cło, później VAT od całości
poszukaj sobie w googlu: stawki celne - dla cywilizowanego świata sprzęt foto ma 6,7 procenta (ale mogę źle pamiętać)

michalab
25-04-2008, 21:56
http://isztar.mf.gov.pl:7080/taryfa_celna/web/main_PL

i
https://www.celina.krakow.uc.gov.pl/kalkulator/index.jsp

andres
27-04-2008, 10:57
koszta wychodzą następująco:
do ceny zakupu doliczane są koszty transportu co daje nam cenę wyjściową do naliczania opłat celno podatkowych.
od ceny wyjściowej (cena zakupu plus transport) jest liczone cło (5-7%).
Vat (22%) jest liczony od łącznej sumy ceny wyjściowej(zakup i transport) i cła.
Dopiero po uiszczeniu opłat celno skarbowych w Izbie celnej towar jest zwalniany.
W praktyce wygląda to tak że jeżeli przesyłka idzie kurierem (DHL, UPS FedEx, TNT, EMS POCZTEX) to firma kurierska dokonuje odprawy i wnosi opłaty, które płaci się przy odbiorze.

michalab
28-04-2008, 17:13
Cło od transportu? Chyba jednak nie, VAT jak najbardziej.

Piasek1989
10-05-2008, 14:00
czy ja dobrze rozumiem kupuje jakieś tam lansy przychodzą do domu kuzynki w stanach ona je ładnie pakuje wysyła do mnie podpisuje ze to gift zaniża wartość do jakiś śmiesznych pieniędzy np 100$ i to omija cło i VAT??

Kubaman
19-05-2008, 11:25
czy ja dobrze rozumiem kupuje jakieś tam lansy przychodzą do domu kuzynki w stanach ona je ładnie pakuje wysyła do mnie podpisuje ze to gift zaniża wartość do jakiś śmiesznych pieniędzy np 100$ i to omija cło i VAT??

Oczywiście. Tylko jak paczkę ukradną albo zniszczą w transporcie, to oddadzą to co zadeklarowano. Poza tym jeśli celnik jednak otworzy paczkę i znajdzie fabrycznie zapakowane pudełko z naklejką z ceną, to raczej ocli i przyłoży VAT. Ryzyko podwójne, ale czasami się opłaca jak ktoś lubi ryzyko.

BTW, cła nie nalicza się bodajże do 20EUR.

Canion
19-05-2008, 14:12
.... uwierzcie badz nie... clo zdaza sie raz na kilkatysiecy paczek.... a to dlatego ze paczki ida jako jeden kontener....

być może tak było. ale wraz ze spadkiem kursu $$ i ilości trafiajacego do PL towaru sytuacja sie zmieniła. Jak powiedziano mi w Warszawskim biurze firmy Polonez obecnie na cle jest sprawdzana znakomita wiekszość paczek. te z elektroniką zawsze. Skoro tak, to wynika jednak z tego że paczki są przęświetlane indywidualnie a kontrola znacznie dokładniejsza niz jeszcze kilka tyg temu.

Oczywiście. zdarza sie że coś przejdzie na luzie. ale obecnie to wyjątek niestety.

Biperek
19-05-2008, 17:30
No do mnie 4 dni temu przyszedł 70-200 f/4L. Trzeci obiektyw w ciągu pół roku - zero problemów. Może jestem szczęściarz ? :)

jacula
19-05-2008, 18:43
stawki celne - dla cywilizowanego świata sprzęt foto ma 6,7 procenta (ale mogę źle pamiętać)

Uściślę. Stawka celna na obiektywy to 6,7%. Aparaty są zwolnione z cła.

axk
21-05-2008, 17:41
Uściślę. Stawka celna na obiektywy to 6,7%. Aparaty są zwolnione z cła.

Możesz podać źródło takiej informacji, najlepiej § z rozporządzenie ministra finansów mówiący o zwolnieniu z obowiązku celnego aparatów.

chase
22-05-2008, 16:10
Ostatnio przyszły do mnie 2 paczki z USA.

1 paczka: obiektyw Canon 85 1.8, wężyk Canon TC-80N3, polar B+W 58 MC, polar B+W 77 Kaesemann, osłona Canon ET-65 III, 4 filtry Cokina. Paczka ubezpieczona na $800, wysyłka US Post Express, czas oczekiwania 5 dni.

2 paczka: obiektyw Canon 17-55 2.8, osłona Canon EW-83J, Canon BG-E2N, kompakt Panasonic Lumix LZ10. Paczka ubezpieczona na $900, wysyłka US Post Express, czas oczekiwania 6 dni.

W paczkach było też trochę innych gratów (jakiś ciuch, torebka, kosmetyk itp.).

W obu przypadkach bez żadnych niespodzianek (dodatkowych opłat).

rlz
23-05-2008, 20:57
Polecam przeczytać nie tyle artykuł co dyskusje jaka rozgożała pod nim :)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5237937.html

jacula
24-05-2008, 12:57
Możesz podać źródło takiej informacji, najlepiej § z rozporządzenie ministra finansów mówiący o zwolnieniu z obowiązku celnego aparatów.

Pewnie, ze moge:). Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 1214/2007 z dnia 20 września 2007 r. zmieniające załącznik I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 2658/87 w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie Wspólnej Taryfy Celnej. (http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=2&dzial=516&id=101393)
Obiektywy: strona 608, pozycja "9002 xx xx" =6,7%
Aparaty: strona 609, pozycja "9006 99 00" =3,2%. Jednak tu nie jestem pewien czy pod to podchodza cyfrowki. Niedawno czytalem gdzies o tym, ze cyfrowki i laptopy sa zwolnione z cla. Byc moze cyfrowki zaliczaja sie do urzadzen elektronicznych, ktore sa zestawione w innej tabeli.

Semtex
24-05-2008, 16:38
Ja ostanio kupowałem obiektywy z NY z fakturą i czy wybrałem dhl czy też normalną pocztę zawsze płaciłem 22% vat . Jak nie było faktury to sami szukali po aukcjach jaka cena - bo produkt był nowy i w pudełku.

Biperek
24-05-2008, 17:38
Myślę, że należy tu odróżnić sprowadzanie sprzętu na własny użytek i import w celach handlowych. Chcę zaryzykować zakup taniej, bez gwarancji europejskiej - moja wola. Rozumiem, że sprzedawcy ponoszą koszty, ale często różnice w cenach (a my przecież nie sprowadzamy w cenach hurtowych) są podejrzanie wysokie i wydają się być nieuzasadnione poniesionymi kosztami.

stolo
26-05-2008, 06:21
Pewnie, ze moge:). Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 1214/2007 z dnia 20 września 2007 r. zmieniające załącznik I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 2658/87 w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie Wspólnej Taryfy Celnej. (http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=2&dzial=516&id=101393)
Obiektywy: strona 608, pozycja "9002 xx xx" =6,7%
Aparaty: strona 609, pozycja "9006 99 00" =3,2%. Jednak tu nie jestem pewien czy pod to podchodza cyfrowki. Niedawno czytalem gdzies o tym, ze cyfrowki i laptopy sa zwolnione z cla. Byc moze cyfrowki zaliczaja sie do urzadzen elektronicznych, ktore sa zestawione w innej tabeli.

Niedawno ściągałem aparat, lampę i obiektywy. Niestety i cyfrówka podlegała ocleniu :evil:

dazz
26-05-2008, 09:51
A jak wygląda sprawa gdy obywatel USA przylatuje do Polski i ma ze sobą tele dla mnie? :)
Macie takie doświadczenia?

ewa_olsztyn
27-05-2008, 08:33
A jak wygląda sprawa gdy obywatel USA przylatuje do Polski i ma ze sobą tele dla mnie? :)
Macie takie doświadczenia?

Ja mam. Koleżanka przywiozła mi obiektyw, ale bez pudełka, normalnie w bagażu. Twierdzi, że zawsze trzeba się liczyć z tym, że jakiś gorliwy celnik się przyczepi i trzeba będzie zapłacić cło (nie takie aż wielkie), ale jak dotąd nigdy jej się to nie zdarzyło. Ważne jest chyba to, żeby ów obywatel nie wyglądał jak rasowy przemytnik, tylko jak normalny człowiek, o którym i tak celnicy wiedzą, że coś tam wiezie, ale domyślna skala tego czegoś jest na tyle mała, że nie chce im się sprawdzać, bo by zakorkowali całą odprawę.

jacula
27-05-2008, 15:18
A jak wygląda sprawa gdy obywatel USA przylatuje do Polski i ma ze sobą tele dla mnie? :)
Macie takie doświadczenia?

Podpinam sie pod pytanie. Moze troche doprecyzuje:
1. Jak wyglada sprawa, gdy obywatel usa wiezie ze soba nowe tele w pudelku (czy moga to oclic, nawet jesli powie, ze to jest jego prywatny obiektyw)?Co sie dzieje, gdy powie, ze to prezent dla rodziny?
2. Czy jak sie wiezie tele w pudelku, to lepiej miec je w bagazu podrecznym czy w walizce (w kontekscie mozliwosci naliczenia cla oczywiscie)?
3. Czy moze najlepszym wyjsciem jest wywalic pudelko i udawac, ze to sprzet uzywany?Czy nawet wtedy moga cos naliczyc?

EspE2000
27-05-2008, 21:48
Niedawno ściągałem aparat, lampę i obiektywy. Niestety i cyfrówka podlegała ocleniu :evil:

Zapłaciłeś samo cło czy vat również? Ile procent zapłaciłeś od wartości?

roa
28-05-2008, 08:42
a co zez sprzętem używanym?

7osiem
28-05-2008, 12:10
ja od siebie dodam tylko..z usa to wszystko byle nie ups... warszawa 17stycznia :( jako iz moja paczka zawierała 14 elementow (filtry...futeral..itp!) dostala status upierdliwej i czekalem 10dni na samo oclenie !! pani X nie chcialo sie popracowac wiec upierdliwa paczka lezala i czekala az sie jej zachce

masakra..

dopiero wyszukanie znajomego w tym urzzedzie zmotywowalo pania do pracy...

darek24111
29-05-2008, 09:56
Własnie otrzymałem C 70-200 f/4 IS ze Stanów, który dotarł bez najmniejszych problemów:
- kupiony w B&H internetowo przez osobę z Florydy
- inna osoba przywiozła go w drodze powrotnej ze Stanów w bagażu podręcznym, bez pudła i dokumentów (w samym pokrowcu)
:)

trym
29-05-2008, 10:09
A jak wygląda sprawa gdy obywatel USA przylatuje do Polski i ma ze sobą tele dla mnie? :)
Macie takie doświadczenia?
Ja miałem tak przywieziony aparat. Sprzęt w bagażu podręcznym a pudełko w torbie. Nie było żadnych problemów.

ErnestPierwszy
29-05-2008, 20:54
Możesz podać źródło takiej informacji, najlepiej § z rozporządzenie ministra finansów mówiący o zwolnieniu z obowiązku celnego aparatów.

jesli chodzi o stawki to liczy się miejsce produkcji sprzętu a nie gdzie kupiony.
Pani z informacji celnej powiedziała mi, że na aparaty nie ma cła ...

Tu też tak piszą: http://www.celsped.pl/przepisy/zwolnienia_cla/zalczniki/nr1.php?mid=g05

BuRton
29-05-2008, 22:56
Wczoraj odebrałem 35 1,4 L przywiezioną ze stanów (przesiadka w niemczech) przez obywatela naszego kraju (wszelka Mu cześć i chwała :) ). Szkło leciało w bagażu podręcznym i oryginalnym opakowaniu z papierami. Żadnych problemów :) .

Pozdrawiam radośnie

lukaszsz
31-05-2008, 14:37
witam

podpinam ten post pod ten watek, tematyka zblizona

staralem sie przeszukac forum lecz nie moge znalezc odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie: zakladajac ze uporam sie ze sprawami celnymi,VATem, itp kosztami sciagania sprzetu z USA, jak wyglada sprawa zasilania takiego sprzetu (mysle o EOSie 5D), napiecie sieci w USA jest zdaje sie 110V, zapewne musze dokupic do tego nowa ladowarke, czy transformator? (nie znam sie zupelnie na sprawach elektrycznych)

1. co dokladnie byloby mi potrzebne abym mogl naladowac akumulatory sprzetu z USA
2 ile to kosztuje? (mam nadzieje ze nie jest to droga zabawa)
3 jak oceniacie praktycznosc takiego zestawu (mam nadzieje ze taki np transformator nie wazy 2kg, noszenie takiego zestawu robi sie problematyczne)

dzieki z gory za odpowiedzi
mam nadzieje ze nie dubluje tematu

pozdrawiam
lukasz sz

micles
02-06-2008, 22:18
Mama koleżanki - tygodniowa konferencja w SanDiego, pobyt w hotelu.
Zakup 70-200 2.8 na miejscu, w najbliższym sklepie foto (150$ drożej niż w b&h)
Powrót z kartonami w torbie, z obiektywem w plecaku (+450d +kit dla owej koleżanki).
Odliczenie State Tax na granicy.
Zero cła, zero vatu.

wróbel
05-06-2008, 14:16
Moim zdaniem nie cło (3,2% np. lampy błyskowej)jest problemem tylko 22%VAT który naliczają. To wyraźnie podnosi koszt zakupu.

mk307
06-06-2008, 09:39
najlepiej chyba z USA wysyłać paczki Fedexem. Szybko w miarę tanio i pewnie, tylko odbiór w dużych miastach jest.

caveman
06-06-2008, 23:42
Może moje pytanko odbiega troche od tematu, ale jak wyglada sprawa, kiedy wyslę do stanów obiektyw w celu naprawy gwarancyjnej. Kto wówczas płaci za paczkę. A z kolei po odesłaniu do mnie sprzętu, czy jest opcją zę zapłacę cło+vat? Jeśli ktos miał kiedyś taki przypadek, że reklamował szkło w US to proszę napisac jak to sie odbywało.

stolo
10-06-2008, 12:41
Zapłaciłeś samo cło czy vat również? Ile procent zapłaciłeś od wartości?

podatek był także ale teraz dokładnie nie pamiętam (dwa lata temu sprowadzałem) na co ile procent było, bo każdy element miał swój taryfikator. Nie będę się upierał czy cło na aparat było ale pamiętam, że przy aparacie wyszczególniona była kwota do zapłaty (może sam podatek?)

Przywozić ze stanów obiektywy i aparaty można pod warunkiem, że nie maja one pudełek czy papierów(rachunków). Nawet jeżeli obywatel USA wybiera się w podróż to po co mu pudełko i rachunek ze sklepu?? Będzie się chwalił przechodniom ??

Drobna uwaga. Jeżeli ktoś wiezie aparat i obiektywy, dobrze by było aby umiał włączyć sprzęt (nawet w trybie auto) i zrobić zdjęcie - bez szukania pokręteł czy guziczków. Moja znajoma wiozła dla mnie kilka obiektywów i na lotnisku celnik poprosił by zrobiła jedno zdjęcie i pokazała mu kilka fotek robionych w stanach. Nie jest to norma bo pół godziny później szedł syn koleżanki i ten sam celnik nawet nie zwrócił uwagi na przewożony aparat (nówka) i kilka nowych obiektywów - czyżby myślał, że panie nie potrafią focić????

dixi2006
25-06-2008, 19:27
Czy ktoś orientuje się jak na lotnisku w Berlinie traktują obiektyw wieziony w bagażu podręcznym? Przywozi obywatel USA, jadący potem (ale już komunikacją samochodową) do Polski? Jakieś problemy?

efish
13-07-2008, 17:00
Parę razy te pytanie padało w tym wątku ale chyba nie było na nie konkretnej odpowiedzi. Jak wygląda sprawa z cłem i vatem na sprzęt używany ( aparaty , lampy , szkła ewentualnie laptopy ) wysyłany Polamerem ?

Kubaman
14-07-2008, 22:31
było i to parę razy.
Polamer, Polonez czy ciocia Hela nie mają tu nic do rzeczy. Towar jest clony na podstawie zadeklarowanej wartości plus koszty transportu i jego ubezpieczenia, a następnie VATowany. Wartość deklarowana może zostać przez celników zakwestionowana i obliczona po ichniemu. Tyle jeśli chodzi o przepisy prawne. Reszta to szczęście lub jego brak. Czasem się opłaca, czasem - jak zresztą napisano tu wielokrotnie - bywa bolesne. Ty decydujesz, ty wybierasz.

czlowiekmpp
15-07-2008, 13:57
Oczywiście. Tylko jak paczkę ukradną albo zniszczą w transporcie, to oddadzą to co zadeklarowano. Poza tym jeśli celnik jednak otworzy paczkę i znajdzie fabrycznie zapakowane pudełko z naklejką z ceną, to raczej ocli i przyłoży VAT. Ryzyko podwójne, ale czasami się opłaca jak ktoś lubi ryzyko.

BTW, cła nie nalicza się bodajże do 20EUR.

Bzdura kompletna z celnikiem który wypakuje i ocli w/g własnego przepisu. Sprowadzam laptopy nowe o wartości w Polsce 5000 zł. Wartość znajomy podaje 100 $ i albo wcale nie wpada na cło albo zapłaciłem raz 90 zł. VATu (cła na elektronikę nie ma) jedyny problem to jak się zniszczy to masz stratę a cło to betka. Jak ktoś ma z tym problem to mpolaski@wp.pl powiem jak ominąć opłaty albo je zminimalizować do ziarnka piasku w porównaniu z wartością sprzętu.

Kubaman
16-07-2008, 22:01
poczytaj wypowiedzi w tym wątku. Dają do myślenia przed tak pewnymi siebie stwierdzeniami ja twoja. 10 razy się uda, a raz się nie uda. Jak się zachowasz w stosunku do kogoś kto uwierzy, że celnik nie sprawdza wartości a jednak sprawdzi i ocli inaczej? Oddasz straconą kasę? Lepiej ostrzegać o możliwych konsekwencjach i uzmysławiać na ile w tym wszystkim rolę gra "szczęście" czyli inaczej - przypadek.

ErnestPierwszy
17-07-2008, 20:47
jesli chodzi o stawki to liczy się miejsce produkcji sprzętu a nie gdzie kupiony.
Pani z informacji celnej powiedziała mi, że na aparaty nie ma cła ...

Tu też tak piszą: http://www.celsped.pl/przepisy/zwolnienia_cla/zalczniki/nr1.php?mid=g05

Napisałem chyba bzdury:( Właśnie sprawdziłem w TARIC, kod 9006590000, że na aparaty jest cło i wynosi 4,20%.
W sumie wiele to nie zmienia, bo największym kosztem jest VAT... wrednie naliczany od [(cena zakupu+koszt transportu)xcło]xVAT=cena końcowa.

pan.kolega
21-07-2008, 02:34
c) jeśli kupujemy wysyłkowo ALE adres odbiorcy jest w innym stanie niż adres sklepu (uwaga - często adres sklepu to adres siedziby głównej, gdy sklep ma wiele filii - trzeba to najpierw sprawdzić) to sales tax nie będzie naliczony przez sklep. Według ustawodawstwa USA kupujący powinien sam zgłosić się do odpowiedniego urzędu i zapłacić ten podatek wg stawki dla stanu gdzie mieszka. Pomimo wielu opinii, fakty sa następujące:
* pomijając całą gadaninę o uczciwości obywatelskiej amerykanów, USA są krajem o najbardziej na świecie rozwiniętej sprzedaży wysyłkowej, i to jest jeden z dwóch najważniejszych powodów dlaczego tak właśnie jest - bo spora grupa ludzi nie zgłasza się i nie płaci

** należy pamiętać, że prawo karne odnośnie oszustw podatkowych w USA jest niezwykle surowe. Trzeba to dokładnie samemu przemyśleć.


Moje uwagi do powyzszego:

Nie ma w USA federalnego "sales tax " czy VAT jak w Europie. Nie jest to prawo podatkowe USA tylko ustawy stanowe, ktore wprowadzono na rozne sposoby w niektorych stanach zeby odzyskac internetowy sales tax w postaci "use tax". W mysl tego, jezeli kupimy gume do zucia w stanie Delaware, gdzie nie ma "sales tax" i nastepnie wjedziemy do stanu Maryland, gdzie jest sales tax, to musimy zaplacic podatek stanu Maryland, jesli tam mieszkamy i zamierzamy legalnie zuc te gume. Natomiast, jezeli zamierzamy gume zuc w Polsce, to zaden tax sie w USA nie nalezy. Nawet, jesli kupilismy gume wysylkowo. Wiec prosze sie nie martwic o stanowy sales tax bez wzgledu w jakim stanie sprzet kupiony, jezeli jest on na uzytek w Polsce.

W praktyce, zeleznie od stanu, prawie wszyscy ignoruja obowiazek deklarowania zakupow w innych stanach, z wyjatkiem niektorych osob publicznych, ktore za duzo by ryzykowaly gdyby ktos wykryl i oglosil.

Kubaman
24-07-2008, 10:21
podatek wg stawki dla stanu

czasami dobrze jest przeczytać co się cytuje ;)


Nawet, jesli kupilismy gume wysylkowo. Wiec prosze sie nie martwic o stanowy sales tax bez wzgledu w jakim stanie sprzet kupiony, jezeli jest on na uzytek w Polsce.Nieprawda. Użytek nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się miejsce rozliczania podatków kupującego (wysyłkowo na terenie USA). Inaczej wszystko w USA kupowano by "dla cioci z Europy" bez podatków.

Po przeczytaniu pierwszego posta powinieneś również zauważyć, że proponowana przeze mnie metoda zakłada kupowanie przez kogoś mieszkającego w USA (pkt. 4). Kupując wysyłkowo przez rezydenta tego samego stanu co stan w którym mieści się sklep zostaniesz obciążony podatkiem sales tax w wysokości charakterystycznej dla danego stanu z automatu przez sklep - i dokładnie o tym mówi mój post, że cena z netu nie będzie ceną ostateczną pomimo zakupów wysyłkowych.



Muszę dodać jedno uaktualnienie:
niektóre sklepy w USA godzą się na wysyłanie do Europy, na przykład w BH można to zrobić. Są jednak niedogodności. Wysyłają tylko określonym przez siebie kurierem, który zawsze jest bardzo drogi w porównaniu do np. Polameru, informują że nadadzą paczkę do oclenia na podstawie załączonej faktury, a sama procedura kupowania nie jest automatyczna, zazwyczaj wymagają dodatkowego potwierdzenia mailem (o płaceniu z Polski już wspominałem, jest to bardzo upierdliwe).

Dla przykładu wysyłka do Polski obiektywu ważącego około 5 kg o wartości 6000 dolarów kosztuje w UPS z ubezpieczeniem około 250 dolarów. Dla przesyłki do dwóch kg o wartości około 1000$ koszt w UPS wynosi coś koło 170$ (a do Niemiec na przykład o połowę mniej).

donald7000
24-07-2008, 21:59
...
niektóre sklepy w USA godzą się na wysyłanie do Europy, na przykład w BH można to zrobić. ... Wysyłają tylko określonym przez siebie kurierem, który zawsze jest bardzo drogi w porównaniu do np. Polameru,

Można kupić w B&H, opłacić wysyłkę do Polameru w NY i zapłacić Polamerowi żeby wysłał paczkę do Polski.
Jest nawet wzmianka na ten temat na ich stronie.

AndreasK
24-07-2008, 22:10
1. Celnik w razie jakich kolwiek zastrzezen moze wezwac odbiorce i on musi udowodnic wartosc towaru - zadeklarowanie wartosci to nie wszystko (oni tez maja ebay i wiedza ze wpisujac pare znakow wychodzi cena. Proces wyjasniania to strata ponad miesiac.
2. aparaty z tego co wiem maja 0 % stawke celna + 22 % VAT
3. obiektywy maja 6,7 % cla i 22 % VAT
4. malo ktora firma godzi sie na wysylke z przerazajaco niska zadeklarowana wartoscia, chyba ze osoba prywatna to posle to moze wpisac i 20 USD
5. jezeli mamy niska zadeklarowana wartosc - paczka zginie i mamy plecy - z UK sprzet jest tak przez naszych rodakow pracujacych w Royal Mail "czyszczony" ze szok.
6. z kurierami juz bywa lepiej.
7. wladza celnikow jest nieokreslona a oni sami sa nieomylni.
8. kiedys mialem przypadek ze dali owszem niskie clo wg zadeklarowanej wartosci, ale karton z obiektywu byl caly porozrywany i pooklejany tasma Poczta Polska bo inspekcji celnej, obiektyw na szczescie caly, ale oslona przeciwsloneczna peknieta, reklamacji nie uwzgledniono. Poczta Polska (czyli EMS) to tony paczek z ktorymi sie nikt nie cacka.
9. nie ma jednoznacznej metody zeby uniknac albo zniminalizowac clo i VAT, sa pewne tricki, ktore mozna realizowac, ale to na priv.
10. zycze udanych zakupow i spokojnych wakacji.

johan
26-07-2008, 14:51
A jak jest z cłem na statywy i głowice?
Zamierzam zamówić w B@H Statyw Gitzo + głowicę Wimberley, wychodzi prawie połowę taniej niż u nas.
pzdr

Kubaman
27-07-2008, 10:35
propouję samemu sprawdzić, i tym samym chcę uprzedzić pytania o dalsze 50 produktów.

http://ec.europa.eu/taxation_customs/dds/cgi-bin/tarsect?Lang=PL&Taric=1300000000&ProdLine=00&SimDate=20040505&Country=KN/0449&Download=0&Periodic=0&YesNo=1&Indent=-1&Action=1#OK




Można kupić w B&H, opłacić wysyłkę do Polameru w NY i zapłacić Polamerowi żeby wysłał paczkę do Polski.
Jest nawet wzmianka na ten temat na ich stronie.

tego nie wiedziałem, nigdy mi tego nie zaproponowali. Może podasz linka? To by nieco upraszczało sprawę.

piday
28-07-2008, 01:24
http://www.polameronline.com/

trm
29-07-2008, 00:00
Aparat kupi mi mój przyjaciel w sklepie w USA będąc tam na wakacjach. Na miejscu aparat rozpakuje i sobie będzie nim robił przez 2 tygodnie zdjęcia.

Z tego co wyczytałem to rozumiem, że jeżeli weźmie torbę fotograficzną do podręcznego (domke, wiec mało fotograficznie wygląda), to nie powinno być problemów z cłem.

Ok, ale muszę sobie na wszelki wypadek odłożyć pewne sumę pieniędzy na opłaty. I teraz tak - czy jeżeli sprzęt jest rozpakowy i lekko używany czyli jak gdyby prywatny, to doliczają tyko cło, czy VAT też? [i to jest najważniejsze pytanie]

I drugie pytanie przy tej samej sytuacji - jakie jest "niebezpieczeństwo" wiezienia ze sobą pudełek od aparatu w bagażu głównym? Nawet rozkładając je i kładac na płask w torbie foto. Jedzie z rodziną wiec w sumie te pudełka może mieć ktoś inny z rodziny..

Sprzętu jest dość sporo, bo body, trochę lepszy obiektyw, lampa i może jeszcze ze dwie stałki, dodatkowa bateria...

chciałbym mieć pudełka, ale bardziej nie chciałbym płacić cła :)

z góry dziękuję i pozdrawiam

MorF
01-08-2008, 23:54
Mam pytanie, bede za jakis czas w Kanadzie, czy przy zamowieniu np z B&H albo adoramy mozna sie spodziewac jakis dodatkowych kosztow oprocz wysylki?
Moze Ktos mogly sie podzielic doswiadczeniem?
Dziekuje z gory :)

_igi
02-08-2008, 03:15
Mam sie bac, jak mam zamiar "przemycic" 70-200 2.8/4 L? Do podrecznego chce schowac, razem z kompem i innym stuffem, moge miec jakies nieprzyjemnosci z tego powodu? :>

Jedrula
18-08-2008, 22:25
7) na sprzęt kupiony w USA nie ma gwarancji nigdzie indziej na świecie, tylko i wyłącznie w USA. Dlatego warto poczytać o usterkowości danego produktu zanim podejmie się pochopną decyzję. Wysyłanie paczki wartości 1000USD do stanów z ubezpieczeniem w dwie strony to koszy około 150 - 200$.
:)


Pewnie już sto osób poprawiło, ale dla porządku - to nie prawda.

Nie wiem jak inni producenci, ale sprzęt zakupiony w USA marki Canon jest objęty gwarancją również w Kanadzie :P

zielonaherbata
23-08-2008, 18:47
mysle, ze nie powinno byc problemu. moj znajomy przywiozl mi ostatnio 5d z obiektywem 24-105mm i celnicy nie byli zbytnio zainteresowani zawartoscia torby ;)

Piasek1989
27-08-2008, 12:39
a ja mam takie pytanie
mam kuzynkę w stanach zadeklarowała się że może mi kupić i wysłać 2 szkiełka razem z jej rzeczami (ciuchy i inne badziewia) oczywiście szkła będą bez pudelek i bez papierów a na paczce będzie widniał napis gift albo rzeczy używane. czy takie coś zmniejszy czujność celników i przejdzie niezauważone?

Karpiu
03-09-2008, 20:42
Nie powinno być kłopotów. Dwa tygodnie temu odebrałem paczuszkę z ciuchami, a między nimi 70-200 IS w pudelku:)
Nikt nawet nie zapytal.. w kazdym razie zadnych rachunkow na to nie bylo w srodku.

krupcio
05-09-2008, 23:40
a ja mam takie pytanie
mam kuzynkę w stanach zadeklarowała się że może mi kupić i wysłać 2 szkiełka razem z jej rzeczami (ciuchy i inne badziewia) oczywiście szkła będą bez pudelek i bez papierów a na paczce będzie widniał napis gift albo rzeczy używane. czy takie coś zmniejszy czujność celników i przejdzie niezauważone?

powiem tak że ja nie miałem żadnych problemów z czymś takim. rodzina wysyłała mi canona 70-200 właśnie z innymi rzeczami. paczka przeszła bez żadnych problemów. na wierzchu oczywiście widniał napis gift. może to było szczęście :) mi się udało.

Drzamich
14-09-2008, 16:24
Ja dzisiaj odebrałem paczkę z USA z body i trzeba obiektywami.
Wysłał mi ją wujek z NY przez firmę Polamer.
Wysłał ją w piątek 29 sierpnia. Przesyłka lotnicza. Czyli zmieścili się na marginesie błędu (lotnicza idzie 2 tygodnie).
Mieszkam w małym (15 tys.) mieście. Myślę że wszystkie paczki idą prosto z warszawy, bo nie sądzę, aby taka firmę było stać na flotę samolotów. Więc jeśli mieszkacie daleko od warszawy (w moim przypadku jest to 400km) to jest duże prawdopodobieństwo, że przywiozą wam ją w niedziele rano, bo wtedy większość osób jest w domu.

Krzychu
05-10-2008, 20:42
Ja tylko dla ciekawostki napiszę że zostałem dzisiaj na Okęciu ściągnięty z wyjścia "Nothing to declare" na kontolę celną (wracałem z CGG przez CDG więc nie bezpośrednio z US). Cła żadnego oczywiście nie zapłaciłem :)

Sewi
04-02-2009, 02:19
(...) dla każdego produktu, który na łącznej fakturze za produkt i transport ma kwotę większą niż 100 USD.

Ten pułap kwoty niestety zmniejszono do 35 USD już ponad rok lub nawet dwa lata temu, nie pamiętam do kładnie kiedy. Zmniejszono po tym jak kursy zaczeły szaleć, no i oczywiście żeby celnicy mieli do czego się przyczepiac... :roll:

interma
17-02-2009, 19:00
dziś przysłali mi za stanów obiektyw. przesyłka szła bezpośrednio od sprzedawcy do mnie. Amerykańską zwykłą pocztą. Trwało to 1,5 tygodnia. Celnicy otworzyli paczkę bo było widać i zakleili ja bardzo starannie. Nic mi nie doliczyli - żadnego Vat-u, cła czy czegoś tam...
Widać że i tak można.
Poszedłem na "wydrę", zaryzykowałam i udało się!

roh
05-04-2009, 20:41
Jeśli kupujecie coś w stanach z wysyłką do Polski,to pomimo że piszecie gift gdzie nadawcą i odbiorcą jest osoba fizyczna,celnicy naliczają przynajmniej od 2 mcy vat i cło,przyjmując za wartość przesyłki deklarowaną wartość lub wartość ubezpieczenia i koszt przesyłki.Jeśli macie w przesyłce nawet kilka przedmiotów tego samego rodzaju clą was już od wartości 10 euro-bo to ilości handlowe.Jeśli na terenie Polski dostawcą paczki jest Poczta Polska clą wszystko od sumarycznej wartości/wartość deklarowana+koszty przesyłki/już od 10euro niezależnie od tego,że w papierach jest gift.Próbujemy obejść ich właśnie od dwóch miesięcy i kicha-wszystkie przesyłki przepakowują na cle i pobierają myto +Vat

manfred1
20-07-2009, 13:46
A mam pytanie jeśli kumpel kupiłby w USA body plus obiektyw5dmkII 24-70 zapakował to w jeden zestw i wysłał paczką czy w takim razie zapłacę dodatkowo cło lub inne opłaty

adi760303
20-07-2009, 14:52
A mam pytanie jeśli kumpel kupiłby w USA body plus obiektyw5dmkII 24-70 zapakował to w jeden zestw i wysłał paczką czy w takim razie zapłacę dodatkowo cło lub inne opłaty

Jak kupi w USA :) bo nawet tam kryzys :)
A z paczkami to jest tak - ze raz jak wyslesz gift i z ciuchami to przejdzie a czasem dowalą ci cło - akurat to nie jest pewne. Najlepiej dac komuś do bagazu podręcznego jak wraca z USA - wtedy masz pewne.

rypson
22-07-2009, 01:53
clo raczej 100% pewne jesli wysylasz poczta... ups... fedex etc.... ale... jesli wyslesz to z polskiej agencji... to stawiam swoja wyplate ze cla nie zaplacisz.... trzeba kombinowac... rozmawiac z polonia amerykanska... wszystko sie da zrobic trzeba tylko wiedziec jak :) w razie czego sluze p[omoca odpowiedzia na pytania dotyczace USQA, sprzetu z USA, przesylek itp itd... mieszkam w usa od wielu lat i z tematem fotografi jak rowniez wysylek przesylek itp mam duzo wspolnego :)

tormentor
23-07-2009, 18:08
Znajomemu rodzina z USA wyslala raz dwie paczki: obydwie ubrania + sprzet. W jednej paczce byly ubrania + laptop zapakowany w pudelko firmowo. W drugiej paczce ubrania + 2 body, 3 obiektywy W PUDELKACH (3x powtarzal, zeby to wypakowali i wyslali bez pudelek, ale byl chyba problem w odbiorze ;) ).Paczki byly nadane morsko.
Efekt? Paczka ze sprzetem foto przyszla bez cla i VATu, do paczki z laptopem sie przyczepili i musial bulic.

Krzychu
24-07-2009, 10:57
Nie wiem co ma pewne... Ja właśnie wracałem z US we wtorek przez CDG (Paryż) i w Warszawie trafilem na kontrolę celną - prześwietlanie bagażu, pytania celników itd.
Szczegółów głębszych podawać nie będe, ale jak ktoś będzie mało rozgarnięty to zapłaci cło...

upeter
27-07-2009, 16:19
Jeśli kupujecie coś w stanach z do Polski,to pomimo że piszecie gift gdzie nadawcą i odbiorcą jest osoba fizyczna,celnicy naliczają przynajmniej od 2 mcy vat i cło,przyjmując za wartość przesyłki deklarowaną wartość lub wartość ubezpieczenia i koszt przesyłki.Jeśli macie w przesyłce nawet kilka przedmiotów tego samego rodzaju clą was już od wartości 10 euro-bo to ilości handlowe.Jeśli na terenie Polski dostawcą paczki jest Poczta Polska clą wszystko od sumarycznej wartości/wartość deklarowana+koszty przesyłki/już od 10euro niezależnie od tego,że w jest gift.Próbujemy obejść ich właśnie od dwóch miesięcy i kicha-wszystkie przesyłki przepakowują na cle i myto +Vat

Chcesz przez to powiedzieć, że wszystkie paczki rozpakowują, czy tylko te dostarczane przez Pocztę Polską?

nicnikt
27-07-2009, 16:32
Witam

Odnosnie gwarancji na sprzet z usa jest jeszcze mozliwosc wykupienia 3letnij gwarancji dodatkowej na sprzet. Jest to gwarancja miedzynarodowa czyli dziala na calym swiecie.
Mack 3 Year Extended Warranty. Koszt naprzyklad ubezpieczenia obiektywu na 3 lata o wartosci do $1000 to jedyne $59 mysle ze warto.
Sprzet trzeba zarejestrowac w MAck online 30dni od daty zakupu. W razie problemow ze sprzetem dzwonimy na specjalny numer gdzei informuja nas gdzie nalezy go wyslac.

pozdrawiam

banan82
27-07-2009, 21:54
w usa wszystko wyglada super tanio na bh photo:) Dodaj do tego zawsze 20% cla + przesylka kurierem i dojdzie ci 50% wiecej :/
Nawet do UK jest tyle samo cla, ostatnio kupowalem w bh photo torbe domke, 59f untow w sklepie, 100f z wszystkim jak dotarlo, clo, kurier itp. Jak cos musisz kupic to kup, bo z dostepnoscia jest tam lepiej, ale jak nie....to sie po prostu nie oplaca, juz lepiej chyba z hongkongu od niesmiertelnego kea-photo. Tutaj nigdy cla nie mialem do szkocji, nie wiem jak do polski.

nicnikt
29-07-2009, 16:24
Witam chcialem sie pochwalic owocnym przeprowadzeniem operacji zakupu obiektywu i lampy w usa.

Nabylem obiektyw w sklepie adorama i wyslalem do osoby w usa ktora przeslal mi owy sprzet za posrednictwem firmy fedex. Wlasnie odebralem przesylke na ktorej widniala informacja Canon camera lens and filters to be given as gift, not for resale.
Przesylka dotarla po 2 dniach.
Dokumilem sobie przedluzana gwarancje mack na 3Lata.
Gwarancja jest miedzynarodowa i kosztowala mnie dodatkowe $49.95 i pokrywa obiektywy do wartosci $5000. Trzeba ja aktywowac i zarejestrowac zakupiony sprzet w terminie 30dni od daty zakupu. Gwarancja zaczyna dzialac po wygasnieciu gwarancji canona.
Zauwazylem ze na lampe bluskowa mam gwarancje miedzynarodowa wiec moze bezdei dzialal w Europie.
Wczesniej sprowadzalem sprzet podobnie ale zostal on przewieziony przez osobe podruzujaca z usa do berlina i pozniej do polski. Byll wo w 2007 roku i odbylo sie bez problemow.

robert914
30-07-2009, 11:26
Witajcie. Mam pytanie jak może wyglądać sytuacja kupna rzeczy do 10dolarow(stopka do 430ex-w Polsce nigdzie nie mogę znaleźć )? List bez problemów przyjdzie bez naliczanego cła? Czy mogą wystąpić jakieś komplikacje.

Z Góry dzięki za pomoc.
pozdrawiam

axk
31-07-2009, 09:50
Witajcie. Mam pytanie jak może wyglądać sytuacja kupna rzeczy do 10dolarow(stopka do 430ex-w Polsce nigdzie nie mogę znaleźć )? List bez problemów przyjdzie bez naliczanego cła?

A kto o zdrowych zmysłach będzie naliczał cło dla przedmiotu o wartości 10$?

XLesio
31-07-2009, 20:00
List bez problemów przyjdzie bez naliczanego cła? Czy mogą wystąpić jakieś komplikacje.

Odkąd pamiętam, wartość przesyłki zwolnionej od cła wynosiła $30.
Jednak teraz to już w ogóle bajka. Przeczytaj ten watek, i o twórz sobie link do TVN24:

http://canon-board.info/showthread.php?t=40947

axk - koledze być może chodziło o dwa tygodnie extra leżakowania przesyłki, w celnym_pocztowym na Łączyny w wawie.
No bo raczej nie sądzę, żeby w takim stopniu niepokoił się możliwym "domiarem" $3

:mrgreen:

axk
31-07-2009, 21:48
...axk - koledze być może chodziło o dwa tygodnie extra leżakowania przesyłki, w celnym_pocztowym na Łączyny w wawie.

Przecież zapytał wyraźnie :

"List bez problemów przyjdzie bez naliczanego cła? Czy mogą wystąpić jakieś komplikacje"

I na to pytanie odpowiedziałem.

violan
01-08-2009, 11:21
Kupilem w tym tygodniu w B&H teleobiektyw Canona.Sprzedawca namawiał mnie abym jeszcze dokupił 3 -letnia gwarancje miedzynarodową.Ja natomiast napisałem wczesniej do serwisu Canona w Berlinie (http://www.fotomaerz.de/)z pytaniem czy oni tą gwarancje honoruja?Dostałem odpowiedź ,ze nie..Tylko roczna gwarancje producenta z rachunkiem zakupu.A ta jest tylko na terenie USA i Kanady.Mam teraz dylemat -czy kupowac ta trzyletnia gwarancje czy nie??Informacje w sklepie to jedno a informacje z serwisów to drugie.Czy ktos kolegów jest mi w stanie w miare jasno wytłumaczyć jak wyglada w rzeczywistości realizacja dodatkowej 3 -letniej gwarancji ?Moge jeszcze ja kupic ale nie wiem czy nie wyrzuce w błoto niepotrzebnie sporej kwoty w $..

trumil9
04-08-2009, 10:34
W 2009 wysylalem w sumie 5 obiektywow do Polski, wszystkie zapakowane w koperty babelkowe lub padded. Wysylalem First Class Mail. Wszystkie doszly jak listy, czyli bez otwierania.

www
16-08-2009, 10:56
witam . Przy tym kursie co teraz jest bodajże 2,88 wywnioskowałem ze przy kupnie canona 50 1,4 można zaoszczedzic te 300, 400 zł. I teraz moje takie pytanku czy sklep amazon jest godny polecenia? czy lepiej rozglądnąc sie za jakims innym sklepem ?
pozdrawiam;)

oasisman
01-09-2009, 00:12
Amazon jak najbardziej można polecic: solidny, z cenami jest tam różnie.

orlen.ownlog.com
02-10-2009, 20:14
jak masz gdzie to wyslac do stanow to sklep jak kazdy inny, zaplacisz, oni wysyłają.
nie wysyłają do polski

Voith
03-10-2009, 00:45
Kupował ktoś kiedyś używany sprzęt? Kupiłem eosa 1 i zastanawiam sie jak zrobic z transportem - myslicie ze kartka w srodku "warranty repair" coś pomoże ? Na sprzęcie widać sladu użytkowania.

Voith
03-10-2009, 00:59
Kupował ktoś kiedyś używany sprzęt? Kupiłem eosa 1 i zastanawiam sie jak zrobic z transportem - myslicie ze kartka w srodku "warranty repair" coś pomoże ? Na sprzęcie widać sladu użytkowania.

Voith
15-10-2009, 17:49
Wszystko fajnie ale uważaj zeby amerykaniec nie zrobil takiego numeru jak u mnie - kupilem eosa 1 i wsadził do paczki potwierdzenie zawarcia umowy w serwisie ebay za calkowitym kosztem aparatu. Nie mowiec juz o tym ze nie chciał zanizyć ceny więc dostałem właśnie list z urzędu celnego. Zastanawiam sie skoro wartosc aparatu to 140 dolców + 50 dolców przesyłka to od jakiej kwoty beda napiczali clo i podatek i ile wyniesie w przypadku aparatu uzywanego.

micles
06-05-2010, 14:34
3) aby poprawnie odrobić pkt.nr 2 należy pamiętać, że do cen podawanych w USA należy obowiązkowo doliczyć:

a) podatek sales tax, jeśli kupujemy osobiście w sklepie lub wysyłkowo i jednocześnie sklep znajduje się w tym samym stanie co adres odbiorcy. Podatek ten jest różny dla każdego stanu i waha się od 0% do chyba 9% (w NY jest to 8,25%)Jak odzyskać sales tax? Znajoma 1,5 roku temu przywoziła mi 70-200L i ponoć jej zwrócili na którymś z lotnisk i przy tym nie naliczyli naszego Vatu, więc jest to możliwe.

Cena widniejąca w BH to cena bez doliczonego podatku?

Tomas_h
07-01-2011, 09:43
Witam, takie tam amatorskie pytanko:

Znajomy leci do Stanów pod koniec stycznia, no i kusi mnie żeby mu dać parę baksów w kieszeń i listę ewentualnych zakupów. Opłaca to się? I proszę nei odsyłajcie mnie do ebaya, chodzi o bezpośrednie zakupy w mall itd
Kto coś podpowie?
Z góry dziękuję
T.

Merde
07-01-2011, 10:11
Sprawdź sobie konkretne produkty w B&H nie zapominając o sales tax przy zakupie bezpośrednio w sklepie (coś koło 8,5-9% w NYC).
Dla przykładu 5D MkII w ten sposób kupione to wydatek 8162,37 zł (przy kursie kantorowym 1 USD = 3 PLN), a w Fotopanoramie w chili obecnej ten aparat kosztuje 7799 zł. Jak widać - sensu nie ma. Nie wspominając o braku gwarancji w EU i możliwości dopłaty cła i VAT-u.

Oczywiście można kupić taniej o sales tax, jeśli kupisz przez Internet z wysyłką do innego stanu, ale IMHO różnica dalej jest pomijalna.

Parteq
07-01-2011, 10:16
Po co zakladasz kolejny watek w temacie ktory juz istnieje na forum?

Tomas_h
07-01-2011, 10:27
Sprawdź sobie konkretne produkty w B&H nie zapominając o sales tax przy zakupie bezpośrednio w sklepie (coś koło 8,5-9% w NYC).
Dla przykładu 5D MkII w ten sposób kupione to wydatek 8162,37 zł (przy kursie kantorowym 1 USD = 3 PLN), a w Fotopanoramie w chili obecnej ten aparat kosztuje 7799 zł. Jak widać - sensu nie ma. Nie wspominając o braku gwarancji w EU i możliwości dopłaty cła i VAT-u.

Oczywiście można kupić taniej o sales tax, jeśli kupisz przez Internet z wysyłką do innego stanu, ale IMHO różnica dalej jest pomijalna.

aparat to nie, myślę raczej tylko o szkle
dziękuję za to B&H, już szukam w gooooooooooooogle
PS i wybaczcie nowy post, już dzięki moderatorowi przeniesiony (ech te żółtodzioby forumowe :lol: )
T.

irekbe
13-01-2011, 14:26
aparat to nie, myślę raczej tylko o szkle
dziękuję za to B&H, już szukam w gooooooooooooogle
PS i wybaczcie nowy post, już dzięki moderatorowi przeniesiony (ech te żółtodzioby forumowe :lol: )
T.

Poszukaj tez w google j&r. Znajduje sie przy ratuszu. Odwiedzilem oba sklepy osobiscie i maja wszystko. Oplaca sie kupowac jedynie rzeczy, ktore nie sa u nas dostepne. Wszystkie szkla maja to do siebie, ze sa dostepne w Polsce i mozna je przetestowac, zwrocic, zareklamowac przez 2 lata a przy dzisiejszym kursie $ wychodzi taniej kupic w kraju. Naprawde.

mareqm
14-01-2011, 09:37
Tu masz stronę w rodzaju naszego Skąpca i sam możesz stwierdzić czy Ci się opłaca:
http://www.resellerratings.com/store/Jumbo_Packages

Bartek_902
22-01-2011, 13:08
Daruj sobie,jak nie masz dobrego źrodła w USA to się nie opłaca...lepiej szukać dobrych okazji w UK bo się zdażają i masz dodatkowo gwarancje EU

violan
22-01-2011, 16:10
Ze sprawdzaniem sprzetu z USA jest dokladnie tak jak wyżej napisał irekbe.
Oplaca sie sprowadzić tylko niektore akcesoria -przewaznie długie tele i to pod dwoma warunkami:
-że zakup odbedzie sie w cenie netto-bez Taxe State (stan N.Y. gdzie jest sklep B&H to jest 8.7%)
-do Polski zakupiony sprzęt dotrze omijąc cło i Vat.
Oczywiscie sprzęt foto kupiony w USA -nie ma gwarancji w Polsce
Prawda jest taka ,ze jesli ktos chce być w zgodzie z prawem ,czyli oplacić cło i Vat to w ogole zakup w USA nie ma sensu..

irekbe
27-01-2011, 20:33
Ze sprawdzaniem sprzetu z USA jest dokladnie tak jak wyżej napisał irekbe.
Oplaca sie sprowadzić tylko niektore akcesoria -przewaznie długie tele i to pod dwoma warunkami:
-że zakup odbedzie sie w cenie netto-bez Taxe State (stan N.Y. gdzie jest sklep B&H to jest 8.7%)
-do Polski zakupiony sprzęt dotrze omijąc cło i Vat.
Oczywiscie sprzęt foto kupiony w USA -nie ma gwarancji w Polsce
Prawda jest taka ,ze jesli ktos chce być w zgodzie z prawem ,czyli oplacić cło i Vat to w ogole zakup w USA nie ma sensu..

Prosty sposób na ominięcie podatku jest taki, że jadąc do USA rezerwujemy sobie hotel w innym stanie niż NY, np pobliskie Jersey City, jedna stacja pociągiem. Zamawiamy sprzęt przez internet, dostarczają nam go do hotelu i pstrykamy, pstrykamy, pstrykamy. Aha - i między książki wsadzić należy bajki z trzepaniem sprzętu foto na lotnisku. Każdy aparat, obiektyw itp, powtarzam każdy, traktowany jest jak bagaż podręczny. Dodatkowo można mieć walizkę podręczną i sprzęt fotograficzny w drugiej torbie. Pudełka i instrukcje niech sobie lecą w bagażu nadanym.
Życzę wszystkim niskiego kursu $ i udanych zakupów.

HUBERTUS
31-01-2011, 16:58
ja właśnie otrzymałem swoje tele 400L z USA
kupiłem obiektyw na ebay z USA i nie było żadnego problemu/kontakt bardzo dobry/szybka i tania wysyłka
Zaskoczenie dopiero dopadło mnie w urzędzie celnym
dostałem pismo z poczty że paczka czeka w urzędzie celnym
więc poszedłem, a tam musiałem okazać dowód zakupu/przelewu..
po 2h czekania czcigodny celnik wręczył mi kwit do zapłaty za paczkę prawie 1100PLN!!!
pytając: za co aż tyle, wyjął swoją ogromną księgę i pokazał wszystkie przeliczniki i opłaty!
Podziękowałem i odmówiłem odbioru paczki wypełniając odpowiednie papiery!
Napisałem do sprzedającego że paczka do niego leci i żeby zaniżył wartość podpisał jako prezent i wysłał USPS GXG
Paczka jednak wracała do niego miesiąc zamiast 6dni (nie wiem która poczta zawiniła)!
Wysłał mi ponownie za 50 pare$... nawet zapakował w papier do prezentów i wsadził do środka kartkę na urodziny!
W konsekwencji paczka szła 5dni i mimo że i tym razem celnicy też ją chwycili to teraz kosztowało mnie to około 60zł!
Zaznaczam że lens był bez pudełka i papierów!
Zabawa kosztowała mnie wiele nerwów ale zaoszczędziłem ponad 1000zł:)
Pozdrawiam i życzę powodzenia

rOOmak
01-02-2011, 09:13
Zamawiamy sprzęt przez internet...
Dla osób które lubią sobie wybierać i testować, można też sobie pomacać w B&H, zapłacić na miejscu, ale zamiast odbierać w sklepie, zażądać wysyłki na podany adres w innym stanie. W ten sposób nie doliczają podatku.

yakuza144
13-04-2011, 12:33
Mam pytanko. Jeszcze nigdy nic nie kupowałem w USA przez internet i nie wiem jak to jest więc czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć krok po kroku co i jak?

Zamawiam np. 5D mark2 na ebay, robie przelew za towar + przesyłka, sprzedający wysyła towar i co dalej?

donald7000
17-05-2011, 15:47
W zasadzie czekasz na informację z urzędu celnego, bo większość, jak nie 100% przesyłek z USA trafia do oclenia.

snowgoose
02-02-2012, 17:10
Kupiłem sprzęt car-audio na Ebayu i mimo próśb kupujący nie dołączył żadnego dowodu zakupu....
Płaciłem Polską kartą i nie było kłopotu.
Niemniej - FedEx z Wawy się skontaktował i musiałem zapłacić...VAT.
Żeby było śmieszniej, to naliczony od kosztów przesyłki lotniczej, bo na kwitach mieli ile kosztowało i naliczyli mi VAT.
Cła nie zapłaciłem.
Jest w tym wszystkim dużo przypadkowości.
W przypadku podróży jest też pewna logika ;)
Otóż nie warto lecieć w relacji USA/POL - lepiej np Lufthansą do Frankfurtu i z Frankfurtu do Polandu - chodzi o to, że lądując w Niemczech nikt nas o nic nie zapyta, a do Polski wlatujemy z Unii. (leciałem tak i tak)

BTW - wystarczy przywieźć z USA dobrego laptopa, korpus z kilkoma szkłami i koszty biletu się z palcem w nosie zwracają....
Kolega, z którym byłem w USA kupił dla kuzyna wypasionego latopa o bodaj 3 tys. taniej niż w PL.
Dla rozbawienia - mieliśmy w bagażu rzeczonego laptopa, canona chyba 450d (już nie pamiętam) z dwoma szkłami, 2 x zestaw głośników do auta, subwoofer 30cm, wzmaka do auta, jakieś kompakty Canona, cd Alpine i 2 reklamówki perfum, kremów, etc ;) [o ciuchach nie wspominam]
Po pierwszej wizycie w USA kupiłem sobie duuuużą walizkę.

Od czasu do czasu kupuję również książki na Amazon.com - super ceny, zero problemów, przesyłka w kilka dni w domu.

Janusz Body
03-02-2012, 11:46
.....
Otóż nie warto lecieć w relacji USA/POL - lepiej np Lufthansą do Frankfurtu i z Frankfurtu do Polandu - chodzi o to, że lądując w Niemczech nikt nas o nic nie zapyta, a do Polski wlatujemy z Unii. (leciałem tak i tak)....


Niekoniecznie. Nawet lot NY - Frankfurt - Wawa - Szczecin i.... celnik na lotnisku w Szczecinie widzi po etykietach bagażu skąd lecisz. Mnie się dwukrotnie zdarzyła kontrola bagażu na lotnisku docelowym. Mogą. Mają prawo. Nie ruszają podręcznego bo to już jest bagaż "unijny".



....
Po pierwszej wizycie w USA kupiłem sobie duuuużą walizkę.......

Aha. Już nieskuteczne. Lufthansa i większość linii do USA dopuszcza dwie sztuki bagażu po max. 23 kg. Powyżej są dość słone opłaty. Ostatnio tego dość mocno pilnują i za overweight można wydać fortunę.

VomitroN
03-02-2012, 21:52
Aha. Już nieskuteczne. Lufthansa i większość linii do USA dopuszcza dwie sztuki bagażu po max. 23 kg. Powyżej są dość słone opłaty. Ostatnio tego dość mocno pilnują i za overweight można wydać fortunę.

Jak się zawsze ze sobą wozi podręczną, czeską wagę wiszącą z lat 70tych, to "overweight" staje się pojęciem nieznanym :)

Paweł
04-02-2012, 23:20
Kupiłem sprzęt car-audio na Ebayu i mimo próśb kupujący nie dołączył żadnego dowodu zakupu....
Płaciłem Polską kartą i nie było kłopotu.
Niemniej - FedEx z Wawy się skontaktował i musiałem zapłacić...VAT.
Żeby było śmieszniej, to naliczony od kosztów przesyłki lotniczej, bo na kwitach mieli ile kosztowało i naliczyli mi VAT.
Cła nie zapłaciłem.
Jest w tym wszystkim dużo przypadkowości.


W tym przypadku ktory opisales ciezko, ale mozna dostajac przesylke od znajomego/rodziny z USA po otrzymaniu wezwania do uiszczenia vatu tudziez cla napisac odwolanie, argumentujac iz to podarunek, uzywana rzecz i naliczenie podatkow wypacza sens prezentu.


Generalnie coraz mniej sie oplaca cokolwiek ze stanow ciagnac.

VomitroN
10-02-2012, 18:58
Generalnie coraz mniej sie oplaca cokolwiek ze stanow ciagnac.

Generalnie, to odkąd pamiętam, zawsze się opłacało. I nic się nie zmieniło, mimo iż $ po dwa złote już nie stoi. Tym bardziej, że optyka kupiona w USA objęta jest gwarancją, honorowaną w Polsce.

Kilka przykładów ze średnim stanem kursu walut z dzisiaj ( 1$=3.20zł )

1. Canon 70-200 2.8 L IS II USM
Polska: ok 9000zł
USA: ok 2200$ (7400zł)

2. Canon 135/2 L USM
Polska: ok 4500zł
USA: ok 1000$ (3200zł)

3. Canon 24-70/2.8 L USM
Polska: ok 5000zł
USA: ok 1300$ (4160zł)

4. Canon 35/1.4 L USM
Polska: ok 5500zł
USA: ok 1300$ (4160zł)

Oczywiście, im obiektyw tańszy, tym różnica mniejsza. Ale i tak zawsze te pare stówek w kieszeni zostaje.
Na przykład na filtry :wink:

GhostRider
11-02-2012, 13:01
Ale weź pod uwagę, że jak zapłacisz cło to się nie opłaca ;)

Bolek02
15-02-2012, 21:12
Dodatkowo jeszcze nalezy doliczyc koszty przesyłki ok 30$ to juz zupełnie sie nie opłaca.

VomitroN
16-02-2012, 00:41
Ale weź pod uwagę, że jak zapłacisz cło to się nie opłaca ;)

Mój poprzedni wpis jakoś nie chciał przejść, więc spróbuję jeszcze raz.
Otóż, nie miałem nigdy "przyjemności" płacić cła za sprowadzony sprzęt. Kupując jakieś szkła, przewoże je zwykle w bagażu podręcznym, a pudełka "przyjeżdzają", gdy ktoś bliski przylatuje na święta do Polski. Gdy zaś na forum potwierdziła się informacja, że obiektywy z USA również objęte są gwarancją, gęba mi się cieszy jeszcze bardziej. :grin:

Janusz Body
16-02-2012, 22:02
Posty w tym dziale są publikowane dopiero po zatwierdzeniu przez moderatora. OT oraz informacje jak "obejść" przepisy są zwykle kasowane. Nie ma sensu pisać po 5 razy tego samego. Akceptacja jest ZWYKLE w ciagu 24 godzin. Wystarczy czytać to co wyskakuje na ekranie po kliknięciu "wyślij".

Polityka gwarancyjna Canona jest kontynentalna. Zakup w Azji może być naprawiony gwarancyjnie tylko tamże.

EDIT: towar nie zgłoszony do odprawy przy próbie przejścia przez zielona bramkę skutkuje zwykle cłem i karą za naruszenie przepisow. Wykrywalnosc jest niska więc kara za to może być ogromna - drakonska wręcz.

Jago
18-02-2012, 22:50
.........EDIT: towar nie zgłoszony do odprawy przy próbie przejścia przez zielona bramkę skutkuje zwykle cłem i karą za naruszenie przepisow. Wykrywalnosc jest niska więc kara za to może być ogromna - drakonska wręcz.

Czyli akurat w ten sposób nie ma co ryzykować ;-)

crazy
21-02-2012, 17:07
Dla mnie obecna sytuacja już jest nieopłacalna, po doliczeniu cła i kosztów transportu. Po co ciągnąc z tak daleko skoro mozna u nas kupić za podobne pieniądze(nie wszystko) albo nabyć z UK czy DE.

hubert12125
24-02-2012, 17:00
Stany nie sa juz rajem do zakupow jak kiedys bowiem ceny sa niewiele nizsze niz u nas ale jak ktos szuka okazji to Hongkong,Tajwan etc a i w Polsce mozna czesto tanio kupic i nie ma potrzeba sciagac z zagranicy

violan
26-02-2012, 10:48
Dla mnie obecna sytuacja już jest nieopłacalna, po doliczeniu cła i kosztów transportu. Po co ciągnąc z tak daleko skoro mozna u nas kupić za podobne pieniądze(nie wszystko) albo nabyć z UK czy DE.

Tak naprawdę to nigdy nie było takiego momentu aby legalnie opłacało sie importowac sprzęt foto z USA.Zawsze kiedy ktoś chciałby to zrobic w sposob uczciwy,czyli zapłacił cło,Vat ,koszt przesyłki +ewentualnie oplacił koszt gwarancji ,ktora na ogół na sprzet z USA nie obowiazywała w Polsce-w najlepszym wypadku wychodziło cena taka sama jak w Polsce.
Dlatego prawie cały sprzet foto rodem z B&H czy innego sklepu uzywany w Polsce jest sprowadzony prywatnym importem z ominieciem cła i i Vat-u.

hubert12125
01-03-2012, 21:54
Tak naprawdę to nigdy nie było takiego momentu aby legalnie opłacało sie importowac sprzęt foto z USA.Zawsze kiedy ktoś chciałby to zrobic w sposob uczciwy,czyli zapłacił cło,Vat ,koszt przesyłki +ewentualnie oplacił koszt gwarancji ,ktora na ogół na sprzet z USA nie obowiazywała w Polsce-w najlepszym wypadku wychodziło cena taka sama jak w Polsce.
Dlatego prawie cały sprzet foto rodem z B&H czy innego sklepu uzywany w Polsce jest sprowadzony prywatnym importem z ominieciem cła i i Vat-u.

Ceny uzywanego sprzetu tez sa na tyle wysokie ze nie oplaca sie ale czasami ludzie przywoza sprzet ktory udalo sie kupic na ebay etc

Da__FreaK
03-03-2012, 11:09
Ja od USA zdecydowanie wole robic zakupy w Szwajcarii :) Ceny sa o wiele przystepniejsze jak w np niemczech ,a jezeli poszuka sie forow dyskusyjnych i ofert to smialo mozna wyrawac mozna jakies kąski :) przyklad - roczny 24 f 1,4 II w cenie 4200 ,czy np 135 w cenie 3100 z gwara ..

frani0
04-03-2012, 22:33
@Da__FreaK
Czy możesz dać adres forum? I jak to załatwiasz paypal? Rozmowa po Angielsku?

crazy
05-03-2012, 14:25
Tak naprawdę to nigdy nie było takiego momentu aby legalnie opłacało sie importowac sprzęt foto z USA.Zawsze kiedy ktoś chciałby to zrobic w sposob uczciwy,czyli zapłacił cło,Vat ,koszt przesyłki +ewentualnie oplacił koszt gwarancji ,ktora na ogół na sprzet z USA nie obowiazywała w Polsce-w najlepszym wypadku wychodziło cena taka sama jak w Polsce.
Dlatego prawie cały sprzet foto rodem z B&H czy innego sklepu uzywany w Polsce jest sprowadzony prywatnym importem z ominieciem cła i i Vat-u.

Wszystko sie zgadza, tylko jak sie nie ma możliwości prywatnego transportu to cło podatki itp nadal obowiązują, więc tanio nie jest :)

Natoh
05-03-2012, 16:35
Stany nie sa juz rajem do zakupow jak kiedys bowiem ceny sa niewiele nizsze niz u nas ale jak ktos szuka okazji to Hongkong,Tajwan etc a i w Polsce mozna czesto tanio kupic i nie ma potrzeba sciagac z zagranicy

Dolar musiałby sporo zjechać w dół aby znowu opłacało się tam kupować.
W czerwcu sprowadzam sobie thinktanka minimalnie kilkanaście złotych taniej wyjdzie przy dzisiejszej cenie dolara. Jeśli pójdzie w górę to nie będę kupował

hubert12125
05-03-2012, 19:40
Swego czasu jak dolar stal po 2-2.20zl to w stanach byl raj dla kupujacych na ebay ale teraz to ceny zblizone do innych krajow

Da__FreaK
06-03-2012, 21:56
@Da__FreaK
Czy możesz dać adres forum? I jak to załatwiasz paypal? Rozmowa po Angielsku?

Sprawe zalatwiam przez siostre ktora mieszka w Szwajcarii :) A ponadto zawsze mozesz napisac lamanym jezykiem poprzez google translate :) Skutkuje :) Tak czy siak, gdy franek jest tani to jak kupowanie w USA, tylko ze, z przesylka lipa bo clo ,vat itp bo Szwajcaria nie jest w uni...Ale mnie to nie dotyczy, siostra wysyla mi z niemiec :) Wiec teraz miesiac czekania na nowa szklarnie ::mrgreen:

Narado
02-04-2012, 06:54
Witam :)
Jeżeli chodzi o używany sprzęt to niestety tu się nie zgadzam z przedmówcami, w Ameryce Pn. (zarówno w USA jak i Kanadzie) ceny sprzętu używanego są duużo niższe niż w Europie.Kwestia gdzie się szuka. Osobiście rzadko szukam takiego sprzętu na ebay-u. Głównym źródłem jest "craig list". Każde większe miasto ma swoją craig list ,a są to po prostu ogłoszenia prywatne. Tak więc po wpisaniu w przeglądarkę np. craig list Chicago i po wejściu na dział foto zobaczycie jaki jest wybór i za jakie pieniądze:). Na ebay-u często sprzęt sprzedają handlarze którzy na tym zarabiają, craig list to w 99% pierwsza ręka.
Pozdrawiam

Merde
02-04-2012, 12:52
Witam :)
Jeżeli chodzi o używany sprzęt to niestety tu się nie zgadzam z przedmówcami, w Ameryce Pn. (zarówno w USA jak i Kanadzie) ceny sprzętu używanego są duużo niższe niż w Europie.

Może inaczej: ceny bywają niższe. Jak się trafi bogatszy zestaw itp, to faktycznie może być lepiej. Ot, parę losowych ogłoszeń, gdzie tu ta taniość?:

http://chicago.craigslist.org/wcl/pho/2934864752.html
http://chicago.craigslist.org/chc/ele/2924422644.html
http://chicago.craigslist.org/sox/pho/2924405175.html

Narado
02-04-2012, 14:23
Hm...Z ciekawości wszedłem na craig list mojego miasta (mieszkam w Vancouver) która jest znacznie uboższa od amerykańskich, żeby zobaczyć ile to jest te "parę losowych" ogłoszeń... od 29.03 do 01.04 - ponad 1000 (oczywiście jedynie w rubryce "foto-video" ).Chicago- blisko 2000

tomot
10-04-2012, 15:30
Witam,
a jak załatwiacie transakcję ze zwykłych ogłoszeń ?
Poprzez Escrow czy na słowo ? Ja z doświadczenia wiem ,że z uczciwymi ludzmi zwłaszcza z ameryki, często jest problem żeby wysłali coś za morze... a co dopiero jak zgłoszę się do delikwenta z ogłoszenia i wyskocze mu z escrowem czy innym rozwiązaniem. Inna kewstia jeśli ktoś ma adres miejscowy w usa który może pośredniczyć w transakcji, to wtedy jest łatwiej.
Ja obserwuję w takich bezpłatnych tablicach(u nas tablica czy gumtree) tylko to ,że fakt iż są one darmowe powoduje, że ludzie często żądają cen wyższych niż na aukcjach i często spotyka się ogłoszenia zamieszczane przez oszustów. Możliwe ,że w takich ogłoszeniach trzeba usilnie próbować negocjować, aby osiągnąć jakąś racjonalną cenę ?

pan.kolega
11-04-2012, 00:26
Witam,
a jak załatwiacie transakcję ze zwykłych ogłoszeń ?
Poprzez Escrow czy na słowo ? Ja z doświadczenia wiem ,że z uczciwymi ludzmi zwłaszcza z ameryki, często jest problem żeby wysłali coś za morze... a co dopiero jak zgłoszę się do delikwenta z ogłoszenia i wyskocze mu z escrowem czy innym rozwiązaniem.

No bo uczciwy nabywca z EU-ropy nie powinien nigdy aukcji wygrac, gdyz kiedy zaplaci za przesylke, vaty, szmaty, cla i inne haracze to nie moze sie oplacic. A w dodatku czesto nie zdaje sobie sprawy i w koncu ucieka kiedy go podlicza urzedy. Kiedys przesylki byly tansze, cla nie bylo, a podatku nie pilnowali, ale to bylo dawno temu.

A z Craig's list to mozna, ale raczej lokalnie. Inaczej wszystko moze sie wydarzyc.


Wyslano z mojego nowego iPada, absolutnie najdrozszy model, za pomoca sieci Verizon LTE.

trumil9
10-08-2012, 08:23
Przeczytalem pare postow z tego roku, mowa o craigslist. Osobom z Polski czy w ogole z Europy odradzam stanowczo kupowanie czegokolwiek a zwlaszcza drogich rzeczy. To jest prosic sie aby byc wywalonym w powietrze. Wlasciciele strony niczym nie odpowiadaja. Sprzedajacy oczekuja gotowki przy osobistym odbiorze. Nie ma szans w wiekszosci przypadkow aby oferowany sprzet sprawdzic. Bierzesz albo nie, jak nie to spadaj. Zaden paypal, czeki czy karty kredytowe. To juz raczej eBay. W takim wypadku zawsze nalezy sie zapytac sprzedajacego czy wysle przedmiot z aukcji jako gift lub commercial sample. Na commercial sample nie trzeba licencji eksportowej, a mozna podac wartosc minimalna. Nie nalezy sie wsciekac na sprzedawcow, ze nie "ida nam na reke". Wypelniajac i podpisujac deklaracje celna potwierdzamy, ze nasze oswiadczenie jest prawdziwe i ze jest nam wiadome jakie konsekwecje finansowe i prawne groza nam za podanie falszywych danych w deklaracji celnej. Inna sprawa jest kalkulaacja kosztow wysylki. Kazdy kto wysyla na "eksport" chce byc pewny, ze jego przesylka dotrze bez przeszkod i nie bedzie reklamacji. Jedynym potwierdzeniem jest w krajach cywilizowanych tracking albo podpisanie odbioru. Kazda z tych form powoduje zwiekszenie kosztow przesylki, niestety. Przez Polamer zalatwialem kilkakrotnie wysylke. I nie sadze, zeby mialy byc problemy. Z tego co wiem, to mozna uzyskac znizke jezeli zadeklaruje sie odbior osobisty bezposrednio z magazynu Polameru. Jest chyba 15% kosztu wysylki. W zasadzie wszystko co jest ze sprzetu foto to rzeczy malogabarytowe i niezbyt ciezkie. Konczy sie przewaznie na kwocie okolo $20. Z tego co mi wiadomo to nie podlegaja obowiazkowi celnemu przy odbiorze w Polsce przedmioty o wartosci mniejszej lub rownej $20. Mozna na upartego zadeklarowac taka wartosc celna i zgodzic sie ze przesylka bedzie ubezpieczona na kwote $20. Niektorzy robia tak, ze kupiony obiektyw za 1500 jest ogolocony z pudelka, styropianu, papierow, futeralu, zawiniety w jakies bombelki i wyslany jako uzywany obiektyw do naprawy o wartosci np 1/20 nowego przedmiotu. Przesylce moze towarzyszyc invoice wystawiony przez kogos z usa kto ma firme i wysyla do naprawy obiektyw czy kamere zakupiona w Polsce. Pomyslow jest 100 tysiecy a tylko wyobraznia decyduje co wybrac. Jednak najpewniejsza forma wysylki do Polski jest wyslanie przez kuriera, ktory np za kwote $50 przewiezie w bagazu podrecznym dany przedmiot i na lotnisku w Warszawie czy Krakowie przekaze z reki do reki kupujacemu. Zazwyczaj "szanse" na clo i podatek graniczny sa zerowe w takiej sytuacji. Problemem jest tylko znalezienie "kuriera" co w chwili obecnej jest bardzo trudne. Szukanie nalezaloby zaczac od znajomych podrozujacych w obie strony lub majacych kontakt z polskim radiem w Chicago gdzie zglaszaja sie osoby wylatujace do Polski za jakas oplata moga dostarczyc cos tam komus kto sie zglosi na lotnisko. Tak sa np przekazywane lekarstwa, dokumenty, inne. Oczywiscie wszystkie dzialania majace na celu pomniejszenie oplat granicznych sa obciazone ryzykiem "handlowym". Ale to juz inna bajka.

rOOmak
12-08-2012, 05:59
Na PayPal jest system potwierdzający użytkowników, ich adresy i konta bankowe. Nie warto wchodzić w żadne transakcje z niepotwierdzonymi użytkownikami. PayPal ma również system zabezpieczający kupującego, ale należy się zapoznać z warunkami 13. Protection for Buyers (https://cms.paypal.com/us/cgi-bin/marketingweb?cmd=_render-content&content_ID=ua/UserAgreement_full#13.%20Protection%20for%20Buyers ).

Janusz Body
12-08-2012, 14:30
...PayPal ma również system zabezpieczający kupującego, ale należy się zapoznać z warunkami 13. Protection for Buyers (https://cms.paypal.com/us/cgi-bin/marketingweb?cmd=_render-content&content_ID=ua/UserAgreement_full#13.%20Protection%20for%20Buyers ).

System "zabezpieczający" PayPal dobrze zabezpiecza PayPala i jego 3.5% od transakcji. Kupującego prawie wcale. Szansa na odzyskanie kasy jest tylko w przypadku zakupów na e-Bay. Zakupy w sklepach internetowych w ogóle nie są chronione. Wiem co mówię bo zdarzyło mi się otwierać spór ze sklepem internetowym w Hiszpanii. Nawet niedostarczenie towaru nie jest przez PayPal chronione.


Z listu od PayPal:

...
Ponieważ przedmiot został zakupiony poza serwisem eBay lub nie wybrano
kategorii Przedmioty wystawione w serwisie eBay podczas dokonywania
płatności w systemie PayPal, nie jesteśmy w stanie zbadać roszczenia. Nie
mamy bowiem możliwości porównania opisu przedmiotu z chwili przed
dokonaniem zakupu oraz już po jego dokonaniu. Zalecamy pozostanie w kontakcie ze sprzedającym w celu wypracowania polubownego rozwiązania. Jeśli towary zakupione zostały na stronie serwisu
aukcyjnego, może Pan skontaktować się z obsługa klienta danego serwisu, aby
zasięgnąć informacji o ewentualnym programie ochrony kupujących.

Czyli spadaj klient. Jak masz problem to gadaj z Allegro, e-Bay czy sklepem bo PayPal swoje już skasował i umywa ręce. Korzystam z ich usług bo muszę. Inaczej po w/w mailu daaaawno bym zrezygnował.


EDIT: Sklep się po ok. 3 miesiącach wywiązał z transakcji - inaczej miał bym jakieś 500 euro w plecy.

EDIT2: Jak sklep przyśle cokolwiek np. kartę pamięci za 30 zł zamiast obiektywu za 2000 zł to... przedmiot znacznie różniący się od opisu i ... jak wyżej.

trumil9
12-08-2012, 17:41
System "zabezpieczający" PayPal dobrze zabezpiecza PayPala i jego 3.5% od transakcji. Kupującego prawie wcale. Szansa na odzyskanie kasy jest tylko w przypadku zakupów na e-Bay. Zakupy w sklepach internetowych w ogóle nie są chronione. Wiem co mówię bo zdarzyło mi się otwierać spór ze sklepem internetowym w Hiszpanii. Nawet niedostarczenie towaru nie jest przez PayPal chronione.


Z listu od PayPal:


Czyli spadaj klient. Jak masz problem to gadaj z Allegro, e-Bay czy sklepem bo PayPal swoje już skasował i umywa ręce. Korzystam z ich usług bo muszę. Inaczej po w/w mailu daaaawno bym zrezygnował.


EDIT: Sklep się po ok. 3 miesiącach wywiązał z transakcji - inaczej miał bym jakieś 500 euro w plecy.

EDIT2: Jak sklep przyśle cokolwiek np. kartę pamięci za 30 zł zamiast obiektywu za 2000 zł to... przedmiot znacznie różniący się od opisu i ... jak wyżej.

Rzeczywiscie paypal dziala w zakresie ochrony wylacznie przy przy transakcjach eBay, natomiast aby byc zabezpieczonym nalezy placic visa przez paypal. Nie ma bata aby przegrac jak sie umie udowodnic, ze kupiony przedmiot czy usluga byl sprzedany nam z bledami. Co wiecej oni obciazenie naszego konta kredytowego pomniejszaja o wartosc spornej trasakcji az do wyjasnienia sprawy. Warunkiem jest aby nie przeciagac zalozenia skargi po stwierdzeniu, ze sprzedawca nie wywiazal sie z umowy. Po zakupinieu czegokolwiek nalezy zabezpieczyc sie kopiujacac wszystkie dokumenty jakie moga miec wplyw na decyzje w sporze. Czyli jak sie cos kupuje to robic zrzuty ekranowe z kazdego momentu procesowania zakupu. jezeli wszystko jest OK to wywalami na smietnik, jezeli nie to mamy praktycznie gotowca na wygranie sporu

rOOmak
13-08-2012, 05:39
Janusz Body dobrze, że twoja przygoda się dobrze skończyła. Dobre ostrzeżenie dla wszystkich...
Wracając do USA, przy kupnie z nieznanych sklepów internetowych, warto jest zwrócić uwagę na akredytację BBB (http://www.bbb.org/) Czasami można znaleźć znaczek BBB na stronie która wcale takiej akredytacji nie ma, dlatego należy sprawdzić czy znak linkuje do BBB i jeżeli nie, to trzeba sprawdzić ich manualnie.
Przykład można znaleźć na stronie B&H (http://www.bhphotovideo.com/) na dole strony.

KapitanC
25-06-2013, 13:52
Witam , nurtuje mnie pytanie , mianowicie czy sprowadzenie sprzętu z USA to dobry pomysł ? mam możliwość zakupu tam sprzętu i przywóz do polski bezpiecznie w bagażu a nie kurierem ( choć może i kurierem bezpieczniej :p ) ciekawe czy sprzet na USA rózni sie czymś od sprzetu na UE ? i jak z gwarancją ? wydaje mi sie ze w USA mozna taniej kupić niz w Polsce :P

kmeg
25-06-2013, 15:25
Witam , nurtuje mnie pytanie , mianowicie czy sprowadzenie sprzętu z USA to dobry pomysł ?

To zależy.



mam możliwość zakupu tam sprzętu i przywóz do polski bezpiecznie w bagażu a nie kurierem ( choć może i kurierem bezpieczniej :p ) ciekawe czy sprzet na USA rózni sie czymś od sprzetu na UE ?

Czasem nazwą, zawsze kształtem wtyczki zasilającej (czasem napięciem).



i jak z gwarancją ?


Jest ale w USA. Najczęściej też krótsza niż w EU.



wydaje mi sie ze w USA mozna taniej kupić niz w Polsce :P
Jak się kupi z głową to jest o wiele taniej (i jak się uda przewieść do PL bez dodatkowych kosztów wysyłki oraz _przede wszystkim_ bez złapania na cle).

becekpl
25-06-2013, 16:23
mianowicie czy sprowadzenie sprzętu z USA to dobry pomysł ? nie najgorszy

wydaje mi sie ze w USA mozna taniej kupić niz w Polsce :P100% prawdy

i przywóz do polski bezpiecznie w bagażu a nie kurierem celnicy się bardzo ucieszą na twój widok, po spotkaniu z nimi ten sprzęt będzie tyle samo kosztował co w kraju

KapitanC
25-06-2013, 17:21
ogolnie ja go nie bede wiózł, a sprzet bedzie wyglądał jak by był juz uzywany po prostu ktos go wiezie jak by dla własnego użytku :P moja dziewczyna ma rodzine w stanach i przyjezdzaja od czasu do czasu i mam mozliwosc przywozu i taniej kupienia a dokładnie canona 7d i do niego 17-55 /2,8 is USM :P

kmeg
25-06-2013, 17:41
ogolnie ja go nie bede wiózł, a sprzet bedzie wyglądał jak by był juz uzywany po prostu ktos go wiezie jak by dla własnego użytku :P moja dziewczyna ma rodzine w stanach i przyjezdzaja od czasu do czasu i mam mozliwosc przywozu i taniej kupienia a dokładnie canona 7d i do niego 17-55 /2,8 is USM :P

No to prosta sprawa.
A na koniec (albo początek) sugeruje wywalić celnikom jęzor ( skoro użytkownikom tego forum też tak lubisz pokazywać ) ;)

Kolekcjoner
25-06-2013, 19:19
ogolnie ja go nie bede wiózł, a sprzet bedzie wyglądał jak by był juz uzywany po prostu ktos go wiezie jak by dla własnego użytku :P

Czyli normalnie oszukuje.