PDA

Zobacz pełną wersję : przygotowanie fotek do labu



Czarek
13-08-2004, 19:03
Chciałbym zapytać o przygotowanie fetek do labu. Chodzi o standardowe odbitki 10x15 lub 12x18. Czy zdjęcia wymagają wstępnej obróbki powiedzmy w PS. Czy lepiej jest zmniejszyć rozmiar do wielkości zdjęcia czy pozostawić rozmiar zapisany w aparacie. Czy zmieniać rozdzielczość. Może ktoś podpowie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam. /robię Canonem 300D/

Tytus
13-08-2004, 19:13
Chciałbym zapytać o przygotowanie fetek do labu. Chodzi o standardowe odbitki 10x15 lub 12x18. Czy zdjęcia wymagają wstępnej obróbki powiedzmy w PS. Czy lepiej jest zmniejszyć rozmiar do wielkości zdjęcia czy pozostawić rozmiar zapisany w aparacie. Czy zmieniać rozdzielczość. Może ktoś podpowie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam. /robię Canonem 300D/

nooo robiąc 300D to ja bym długo siedzial w PS zanim dałbym coś do druku
natomiast na pewno bym nie zmniejszał rozmiaru zdjęcia, a po co?

Czarek
13-08-2004, 19:29
A czy wyostrzać? Czy lepiej zrobią to w labie? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia?

Klosiu
13-08-2004, 20:17
przed oddaniem do labu

wykadruj
sprawdz levele/kontrast/nasycenie
wyostrz
rozdzielczosc zostaw taka jaka jest

jasne ze moze sie tym zajac lab ale chyba lepiej zrobic to samemu bo odbierajac druk dostaniesz efekt jaki ty sobie z gory zalorzyles

Przemek Białek
13-08-2004, 20:22
Chciałbym zapytać o przygotowanie fetek do labu. Chodzi o standardowe odbitki 10x15 lub 12x18. Czy zdjęcia wymagają wstępnej obróbki powiedzmy w PS. Czy lepiej jest zmniejszyć rozmiar do wielkości zdjęcia czy pozostawić rozmiar zapisany w aparacie. Czy zmieniać rozdzielczość. Może ktoś podpowie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam. /robię Canonem 300D/

- napewno powinno sie wprowadzic korekcje klorystyczna i tonalna, oraz poprawic kontrast i ostrosc
- powiekszanie mozna zrobic samemu ale tylko za pomoca dobrych programoe do interpolowania lub skokowo co 10%, a jesli nie potrafimy to zostawic dla obrobienia w labie podobno maszyny maja lepsze algorytmy powiekszania, ale niechce mi sie cos wierzyc!

Czacha
13-08-2004, 20:31
ostrosc? poprawiac? panowie.. bez przesady.. nawet dla 30x45cm nie wyostrzam bo tak wyglada lepiej...

no chyba ze lubicie biale obwodki wszedzie..

Przemek Białek
13-08-2004, 20:34
ostrosc? poprawiac? panowie.. bez przesady.. nawet dla 30x45cm nie wyostrzam bo tak wyglada lepiej...

no chyba ze lubicie biale obwodki wszedzie..

ostrzenie z unikaniem przesuniecia kolorow i ew artefaktow tak robie zawsze dla prac do wydruku, albo Luminacja w Labie tez nie ma abwdek przy 55,1,4,2

Czacha
13-08-2004, 21:52
nawet bez obwodek, wyostrzone wyglada gozej IMO.. ;-)

iczek
13-08-2004, 21:59
Wyostrzanie jest w mojej opinii zabiegiem nieodzownym przed oddaniem pliku do naswietlenia. Zadna cyfrowka, moze oprocz D2H, nie robi zdjec tak ostrych z RAW (tym bardziej JPG), ze mozna uznac je za wystarczajace do wydruku.

Niemniej skoro Czacha twierdzisz, ze tak ci pasuje to oczywioscie twoja wola i twoj gust, ale generalnie nie spotkalem sie z takimi opiniami, ze bez unsharp'u wyglada to lepiej :)

Moze twoj aparat ma super ostrzenie w genach :)

Osobiscie poprawiam:- kontrast, - saturacje,- dopasowuje krzywe kolorow, - ostrze,- kadruje, - dopasowuje rodzielczopsci i wielkosc pliku pod konkretne masyzny swiecace i laby. wczesniej umwawiam sie z laborantem na probne wydruki. Czasami bowiem zdarza sie, ze to co widze na ekranie nie daje tego samego efektu na odbitce.
Sle przykladowe zdjecie do labu, Odbieram, Potem dosylam reszte uwzgledniajac wydruk probny.

Roboty od cholery :):):)

Przemek Białek
13-08-2004, 21:59
nawet bez obwodek, wyostrzone wyglada gozej IMO..

w pewnym sensie masz racje, zdjecia niewyostrzone i powiekszone do duzych rozmiarow bardziej przpominaja zdjecia negatywowe, ale zregoly wykonuje obrobke dla klienta i z tego co zauwazylem wola takie co raza lekko w oczy :P

Czarek
13-08-2004, 23:26
Dzięki. Trochę mi się rozjaśniło. Problem w tym, że jek się żyje na za..u to trudno liczyć na dobry lab i konsultacje z laborantem. Dzięki.

Czacha
14-08-2004, 00:34
no wlasnie.. moze to kwestia tego, ze bardziej zalezy mi na klimacie zdjecia niz na sterylnosci... stad od pol roku robie praktycznie prace BW.. a tam wyostrzanie raczej nie jest mile widziane ;-)

Przemek Białek
14-08-2004, 01:04
no wlasnie.. moze to kwestia tego, ze bardziej zalezy mi na klimacie zdjecia niz na sterylnosci... stad od pol roku robie praktycznie prace BW.. a tam wyostrzanie raczej nie jest mile widziane

ja tak samo zrezygnowalem z koloru, oczywiscie dla siebie nie stosuje wyostrzania!

satriani
31-08-2004, 15:08
Ja także uważam że jeśli jest możliwość to faktycznie, lepiej poświęcić parę chwil i zająć się kadrowaniem , kolorami po swojemu.
niektóre fotolaboratoria udostępniają nawet swoje profile kolorów żeby zdjęcia wyszły jak najwierniej naszym obróbkom.
Osobiście korzystam z usług takiego właśnie laboratorium.

Program kalibrujący i program do wysyłania zdjęć :
www.fotonet.tychy.pl