PDA

Zobacz pełną wersję : Kadrowanie w PS, a rozdzielczość



anhelli
19-09-2005, 13:04
Problem stary jak grzech, ale zauważyłem, że wielu ma z tym problemy... Okazało się, że i ja do nich należę. Otóż, zaniosłem ostatnio swoje fotki do osiedlowego LABu i dowiedziałem się, że przyjmują tam zdjęcia tylko w rozdzielczości 300 dpi. Zastanowiło mnie, gdyż jakie to moze mieć znaczenie.. Canon 300d robi zdjecia w rozdzielczości 180 dpi, a im to nie pasuje :twisted:

Przeczytałem trochę postów na różnych forach i rzeczywiście ludzie mają z rozdzielczością duże problemy. Chciałbym wiedzieć, jakie ustawiacie dpi przy kadrowaniu np. 10 x 15 cm (albo w większym formacie) ze zdjęcia 3072 x 2048, celem nie tylko przeglądania fotek na komp. Ktoś podał, że najlepszym rozwiązaniem w PS przy uzyciu funkcji crop jest pozostawienie pola rozdzielczość pustego i sprawdzenie wynikowej rozdzielczości. Czy to jest najlepsze rozwiązanie, czy też należy niekiedy dointerpolować d0 300 dpi.
Czy wy też tak ustawiacie?

Jak to z ta rozdzielczością jest? Jaką ustawiać rozdzielczość, aby była jak najlepsza przy wydrukach w LABie.
A z usług tego mojego LAB to juz zrezygnowałem....

Dzięki i pozdrawiam :wink:

Tytus
19-09-2005, 13:26
Problem stary jak grzech, ale zauważyłem, że wielu ma z tym problemy... Okazało się, że i ja do nich należę. Otóż, zaniosłem ostatnio swoje fotki do osiedlowego LABu i dowiedziałem się, że przyjmują tam zdjęcia tylko w rozdzielczości 300 dpi. Zastanowiło mnie, gdyż jakie to moze mieć znaczenie.. Canon 300d robi zdjecia w rozdzielczości 180 dpi, a im to nie pasuje :twisted:

Przeczytałem trochę postów na różnych forach i rzeczywiście ludzie mają z rozdzielczością duże problemy. Chciałbym wiedzieć, jakie ustawiacie dpi przy kadrowaniu np. 10 x 15 cm (albo w większym formacie) ze zdjęcia 3072 x 2048, celem nie tylko przeglądania fotek na komp. Ktoś podał, że najlepszym rozwiązaniem w PS przy uzyciu funkcji crop jest pozostawienie pola rozdzielczość pustego i sprawdzenie wynikowej rozdzielczości. Czy to jest najlepsze rozwiązanie, czy też należy niekiedy dointerpolować d0 300 dpi.
Czy wy też tak ustawiacie?

Jak to z ta rozdzielczością jest? Jaką ustawiać rozdzielczość, aby była jak najlepsza przy wydrukach w LABie.
A z usług tego mojego LAB to juz zrezygnowałem....

Dzięki i pozdrawiam :wink:

ciekaw jestem odpowiedzi, nigdy sam nie zmieniałem rozdzielczości, zawsze zostawała jak w oryginale, swoją drogą rozdzielczość zależy chyba od parametrów, bo czasami mam 300 a czasami 180 dpi

jacam
19-09-2005, 13:40
Każdy lab ma swoje preferowane ustawienia pikseli - dpi, dlatego najlepiej udać się do labu, w którym wywołujemy i dowiedzieć się jak należy przygotować fotkę do odpowiedniego formatu, tak aby lab je nie modyfikował.
Przykładowo dla labu w którym wywołuje (fuji froniter) rozmiar odbitki 10x15
to dokładnie 10,2cm x 15,2 cm, przy 300dpi co daje 1205 x1795 pikseli

Jeśli znasz wymiary( piksele, centymetry) i dpi to
w parametrach funkcji Crop możesz wpisać wymiary i rozdzielczość, po przycięciu zdjęcia dostaniesz dokładnie rozmiar jaki potrzebuje lab

więcej informacji na stronie http://www.cdrom.pl/index.php?title=DPI

Tomasz Golinski
19-09-2005, 13:57
300d nie robi w 180dpi bo to nie sensu. 180dpi to domyślna liczba wstawiona w tagach jpga, która nie ma żadnego znaczenia.

Tak jak pisze Jacam, musisz po prostu policzyć, jaki ma być rozmiar pliku w pikselach dla interesującego cie rozmiaru odbitki.

rysiaczek
19-09-2005, 14:22
Canon 300d robi zdjecia w rozdzielczości 180 dpi

Trochę od złej strony podchodzisz do tematu. Aparat robi zdjęcia (też dysksusyjne;)) w określonej rozdzielczości - np. 3500x2000 pikseli. To jakie to będzie miało wymiary na papierze, zależy tylko od tego, w ilu dpi ktoś sobie zażyczy źródło (czyli Twoje zdjęcie) do druku. A samą zależność możesz prosto wyliczyć (hint: dpi - dots per inch...) :razz:

beachcomber
19-09-2005, 15:21
u mnie w labie sa takie formaty zdjec:

8,9 x 12,7
10,2 x 15
12,7 x 17,8
15 x 21
17,8 x 24
20,3 x 30


ponoc to standardowe wymiary. ja wpisuje te wartosci w PS, ustawiam na 300dpi i wszystko jest ok. irytuje mnie czesto (prawie zawsze biore 12,7x17,8 ), ze trace kawalek zdjecia (czasem wazny :? ) ale wole robic to sam niz zdac sie na maszyne...

Vitez
19-09-2005, 17:13
Wyliczanie co do piksela jakie wymiary ma miec zdjecie docelowe na odbitce jest troche bez sensu bo papier moze krzywo lezec i moga ci przyciac.
Lab nie ma problemow z przeskalowaniem nieco wiekszego zdjecia do odbitki - oby proporcje byly zachowane (2:3).
Wiec ja robie tak:

1. Otwieram oryginal w PS
2. Przycinam sobie tak jak chce by kadr poprawic (np smieci na krawedziach ciachnac itp) ale stosunek bokow ustawiam tak by proporcje zachowac.
(z palety narzedzi biore crop, u gory wpisuje width 3 height 2 albo na odwrot w zaleznosci czy pionowe czy poziome, resolution - CZYSTE)
3. ustawienie w pliku 300dpi:
- Image->Image size
- WYLACZAM Resample !!!
- w pole Resolution = 300 i pixels/inch
- wymiarow nie ruszam

4. Zapisac plik.

Oczywiscie miedzy pkt 2 a 3 robie ewentualne inne poprawki do zdjecia (levelsy, kontrast, filtry, wyostrzanie-zawsze jako ostatnie).

I gotowe.
Plik ma proporcje 3:2, 300dpi, lab niech sie martwi o przeskalowanie go do 10x15 czy 15x21.
A zrobia to dokladniej bo w czasie naswietlania konkretnego zdjecia na konkretny kawalek papieru a nie w ciemno jak ty bys w PS zrobil i pomylka o ulamek milimetra moglaby byc zauwazalna.
Poza tym oddaje zawsze z opcja "dopasowanie do odbitki" - czyli jesli cos tam sie zle przesunie czy przeskaluje to dostane biale paski (jeszcze sie nie zdarzylo :roll: ) zamiast ciachniecia kadru.

W przypadku zdjecia pomniejszanego do netu a nie przygotowywanego do odbitki to mam takie dwie akcje zawierajace (dwie bo zalezy czy pion czy poziom):
- Image->Image Size : dluzszy w 'Pixel Dimensions' bok np na 680 pikseli
- 'Document Size' nie ruszam
- wszystkie trzy ptaszki wlaczone
- resample na 'bicubic sharper' (wyostrza lekko po zmniejszeniu)
- po zmniejszeniu obrazka jeszcze Smart Sharpen (tylko PS CS2 go zawiera) na 60% / 0.3 , remove: 'Lens blur' . W przypadku nie PS CS2 - Unsharp Mask na 80%/0.3/0.
- Save for Web z jakoscia 60
- Close

anhelli
19-09-2005, 18:09
Ech... rozjaśniło mi się, dzięki! Bywa jednak czasami tak, że nie mamy zamiaru wykonać odbitki, ale po kilku latach nam sie zachce, więc czy i jaką (na przyszłość) pozostawiać rozdzielczość zdjęcia po wykadrowaniu W PS'sie, tak aby była najlepsza (optymalna). Czy przy użyciu funkcji CROP, pole rozdzielczość pozostawiać puste, wpisując tylko proporcje? Czy mam rozumieć Vitez, że postąpic tj. piszesz, tylko do pkt.2.

Jednym słowem, czy ustawiać rozdzielczość przy kadrowaniu w PS, jeśli z góry nie określiłem, czy zdjęcie będzie drukowane w labie, czy tylko będę je przeglądał na komp.

dzięki

sail0r
19-09-2005, 18:27
.... Bywa jednak czasami tak, że nie mamy zamiaru wykonać odbitki, ale po kilku latach nam sie zachce, więc czy i jaką (na przyszłość) pozostawiać rozdzielczość zdjęcia po wykadrowaniu W PS'sie, tak aby była najlepsza (optymalna). ...


zostaw taj jak jest w oryginale. czyli zrob cropa i nie zmieniaj rozdzielczosci.

Vitez
19-09-2005, 23:48
Jednym słowem, czy ustawiać rozdzielczość przy kadrowaniu w PS, jeśli z góry nie określiłem, czy zdjęcie będzie drukowane w labie, czy tylko będę je przeglądał na komp.


Nie ustawiac jesli nie przygotowujesz odbitki od razu do labu. Te 300 dpi (pamietajac o wylaczeniu resample) mozesz w dowolnym momencie ustawic. Przy cropie zostawiaj zawsze puste pole rozdzielczosci, tylko proporcje odpowiednie.

Venio
20-09-2005, 00:14
Vitez co do pkt 2 mam pytanko :P troche głupie no ale mam z tym problem. A mianowicie chodzi o crop, width i height. Chodzi o te proporcje 2:3. Jak wpisuje tam te cyferki to robi mi sie z tego 2pix : 3pix. Wiec moje pytanie to: w jakich jednostkach mam to zrobić zeby nie zmieniło mi rozdizelczosci a tylko zachowało proporcje zdjęcia gotowego do wydruku.

GoTo
20-09-2005, 00:56
W cm. Albo w mm czy calach - w zależności od upodobań. Najlepiej w preferencjach sobie ustawić właściwą jednostkę. W sumie to ciekawa operacja - faktycznie ustawia rozmiar wydruku na 2x3 cm (czy tam cale) i jakąś kosmiczną wartość dpi - więc rozdzielczość (rozmiar w px) jest zachowana. Podoba mi się to ;), dzięki Vitez.

ps. OT: ale nie podoba mi się, że kończy się 30-dniowy trial CS2 - będę musiał wrócić do Elements - w sumie wystarczy, ale przyzwyczaiłem się... 8)

Diodak
20-09-2005, 02:25
A ja bym resamplowania nie zostawial labowi, tylko przycinal kazda fotke przed wywolaniem. Jesli mamy pliczek odpowiadajacy powiedzmy odbitce 15x21 w 300dpi i bedziemy robili z niego 10x15 to po pierwsze obetna nam krawedzie z uwagi na rozne proporcje (3:4 i 2:3) a po drugie taka odbitka ze wzgledu na downsample wyjdzie miekko. Z kolei jesli nasz oryginalny pliczek bedzie mial proporcje bokow 2:3 to przy robieniu odbitki np. 13x18 lab ponownie pozbawi nas czesci zdjecia tym razem ucinajac druga pare bokow ;).

Photoshopa wyposazono w wiele fajnych ulatwien jak Actions czy Tool Presets. Mozna dodac sobie pare ustawien formatu przycianania np. 10x15, 13x18 itd.

http://lucas02.republika.pl/foto/canon_board/photoshop_crop.jpg

Pliczek uzyskuje wymagane wymiary w pixelach potrzebne do poprawnego naswietlenia zdjecia w 300dpi i to nawet bez potrzeby wpisywania proporcji tym bardziej, ze nigdy nie jest idealnie 2:3 lub 3:4 ;). Juz chyba wygodniej i dokladniej sie nie da :mrgreen: .

ripek
20-09-2005, 07:31
Wszystko ładnie i pięknie - schody zaczynają się jak chce wyslac do wywolania 100 zdjęć.

Z tego co tu pisze mam rozumieć że jak wyśle do labu zdjęcia wprost z aparatu (75dpi) to nie wyjdą one ładnie ?

rysiaczek
20-09-2005, 08:23
ripek - nie istnieje coś takiego jak 'dpi' z aparatu. Liczy się tylko rozdzielczość i proporcje boków.

McKane
20-09-2005, 08:25
Wszystko ładnie i pięknie - schody zaczynają się jak chce wyslac do wywolania 100 zdjęć.

Z tego co tu pisze mam rozumieć że jak wyśle do labu zdjęcia wprost z aparatu (75dpi) to nie wyjdą one ładnie ?

W czesci labow sami poprawiaja pliki graficzne tak aby uzyskac porzadany efekt w innych po prostu nie przyjma. Wszystko tez zalezy od wielkosci odbitki jaka zamawiasz ... ciezko wydrukowac plakat A1 w 300dpi majac do dyspozycji nieinterpolowany plik z 350D :)

ripek
20-09-2005, 08:46
To inaczej - generalnie jeszcze nie wysylalem nic do labu - z pelnego pliku z 350d. I nie wiem czy rzucac im odbitke bez kombinacji w PS czy tez jak to robi Vitez - wykadrowac na 300dpi i wyostrzyc?

Zalezy mi na ostrosci taka jak maja aparaty P&S. Moze ktos ma swój sposób na to ?

Diodak
20-09-2005, 13:51
ripek - nie istnieje coś takiego jak 'dpi' z aparatu. Liczy się tylko rozdzielczość i proporcje boków.
Jak najbardziej istnieje... tzn. isnieje wartość podana w EXIFie i taka będzie brana pod uwagę przy druku. Lab nie narzuca plikom 300dpi bo w wielu przypadkach brakłoby pikseli :mrgreen: . Jasne, że jak laborant widzi taką chińszczyznę to daje "wypełnij" i zdjęcia albo zmniejsza sie albo zwiększa aby wypełnić rozmiar papieru nie patrząc na dpi ;).


To inaczej - generalnie jeszcze nie wysylalem nic do labu - z pelnego pliku z 350d. I nie wiem czy rzucac im odbitke bez kombinacji w PS czy tez jak to robi Vitez - wykadrowac na 300dpi i wyostrzyc?

Zalezy mi na ostrosci taka jak maja aparaty P&S. Moze ktos ma swój sposób na to ?
Patrz mój wcześniejszy post... lepiej jest jak przytniesz pliki do wymaganych wymiarów w pikselach i nadasz im 300dpi. Widzisz ile musisz obciąć, żeby zmieścić się na papierze i masz do wyboru czy wolisz z jednej czy z drugiej strony bardziej obciąć bo z drugiej możesz mieć przy krawędzi ważny motyw i możesz sobie w końcowej fazie podostrzyć - automatyczne dopasowywanie w Labie sux.

Mówisz ze masz 100 pliczków... nie chcesz się ręcznie bawić w przycinanie? Zrób sobie Actions do przycinania i zmiany rozdziałki, a potem File > Automate > Batch.

Vitez
20-09-2005, 13:53
A ja bym resamplowania nie zostawial labowi, tylko przycinal kazda fotke przed wywolaniem. Jesli mamy pliczek odpowiadajacy powiedzmy odbitce 15x21 w 300dpi i bedziemy robili z niego 10x15 to po pierwsze obetna nam krawedzie z uwagi na rozne proporcje (3:4 i 2:3) a po drugie taka odbitka ze wzgledu na downsample wyjdzie miekko. Z kolei jesli nasz oryginalny pliczek bedzie mial proporcje bokow 2:3 to przy robieniu odbitki np. 13x18 lab ponownie pozbawi nas czesci zdjecia tym razem ucinajac druga pare bokow ;).

Teoretyzujesz. A ja pisze z praktyki - robie zdjecia tak jak opisalem powyzej. Odbitek wprawdzie mnostwo nie robie ale jeszcze sie na swoim sposobie nie przejechalem (obciecia czy miekkosc).
Kazdy robi jak mu sie podoba ale ja swoj sposob kieruje do praktykow - na zasadzie "u mnie jest OK" ... twoj sposob na pewno podpasuje teoretykom liczacym piksele 8) .
Aha... ja nie robie 10x15 :roll: , moze tu jest kruczek ;)

No i jeszcze w przypadku sposobu Diodaka - przy tego typu przycieciu czesto za duzo z kadru tracimy. Dlatego lepiej sobie samemu przyciac tyle ile chcemy ale zachowujac proporcje a dopiero potem ewentualnie resize zrobic do odpowiednich wartosci jesli ktos sie uprze jednak dopasowywac do wymiaru odbitki.

Diodak
20-09-2005, 14:12
Teoretyzujesz. A ja pisze z praktyki - robie zdjecia tak jak opisalem powyzej. Odbitek wprawdzie mnostwo nie robie ale jeszcze sie na swoim sposobie nie przejechalem (obciecia czy miekkosc).
Mówisz jak KuchateK :mrgreen: . Ja nigdy nie teoretyzuję... mało piszę na forum, ale jak pisze to jestem tego pewnien tak jak tego, że foty wychodzą bardziej miekko i że odbitki nie są równo 2:3 czy 3:4. Dużo czasu poświęciłem przebadaniu różnych opcji przy wydrukach z Frontiera... wymiary, dopasowania, profile kolorów - kiedyś ich to irytowało bo zamiast wywoływać zdjęcia to przychodziłem robić testy :mrgreen: .


Kazdy robi jak mu sie podoba ale ja swoj sposob kieruje do praktykow - na zasadzie "u mnie jest OK" ... twoj sposob na pewno podpasuje teoretykom liczacym piksele 8) .
Aha... ja nie robie 10x15 :roll: , moze tu jest kruczek ;)
Ja właśnie tez pisze do praktyków, szczególnie tych którzy mają mniej ostre szkła, a chcą uzyskać najlepsze możliwe efekty. Jak ma się L-ki to 10x15 jest zabronione 8-) .


No i jeszcze w przypadku sposobu Diodaka - przy tego typu przycieciu czesto za duzo z kadru tracimy. Dlatego lepiej sobie samemu przyciac tyle ile chcemy ale zachowujac proporcje a dopiero potem ewentualnie resize zrobic do odpowiednich wartosci jesli ktos sie uprze jednak dopasowywac do wymiaru odbitki.
Nic nie tracimy więcej niż w Twojej metodzie.... przycinam też tyle ile chcę więc nie rozumiem o co chodzi :roll: . Cały Preset wykonuje dokładnie to samo co Ty zrobiłbyś w dwóch operacjach.... wykadrować + resize ;-) .

ripek
20-09-2005, 14:49
Z kitowego szkła jaki poziom wyostrzenia zdjęcia polecacie ?

Zwiekszylem z 72 do 300 rozdzielczosc zdjecia - zdjecie na ekranie sie pomniejszylo - i pewnie tak ma być ? ;)

Vitez
20-09-2005, 17:31
Z kitowego szkła jaki poziom wyostrzenia zdjęcia polecacie ?

Sam sobie dobierz - przeciez to nie boli ani nie kosztuje.
Wyostrzanie to kwestia indywidualna.
Jeden robi USM 50/0.3/0 kilka razy, inny 300/0.3/0 na raz, ja robie smart sharp 80-100/1/0 , kiedys robilem usm 120/0.6/1 ... poza tym zalezy rowniez od zawartosci zdjecia. Inaczej architektura, inaczej portret, inaczej makro, inaczej zdjecie grupowe, inaczej impreze :roll: .


Zwiekszylem z 72 do 300 rozdzielczosc zdjecia - zdjecie na ekranie sie pomniejszylo - i pewnie tak ma być ? ;)

Chyba zapomniales wylaczyc resample?

Diodak
20-09-2005, 18:48
Z kitowego szkła jaki poziom wyostrzenia zdjęcia polecacie ?

Ja przeważnie ustawiam między 30%/0.5/0 a 80%/1.0/0 ale to nie jest recepta ;).



Zwiekszylem z 72 do 300 rozdzielczosc zdjecia - zdjecie na ekranie sie pomniejszylo - i pewnie tak ma być ? ;)
Za Vitezem... nieodhaczyłeś Resample.... sama zmiana dpi nie zmienia rozdzielczości w pikselach... efekt jedynie możesz zobaczyć na podglądzie File > Print with Preview.

ripek
20-09-2005, 20:15
Lab mi podal wymiary 152x102 mm - ale PS uparcie zmienia do 152x101.33 - niby to 0,7mm ale jednak jest ... co wtedy ? Mowic w labie zeby zostawiali nadmiar papieru ?

W dodatku PS rozdzielczosc cos kaszani ;/

http://la.pl/ps.gif

Vitez
20-09-2005, 23:32
Lab mi podal wymiary 152x102 mm - ale PS uparcie zmienia do 152x101.33 - niby to 0,7mm ale jednak jest ... co wtedy ? Mowic w labie zeby zostawiali nadmiar papieru ?

W dodatku PS rozdzielczosc cos kaszani ;/


PS nic ci nie kaszani - podaje ci dokladnie z jaka rozdzielczoscia plik o danych wymiarach w pikselach naswietlisz na obszarze o zadanych wymiarach w cm.

Jako ze plik oryginalny wystarcza na obszar co najmniej 13x18 (6 megapikseli) lub prawie 20x30 (8 megapikseli) przy 300dpi, to nie dziwne ze obszar 10x15cm bedzie mogl miec gesciej upakowane piksele (500-600 dpi ?).
Mogl... gdyz lab i tak naswietli z 300dpi.
Jesli chcesz by PS ci nie 'kaszanil' dpi to ostatecznie wlacz Resample (Bicubic) - wtedy ustawiasz wymiary w mm _oraz_ dpi - PS ustawia reszte, ale wg mnie i kilku madrych poradnikow jakie czytalem (Scott Kelby na ten przyklad) - tak bedzie gorzej.

ripek
21-09-2005, 09:30
Czyli zostawić te 577 dpi i lab zrobi reszte ?

McKane
21-09-2005, 10:47
Dopisze sie do watku bo wczoraj wyniknela u mnie ciekawa/nieciekawa sytuacja (w zaleznosci od punktu siedzenia).

Wywolalem 30 zdjec w formacie 10x15 przy czym kazde z nich mialo idealnie dopasowna szerokosc na 15 cm ... pozostale wymiary byly mocno rozne poczawszy od 4 cm nawet (oczywiscie wszystko 300 DPI). W labie wywolali mi tak jak chcialem czyli z nie zwiekszajac drugiego wymiaru (na brakujacej przestrzeni zostawili biale paski) natomiast na szerokosci zdjecia byly przyciete o okolo 1,5 mm z kazdej strony :(

Nie zauwazylem tego mankamentu przy odbiorze dopiero po powrocie do domu. Wkurzylem sie niemilosiernie bo nie mialem czasu na reklamacje bo zdjecia musialy isc dzisiaj rano do konserwatora z cala dokumentacja.

Teraz pytanie do Was ... czy zwrociliscie uwage na to jak Wasze laby wywoluja zdjecia i czy zdarza sie zeby minimalnie cos przyciely ? Przypuszczam ze 1,5 mm wiekszosc z Was nie zauwaza bo tak naprawde to wartosc marginalna ale w przypadku kiedy wszystko dopasowane jest co do 0,5 milimetra to pojawia sie problem (aha zdjecie po zmierzeniu mialo nawet 15,1 mm).

Z gory dzieki za odpowiedz

tadek
21-09-2005, 15:44
generalnie ciezko jest trafic z naswieleniem w papier
i dlatego laby ciut ciut przycinaja foty

Pszczola
21-09-2005, 15:58
Z mojego doswiadczenia wynika, ze podobne 'ciecia' zdarzaja sie b. czesto takze w przypadku odbitek z negatywu.

McKane
21-09-2005, 16:04
No to kicha troche bym powiedzial. Teraz w takim razie potrzebuje odpowiedzi na pytanie uzupelniajace ... jesli dodam do tak przygotowanych fotek boki o wielkosci 1,5 mm (wieksza ingerencja w zdjecia kosztowalaby mnie za duzo czasu ktorego nie mam) to czy po wywolaniu otrzymam:

a. Fotki idealne
b. Fotki przyciete o 1,5 + 1,5 mm
c. Cholera wie co

Tomasz Golinski
21-09-2005, 16:05
c. Cholera wie co. Pewnie dostaniesz losowy rozrzut, który będziesz musiał sobie sam poprzycinać :>

Pszczola
21-09-2005, 16:15
No to kicha troche bym powiedzial. Teraz w takim razie potrzebuje odpowiedzi na pytanie uzupelniajace ... jesli dodam do tak przygotowanych fotek boki o wielkosci 1,5 mm (wieksza ingerencja w zdjecia kosztowalaby mnie za duzo czasu ktorego nie mam) to czy po wywolaniu otrzymam:

a. Fotki idealne
b. Fotki przyciete o 1,5 + 1,5 mm
c. Cholera wie co

Trzeba przetestowac. Jezeli przycinanie w konkretnym labie 'odbitek' (z cyfry lub analoga) jest powtarzalne i lab obcina zawsze tak samo to po kilku testach (1-2 zdjecia w odstepac kilkudniowych - ku sprawdzeniu czy obcinactwo nie jest wedrujace) wszystko bedzie jasne. Jesli zas okaze sie, ze obcinanie jest rozbiegane to niestety pojawia sie problem. No chyba, ze robimy 'odbitki' na wiekszym formacie i sobie sami wszystko potem przycinamy, ale to juz paranoja.

Diodak
22-09-2005, 01:36
Frontier działa jak maszyna offsetowa... musi mieć spady zeby nie wyszły białe paski na papierze, także jakiś zapas musi być. Czy jest to akurat 1,5mm to nie mierzyłem, ale fakt faktem obcina zawsze! Ja sobie radze z tym tak, ze kadruję odrobinę szerzej, i od razu w głowie widzę, że mi przytną po te 1,5 mm z każdej strony i jest OK. Na idealne fotki bym nie liczył i zostawiał sobie ten niewielki margines - oczywiście cały czas nasz plik ma dokładne wymiary np. 10,2x15,2 juz z tymi marginesami po 1,5mm. Czasem też papier lubi się przekosić i jakies 0,5-1 mm zdjęcie jest obrócone, ale przy odbitkach np. 13x18 to śmieszna wartość i nie ma sobie co zawracać głowy ;).