Zobacz pełną wersję : Co sądzicie o programie DeadPixelTest
Na kazdym zdjeciu zrobionym przez mojego 350D ten program pokazuje po kilkadziesiat tysiecy HotPixeli i bardzo roznie DeadPixeli (od 1 do kilku tysiecy). Czy to mozliwe, czy ten program mozna sobie o kant d...y rozbic?
KuchateK
16-09-2005, 19:46
Obstawiam to drugie.
Kwestia ustawienia odpowiedniej tolerancji co program ma uwazac za dead/hot pixel. W zasadzie rownie dobrze mozesz moneta rzucac i losowac sobie ile ich masz :mrgreen:
Jesli juz bedziesz naprawde mial jakis problem z pixelem to zdecydowanie bedzie wylazilo to na wszystkich zdjeciach w kazdych warunkach a nie tylko na fotach dekielka podczas grzania matrycy *dziesiat sekund.
Nigdy nie testowalem i nie zamierzam, wole sobie w nieswiadomosci zyc :)
Jesli na zdjeciach nie widzisz problemow to po co to testowac?
pozdro
Na kazdym zdjeciu zrobionym przez mojego 350D ten program pokazuje po kilkadziesiat tysiecy HotPixeli i bardzo roznie DeadPixeli (od 1 do kilku tysiecy). Czy to mozliwe, czy ten program mozna sobie o kant d...y rozbic?
Na kazdym zdjeciu ?:) musisz robic foty z zamknietym dekielkiem, i najlepiej zamknac wizjer...
No dokladnie :D Jakie Ty foty mu podajesz? Program jest ok tylko trzeba umiec z niego korzystac, tzn. robic "zdjecia dekielka", najlepiej szczelnie oslaniajac aparat przed swiatlem (ciemny pokoj, pod kocem, itp). Tak jakbys chcial zrobic zdjecie absolutnej ciemnosci - wtedy to ma jakis "sens" bo wiadomo ze idealny aparat zrobilby zdjecie calkowicie czarne a w rzeczywistosci na klatce pojawia sie szum, hotpiksele, deadpiksele.
Inna sprawa ze takie rzeczy to sie sprawdzalo za czasow kompaktow, w lustrzankach modne jest szukanie BF/FF. :D
Czy dead pixel jest podstawa do wymiany aparatu na nowy?
Iso 100, na każdym w tym samym miejscu jest dead pixel. Czy moge jechac do sklepu i domagać się wymiany aparatu ?
hehehe, masz ich 8 milionow a przez jednego padnietego chcesz wymienic caly aparat? ;)
Jak sie uprzesz i oddasz aparat do serwisu to podejrzewam ze po prostu zamapuja Ci ten deadpixel i oddadza jako 'naprawiony'.
/EDIT: hmm to co pokazujesz na zdjeciu to wg mnie raczej hotpixel
Niby tak ale to dosyc denerwujace usuwac przy kazdym zdjeciu nocnym jeden, glupi punkcik.
Iso 100, na każdym w tym samym miejscu jest dead pixel. Czy moge jechac do sklepu i domagać się wymiany aparatu ?
Jak najbardziej tak! Kurde ISO 100, każde zdjęcie. Na co czekasz?
Ja często robie na ISO1600/3200 i widzę kolorowy kalejdoskop, no ale to już są extrema dla sensora :)
Jak najbardziej tak! Kurde ISO 100, każde zdjęcie. Na co czekasz?
Ja często robie na ISO1600/3200 i widzę kolorowy kalejdoskop, no ale to już są extrema dla sensora :)
Ta tylko ze przy 1600/3200 to juz przedewszystkim szum widzisz.. :)
Tak jak juz wczesniej moi przedmowcy powiedzieli (przedpisarze napisali ? :) ) daj sobie spokoj z tego typu testami, a jesli pojedyncza plamka Cie wkurza i nie mozesz z nia zyc to sobie zaciapaj ja np. w photoshopie :D
Moze inaczej, prawda jest ze taka plamka moze wkurzac. Nie podoba mi sie pomysl zamalowywania jej na kazdym zdjeciu, bo jesli sie robi do jpega to pomysl poprawiania kazdego to skazanie sie na utrate jakosci (rekompresja).
W starym Olympusie c4000 mialem funkcje ktora szukala dead pixele i mapowala je (prawodpodobnie na zdjecia trafiala "wartosc" dobrych pikseli obok). W canonie tez cos takiego powinno byc, byc moze jednak dostepne tylko z menu serwisowego. Jesli wiec masz dostep do serwisu to sprobuj sie dowiedziec czy moga Ci ten hot/dead pixel zamapowac.
Mi bol glowy o dead/hot piksele zlikwidowal PS CS2 - jego Adobe Camera RAW slicznie je mapuje i w zdjeciu otworzonym w PS zero takich przypadlosci 8)
Faktycznie, po otwarciu plikow w PS nie widac zlych pixeli:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.