Zobacz pełną wersję : 20d problem - wylaczony robi zdjecia :)
To moze zaczne od wprowadzenia, pierwszy raz robilem zdjecia na weselu, ale na szczescie tylko hobbystycznie bo byla oddzielna ekipa foto-video. Przytrafilo mi sie cos czego boi sie chyba kazdy zawodowy slubny fotograf, aparat nieoczekiwanie padl... Tak wiec jezeli kiedys na powaznie zniesie mnie na tematy slubne, bez 2 body nie wyobrazam sobie spokojnej pracy.
Ale do rzeczy.
Robilem zdjecia 20-ka, az tu w pewnej chwili aparat zaczal wyzwalac migawke bez mojej ingerencji. Co dziwne zniknelo ograniczenie 5 rawow w serii(bufor), po powrocie do domu sprawdzalem i zadne z wyzwolen migawki nie przelozylo sie na zapisane zdjecie na karcie.
Jeszcze dziwniejszy jest fakt ze aparat nawet po wylaczeniu wyzwala migawke!!! Dopiero wyjecie bateri przerywa "serie". I tak jest caly czas, jeszcze nie zdarze wsunac do konca baterii(nie mowiac o zamknieciu klapki) i juz slychac klepanie lustra.
Mial ktos kiedys takie cus, albo moze widzial podobny opis problemu?
Pozdr.
Obstawiałbym coś z elektroniką - u znajomego były kiedyś podobne problemy, ale u niego był jakiś problem ze spustem (chyba jakieś zwarcia na mikrostykach), bo aparat po prostu nie przestawał robić zdjęć... i nic ponadto.
Tutaj Piszesz o likwidacji bufora, braku zapisu na kartę - więc IMHO coś w elektronice padło.
Pozdr.
Tutaj są podobne objawy: http://www.youtube.com/watch?v=vbeKexSDvlA
Masz jakiś error na wyświetlaczu?
Tutaj Piszesz o likwidacji bufora, braku zapisu na kartę - więc IMHO coś w elektronice padło.
Pozdr.
Tez cos mi sie tak wydaje...
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Tutaj są podobne objawy: http://www.youtube.com/watch?v=vbeKexSDvlA
Masz jakiś error na wyświetlaczu?
Tak, jak jest wlaczony to err99... Co w sumie niczego nie wyjasnia :)
Aparat zachowuje sie tak samo jak na filmiku z ta roznica ze otwieranie klapki czy to karty czy baterii nie przerywa serii i to jest w tym wlasnie najdziwniejsze. Tam na tym filmiku to moze mu sie po prostu spust zwarl.
Pozdr.
Strzał w ciemno - awaria spustu. W 20D, 30D i zapewne w 40D to się dzieje po jakimś czasie użytkowania. Poszukaj w wątku o serwisie na Żytniej. Naprawa to ok. 100 zł.
Mi podobnie wariował po padnięciu migawki.
Objawy takie same - klapał lustrem jak tylko była bateria
Hellfire
22-09-2008, 20:33
Nadgorliwa ta Twoja dwudziestka jakaś :D
Strzał w ciemno - awaria spustu. W 20D, 30D i zapewne w 40D to się dzieje po jakimś czasie użytkowania. Poszukaj w wątku o serwisie na Żytniej. Naprawa to ok. 100 zł.
I ten uszkodzony spust dzialal tak na aparat nawet przy pozycji OFF wlacznika?
Bo chyba jednak bardziej bym sie sklanial do wersji adamka, czyli padnietej migawki.
Nawet przebieg w okolicach 70 tys by na to wskazywal.
I ten uszkodzony spust dzialal tak na aparat nawet przy pozycji OFF wlacznika?
Bo chyba jednak bardziej bym sie sklanial do wersji adamka, czyli padnietej migawki.
Nawet przebieg w okolicach 70 tys by na to wskazywal.
Jak strzał to strzał ;)
Całkiem możliwe, że Adamek ma rację. Jego wersja jednak będzie kosztować niestety więcej. Coś koło 600 zł.
W sumie jestem wdzieczny ze teraz to sie stalo praktycznie po sezonie, a nie gdzies na wyjezdzie wakacyjnym. Tak czy tak na wiosne planowalem nowe 5d...
A co z 20-ka to nie wiem jeszcze, szczegolnie przy jej obecnej wartosci. Chociaz z tego co czytalem ktos tu naprawial migawke w jakims innym serwisie i wyszlo mu okolo 300 zl, a to troche lepsza perspektywa :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.