Zobacz pełną wersję : 400/5.6 L i pierścienie od ostrzenia
chcę sie was zapytac czy wszystko jest prawidłowo z ostrzeniem eLki.
pierscien od manualnego ostrzenia chodzi delikatnie i płynnie nie zaleznie czy na obiektywie jest ustawione AF bądź MF. To wszystko tez sie kręci gdy kręce, trzymam w ręku osłonę przeciwsłoneczną. Jeżeli AF wyostrzy to kazdy minimalny ruch pierscieniem zmienia odległość ostrzenia. To jest prawidłowa praca ? pytam bo nie mialem wczesniej tego słoika w ręce.
Aha i czy przy włączonej opcji AF On na obiektywie gdy kręci sie pierścieniem ostrości to nie psuje sie obiektyw ?
proszę o wyrozumiałość :)
Wszystko jest w porządku nie martw.
chcę sie was zapytac czy wszystko jest prawidłowo z ostrzeniem eLki.
pierscien od manualnego ostrzenia chodzi delikatnie i płynnie nie zaleznie czy na obiektywie jest ustawione AF bądź MF. To wszystko tez sie kręci gdy kręce, trzymam w ręku osłonę przeciwsłoneczną. Jeżeli AF wyostrzy to kazdy minimalny ruch pierscieniem zmienia odległość ostrzenia. To jest prawidłowa praca ? pytam bo nie mialem wczesniej tego słoika w ręce.
Aha i czy przy włączonej opcji AF On na obiektywie gdy kręci sie pierścieniem ostrości to nie psuje sie obiektyw ?
proszę o wyrozumiałość :)
u mnie tak samo, nie psuje się od kręcenia jak włączony jest AF
uuf ale miło to uslyszec, juz sie uspokoiłem. :)
w sumie to troszke drażni jesli focimy z ręki a obiektyw obieramy osłoną słoneczną na dłoni.
dziekuje
Roger_Sway
15-07-2008, 22:32
Dzieje się tak dlatego, że obiektyw jest wyposażony w system FT-M, który pozwala na ręczne przeostrzenie w każdej chwili.
uuf ale miło to uslyszec, juz sie uspokoiłem. :)
w sumie to troszke drażni jesli focimy z ręki a obiektyw obieramy osłoną słoneczną na dłoni.
dziekuje
Co Ty robisz z ta osłoną.:confused: Bo ja po założeniu na obiektyw ,nastepny raz dotykam jak zdejmuję.Chyba nie trzymasz za oslonę podczas fotografowania :shock:.I nie opieraj na dłoni podczas fotografowania,to zły nawyk,podobnie jak trzymanie za osłonę podczas montażu,demontażu czy przenoszenia sprzętu.To kosztowny sposób :-D :mrgreen:Pozdrawiam.
Zależy jaki obiektyw... 17-50 zawsze wyciągam z torby za osłonę :D
Co Ty robisz z ta osłoną.:confused: Bo ja po założeniu na obiektyw ,nastepny raz dotykam jak zdejmuję.
W 400/5.6 osłony się ani nie zakłada ani nie zdejmuje...
W 400/5.6 osłony się ani nie zakłada ani nie zdejmuje...
[Mam 300 f4 IS jest identycznie jak w 400 5,6.Ale tez wysuwam i wsuwam.:-).To tak dla żartu]Wypowiadając sie chciałem uprzedzic ze chwytajac lub trzymajac za osłone narażamy sie na przykrość jaka niewatpliwie jest uszkodzenie sprzetu.Pozdrawiam.
krzychoo
19-07-2008, 21:07
Akurat oslona 400/5.6 jest na tyle stabilna ze chwytanie czy stawianie na niej calego sprzetu nie stanowi wiekszego zagrozenia. rzeczywiscie gorzej jest w przypadku odkrecanych oslon...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.