PDA

Zobacz pełną wersję : PRO1 vs G5



serberys
11-05-2004, 19:41
Ludziska, dostałem zastrzyk gotówki i zastanawiam się nad nabyciem nowego sprzętu. Ha! Codziennie przeglądam Allegro no i ślina mi cieknie jak oglądam PRO1 (widzieliście!?!) choć wcześniej nastawiaony byłem na G5. Aparaty te leżą w moim zasięgu finansowym i nie wiem co kupić. Jestem amatorem totalnym i właściwie G5 byłby dla mnie OK, choć może jak już kupować to coś z wypasem??? Więc PRO1? Ale czy to nie za wiele na amatora? Czy wykorzystam wszystkie jego możliwości? Obecnie mam A60 i to mocno już przezemnie wyeksploatowanego (łażę z nim wszędzie odkąd go mam), zrobiłem nim tysiące zdjęć, i tak szczerze mówiąc coraz bardziej złoszczę się na pewne niedociągnięcia tak w zdjęciach jak i możliwościach tej maszynki... A więc chyba już czas na zmianę. Tylko co? G5 czy PRO1? Napiszcie co kupilibyście na moim miejscu? Czy warto wydać wszystko na Pro1 czy lepiej dużo mniej na G5?

Vitez
11-05-2004, 20:05
Jesli stac cie na Pro1 to o wiele bardziej bedziesz zadowolony z 300D+kit. Pro1 nie jest wart swojej ceny. Fotki srednie, AF wolniejszy niz G5, jakosc srednia, wygoda obslugi niezbyt.
Jesli przeraza cie lustrzanka cyfrowa, wejscie w system, dokupywanie obiektywow i akcesoriow ale w zamian masz cholernie lepsza jakosc, szybkosc i wygode... to G5 jest najbardziej wart swojej ceny.

mroczny
11-05-2004, 20:37
to G5 jest najbardziej wart swojej ceny.
Albo G3, którego reputacja co by nie przedobrzyć przewyższa jakością fotek G5.

serberys
11-05-2004, 21:02
No, dzięki, wiele mi to wyjaśniło :D Przyznam że na PRO1 napalony byłem przede wszystkim ze względu na (podobno) naprawdę super optykę (w końcu to L-ka!) A w kompaktach, przy niewymiennych szkłach to rzecz chyba niebagatelna.
Co do lustrzanek - fakt, trochę przeraża mnie wejście w "system" i - co tu dużo mówić - ciągłe i spore inwestowanie w akcesoria. Myślę że jeszcze do tego poprostu nie dorosłem :|

Vitez
12-05-2004, 15:10
Przyznam że na PRO1 napalony byłem przede wszystkim ze względu na (podobno) naprawdę super optykę (w końcu to L-ka!) A w kompaktach, przy niewymiennych szkłach to rzecz chyba niebagatelna.

Nie, to nie L-ka. To obiektyw z czerwona obwodka ktoremu duuuuzooo do Lki brakuje (tym bardziej przy takiej matrycy i szumach i AF).
To chwyt marketignowy po to wlasnie by sie ludzie napalali na nowy produkt i wydawali duze pieniadze, ktorych ten aparat nie jest wart. Owszem, fotki robi... ale gorsze od 300D z kitem (lekko przymknietym), a kitowcowi daaaleekoo do Lki.

serberys
12-05-2004, 19:47
Hmm, Steves Digicams Site:
"Canon L-series 28-200mm equivalent f/2.4-3.5 7x zoom "
Czyżby guru ściemniał?

[ Dodano: Sro Maj 12, 2004 7:52 pm ]
Poza tym na samym obiektywie pisze "L"
A na stronie Canon'a:
The Pro1 features the first Canon L-series lens ever incorporated into a compact digital camera. It's a 28-200mm (35mm format equivalent) f/2.4-3.5, 7x optical zoom constructed of 14 elements with two aspherical elements, one UD-glass element and one Fluorite crystal element.
Więc jak? W mordę ich za oszustwo? :D
Sam już nie wiem co myśleć.

[ Dodano: Sro Maj 12, 2004 7:59 pm ]
No i jeszcze Pstryk.pl:
Skoro jesteśmy przy obiektywie: Powershota Pro1 wyposażono w optykę klasy L (literką tą Canon określa profesjonalną linię swoich obiektywów o najwyższych parametrach, przeznaczonych do lustrzanek EOS i profesjonalnych kamer wideo). To pierwszy obiektyw niewymienny zaliczany przez Canona do tej klasy.
Rozumiem że Canon ze względów marketingowych byleczemu dał nazwę "L"?
Nie... Chyba stracę zaufanie do tej marki... :cry: A przecież byłem gotów za Canona oddać duszę...

Vitez
12-05-2004, 20:19
Pod wzgledem zawartosci obiektywu (jakies specyficzne szkla asferyczne i nie tylko w srodku) to pod wzgledem technicznej definicj mozna nazwac L-ka i Canon tak wykorzystuje wlasnie w marketingu ten fakt. Ale inne fakty - jakosc fotek nim robiona, zdecydowanie przecza temu.

serberys
13-05-2004, 00:29
Chylę czoła, co tu dużo gadać, sprawdziło się. Rozmawiałem z dwoma właścicielami Pro1 - byli nieco zawiedzeni "przesiadką" na tą maszynę. Jeden z nich nie może odżałować swojego G5. Poza tym odwiedziłem jeszcze serwis recenzje.net.pl i tam również to potwierdzają. Pro1 to niewypał, przynajmniej w tej cenie. Jutro idę po G5 i nic już mnie nie odwiedzie od kupna tego aparatu.
Dzięki bardzo Vitez za dobre słowo :)

Vitez
13-05-2004, 16:12
Jutro idę po G5 i nic już mnie nie odwiedzie od kupna tego aparatu.

A moze jednak 300D+kit? :twisted:

mroczny
13-05-2004, 19:24
[ Dodano: Czw Maj 13, 2004 8:25 pm ]

serberys napisał:
Jutro idę po G5 i nic już mnie nie odwiedzie od kupna tego aparatu.


A moze jednak 300D+kit?
A może jednak G3 :twisted: :wink: 8)

-= Barton =-
18-05-2004, 03:54
Vitez, trochę przesadnie najeżdżasz na Pro1.


Pro1 nie jest wart swojej ceny.
Tu się zgodzę, z ceną przegięli, ale...


Fotki srednie, AF wolniejszy niz G5, jakosc srednia, wygoda obslugi niezbyt.
...za to tutaj już nie.
- fotki wcale nie są "średnie" tylko całkiem dobre
- AF wcale nie jest wolniejszy niż w G5, a znacznie szybszy (srednio 1,1s w G5 i 0,7s w Pro1)
- tu już nie wiem czego jakość średnia, bo o fotkach już mówiłeś. samego aparatu może? jeśli tak to ponownie jakość bardzo dobra
- wygoda obsługi także jest bardzo chwalona w Pro1


Jesli przeraza cie lustrzanka cyfrowa, wejscie w system, dokupywanie obiektywow i akcesoriow ale w zamian masz cholernie lepsza jakosc, szybkosc i wygode... to G5 jest najbardziej wart swojej ceny.
Można dyskutować o różnych aspektach w ktorych dany model jest lepszy od drugiego, ale na pewno jakość 300D wcale nie jest "cholernie lepsza".
Co do szybkości natomiast, szczególnie AF, nie ma tu najmniejszych wątpliwości - 300D to killer Pro1.
Co do wygody to już się wypowiadałem.
A co do opłacalności to G5 rzeczywiście ma przyzwoitrzy stosunek możliwości do ceny.


Nie, to nie L-ka. To obiektyw z czerwona obwodka ktoremu duuuuzooo do Lki brakuje (tym bardziej przy takiej matrycy i szumach i AF).
Co do samego "bycia" L-ką to jeszcze do tego wrócę. Zdziwił mnie tylko ten nawias. Co niby matryca i jej szumy mają do tego czy obiektyw jest dobry czy nie i czy to L-ka czy nie L-ka? :roll:


by sie ludzie napalali na nowy produkt i wydawali duze pieniadze, ktorych ten aparat nie jest wart
Zgoda.


Owszem, fotki robi... ale gorsze od 300D z kitem (lekko przymknietym), a kitowcowi daaaleekoo do Lki.


Pod wzgledem zawartosci obiektywu (jakies specyficzne szkla asferyczne i nie tylko w srodku) to pod wzgledem technicznej definicj mozna nazwac L-ka i Canon tak wykorzystuje wlasnie w marketingu ten fakt. Ale inne fakty - jakosc fotek nim robiona, zdecydowanie przecza temu.
Szkła ma rzeczywiście "L-kowe" (oprócz wspomnianych asferycznych, ma jeszcze fluorytowe i UD czyli o niskiej dyspresii), a że od prawdziwych, rasowych L-ek odbiega, to przecież nic w tym dziwnego. Na pierwszy rzut oka widać że Pro1 + jego L-ka, a np 10D i jakas L-ka na EF to trochę inna historia.
Po 1. wystarczy spojrzeć na cenę - cały Pro1 kosztuje tyle co sama L-ka na EF.
Po 2. wystarczy spojrzeć na zakres ogniskowych - L-ka z Pro1 pokrywa zakres 28-200mm! Chciałbym zobaczyć jakby ta 'prawdziwa' L-ka sobie radziła przy takim pokryciu i to jeszcze przy świetle F2.4-3.5.
Po 3. odbiegając już od jakości samego odiektywu, wpływ na efekt końcowy ma jeszcze rozmiar samej matrycy, która jest przecież maleńka w porównaniu z EOS'ami, przez co uwidaczniają się w większym stopniu aberracje chromatyczne, i tak jednak stosunkowo niewielkie jak na kompakta.

Żeby była jasność. Nie twierdzę że Pro1 jest lepszym aparatem niż 300D, bo ich po prostu nie można porównywać. One są inne, a każdy ma inne potrzeby i priorytety. Tak jeden ma przewagi nad drugim jak i odwrotnie. Przykłady? Można je mnożyć, ale ot tak na szybkiego:
- Pro1 i jego L-ka rysują ostrzej niż 300D z kitowcem, zdjęcia mają więcej detali.
- 300D ma wielokrotnie niższe szumy, więc w gorszym świetle Pro1 zaczyna mocno szumieć.
- Z drugiej strony L-ka Pro1 zaczyna się od F2.4, przy którym trochę zmiękcza rogi, ale poza tym jest OK, natomiast kitowiec 300D zaczyna się od F3.5 przy których sam wiesz jaka kiszka z niego wychodzi, trzeba więc go przymknąć. Tym sposobem sporą przewagę w szumach matrycy wytracasz na obiektywie.
- Szybkość AF 300D powala Pro1 na kolana. Ale Pro1 nie ma problemu z kompensacją błysku i tym podobnymi zaawansowanymi funkcjami, których brak w 300D.
Pro1 to po prostu kompakt. To aparat mały. Tak więc nie można ich ze sobą tak po prostu porównać bo za wiele je dzieli, powiedzieć jeden rulez, a drugi sux, bo oba mają swoje wady i zalety. Nie zmienia to jednak faktu że Pro1 jest troche mocno ceniony przez Canon'a. Sam nie kupił bym raczej żadnego z nich (choć jeżeli już to pewnie i tak prędzej 300D), a skierował się raczej na 10D + L-ki, ale to już kompletnie inna kasa.

Aha, żeby nie było że jestem gołosłowny, biorę informacje z sufitu, zapraszam do lektury artykułów o Pro1 chociażby na The Imaging Resource! (http://www.imaging-resource.com/PRODS/PRO1/PRO1A.HTM) czy na Fotopolis (http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=4&lewa=-1&arch=1&nrarch=1860). Oba o zdecydowanie innym wydźwięku niż Twoje opinie na jego temat.

PS. Kurczę, już drugi mega-post tej nocy! :) Bezsenność RULEZ! :D :wink:

Vitez
18-05-2004, 11:49
- fotki wcale nie są "średnie" tylko całkiem dobre
To wrazenie subiektywne.


- AF wcale nie jest wolniejszy niż w G5, a znacznie szybszy (srednio 1,1s w G5 i 0,7s w Pro1)

Tu polegam nie na cyferkach a na opiniach uzytkownikow z grupy pl.rec.foto.cyfrowa jak i z linkow do innych opinii tamze podawanych.
W testach rzadko jest jak w zyciu 8)


- tu już nie wiem czego jakość średnia, bo o fotkach już mówiłeś. samego aparatu może? jeśli tak to ponownie jakość bardzo dobra

Polaczenie jakosci obiektywu z jakoscia software, z wygoda obslugi itp.
Naprawde uwazasz ze zoom elektroniczny wyzwalany mechanicznie to dobry pomysl? Jest to straaasznie wolny pomysl :P


- wygoda obsługi także jest bardzo chwalona w Pro1
J.w. , z opinii uzytkownikow - pokretla dziwnie umieszczone (jakby na sile) no i ten nieszczesny zoom spowalniaja prace nim.


Można dyskutować o różnych aspektach w ktorych dany model jest lepszy od drugiego, ale na pewno jakość 300D wcale nie jest "cholernie lepsza".

Jakosc 300D zalezy glownie od tego jakie szklo podepniesz, a w granicach danej kwoty mozesz podpiac lepsze szklo niz kit, lub przymknac kit do F8 (dajac bez obawy iso 1600, RAW i ewentualne niedoswietlenie). Dlatego twierdze ze jakosc 300D ejst cholernie lepsza - bo z kitowcem, przymknietym i przy wykorzystaniu przewag (mniejsze szumy) dzieki 300D w trudniejszych warunkach mozna zrobic o wiele latwiej dobrej jakosci zdjecie.
A gdy jednak osiagi bea niewystarczajace to mozna troche dolozyc by poprawic osiagi aparatu a nie wymieniac caly aparat - niewazne jak wiele doplacisz nie przeskoczysz szumow, AF i nienajlepszej jakosci "Lki" w Pro1, tylko musialbys wymienaic caly aparat (sporo tracac na tej wymianie) a do 300D wystarczy doplacic ok 1000-2000zl by miec bardzo dobry obiektyw i to z zakresem ogniskowych dopasowanym do potrzeb.


Co do wygody to już się wypowiadałem.
Oczywiscie nie ma co porownywac wygody uzytkowania. Pro1 ma tylko jedna zalete - wielkosc. Ale powolnosc obslugi Pro1 (w porownaniu do recznego, optycznego i dobrze widocznego w wizjerze ostrzenia, blyskawicznego mechanicznego zooma, wygody chwytu obudowy i dostepu do przyciskow/pokretel) powinna byc brana pod uwage.


Zdziwił mnie tylko ten nawias. Co niby matryca i jej szumy mają do tego czy obiektyw jest dobry czy nie i czy to L-ka czy nie L-ka? :roll:

Chodzilo mi o to ze jakosc tego obiektywu, jak na Lke jest "dziwna" , co w polaczeniu z szumami i wolnym AF utrudnia uzyskanie zadowalajacych (subiektywne) jakosciowo zdjec.


Po 3. odbiegając już od jakości samego odiektywu, wpływ na efekt końcowy ma jeszcze rozmiar samej matrycy, która jest przecież maleńka w porównaniu z EOS'ami, przez co uwidaczniają się w większym stopniu aberracje chromatyczne, i tak jednak stosunkowo niewielkie jak na kompakta.
Dopisze do powyzszego ze wielkosc matrycy vs ilosc pikseli ma wplyw rowniez na szumy a nie tylko aberracje, stad ten nawias byl :P



Żeby była jasność. Nie twierdzę że Pro1 jest lepszym aparatem niż 300D, bo ich po prostu nie można porównywać.

Mozna porownywac - przeciez po to autor zalozyl ten watek. A jak porownywac?
Nie samymi parametrami a stosunkiem jakosc/uzytecznosc vs cena vs zapotrzebowanie.
Jesli ktos potrzebuje malego kompaktu o znosnej jakosci to niech nie wydaje ~5 tys na Pro1. Bo ten aparat spelni te oczekiwania, ale za jaka cene.
Nie twierdze ze jest beznadziejny. Twierdze caly czas ze za ta cene - jest nieakceptowalny.
I ze za ta cene mozna miec tej samej albo i lepszej jakosci zestaw, tyle ze nieco wiekszy (ale i bardziej uniwersalny) - wlasnie 300D.


- Pro1 i jego L-ka rysują ostrzej niż 300D z kitowcem, zdjęcia mają więcej detali.
Na pelnej przyslonie - zgodze sie. Kitowiec na przyslonie 8 - nie zgodze sie bo robi juz co najmniej porownywalne zdjecia (mialem i bede mial i z 10D uzywal - przypilowany).


- 300D ma wielokrotnie niższe szumy, więc w gorszym świetle Pro1 zaczyna mocno szumieć.
Szumy a gorsze swiatlo to nie wszystko. Ogolnie zakres ISO lepszy w 300D, co pozwala bez obawy robic zdjecia z reki nawet przy zwyklych sytuacjach oswietleniowych ale np z wieksza GO. To byl tylko przyklad. Ze o ogolnie lepszym zakresie GO w lustrzankach cyfrowych nie wspomne 8)


- Z drugiej strony L-ka Pro1 zaczyna się od F2.4, przy którym trochę zmiękcza rogi, ale poza tym jest OK
To OK to subiektywne zdanie.


natomiast kitowiec 300D zaczyna się od F3.5 przy których sam wiesz jaka kiszka z niego wychodzi, trzeba więc go przymknąć.
Tyle ze to przymkniecie zupelnie mu nie szkodzi, tym bardziej gdy mozesz podbijac ISO. A za taka cene tak szeroki kat to zaden problem by go przymykac w razie ptorzeby.


Tym sposobem sporą przewagę w szumach matrycy wytracasz na obiektywie.
A za kolejne pare zlotych mozna kupic lepszy, jasniejszy, dobry przy pelnej dziurze obiektyw. Nizszych szumow za nic nie kupisz do Pro1 - musialbys zmieniac caly aparat by moc bez potrzeby odszumiania wyjsc poza iso200. Ekonomia prosze pana sie klania - lepiej upgrade robic niz calosc wymieniac gdy cos przeszkadza lub czegos brakuje.


Ale Pro1 nie ma problemu z kompensacją błysku i tym podobnymi zaawansowanymi funkcjami, których brak w 300D.
Czy "zaawansowane funkcje" to Sepia, BW i nagrywanie filmikow? Bo nie znam innych, konkretnych. A na kompensacje blysku juz znaleziono sposob.
Co do zasadnosci i uzytecznosci zmiany trybu pomiaru swiatla i/lub trybu mierzenia AF to gdzies w tym dlugim artykule: http://www.aberracje.republika.pl/aberracje-300D.htm ktos ladnie opisal ze przeznaczenie 300D jest dla amatorow i tacy amatorzy rzadko sie zastanawiaja jakim trybem mierza swiatlo/AF :twisted: .
(dlatego ja mam 10D, bo sie nad tym zastanawiam)


Tak więc nie można ich ze sobą tak po prostu porównać bo za wiele je dzieli
Mozna - sa w tej samej prawie kategorii cenowej. I mozna je porownac wlasnie pod tym katem by moc odpowiedziec - co na dluzsza mete bardziej oplaca sie kupic biorac pod uwage funkcjonalnosc. Gdyby Pro1 byl o jakis 1 tys zl tanszy to bym tak na niego nie wsiadal rozumiejac jego wlasciwa przynaleznosc klasowa.


powiedzieć jeden rulez, a drugi sux
Za ta cene 300D+kit rulze a Pro1 sux :P


Aha, żeby nie było że jestem gołosłowny, biorę informacje z sufitu, zapraszam do lektury artykułów o Pro1 chociażby na The Imaging Resource! (http://www.imaging-resource.com/PRODS/PRO1/PRO1A.HTM) czy na Fotopolis (http://www.fotopolis.pl/index.php?gora=4&lewa=-1&arch=1&nrarch=1860). Oba o zdecydowanie innym wydźwięku niż Twoje opinie na jego temat.

Ty bierzesz informacje z recenzji oficjalnych, z tabelek, z artykulow. Ja biore informacje o nim z opinii kupujacych, uzytkownikow, testujacych, sprzedawcow ze sklepow foto ktorzy mieli go w reku.
Jak sadzisz, ktore opinie sa bardziej wiarygodne?
Czy szanujacy sie serwis, dostajacy za darmo sprzet do testow od jednego z potentatow na rynku odwazy sie napsiac "wasza pseudo Lka w Pro1 jest do d* " ? :lol:

Prawo rynku, wiarygodnosci testow i artykulow jest brutalne... a te wlasnie recenzje, testy itp pismacze poglady zawsze sa weryfikowane przez uzytkownikow, prywatnych testowcow, mniejszych sprzedawcow ktorzy wiedza ze bez obawy moga pisac negatywne opinie.

Przejrzyj sobie kilkadziesiat "reviews" np na www.dpreview.com i policz jak wiele z nich _nie ma_ w konkluzji slow typu "very good" "excellent" "best" .

-= Barton =-
18-05-2004, 14:38
No i o to mi właśnie chodziło! O odrobinę bardziej konkretne podejście! Zgadzam się chyba w 100%, a na pewno w 90% :D


Naprawde uwazasz ze zoom elektroniczny wyzwalany mechanicznie to dobry pomysl? Jest to straaasznie wolny pomysl :P

no i ten nieszczesny zoom spowalniaja prace nim

Oczywiscie nie ma co porownywac wygody uzytkowania. Pro1 ma tylko jedna zalete - wielkosc. Ale powolnosc obslugi Pro1 [CUT] powinna byc brana pod uwage.
Zgadzam się w zupełności! Mówiłem przecież że 300D to killer Pro1 pod względem prędkości i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości.


Jakosc 300D zalezy glownie od tego jakie szklo podepniesz

do 300D wystarczy doplacic ok 1000-2000zl by miec bardzo dobry obiektyw i to z zakresem ogniskowych dopasowanym do potrzeb
Akurat brałem pod uwagę zestaw podstawowy, który sam proponowałeś powyżej. Nie ulega natomiast wątpliwości że przy Pro1 możliwości modernizacji po prostu nie ma.


Dopisze do powyzszego ze wielkosc matrycy vs ilosc pikseli ma wplyw rowniez na szumy a nie tylko aberracje, stad ten nawias byl :P
Uznałem że to oczywiste. Chodziło mi tylko o to, że te niedomagania L-ki z Pro1 wynikają także z małych rozmiarów obrazu ogniskowanego - im mniejsza martyca tym trudniej wyeliminować aberracje chromatyczne, ze względów raczej oczywistych, więc wdawał się w technikalia nie będę - kto wie na czym polegają aberracje chromatyczne ten wie o czym mowa.


Mozna porownywac - przeciez po to autor zalozyl ten watek. A jak porownywac?
Nie samymi parametrami a stosunkiem jakosc/uzytecznosc vs cena vs zapotrzebowanie.
Autor założył wątek aby porównać Pro1 z G5, a tu jest trochę łatwiej, bo oba to kompakty. Porównując Pro1 z 300D trzeba mocniej określić wspomniane właśnie zapotrzebowanie, bo one są z trochę różnych światów, wiele je dzieli, więcej niż G5 i Pro1 (nie licząc absurdalnej ceny tego drugiego :D )


Nie twierdze ze jest beznadziejny.
I o to mi głównie chodziło, bo po Twojej opinii odniosłem (może błędnie) takie właśnie wrażenie. I to chciałem zweryfikować.


Szumy a gorsze swiatlo to nie wszystko.
To także był przykład :)


Czy "zaawansowane funkcje" to Sepia, BW i nagrywanie filmikow?
No to kompakt jest... :P Poza tym sam mówiłeś o ewentualnym zakupie S1 właśnie z powodu dobrych filmików :) Dobra, nevermind, nie schodźmy na tę ścieżkę, bo w dobrym kierunku ona nie prowadzi :)


Bo nie znam innych, konkretnych.
Oszczędź mnie! Linki podałem, nie mam siły wertować wszystkiego jeszcze raz w poszukiwaniu innych funkcji-przewag Pro1 nad 300D, ale pewnie jeszcze cuś by się tam znalazło (głowy nie daję of course)


A na kompensacje blysku juz znaleziono sposob.
O crackach nie mówimy! Może jakiś pomysłowy Ukrainiec pewnego dnia skleci cracka do Pro1 i ten nagle zyska drugie 8 megapikseli, super czułość 6400 ISO i to bezszumową i ultraprędkość 120 klatek na sekundę :lol: :wink:


gdzies w tym dlugim artykule: http://www.aberracje.republika.pl/aberracje-300D.htm
Wiem, całkiem fajny tekst, kiedyś przez niego przebrnąłem. Polecam.


Za ta cene 300D+kit rulze a Pro1 sux :P
Dobrze już dobrze :D :wink:
Zgadzam się :)


Ty bierzesz informacje z recenzji oficjalnych, z tabelek, z artykulow. Ja biore informacje o nim z opinii kupujacych, uzytkownikow, testujacych, sprzedawcow ze sklepow foto ktorzy mieli go w reku.
Jak sadzisz, ktore opinie sa bardziej wiarygodne?
OK, choć i z tym bywa różnie. W takiej recenzji wiem że człowiek którego opinie czytam, zna się trochę na rzeczy i ma jakieś (głównie dość spore) doświadczenia z różnym sprzętem tego typu. Na forach wszelkiej maści natomiast, często roi się od kompletnych amatorów, ludzi którzy mogą pojęcia nie mieć o tym o czym piszą, ale siebie uważają za najmądrzejszych i żyją w przekonaniu że wszystkie rozumy pozjadali, a inni to jakies zera. Więc jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś tam pośrodku.

Reasumując, ja też uważam ze 300D to ciekawsza propozycja niż Pro1. Chciałem jedynie utemperować trochę opinię ze Pro1 to kompletna kaszana, ktora jakoś zdawała się bić z powyższych postów.

A serberysowi życzę pociechy z G5!

Vitez
19-05-2004, 09:18
[Mówiłem przecież że 300D to killer Pro1 pod względem prędkości
Mowiles o predkosci AF, a ja mowie o wygodzie uzytkowania wlacznie z predkoscia zooma i manual focusa.


Akurat brałem pod uwagę zestaw podstawowy, który sam proponowałeś powyżej.
To powtorze - zestaw podstawowy przymkniety do f8 z wykorzystaniem mozliwosci ustawienia bez obawy wyzszego ISO - nadal jest lepszy od Pro1. Jakoscia fotek porownywalny a jakoscia uzytkowania nieporownywalnei lepszy. A cena podobna.
Od drugiej strony - nie wymieniles zadnej rozsadnej przewagi Pro1 nad 300D+kit ktora usprawiedliwiala by porownywalna cene obu aparatow.


Nie ulega natomiast wątpliwości że przy Pro1 możliwości modernizacji po prostu nie ma.
Juz chociazby za to warto doplacac albo na poczatku albo po jakims czasie i co jakis czas do lustrzanki cyfrowej, niz przeplacac co jakis czas zmieniajac cale aparaty 8)



Mozna porownywac - przeciez po to autor zalozyl ten watek. A jak porownywac?
Nie samymi parametrami a stosunkiem jakosc/uzytecznosc vs cena vs zapotrzebowanie.
Autor założył wątek aby porównać Pro1 z G5

No tak... slepy jestem :oops: . Zmylilo mnie pierwsze zdanie watku. A dokladniej - skoro autora stac na Pro1, to niech w podobnej cenie kupi cos lepszego no nie? :twisted:
Oczywiscie porownujac Pro1 z G5 wiadomo ze nie warto przeplacac na Pro1 gdy za ta sama forse mozna miec cos lepszego, albo za polowe mniej cos prawie tak samo dobrego (G5).


Oszczędź mnie! Linki podałem, nie mam siły wertować wszystkiego jeszcze raz w poszukiwaniu innych funkcji-przewag Pro1 nad 300D

W linkach ktore podales nie ma zadnych konkretnych przewag Pro1 nad 300D. Jedyne "konkretne" podalem ci wyzej - sepia, BW, filmiki ;) :lol:



A na kompensacje blysku juz znaleziono sposob.
O crackach nie mówimy!
A dlaczego nie? To upgrade sprzetu jak kazdy inny. Kiedys tez nie bylo telekonwerterow a jak sie pojawily to byly wysmiewane ze psuja jakosc, ze sztucznie poprawiaja zasieg ogniskowych itp... a zobacz jak popularne sa teraz.


Może jakiś pomysłowy Ukrainiec pewnego dnia skleci cracka do Pro1 i ten nagle zyska drugie 8 megapikseli, super czułość 6400 ISO i to bezszumową i ultraprędkość 120 klatek na sekundę :lol: :wink:

Mowmy o tym co jest a nie gdybajmy. Jest upgrade do 300D to mozna z niego korzystac jak sie chce. Marzyc mozna jak sie sni a o konkretnych, juz obecnych rzeczach mozna normalnie rozmawiac.



Jak sadzisz, ktore opinie sa bardziej wiarygodne?
OK, choć i z tym bywa różnie. W takiej recenzji wiem że człowiek którego opinie czytam, zna się trochę na rzeczy i ma jakieś (głównie dość spore) doświadczenia z różnym sprzętem tego typu.

Czyli jednak recenzenta uwazasz za bardziej wiarygodnego niz codziennego uzytkownika? A co powiesz na pierwsze miejsca w testach w roznych gazetach kompaktow cyfrowych klasy noname (rozne Premiery, Musteki, Apteki itp ) ?
Tam tez byli recenzenci.
Chce ci dac wskazowke ze tego typu "testy" czy "recenzje" nie sa miarodajne bo sa tendencyjne - recenzenci albo sa sponsorowani (zareklamujecie nasz produkt za tyle i tyle zl aby byl na pierwszych miejscach - to jest po prostu dawanie w lape mediom opiniotworczym by miec lepsze wyniki sprzedazy mimo ze chlam), albo sa sami na tyle rozsadni by nie podcinac galezi na ktorej siedza : steve i dpreview na przyklad - dostaja sprzet za darmo do testow, jakby ktorys ocenili gorzej niz "co najmniej dobry" to by stracili dostawce sprzetu. Bardzo przydatne sa dane techniczne, szczegolowe opisy menu, poruszania sie po nich, ale testy fotograficzne na czesto naciaganych fotkach, zdjecia typu "sample" jak i konkluzje - do tych elementow tych serwisow mozna miec wiele zarzutow.


Chciałem jedynie utemperować trochę opinię ze Pro1 to kompletna kaszana, ktora jakoś zdawała się bić z powyższych postów.

A co tu temperowac? To jest kaszana za ta cene 8) . Jak juz oceniamy aparat to bierzemy wszystkie jego cechy pod uwage. A cena tez jest cecha. Gdyby Pro1 kosztowal ok 3000zl to mozna by sie nad nim zastanawiac jako ciut lepszym G5.
A zarabianie za sama czerwona obwodke na obiektywie ktora tak naprawde nic nie daje tylko przyciaga naiwnych klientow - to niedobrze swiadczy o Canonie :(

Tak jakby wypuszczenie pierwszej taniej lustrzanki cyfrowej chcieli sobie zrekompensowac wypuszczeniem pierwszego najmniej wartego swojej za wysokiej ceny kompaktu :? .

-= Barton =-
19-05-2004, 13:01
Od drugiej strony - nie wymieniles zadnej rozsadnej przewagi Pro1 nad 300D+kit ktora usprawiedliwiala by porownywalna cene obu aparatow.
Bo nie uważam by Pro1 taką posiadał! :)


W linkach ktore podales nie ma zadnych konkretnych przewag Pro1 nad 300D. Jedyne "konkretne" podalem ci wyzej - sepia, BW, filmiki :wink: :lol:
Bo on nie ma takich przewag które by go pod względem użyteczności stawiały na równi z 300D. Tyle że to jest NASZE zdanie, bo to MY mamy takie a nie inne oczekiwania względem tego urządzenia. Dla innego ważne mogą być mniejsze gabaryty i masa, obiektyw 28-200mm, wspomniane przez Ciebie filmiki, albo np. cichsza praca (300D trudniej zrobić komuś fotkę tak, aby o tym nie wiedział - lustro narobi hałasu), czy chociażby ta nieszczęsna kompensacja błysku flash'a, gdzie w przypadku 300D trzeba się bawić w jakieś cracki, ryzyka utraty gwarancji itp., nie wspominając o tym, że tzw. zwykły user i tak nie ma o istnieniu takiego crack'a zielonego pojęcia.


Mowmy o tym co jest a nie gdybajmy. Jest upgrade do 300D to mozna z niego korzystac jak sie chce. Marzyc mozna jak sie sni a o konkretnych, juz obecnych rzeczach mozna normalnie rozmawiac.
Ojej, no to żart był... :P


Czyli jednak recenzenta uwazasz za bardziej wiarygodnego niz codziennego uzytkownika?
Przecież się z tobą zgodziłem! Napisałem jednak że i w tym wypadku różnie to bywa, bo wśród user'ów jest bardzo duży rozrzut wiedzy i doświadczenia.


A co powiesz na pierwsze miejsca w testach w roznych gazetach kompaktow cyfrowych klasy noname (rozne Premiery, Musteki, Apteki itp ) ?
Dziennikarz z magazynów typu CHIP czy ENTER nie jest dla mnie wiarygondym recenzentem w sprawach foto.


A co tu temperowac? To jest kaszana za ta cene 8) .
A jeszcze w poprzednim poście czytaliśmy "Nie twierdze ze jest beznadziejny". :roll: :wink:
A że za tę cenę to zgoda! Już to stwierdziłem powyżej i nigdy nie twierdziłem przeciwnie.

mroczny
19-05-2004, 14:36
300D trudniej zrobić komuś fotkę tak, aby o tym nie wiedział - lustro narobi hałasu
I tak powinno być, może nie jest to hałas rzędu korka ulicznego, ale słychać powinno, bo ja sobie nie życzyłbym, żeby mi ktoś foty bez mej zgody, a już w ogóle bez mej wiedzy mi pstrykał. Też mi pomysł :!: :evil:

Vitez
20-05-2004, 08:55
ja sobie nie życzyłbym, żeby mi ktoś foty bez mej zgody, a już w ogóle bez mej wiedzy mi pstrykał. Też mi pomysł :!: :evil:

Strzele ci z 50 metrow teleobiektywem i nie masz szans sie zorientowac o ile akurat nie spojrzysz w moja strone... wiec nie marudz bo nie znasz dnia ani godziny ;)

mroczny
20-05-2004, 11:48
Strzele ci z 50 metrow teleobiektywem i nie masz szans sie zorientowac o ile akurat nie spojrzysz w moja strone... wiec nie marudz bo nie znasz dnia ani godziny
Vitez, ja się nie pcham na patrona foto, więc proszę NIEEEEEEEEEEEEEEE :!:

:wink: