PDA

Zobacz pełną wersję : uszkodzony A40 - prośba o rade



misiaty
02-05-2004, 16:32
:cry:
Witam wszystkich serdecznie - to mój pierwszy post na forum i zarazem prośba o radę.
W wyniku niewielkiego wstrząsu uszkodziłem A40 - podejrzewam uszkodzenie matrycy - mechanika obiektywu działa OK, wyświetkacz we wszysrkich trybach fotografiwania jest idealnie czarny (widać na wyświetlaczu opcje menu, licznik celownik itp.), działa migawka lecz na karcie zapisuje się idealnie czarne zdjęcie/film co równiez wpisują sie dane EXIF.

Pytanie moje jest następujące - czy ktoś wie ile może kosztować (mam na myśli uczciwą cenę) taka naprawa , bo zastanawiam sie czy sobie nie odpuścić i po prostu nie kupić nowego aparatu. Czy ewentualnie może mi ktoś polecić w Krakowie lub okolicy solidny serwis

Z góry dziękuję za pomoc

misiaty

Vitez
02-05-2004, 16:51
Pytanie moje jest następujące - czy ktoś wie ile może kosztować (mam na myśli uczciwą cenę) taka naprawa , bo zastanawiam sie czy sobie nie odpuścić i po prostu nie kupić nowego aparatu. Czy ewentualnie może mi ktoś polecić w Krakowie lub okolicy solidny serwis


W Krakowie raczej nie, musialbys wyslac/przywiezc aparat do serwisu Canona w Warszawie... wycena naprawy jest za darmo - potem ty decydujesz. Jesli to rzeczywiscie matryca to koszt naprawy wyniesie mniej wiecej tyle co nowy aparat. (czyli zacznij zbierac np na A60 - 1 tys zl ci starczy).

misiaty
03-05-2004, 16:46
:D Dziekuję za radę lecz wszystko szczęśliwie się skonczyło. Skoro i tak w perspektywie miałem naprawę stanowiącą równowartosć sprzętu postanowiłem sam spróbować swych sił. Jestem informatykiem, więc człek ze mnie dociekliwy. Poza tym na swym koncie mam już pewne sukcesy w naprawianiu Canonów. Kilkanaście lat temu w szałasie w Beskidach naprawiałem mechanizm swego Canona QL19 mając do dyspozycji scyzoryk
i olej ze szprotek - działa do dziś.

Zrzuciłem wiec do kompa kilka czarnych zdjęć wykonanych uszkodzonym A40 i pomyslałem, ze to nie może byś matryca - czerń jest idealna, powinny być jakies szumy a tu nic, za to w EXIF wszystkie parametry. Siła uderzenia była moim zdaniem za mała by w takim stopiu uszkodzić matryce. Rozebrałem aparat (hihi - jedynym śrubokrętem jaki się nadawał był nóź kuchenny) Po sprawdzeniu podłączeń elektr. stwierdziłem, że to raczej soft zgłupiał.
Po lekkim ręcznym poruszaniu mechanizmem obiektywu odzyskał wzrok w zakresie trybu panorama i slajd, a po kilku próbach zmiany zoom przy równoczesnym przełączaniu trybów foto auto/manual odzyskał sprawnosć i skręciłem go jako w 100 % sprawny.


P.S. Nie jest to reklama naprawy sprzętu Canon przy pomocy narzedzi 'Gerlach - Nierdzewne' ale może komuś kiedyś przyda sie to studium przypadku.
Ponadto po raz kolejny przekonałem się do marki.

pozdrowienia,
misiaty

Vitez
03-05-2004, 21:11
To jeszcze moze na wszelki wypadek nadpisz mu firmware by znowu nie zglupial.