PDA

Zobacz pełną wersję : Mikro-ryski na obiektywie



mar
30-03-2004, 09:45
Czy ktos z Was wie, jak mozna poradzic sobie z malymi zarysowaniami na zewnetrznej czesci obiektywu? Mam Canona A80 i ostatnio stwierdzilem, ze na obiektywie jest kilka niewielkich zarysowan - nie wiem skad sie tam wziely :( - pewnie na skutek nieumiejetnego czyszczenia. Na razie nie ma paniki, nie zauwazylem zeby to mialo jakis wplyw na jakosc zdjec, ale w przyszlosci, za rok, dwa, takich rysek moze byc wiecej (mam nadzieje, ze nie, ale wiadomo - im bardziej sie uwaza, tym mniejszy to daje skutek). I co wtedy? Czy mozna oddac aparat do serwisu i bedzie tam obiektywowi przywrocona dawna swietnosc (na skutek takich czy innych dzialan serwisowych, np. polerowanie - tak jak to robia zegarmistrze z szybkami w zegarkach), czy tez konieczna bedzie wymiana obiektywu, a moze tylko jego zewnetrznej czesci? Jakiego rzedu koszty to moga byc? Napiszcie, prosze, co wiecie na ten temat.

Pozdrawiam Wszystkich!

mar

Vitez
30-03-2004, 15:43
nie zauwazylem zeby to mialo jakis wplyw na jakosc zdjec
I masz racje - kilka malych rysek nie ma zupelnie wplywu na jakosc zdjec.


ale w przyszlosci, za rok, dwa, takich rysek moze byc wiecej
Kup tulejke i filtr UV. Tulejke do A80 na www.foto-tip.pl , filtr UV na przyklad Hama czy Hoya (Kinga odradzam) na www.allegro.pl .
Zalozenie filtru UV chroni obiektyw przed zarysowaniami - rysuje sie filtr ktory taniej jest wymienic niz obiektyw. (to tak w wielkim skrocie)

mar
30-03-2004, 16:29
Wielkie dzieki!!!

szfak
03-04-2004, 08:37
Vitez a dlaczego odradzasz filtry Kinga? tak z ciekawosci pytam bo chcialem kupic...

Vitez
03-04-2004, 11:55
Vitez a dlaczego odradzasz filtry Kinga? tak z ciekawosci pytam bo chcialem kupic...

Bo sa slabej jakosci, nie maja (albo w minimalnej ilosci) powlok antyrefleksyjnych i psuja obraz (kontrasty, ostrosc) w o wiele znaczniejszym stopniu niz Hama, Hoya, B+W itp. Oczywiscie zauwazenie zepsucia obrazu wymaga pewnej praktyki i dobrego oka. Ja kiedys uzywalem Hame, teraz mialem 52 mm King vs 52 mm Hoya, zalozylem oba, zrobilem zdjecia i roznica jest widoczna. Wiec zarowno na podstawie opinii innych jak i wlasnych prob odradzam Kinga.
Filtry sie rzadko zmienia, praktycznie dopiero jak sie zarysuja/uszkodza (np co rok mozna przy niezbyt intensywnym uzywaniu - nie ostre trampingowe wycieczki a imprezy, rodzina, spacery...) tak wiec warto te 20-30zl wiecej zaplacic za Hoye.

szfak
03-04-2004, 20:46
dzieki, a masz jakies pojecie o firmie Matin? bo widze na allegro ze cosik tam z filtrow jest, a z Hoya to raczej ciezko, moze jest jakis sklep i-netowy ktory posiada w ofercie filtry tej firmy?

Vitez
04-04-2004, 03:14
dzieki, a masz jakies pojecie o firmie Matin? bo widze na allegro ze cosik tam z filtrow jest, a z Hoya to raczej ciezko, moze jest jakis sklep i-netowy ktory posiada w ofercie filtry tej firmy?

Ja kupowalem od tego chlopaka: http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=504929
Z Warszawy, odbior osobisty praktycznie pod sam dom mi samochodem podwiozl 8) . Do Poznania raczej nie zawiezie tylko wysle. Ceny bardzo przyzwoite. Aktualnie nic nie wystawia ale mowil ze ma caly czas sporo filtrow.

Edit: o Matin tez lepiej zapomnij... tanie a popularne ;(

Drugi edit:
Jak to na Allegro z Hoya ciezko?!
Wlasnie zajrzalem - mnostwo jest... ot chociazby tu: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=23473512 (chociaz lepiej brac niebieska/czarna serie nie zielona).

jakies 50% filtrow na Allegro to Hama (tez moze byc choc Hoya lepsza), z 30% to Hoya, reszta to jakies noname, King albo B+W :roll:

Tomy_M
17-05-2004, 00:52
... małe ryski nie rzutują na jakość ... trzeba pamiętać że światło do każdego pixela martcy w aparacie dochodzi przez CAŁĄ SOCZEWKĘ ... Kiedyś fotograficy nawet specjalnie nacinali obiektywy aparatów aby uzyskać miękkie zdjęcia (krzyrzyk robili diamentem na obiektywie) najlepiej po prostu uważać , chociaż filtr to fajna sprawa.

mroczny
17-05-2004, 07:59
Ryski ryskami, ale czasem po prostu aparatu szkoda, bo te obiektywy samowyjeżdżające są z lekka niebezpiecznie delikatne. Wiele razy się bałem, coby nie przeholować z makro i nie wyrżnąć obiektywem w coś. Teraz mam tulejkę z UV'łem na końcu i mi lata, śpię spokojnie i wszystkim to doradzam. No i aparat jakoś tak bardziej pro wygląda :P :wink: