PDA

Zobacz pełną wersję : Canon PowerShot A60 - problem z lampa blyskowa



kajman
23-03-2004, 06:59
Od dwoch miesiecy jestem posiadaczem aparatu cyfrowego canon powershot a60. aparat kupilem okazyjnie przez znajomych w stanach za jedyne 170 dolarow. Moje szczescie nie trwalo jednak dlugo, juz po miesiacu w aparacie nawalila lampa blyskowa. Czasami (raz na 100) uda jej sie blysnac, ale w 99% zadzialac nie chce. Czujnik pomiaru swiatla dziala raczej dobrze, gdyz w ciemnych pomieszczeniach zapala sie czerwona dioda informujaca ze bedzie zrobione zdjecie z blyskiem. Po zrobieniu takiego zdjecia (i braku blysku z lampy), zdjecie jest bardzo przyciemnione, a informacja w opisie zdjecia na wyswietlaczu i w metadanych na kompie, wskazuje ze jednak blysk byl, wiec chyba cos nie tak na drodze miedzy lampa, a czujnikiem pomiaru swiatla. Nie jestem elektronikiem wiec zadzwonilem do rekomendowanego przez Canon Polska serwisu, ale to co uslyszalem od milej pani przez telefon, to nie jest to co uslyszec bym chcial. Na moja prosbe o rozmowe z technikiem, majacym stycznosc ze sprzetem, mila pani kategorycznie odmowila, a co gorsza nawet nie potrafila oszacowac kosztow naprawy. Jedyne co zaproponowala to wyslanie sprzetu na moj koszt przez jedna z firm kurierskich (koszt ok 50 zl), a oni po dokonaniu ekspertyzy, zaopiniuja o ewentualnych kosztach naprawy. Z mojego doswiadczenia z wszelkimi serwisami wiem, ze nawet glupia usterka, ktorej naprawa kosztuje grosze, w serwisie moze kosztowac kilkadziesiat a nawet kilkaset zlotych. Stad moje pytanie, co moglo nawalic ? Skoro co jakis czas lampie sie blysnie to chyba oznacza, ze nie jest z nia az tak zle, a przynajmniej sie nie przepalila (o ile to mozliwe). poza ta jedna usterka aparat dziala bardzo dobrze, robi rewelacyjne zdjecia i jestem z niego zadowolony. Ciekaw jestem waszych opinii, czekam na sygnaly od osob ktore wczesniej serwisowaly sprzet fotograficzny.
pozdrawiam fanow fotografii cyfrowej

Vitez
24-03-2004, 01:39
Co sie moglo zepsuc? Jakis uklad elektroniczny odpowiedzialny za wyzwalanie lampy - z jednej strony sygnal wyzwalajacy do lampy nie dochodzi (te raz na 100 to wyjatek potwierdzajacy regule) a w druga strone z tego ukladu idzie informacja do procesora ze blysk bedzie, jest i byl tak wiec migawka jest ustawiana tak jakby blysk mial byc i dodatkowo w exifie zapisywana jest informacja o blysku.
Samodzielnie tego nie naprawisz - to pewnie jakas specjalistyczna *******owata czesc Canona za ktora pojedynczo trzeba slono zaplacic.
Porady mam dwie:
- naprawa gwarancyjna w USA (tam nie patrza co i jak zepsute - po prostu naprawiaja/wymieniaja) - przesylka w obie strony to ok 200zl jednak :?
- kupic nowy, obecna cena A60 to ok 900zl.

UBL21
24-03-2004, 21:51
Zrób jednak podejście do serwisu. Ja miałem problem z aparatem i oddałem do sprawdzenia, ustalono usterkę i wyceniono naprawę. Za tą operację nie pobrano opłaty. W moim przypadku aparat był zatopiony i koszty naprawy były dla mnie nieopłacalne, wybrałem zakup cyfraka zamiast naprawy analoga.
W Twoim przypadku może być uszkodzona przetwornica (nie zawsze startuje), zły styk (lut) diody prostowniczej lub kondensatora a także brak wyzwalania samego palnika. Najłatwiej sprawdzić woltomierzem czy jest ładowany kondensator. Jeżeli jest ładowany za każdym razem to przyczyną jest brak wyzwalania palnika. Może zbyt niskie napięcie wyzwalające. Jest to jednak robota dla elektronika. Natomiast fakt ze sporadycznie błyska może oznaczać niezbyt kosztowną naprawę. Serwis o którym wspomniałem jest na ul. Żytniej 15 w Warszawie. Co do numeru nie jestem pewien. Ciekawi mnie jak długa była gwarancja na ten aparat 1 rok czy 90 dni. Pozdrawiam!

kajman
25-03-2004, 19:39
dzieki za odpowiedz. takiej wlasnie profesjonalnej odpowiedzi oczekiwalem od serwisu canon polska, ale oni nie maja czasu na *******y ... ;) jednak poslucham rady i w najblizszym czasie wysle sprzet do serwisu.
co do gwarancji to szczerze mowiac nie wiem czy byla to gwarancja roczna czy 90 dniowa. podejrzewam ze raczej ta druga, ale czy to istotne? aparat dzialal nienagannie przez ponad miesiac i nie sadze aby wcisneli znajomemu felerny sprzet, tym bardziej ze kupil aparat w renomowanym sklepie fotograficznym (BHPhotoVideo) w NY. konczac tylko dodam ze mialem duze mniemanie o sprzecie canon, o jego niezawodnosci stad moja beztroska o ewentualna gwarancje. ale jak sie kupuje cos okazyjnie (taniej) to trzeba sie liczyc z pozniejszymi konsekwencjami. ale moze to tylko pech ...

pozdrawiam

Vitez
26-03-2004, 02:59
gwarancja roczna czy 90 dniowa. podejrzewam ze raczej ta druga, ale czy to istotne? (...) kupil aparat w renomowanym sklepie fotograficznym (BHPhotoVideo) w NY.

Zaden renomowany sklep fotograficzny nie da gwarancji na tylko 90 dni bo to wbrew prawu konsumenckiemu - minimum rok (nie wiem jak w USA). Chyba ze kupil sprzet uzywany wtedy mniej i to chyba rekojmia a nie gwarancja.

kajman
02-04-2004, 06:56
widze ze temat powoli zmierza w dziwnym kierunku ... wiec wyjasniam.

1.kupujac aparat w Stanach mialem swiadomosc ze nie bede mial prawa do bezplatnego serwisu w Polsce.
2. nie bralem pod uwage ewentualnej wysylki w celach naprawy gwarancyjnej do USA.
3.aparat byl nowy, ale gwarancja z tego co wiem trafila do zsypu ;)
4. kupujac markowy sprzet liczy sie na niezawodnosc i ewentualnie profesjonalny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny (w moim przypadku).
5. i sprawa najwazniejsza nie przypuszczalem ze aparat sie zepsuje i to juz po miesiacu!

to tyle, mysle ze temat juz sie wyczerpal i nie ma sensu ciagnac tego dalej.
dzieki za pomoc. pozdrawiam

Vitez
02-04-2004, 10:54
4. kupujac markowy sprzet liczy sie na niezawodnosc i ewentualnie profesjonalny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny (w moim przypadku).
Mozna liczyc na niezawodnosc, ale "przezorny zawsze ubezpieczony" - po to jednak jest gwarancja... Choc ja popelnilem podobny blad bo kupilem G3 a pozniej zgubilem namiary do sprzedajacego (z Nimiec byl, na Allegro kupiony). Na szczescie sie nie zepsul :D .
Profesjonalny serwis pogwarancyjny masz u Canona. Tylko ze w twoim przypadku sie nie oplaca.


5. i sprawa najwazniejsza nie przypuszczalem ze aparat sie zepsuje i to juz po miesiacu!

:roll:

hazan
02-04-2004, 23:10
4. kupujac markowy sprzet liczy sie na niezawodnosc i ewentualnie profesjonalny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny (w moim przypadku).
Mozna liczyc na niezawodnosc, ale "przezorny zawsze ubezpieczony" - po to jednak jest gwarancja... Choc ja popelnilem podobny blad bo kupilem G3 a pozniej zgubilem namiary do sprzedajacego (z Nimiec byl, na Allegro kupiony). Na szczescie sie nie zepsul :D .
Profesjonalny serwis pogwarancyjny masz u Canona. Tylko ze w twoim przypadku sie nie oplaca.


5. i sprawa najwazniejsza nie przypuszczalem ze aparat sie zepsuje i to juz po miesiacu!

:roll:

Niestety ale praktyk potwierdza słowa Viteza - moj a60 po 1 miesiacu trafil do servisu wymieniana byla matryca - ale po wymianie chodzi idealnie.
Do tej pory jednal dziekuje mojej przezornosci ze nie kupilem o 150 PLN taniej ale bez gwarancji.