Zobacz pełną wersję : wiek modelki.....Pytanie
Witam mam 17 lat i chciałbym zrobić zdjęcia mojej koleżance która jest o rok ode mnie młodsza czyli 16 lat..... czy aby opublikować te fotki na mojej stronce potrzebuje podpisu jej rodziców na umowie itp??
albo jeżeli chciałbym zrobić bardziej rozbieraną sesje--trochę nagości, ale np twarz będzie w cieniu to też potrzeba umowę z modelką??
Teoretycznie umowy nie potrzeba na pismie bo niby jest obowiazujaca ustna, ale lepiej miec pewnosc ze osoba niepelnoletnia ma zgode bo jak sie okaze ze w tajemnicy przed rodzicami i tatus nagle znajdzie to moze byc nieciekawie (dobrze jak trafisz na takiego co ci kaze ze strony wykasowac i po sadach cie ciagac nie bedzie). Jest to pewnego rodzaju obrona przed zmiana zdania. Pozatym ty jako osoba niepełnoletnia to musza chyba twoi rodzice podpisac zgode bo ty nie jesteś w świetle prawa osobą która może zawierać umowy.
hmmm no tak, ale to trochę za dużo zabawy..... a jeżeli nie będzie widać jej twarzy?? to można chyba bez umowy czy tak?
Tego nie wiem, ale jezeli to zaufana koleżanka, znacie sie dlużej to watpie zeby ci takie numery wywinela, tym bardziej jezeli to nie beda jakieś odważne mocno zdjęcia a zwykłe, fajne portrety. Z aktami i nagoscia poczekalbym do pełnoletności twojej i dziewczyny - zawsze to bezpieczniej. Najlepiej pogadać też z jej rodzicami że to i to będzie, takie i takie zdjęcia a z odważniejszymi to raczej bym uważał.
mattnick
15-02-2007, 00:28
a jeżeli nie będzie widać jej twarzy??
to zależy co widać...:)
Mattnick - teoretycznie zależy, ja mimo wszystko radziłbym sie wstrzymać ;)
ehhhh no tak myślałem że tak napiszecie..... kurczę....
No wiesz, nikt ci przecież nie broni - rób ;)
Kolekcjoner
15-02-2007, 00:54
(....) ja mimo wszystko radziłbym sie wstrzymać ;)
Ja też. Możesz sobie mikeqp niezłych kłopotów narobić. I nie chodzi tylko o zdjęcia :mrgreen:.
Hallgerd
15-02-2007, 00:57
Ja też. Moja córka co prawda ma dopiero 11 lat, ale z przerażeniem patrzę jak dorasta. Jak za parę lat zobaczyłabym jej "odważniejsze" zdjęcia w sieci to czy się zgodziła, czy nie fotograf by pożałował.
Z rozbieraną sesją bym poczekał;) Ale portreciki to proponuje robić na umowie ustnej z modelką;) Ja tak robiłem zdjęcia swojej koleżance i na razie żadnych kłoptów nie miałem;)
nie słuchaj ich ;) rob foty i daj na forum jak kolezanka ładna ;) jak cos ja jestem prawnikiem to cie wyciągne ;)
a na powaznie to niech jej starzy podpisza iz wyrazają zgode na prace jej jako fotomodelki (słowem kluczowym jest tu "fotomodelka" bez jakis dodatkowych udziwnien) niech panna to sobie ząłatwi jesli juz bardzo chcesz ale szczerze to nie widze potrzeby...
ja robiłęm kiedys akty (wczasach liceum i początku studiów- dzis to prehistoria ;)) kilku dziewczynom w podobnym wieku(koleżankom z liceum :D) i szczerze mówiąc nigdy jazd nie miałem tyle ze wtedy nie było tego w necie:)
a jesli nie walniesz tego na stone pod tytułem:"gorace natsolatki" to ne sądze bys miał problem z tym.
wiesz za delikatne foto nagiej piersi, czy posladków panny w bieliźnie(stringi) nikt Cie za jaja nie powiesi,, co innego jakbys panne namawiał do fotki "ginekologicznej" z butelka w akcji... ale chyba nie tego rodzaju "sztuke" chcesz uprawiac?:D
Kolekcjoner
15-02-2007, 16:52
(...)wiesz za delikatne foto nagiej piersi, czy posladków panny w bieliźnie(stringi) nikt Cie za jaja nie powiesi,,(...)
Teoretycznie :mrgreen::lol:.
Teoretycznie :mrgreen::lol:.
w podtekscie masz na mysli zazdrosnego tatusia czy chłopaka?:roll:
a czy wszyscy wszystko musza wieziec?8)
ehhhh no tak myślałem że tak napiszecie..... kurczę....
Zdjecia zrob teraz - smialo (poki chetna ;) )... opublikowac zawsze mozesz pozniej 8) . Co za problem jak jakis czas poleza "w szufladzie" .
Poza tym zauwaz ze publikacja nazywamy dostep nieograniczony, niekontrolowany, osob ktorych nie znasz.
Publikacja nie jest galeria na haslo (bo haslo wydajesz tym ktorych znasz) ani nie jest zrobienie odbitek (bo album pokazujesz tez tylko tym ktorych znasz). Nie chce mi sie teraz szukac dokladniejszego przepisu.
Czyli ew. odbitkami (jesli zdjecia ci wyjda) mozesz smialo nagabywac kolejne chetne ;) .
hmmmm niezła myśl;) a jeżeli da się załatwić zgodę rodziców--ale nie bardzo jest kiedy spotkać się na żywo z nimi--to jak stwierdzić że dokumenty podpisały osoby do tego upoważnione?
Dla ciebie to jest malo wazne. Ty, w dobrej wierze, mozesz przyjac, ze podpis jest orginalny. A jak sie pozniej okaze ze nie jest... co najwyzej ci tatus strzelbe przystawi :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.