Zobacz pełną wersję : Pytanie do posiadaczy 650D,700D,750D,760D o Bracketing AEB
Witam,
Pytam, bo to dla mnie ważne kryterium zakupu.
Jak realizowany jest AEB (seria trzech zdjęć) + czasowy samowyzwalacz + blokada podniesionego lustra (MENU C.Fn 8) w tytułowych modelach? Chodzi mi o to, czy po jednym wciśnięciu spustu aparat podnosi lustro i robi trzy zdjęcia, czy po każdym pojedynczym zdjęciu trzeba wciskać spust ponownie (czyli aby dokończyć sekwencję 3x)?
I jeszcze czy w trybie Live View i bez jest tak samo?
Dzięki.
Wątpię, aby w którymś z wymienionych modeli działało to inaczej, niż w pozostałych, i wątpię także, żeby ktoś miał wszystkie te 4 modele i jeszcze korzystał z tych funkcji.
Znajdź w necie (np. na stronie Canona) instrukcje obsługi do każdego z nich i sobie poczytaj.
Aha, czyli doprecyzuję pytanie.
Nie oczekuję odpowiedzi od jednej osoby, wystarczy że ktoś napisze o jednym modelu, który akurat posiada.
Wiem, że tych z tych funkcji nie wszyscy korzystają, szczególnie akurat w takim połączeniu, ale może komuś będzie chciało się z ciekawości sprawdzić :)
Mam wszystkie instrukcje, niestety z żadnej z nich tego się nie dowiemy.
Może jest tak jak piszesz, że we wszystkich jednakowo. Pewni jednak nie jesteśmy, a chciałbym kupić taki model, w którym działanie tych funkcji mi odpowiada.
We wszystkich modelach jest podobnie. Czyli- w trybie zdjęć pojedynczych trzeba nacisnąć trzy razy, natomiast po włączeniu trybu seryjnego lecą trzy i seria się kończy.
6D, bracketing, samowyzwalacz 2s
bez blokady lustra -> robi 3 w jednej akcji (trzy pełne klap)
z blokadą lustra -> robi 1 (zdziwiony, ale tak to wygląda, miga na wyświetlaczu, czyli chyba sygnalizuje, że nie wykonał całości "zlecenia"). Dla mnie kiszka.
ten sam test na 70D, tak samo, blokadą lustra jedno
temat mi bliski, bo cierpiałem na m4/3, zarówno Panasy jak i Olki mają bracketing i samowyzwalacz na tym samym menu, czyli się wykluczają.
nawet, jeśli na samowyzwalaczu jest tryb 3 zdjęć (na moim panasku jest - żeby wujek Józek nie mrugał głupio), to są w jednakowej ekspozycji, a bracketing tylko z palca.
Więc cieszmy się że Canony przynajmniej chociaż trochę dobrze mają (bez blokady lustra)
EDIT: Aha, w liveview lecą trzy w odmiennej ekspozycji, ok (na obu korpusach) ... dzięki, ze mnie sprowokowałeś do eksperymentu. To w jakąś noc się przyda.
6D, bracketing, samowyzwalacz 2s
bez blokady lustra -> robi 3 w jednej akcji (trzy pełne klap)
z blokadą lustra -> robi 1 (zdziwiony, ale tak to wygląda, miga na wyświetlaczu, czyli chyba sygnalizuje, że nie wykonał całości "zlecenia"). Dla mnie kiszka.
ten sam test na 70D, tak samo, blokadą lustra jedno
temat mi bliski, bo cierpiałem na m4/3, zarówno Panasy jak i Olki mają bracketing i samowyzwalacz na tym samym menu, czyli się wykluczają.
nawet, jeśli na samowyzwalaczu jest tryb 3 zdjęć (na moim panasku jest - żeby wujek Józek nie mrugał głupio), to są w jednakowej ekspozycji, a bracketing tylko z palca.
Więc cieszmy się że Canony przynajmniej chociaż trochę dobrze mają (bez blokady lustra)
EDIT: Aha, w liveview lecą trzy w odmiennej ekspozycji, ok (na obu korpusach) ... dzięki, ze mnie sprowokowałeś do eksperymentu. To w jakąś noc się przyda.
kup se wężyk (jak to u mnie na wsi gadają) on rozwiązuje takie nieistniejące problemy (również te również bracketingu ze wstępnym podniesieniem lustra)
kup se wężyk (jak to u mnie na wsi gadają) on rozwiązuje takie nieistniejące problemy (również te również bracketingu ze wstępnym podniesieniem lustra)
To już prędzej popracuj nad konfiguracją wifi i smartfona :)
Nie wiem, kto jak kto, ale ja zawsze zapomnę wężyka wtedy gdy życie pokazuje, że jest potrzebny. O ile oba w/w lustra posiadaja wspólną baterię, to wężyki już odmienne.
Dzięki. Widać, że w różnych Canonach jest podobnie. Np:
600D wyzwalacz 2s, podniesienie lustra i robi jedno zdjęcie, żeby domknąć serię BKT wciskamy spust trzy razy. Ale w LV odlicza 2s i robi 3 zdjęcia, czyli ostatecznie może być. Jak chcemy dłuższy czas na ustabilizowanie obrazu, to można jeszcze wyzwalacz 10s, tylko wtedy robi dwie serie BKT, czyli 6 zdjęć (można ustawić więcej, ale co najmniej dwie). Trochę długo i niepotrzebnie.
60D normalnie przez wizjer też 3x wciskamy spust, przy LV nie pamiętam, kiedyś nie używałem raczej LV, sprzedałem.
30D, 40D też 3x wciskamy. Ale z nimi zdjęcia makro kompletnie mi nie wychodziły, nawet z wężykami.
7D natomiast było jakoś znośnie, o ile dobrze pamiętam odliczał, podnosił lustro i chyba robił serię trzech zdjęć (normalnie przez wizjer, bez LV).
Nadal nie wiemy jak to jest w tytułowych modelach, może jeszcze ktoś napisze.
Minolta 7D też ma BKT i samowyzwalacz w jednym przełączniku, wzajemnie się wykluczając. Duże to było dla mnie zaskoczenie.
To już prędzej popracuj nad konfiguracją wifi i smartfona :)
Nie wiem, kto jak kto, ale ja zawsze zapomnę wężyka wtedy gdy życie pokazuje, że jest potrzebny. O ile oba w/w lustra posiadaja wspólną baterię, to wężyki już odmienne.
mój wezyk podłaczam go pod wszystkie lustra canona jakie posiadam łącznie z analogowym eosem 3 - fakt złącze z trzena pinami jest wyjątkowo ciulowe - działa jak dziala ale funkcjonalność nadal (nie rozumiem dlaczego) nie do osiągnięcia przez aplikacje (chyba twórcy aplikacji nigdy wężyka nie używali :mrgreen:) - chcę włączyć i wyłączyć kiedy chcę (bez określania ile to będzie trwało)
canon produkował też konwerter z jednego standardu canona na drugi standard canona (chore firma ma dwa standardy łacza pod wężyk - po .....)
bracketing ze wstępnym podniesieniem lustra i wężykiem działa bez problemu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.