Zobacz pełną wersję : Powiedzccie co ??
czeredrecki
08-05-2006, 19:48
Witam
co jest nie tak lub co bobię nie tak
f/7.1 czas 160 ogniskowa 76 Tamron
ostrość na twarzy :(
http://img477.imageshack.us/my.php?image=000000000005kq.jpg
76x1.6 jeżeli dobrze rozumiem? jeżeli tak to czas 160 może się okazać za długi.
Generalnie powinno się wyrabiać z czasem ale może daj większą dziurę i podejdź na 1/200 lub 1/250 sekundy.
no nie ale takie mydło absolutnie ... 80x 1,5 to mniej więcej ekwiwalent 135mm 1/160s to czas absolutnie wystarczajacy ?
a inne szkła ? problem jest powtarzalny ? jak tylko na tym tamronie to wiadomo co ...
Jakim cudem na 300d przy takim zdjeciu ustawiles ostrosc akurat na twarzy? ;)
Zdjecie poruszone, sprobuj dac wyzsze iso i skrocic czas. Po drugie ten tamron to tez raczej nie nalezy do grona ostrych szkiel... probowales zrobic cos ze statywu albo podparcia (chociazby lokciem o drzewo)?
ostrość na twarzy czy nie na całej focie widać podobne mydło ????
czeredrecki
08-05-2006, 20:53
no nie ale takie mydło absolutnie ... 80x 1,5 to mniej więcej ekwiwalent 135mm 1/160s to czas absolutnie wystarczajacy ?
a inne szkła ? problem jest powtarzalny ? jak tylko na tym tamronie to wiadomo co ...
z innym niestety jest prawie prawie dobrze
znaczy mam wywalić Tamronka .. działał idealnie z EOS 30 2 latka (tyle kaski zarobił)
z 300 jakoś siem nie może dogadać ... miałem cichą nadzieję że może coć żle robię ...
Co do q.n. ;) Ogniskowej się nie mnoży na cropie jeśli chodzi o ruch. Jest taka sama. Co innego GO.
Co do q.n. ;) Ogniskowej się nie mnoży na cropie jeśli chodzi o ruch. Jest taka sama. Co innego GO.
nie bardzo rozumiem :/ Co to jest q.n. ? I o co Ci chodzi z mnożeniem ogniskowej i ruchem?
q.n. to taki "ubogi zakret" :roll: ;)
czeredrecki
08-05-2006, 21:29
ostrość na twarzy czy nie na całej focie widać podobne mydło ????
wyjęłem z sentymentu z kosza a jeszcze sprawdzę jak nie będzie stojak na małego kwiatka i i i i i i i
wyszło coś takiego F/6.3 , 1/200 , 108mm , lampka + 1/3
http://img325.imageshack.us/my.php?image=teeeest0045xn.jpg
teraz to ja głupi taki jestem .... a w niedzielę komunia córki ......
Co do q.n. - "kurtyzany nędzy" /poprawność polityczna :p/
Zasada: czas dobrany odpowiednio, żeby zdjęcia nie poruszyć (ruch osi optycznej obiektywu) głosi w skrócie myślowym - ogniskowa 200, czas 1/200 (a zależy w dużej mierze od pewności ręki). Ale po co mnożycie x1,6. Ogniskowa się nie zmienia.
Tomasz1972
08-05-2006, 21:37
Co do q.n. - "kurtyzany nędzy" /poprawność polityczna :p/
Zasada: czas dobrany odpowiednio, żeby zdjęcia nie poruszyć (ruch osi optycznej obiektywu) głosi w skrócie myślowym - ogniskowa 200, czas 1/200 (a zależy w dużej mierze od pewności ręki). Ale po co mnożycie x1,6. Ogniskowa się nie zmienia.
Ale zmienia się kąt widzenia i prędkość kątowa . Temat już nie raz wałkowany na forum.
walnij setę przed komunia, powinno pomóc ?:D
Ale zmienia się kąt widzenia i prędkość kątowa . Temat już nie raz wałkowany na forum.
Więc gdyby obiektyw 18 mm zamocować na odpowiedniej długości rurze do FF (x1,6) to mamy ~28 mm: większe ramię, większy wychył, to samo powiększenie. Aaa nie kumam... :-?
Pomyślę jutro. Tymczasem bronki się skończyły, wena opuszcza, znikam... :twisted:
Tomasz Golinski
08-05-2006, 22:12
Podstawowa rzecz jaką trzeba pamiętać o zasadzie 1/ogniskowa, to jest to, że to jest przybliżona zasada. I 1/ogniskowa to jest granica poruszenia. Bezpieczne czasy są typu 1/(3*ogniskowa) albo jeszcze krótsze. A wszystko i tak zależy od ręki.
Raff: wyobraź sobie ekstremalnie: w kompaktach z f=5mm nie zrobisz ostrego zdjęcia raczej na 1/5s.
Raff: wyobraź sobie ekstremalnie: w kompaktach z f=5mm nie zrobisz ostrego zdjęcia raczej na 1/5s.
O, po raz dziesiąty przerabiamy ten sam temat? :lol: Kurcze, ja w końcu to FAQ zrobię...
Tomasz Golinski
08-05-2006, 22:40
Dopiero dziesiąty? Tracę rachubę :twisted:
maurycyj
09-05-2006, 00:00
Ale zmienia się kąt widzenia i prędkość kątowa . Temat już nie raz wałkowany na forum.
300D ma cropa.
Podpinamy do niego EF 100mm - naświetlana jest _pełna klatka_ ale sensor "widzi" tylko środek zawężając kadr do pola widzenia 160mm obiektywu.
Odwracając sytuację: użytkownicy 5D chcąc wyciąć sobie środek kadru muszą wcześniej naświetlić klatkę z czasem 1,6 x ogniskowa?
Pozdrowienia
maurycyj
300D ma cropa.
Podpinamy do niego EF 100mm - naświetlana jest _pełna klatka_ ale sensor "widzi" tylko środek zawężając kadr do pola widzenia 160mm obiektywu.
Odwracając sytuację: użytkownicy 5D chcąc wyciąć sobie środek kadru muszą wcześniej naświetlić klatkę z czasem 1,6 x ogniskowa?
teraz ja, teraz ja, ja to powiem, jeszcze nigdy tego nie mówiłem: :mrgreen:
dokładnie tak, użytkownik 5D chcąc wyciąć środek kadru musi odpowiednio skrócić czas naświetlania 8-)
dlaczego? :shock:
chmm, moja wersja "ostrościowa": załóżmy, że przy danej ogniskowej (np. 100mm) czas był taki sobie (np. 1/100sek), a obraz był dynamiczny, więc przesunął się wskutek poruszenia o ... 0.5mm na matrycy. ale matryca ma tych milimetrów ogólnie 36, więc jest to "poruszenie na poziomie ~1% :wink:", więc oglądając zdjęcie (choćby po lekkim podostrzeniu) da się żyć.
jeżeli - przy tym samym układzie optycznym (ten sam obiektyw) i tych samych warunkach (czas i prędkość obiektu) zmniejszymy rozmiar matrycy, to obraz też poruszy się o dokładnie tyle samo: 0.5mm, ale nasz procent nieostrości wzrośnie gwałtownie i na zdjęcie już się nie da patrzeć...
więc trzeba czas wymnożyć przez współczynnik cropa, aby zachować przybliżony sens tego wzoru. 8) cbdu.
Tomasz Golinski
09-05-2006, 01:21
I tylko jedno mogę dodać do tego wykładu: ten 0.5mm nazywa się fachowo "średnicą krążka rozpraszania". Spójrzcie na jakikolwiek kalkulator GO. Tam ten efekt również występuje.
Raff: wyobraź sobie ekstremalnie: w kompaktach z f=5mm nie zrobisz ostrego zdjęcia raczej na 1/5s.
Dobra, dobra. Spokojnie! Wyobrażam sobie :D
(...) obraz też poruszy się o dokładnie tyle samo: 0.5mm, ale nasz procent nieostrości wzrośnie gwałtownie (...)
I o to mi właśnie chodziło :mrgreen:
Michal-Czuba
09-05-2006, 22:11
(...) (np. 100mm) czas był taki sobie (np. 1/100sek), a obraz był dynamiczny, więc przesunął się wskutek poruszenia o ... 0.5mm na matrycy. ale matryca ma tych milimetrów ogólnie 36, więc jest to "poruszenie na poziomie ~1% :wink:", więc oglądając zdjęcie (choćby po lekkim podostrzeniu) da się żyć.
Jest jakaś zasada, by być pewnym, że nie trzeba będzie iść na kompromis? 1/2*ogniskowa? 1/3*ogniskowa? Jak być pewnym, że na sto procent nie poruszymy ani odrobineczkę zdjęcia? Jaki margines bezpieczeństwa uważacie za wystarczający?
Tomasz Golinski
09-05-2006, 22:18
Jest zasada :twisted: statyw - fachowcy polecają stosować przy każdej okazji...
Michal-Czuba
09-05-2006, 22:41
Jest zasada :twisted: statyw - fachowcy polecają stosować przy każdej okazji...
Miodzio ;) do tego wężyk spustowy i podniesienie lustra? ;-)
Tomasz Golinski
09-05-2006, 22:44
A jak!
Ale wydaje mi się, że 3*ogn to już zdecydowanie bezpieczny czas. Ja i tak się do tych swoich mądrych rad nie stosuje ;)
maurycyj
09-05-2006, 23:26
dokładnie tak, użytkownik 5D chcąc wyciąć środek kadru musi odpowiednio skrócić czas naświetlania 8-)
Hmmm, człowiek uczy się całe życie :)
Jest zasada statyw - fachowcy polecają stosować przy każdej okazji...
Gdzieś czytałem, że jednym z kroków w drodze do fotograficznej doskonałości jest używanie statywu przez rok do _każdej_ zrobionej klatki :)
Pozdrowienia
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.