PDA

Zobacz pełną wersję : Drugi Canon na ślub ?



loyalny
14-07-2016, 10:50
Witajcie.
Potrzebuję szybkiej porady ,do wydania mam ok.6 tys. na drugi aparat. Zastanawiam się co kupić do tej kwoty ,czy drugą puszkę Canona 6d, czy może uderzyć w Canona 7d mk2 (kusi mnie AF w canonie 7d). Coraz częściej staram się pracować na stałkach i mam dosyć przepinania ,co chwilę obiektywów.Czy Canon 7d ,da radę na weselu z doświetlaniem lampą(jakość obrazka)? Czy lepiej dalej męczyć się z auto focusem c6d na weselu.Na 5d mk3 nie mam na razie kasy.

tombas
14-07-2016, 11:10
spokojnie daje rade, tez miałem podobny dylemat (ja czasem tez lubie pofocic szybkie akcje sportowe, a i zakładanie obaczek, wejscie/wyjscie z koscioła tez daje rade :-)) dlatego wybrałem 7d2, np. moja 50tka na 6d to dosć wolne szkło (taka jej uroda-ciezkie soczewki, ale podobno z 85/1.2 jest jeszcze wolniej), a pod 7D2 zap....la jak należy a i obrazek generuje zacny :-)
nie bez znaczenia był tez fakt, ze z 200/2.8 "robi sie" 320/2.8

GalaktycznyMuczaczo
14-07-2016, 13:02
Witajcie.
Potrzebuję szybkiej porady ,do wydania mam ok.6 tys. na drugi aparat. Zastanawiam się co kupić do tej kwoty ,czy drugą puszkę Canona 6d, czy może uderzyć w Canona 7d mk2 (kusi mnie AF w canonie 7d). Coraz częściej staram się pracować na stałkach i mam dosyć przepinania ,co chwilę obiektywów.Czy Canon 7d ,da radę na weselu z doświetlaniem lampą(jakość obrazka)? Czy lepiej dalej męczyć się z auto focusem c6d na weselu.Na 5d mk3 nie mam na razie kasy.

mam 6d oraz 5d3 i nie czuje abym się męczył z AF w przypadku 6d , 7d to spoko sprzęt ale wole mieć zapas w postaci FF na slubach, w innym wypadku bym pewnie spokojnie mógł pracowac na apsc,

tombas
14-07-2016, 13:25
7d to spoko sprzęt (...) bym pewnie spokojnie mógł pracowac na apsc,
dokładnie tak,
ja zwykły, remizowy fotoziutek jezdem:mrgreen:,
ale uwazam, że odsądzanie od czci i wiary tych co ośmielaja sie iść na slub z cropem to gruuuuba przesada...

Kosmo
14-07-2016, 16:26
Odpowiedź jest prosta. 6D (albo używany 5D3 lub doiwestować i używkę 1Dx które lecą teraz ceną na łeb..)

GalaktycznyMuczaczo
14-07-2016, 17:16
dokładnie tak,
ja zwykły, remizowy fotoziutek jezdem:mrgreen:,
ale uwazam, że odsądzanie od czci i wiary tych co ośmielaja sie iść na slub z cropem to gruuuuba przesada...

nie o to chodzi, moze 2-3 razy znalazłem się w sytuacji w której musiałem wyżyłować FF do takiego stopnia , że apsc musiało by odpuścić. Nad wyższością FF od apsc chyba nie trzeba tutaj dywagować, gdybym miał wziać na ślub apsc to spokojnie zamiast 7dII bym wziął 60d, wiedząc że AF w starym 5dI dawał rade tak i tutaj wcześniej podane puszki też by ogarnęły.
Żeby nie było problemy 6d również ma , a mianowicie 1/4000 czas synchronizacji, jak ktoś pracuje na jasnych szkłach i niskich przysłonach w bardzo jasny dzień nawet schodząc do iso 100 ,1/4000 może być to mało, druga rzecz to pojedynczy slot na karty, niby nigdy nic mi się jeszcze nie wydarzyło, mam drugie body ale jednak uważam, że podwójny slot może daćtroche spokoju. Generalnie jest to super puszka na ślub. Kupisz co zechcesz, ale znając życie jeżęli dziś kupisz apsc to za rok dwa trzy powiesz ze warto kupić FF tak czy siak, to normalne.

tombas
14-07-2016, 17:22
Żeby nie było problemy 6d również ma , a mianowicie 1/4000 czas synchronizacji, jak ktoś pracuje na jasnych szkłach i niskich przysłonach w bardzo jasny dzień nawet schodząc do iso 100 ,1/4000 może być to mało,
wtedy używam polara i jest OK (a czasem nawet lepiej)
a gdyby i to było mało to mam w torbie jeszcze fadera:mrgreen:

loyalny
14-07-2016, 21:31
Dzięki, dziś już sprawę rozwiązałem, kupiłem drugie 6d. Jeszcze raz dziękuję.

GalaktycznyMuczaczo
14-07-2016, 21:45
wtedy używam polara i jest OK (a czasem nawet lepiej)
a gdyby i to było mało to mam w torbie jeszcze fadera:mrgreen:

sprawa tego typu, że chce się generalnie uwolnić od "zabawy" w gadżetowanie podczas ślubu, założyć aparat, plecak leży sobie spokojnie na sali (nie nikt nic nie ukradł)a ja zwinnie jak gazela z luźnymi portkami wolnymi od wszelkich , filtrów, zapasowch baterii, kart , lamp, przystawek i zaczepów fotografuje skupiając sie na pracy :)

zdebik
15-07-2016, 12:26
sprawa tego typu, że chce się generalnie uwolnić od "zabawy" w gadżetowanie podczas ślubu, założyć aparat, plecak leży sobie spokojnie na sali (nie nikt nic nie ukradł)a ja zwinnie jak gazela z luźnymi portkami wolnymi od wszelkich , filtrów, zapasowch baterii, kart , lamp, przystawek i zaczepów fotografuje skupiając sie na pracy :)
Wlasnie zastanawialem sie jak chlopaki nosza sprzet. W sumie, nie wygodnie biegac z ciezka torba na ramieniu.

Z drugiej strony, rozni ludzie sie trafiaja.

Yaru
15-07-2016, 12:49
Dzięki, dziś już sprawę rozwiązałem, kupiłem drugie 6d. Jeszcze raz dziękuję.
Bardzo dobre rozwiązanie, wcześniej pracowałem na 6d i na 5d mkII, uważam że najlepiej pracować na dwóch takich samych body np. ze względu na taką samą guzikologię, kilka miesięcy temu sprzedałem 5d mkII i kupiłem drugie 6d.

tomkk
18-07-2016, 00:40
Dzięki, dziś już sprawę rozwiązałem, kupiłem drugie 6d. Jeszcze raz dziękuję.

A moze warto poczekac? 5dmk4 za rogiem i po wyjsciu 5dmk3 powinienes miec w zasiegu (do 14 dni mozna oddac chyba ;)).

Fotosz
22-07-2016, 07:52
Osobiście czułbym się niekomfortowo gdybym musiał żonglować między FF a APS-C. Pracuję tylko na stałkach a moje oko już się przyzwyczaiło do ogniskowych. Bałbym więc drugi body FF aby mi się ogniskowa nie zmieniała. Każdy ma inne przyzwyczajenia i podejście do sprawy więc wybór nie jest oczywisty. Ja pracuję na jednym body, nie czuł bym się swobodnie obwieszony sprzętem. Wolę mieć szybsze ruchy niż drugie body pod ręką. Jako backup oczywiście w torbie leży 5Dmk2. Traktuje je tylko jako wyjście awaryjne jak by z moją 5Dmk3 coś się podziało (odpukać):P

Podobnie jak Galaktyczny, odchodzę od gadżeciarstwa, używam sporej torby, która może nie jest wygodna w przemieszczaniu się ale pozwala na szybki dostęp do szkieł. Torba zawsze leży w mało widocznym miejscu, obiektywy za to rozstawiam po sali a ja śmigam tylko z jednym body skupiając się na pracy:) Jeszcze nikt mi nic nie podpierdzielił i o dziwo nie kopnął obiektywów, które często kładę na ziemi. Raz dzieciaki miały pokusy aby pobawić się obiektywami, które stały przy orkiestrze, ale na szczęście szybko zareagowałem:)

PS.
aaa no i jeśli ktoś z Was robi podobnie jak ja z torbą to ZAWSZE ale to ZAWSZE ją zamykajcie!! :) Wiem wiem niby oczywiste ale w ferworze pracy często mi się zdarzało na szybko odłożyć otwartą torbą w której mam otwarte obiektywy przygotowane do szybkiej zmiany. Jedna sytuacja nauczyła mnie zamykania torby i teraz zawsze o tym pamiętam. Przywitanie pary młodej. Kieliszki w dłoń, toast. Wiem, że zaraz będzie rzucanie kieliszkami, odpowiednio się ustawiam, moja torba leży tuż obok mnie w bezpiecznym miejscu... Nagle młodzi się obracają tyłem do mnie... Szybka reakcja, biegnę aby złapać w kadrze ich miny i sam moment rzutu... Zzieleniałem jak zdałem sobie sprawę, że młodzi właśnie chcą rzucić kieliszkami prosto do mojej torby... Na szczęście trafili obok, ale musiałem wyciągać drobiny szkła i dokładnie przedmuchać każdy obiektyw. Adrenalina mi skoczyła tak, że do oczepin nie musiałem pić kawy :D

aptur
22-07-2016, 08:54
obiektywy za to rozstawiam po sali a ja śmigam tylko z jednym body skupiając się na pracy Jeszcze nikt mi nic nie podpierdzielił i o dziwo nie kopnął obiektywów, które często kładę na ziemi.

Do czasu. Ja bym się nie odważył choć także wolę pracować na jednym body i zmieniać obiektywy.

Fotosz
22-07-2016, 09:32
Do czasu. Ja bym się nie odważył choć także wolę pracować na jednym body i zmieniać obiektywy.

Teraz jestem trochę bardziej ostrożny i wypatruję takich miejsc na obiektywy aby raczej nikt przez przypadek ich nie zrzucił ani nie potrącił... No ale ryzyko zawsze jest... Omijam też kolumny orkiestry, mam wrażenie, że wibracje nie wpływają zbyt dobrze na optykę :D No ale wyszliśmy poza temat... Pozdrawiam.