PDA

Zobacz pełną wersję : Dead pixels-A60...HELP!!!;)



Fenrir
25-09-2004, 22:19
Witam!
Szukałem, szukałem i nie znalazłem tematu, któryby zawierał odpowiedzi na moje pytania. Więc założyłem nowy. Wybaczcie śmiałość :oops:
Otóż w lipcu kupiłem A60 i niedawno na ekranie LCD zauważyłem białą kropkę. Jest również na wszystkich zdjęciach. I obawiam się, że jest to martwy piksel. A prawdę powiedziawszy, to całe ich zgrupowanie :) Bo jak tak czytam o martwych pikselach to w końcu nie wiem, czy jeden powinien być tak widoczny (nawet na LCD). I nie mówię tutaj tylko o nocnych zdjęciach. Więc może to kilka złożonych razem. Jeszcze nie sprawdzałem tego żadnym programem, ale nie jest to tak istotne.
Chciałem spytać, czy istnieje możliwość naprawy czegoś takiego, albo czy mam prawo zarządać wymiany aparatu w ramach gwarancji, jeśli tego nie da się naprawić.
Wiem, że mozna to poprawiać w programch graficznych i nie stanwi to wielkiego problemu, ale tak faktycznie jest to trochę irytujące. Poza tym denerwuje mnie fakt, że aprat już po miesiącu użytkowania zaczął wykazywać taką wadę. Co będzie za rok?? Chyba się obawiam... :(

Napiszcie jakieś rady...

Pozdrawiam

tpop
25-09-2004, 22:27
Jezeli jest to rzeczywiscie zgrupowanie to tego typu reklamacje sa uwzgledniane.

satriani
27-09-2004, 09:29
Naprawa jest banalnie prosta dla serwisanta, i polega na tym że matryca jest sztuznie interpolowana, tzn.interpluje obraz z sasiednich pikseli.
W niektórych aparatach firmy olympus taka funkcja jest wbudowana w aparat.

Jak masz gwarancję to wal śmiało.

gietrzy
27-09-2004, 09:46
ja tylko w kwestii formalnej
matrwy piksel to dead pixel
death (czytaj: def) to rzeczownik i znaczy śmierć

Fenrir
27-09-2004, 09:59
Autentycznie mi przykro, że w kwestii formalnej zawiodłem... Cóż, dziękuję za uwagę. Już poprawione.

A co do naprawy tego przez interpolację. Czy to pogarsza jakość robionego zdjęcia? Albo sprawi, że sąsiednie elementy światłoczułe po jakimś czasie szybciej padną? Nie znam się na tym, więc proszę o wyjaśnienie.
I czy takiego martwego piksela powinno być widać na LCD nawet bez powiększenia?? I nie mówię tylko o zdjęciu, ale również o momencie kiedy, np. kadruję. Myślałem, że jeden martwy piksel na 2 miliony nie powinien być tak od razu widoczny... Niestety, z przyczyn technicznych nie mogę na razie wykonać testu na ilość tych zepsutych pikseli... Więc pytam Was...
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam

satriani
27-09-2004, 12:25
Nie powinieneś zauwazyć różnicy!

Często serwis wykonuje interpolację matrycy a w książeczkę serwisową wpisuje: wymiana matrycy!

Tak się czasem zdarza , ale nie jest to duży probl :wink: em.

pozdrawiam

gietrzy
27-09-2004, 12:36
Autentycznie mi przykro, że w kwestii formalnej zawiodłem... Cóż, dziękuję za uwagę. Już poprawione.
Mam nadzieję, że nie wziąłeś tego serio to było tak dla informacji. Niektórzy znają jeden język, inni drugi.


A co do naprawy tego przez interpolację. Czy to pogarsza jakość robionego zdjęcia?
Ja nie zauważam. W pracy mam E-10 Olympusa i za każdym razem jak wyjmuję bateryjki to włącza się pixel mapping i ... blokuje aparat na 10 sekund :twisted: :twisted: :twisted:




I czy takiego martwego piksela powinno być widać na LCD nawet bez powiększenia?? I nie mówię tylko o zdjęciu, ale również o momencie kiedy, np. kadruję.
Martwy piksel matrycy będzie widoczny na LCD po powiększeniu w trybie review/play
Martwy piksel LCD będzie zawsze widoczny: podczas kadrowania, przeglądania zdjęć


Myślałem, że jeden martwy piksel na 2 miliony nie powinien być tak od razu widoczny...
Dobrze myślałeś. Jeśli masz tylko jeden martwy to nie powinien rzucać się w oczy. Jeśli jest ich więcej to serwis.
A teraz zrób sobie przyjemność i zacznij robić zdjęcia :D