Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Wątek: Brak pomysłu jak zacząć.

  1. #1

    Domyślnie Brak pomysłu jak zacząć.

    Mam takie pytanie do bardziej doświadczonych i mądrzejszych ode mnie, chociaż wiem, że bezpośrednio nie odpowiecie na moje pytanie, ale zawsze może jakaś porada naprowadzi mnie na jakiś kierunek / pomysł.

    Mianowicie, mam jakiś taki pociąg do fotografii, zawsze mi się podobały jakieś zdjęcia i byłem ciekaw jak to się robi. Technicznie lubię się bawić tym całym sprzętem, obróbką itd. Ale jak już wychodzę z aparatem, to jakoś nie umiem robić zdjęć, nie mam pomysłu co fotografować, jak już coś zrobię, to tak bardzo odbiega od mojego wyobrażenia, że często rzucam aparat w kąt i po 2 miesiącach znów mam nawrót. W sumie tak walczę już jakieś paręnaście miesięcy.

    Nie wiem czy w czymś robię błąd? Ogólnie nie wiem czy nie mam tego czegoś co pozwoli mi robić zdjęcia trochę lepsze niż to co potrafi każdy zrobić w trybie auto. Staram się inspirować innymi zdjęciami, brać pomysły, ale no jakoś nie wychodzi.

    Może jak ktoś miał podobnie lub wie o czym mówię i ma jakiś pomysł, to się podzieli ze mną? Będę bardzo wdzięczny!

  2. #2
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    śląskie (górnośląskie)
    Posty
    2 145

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Cytat Zamieszczone przez slayerq Zobacz posta
    jak już wychodzę z aparatem, to jakoś nie umiem robić zdjęć, nie mam pomysłu co fotografować, jak już coś zrobię, to tak bardzo odbiega od mojego wyobrażenia, że często rzucam aparat w kąt i po 2 miesiącach znów mam nawrót. W sumie tak walczę już jakieś paręnaście miesięcy.
    Słyszałeś o czymś takim jak "Projekt 365?"
    W skrócie: codziennie, przez rok (stąd 365 - dni) robisz i publikujesz w swojej galerii jedno zdjęcie. Możesz zrobić więcej, ale wstawiasz tylko jedno. Nie robisz "na zapas", nie wyciągasz "z archiwum", robisz codziennie coś nowego - temat dowolny, może być nawet odbicie śmietnika w kałuży, byle nie było zrobione przypadkiem, ale dlatego, że według Ciebie to odbicie śmietnika w kałuży było warte pokazania.
    Taka systematyczna praca może pomóc rozwinąć kreatywność, co pozwoli na dostrzeganie ciekawych tematów codziennie, w swoim najbliższym otoczeniu.
    A jeśli coś co zrobisz odbiega o tego, jak powinno wyglądać z powodów technicznych, to w międzyczasie możesz "doszkalać się" z podstaw fotografii (zależność czas-czułość-przysłona, zależność głębi ostrości od ogniskowej i odległości od fotografowanych obiektów, podstawy kompozycji, znaczenie kolorów - sięgnięcie do historii malarstwa też może pomóc).

  3. #3
    Pełne uzależnienie Awatar Leon007
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    wieś, nie miasto
    Wiek
    57
    Posty
    1 073

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Cytat Zamieszczone przez slayerq Zobacz posta
    (...) Technicznie lubię się bawić tym całym sprzętem, obróbką itd. Ale jak już wychodzę z aparatem, to jakoś nie umiem robić zdjęć, nie mam pomysłu co fotografować, jak już coś zrobię, to tak bardzo odbiega od mojego wyobrażenia, że często rzucam aparat w kąt i po 2 miesiącach znów mam nawrót. W sumie tak walczę już jakieś paręnaście miesięcy.
    Nie znam Cię, nie wiem na pewno, ale może w tej fascynacji techniką jest haczyk.
    To, że znasz sprzęt to bardzo dobrze, ale, wbrew temu, co wyczytasz z tego forum, fotografia to przede wszystkim pomysł, a nie sprzęt. Zainteresuj się podstawami od strony obrazu jako takiego. Poznaj podstawowe reguły kompozycji, kopiuj zdjęcia i obrazy, które Ci się podobają. Spróbuj na początek robić poprawne zdjęcia - na przykład w trybie jak radzi r_m.
    Na pewno coś przykuwa Twoją uwagę, gdy wychodzisz z aparatem, więc zrób temu zdjęcie i go nie wyrzucaj, ale spróbuj sam sobie odpowiedzieć, czemu "odbiega od mojego wyobrażenia". Może byłeś za blisko, może za daleko, może główny motyw powinien być w innym miejscu, może aparat zarejestrował śmietnik i sikającego psa, którego Ty nie widziałeś, może inaczej ustawić ostrość na obrazie... ... ...
    Następną razą spróbuj zrobić to zdjęcie inaczej.

  4. #4
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    May 2008
    Miasto
    Nowy Sącz
    Posty
    1 301

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Pomocą do tego co napisali koledzy wyżej może być książka:
    Kreatywna fotografia bez tajemnic - Bryan Peterson (47007) - Lubimyczytać.pl
    6D; 5DII; C 24-70 2.8L; C 24-105L; C 70-200 2.8L; C 35 2.0 IS; C 50 1.4; C 85 1.8; S 17-35 2.8-4
    Moje fotki Moje fotki II

  5. #5
    Początki nałogu
    Dołączył
    Oct 2006
    Miasto
    Grójec
    Wiek
    34
    Posty
    349

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Tak jak napisał Leon007 - nie kasuj zdjęć które nie wyszły.
    Analizując błędne zdjęcia (najlepiej w porównaniu ze zdjęciami z tej samej sesji które wyszły) - dużo się nauczysz tak samo od strony kompozycji jak i parametrów technicznych (np czemu jedna fota jest poruszona a druga nie). Jak zostawisz same dobre foty to nic z tego nie wyniesiesz. Na następnej sesji znowu będziesz miał loterię.
    A co do wychodzenia ze sprzętem. Foć to co lubisz. To na początku będzie łatwiesze niże focenie "czegoś". Np jedna droga to jakiś miejski festyn, albo zawody na świeżym powietrzu. Lub z drugiej strony coś statycznego i spokojniejszego - jakieś ruiny zamków itd. Albo poszukać jakiś wypadów fotograficznych w x osób.

  6. #6
    Pełne uzależnienie Awatar becekpl
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    wawa
    Posty
    3 189

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    odpuść sobie fotografie, znaczy rób coś od czasu do czasu, jak teraz
    poszukaj hobby które ci będzie dawać więcej radości, każdego dnia
    Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
    Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

  7. #7
    Uzależniony Awatar Macios
    Dołączył
    Jun 2005
    Miasto
    Szczecin
    Wiek
    40
    Posty
    529

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    A ja bym Ci radził wybrać się na warsztaty fotograficzne (np. fotografia kulinarna, akt czy portret), organizowane przez polecanych prowadzących (poszukaj w necie tych mających dużo pozytywnych komentarzy - jako fachowych pasjonatów, zapaleńców, gdzieś w twojej okolicy). Może podczas takich zajęć podłapiesz jakieś techniczne niuanse, pomysły czy motywację, a współpraca warsztatowa z innymi fotografami też może być inspirująca.

  8. #8
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    śląskie (górnośląskie)
    Posty
    2 145

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    @becekpl - Twoje komentarze są często trochę kontrowersyjne, ale teraz coś w tym jest. Po co się męczyć z czymś, co nie daje radości, a tylko frustrację?
    Jednak z drugiej strony to mogą być efekty braku wiedzy i umiejętności: wszyscy mówią, że lustrzanki robią profesjonalne zdjęcia, no to pytający kupił lustrzankę, ale po kilku miesiącach się okazało, że zdjęcia są dokładnie takie, jak z poprzedniego aparatu.

    @slayerq - nie wiemy co umiesz, nie wiemy z czym masz problem, więc odpowiedzi są bardzo różne, od "rzuć to w cholerę" do "zapłać za specjalistyczne warsztaty". Jeśli napiszesz coś więcej o swoich kłopotach, o tym, co "nie wychodzi", i może pokażesz przykłady, to będzie łatwiej coś podpowiedzieć.

    Cytat Zamieszczone przez Macios Zobacz posta
    A ja bym Ci radził wybrać się na warsztaty fotograficzne (np. fotografia kulinarna, akt czy portret)
    Niby racja, jednak nie wiemy, na jakim poziomie jest pytający. Dobre, specjalistyczne warsztaty wymagają ud uczestników pewnego minimum wiedzy, a takich, które się reklamują "nie musisz mieć aparatu, pożyczymy Ci na miejscu i wszystko wyjaśnimy" raczej bym nie polecał (to nie żart, może nie dokładny cytat ale oddający sens jednej z reklam warsztatów, chyba chodziło o warsztaty fotografii aktu).

  9. #9

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Przede wszystkim dzięki za odzew!

    Faktycznie chyba mam wrażenie, że kurs mógłby powiedzmy rozwiązać poniekąd problem. Chyba wybiorę ten (mam nadzieję, że nie robię zbędnej reklamy?)

    Kurs fotografii Poznań, warsztaty fotograficzne Poznań - Widzieć więcej

    Jeśli chodzi o umiejętności itd. Ująłbym to tak: od technicznej strony wiem jak osiągnąć dany efekt (z tych podstawowych) wiem co robi A czy S itd.

    Właśnie chodzi mi tylko o pomysł na zdjęcie, bo po prostu wychodzę z domu i nie wiem co pstrykać, głupio brzmi, ale...

    Myślę, że oprócz kursy ta książka od tlustyx będzie jakąś pomocą, tym bardziej że jestem już po 1 lekturze Petersona. Na pewno muszę się dokształcić w kompozycji, bo to też jest problem dla mnie czasami co i jak uchwycić.

    A zadam Wam pytanie: ktoś kiedyś mi powiedział właśnie jak się borykałem z tym problemem, że nie mam po prostu "oka fotografa" i jakbym się nie starał, to nie jest to mój kierunek. Może coś w tym być? Generalnie staram się robić swoje i nie rezygnuje, bo ktoś mi coś zasugerował. Chciałbym po prostu robić fotki, trochę lepsze niż to co robi Kowalski. Miło by było robić zdjęcia jakie ja chcę, a nie z przypadku. Pieniędzy z tego chyba nie zarobię, więc nie oczekuję też chyba aż tak dużo?

    A o 365 słyszałem i nawet chyba się zarejestrowałem, ale nie kręci mnie robienie codziennie zdjęć byle na siłe.

  10. #10
    Pełne uzależnienie
    Dołączył
    Jul 2009
    Miasto
    śląskie (górnośląskie)
    Posty
    2 145

    Domyślnie Odp: Brak pomysłu jak zacząć.

    Cytat Zamieszczone przez slayerq Zobacz posta
    A o 365 słyszałem i nawet chyba się zarejestrowałem, ale nie kręci mnie robienie codziennie zdjęć byle na siłe.
    I to może być Twój problem, o którym wspominałeś - łatwe zniechęcanie się.
    Pisałeś, że "nie wychodzi" i wtedy zamiast starać się zrobić coś co wyjdzie rzucasz wszystko w kąt. Nikt od razu nie jest mistrzem, a te "365" pomaga "wymusić" własną pracę. Nie zrobisz postępów gdy aparat będzie leżał w kącie, a wyciągniesz go tylko kilka razy w roku. Gdy uczysz się w szkole masz nad sobą "bat" w postaci nauczycieli, zaliczeń itp, jeśli chcesz się uczyć samodzielnie, w domu, to albo sam musisz mieć motywację (a odkładanie sprzętu "bo nie wyszło" na to nie wskazuje), albo trzeba sobie stworzyć tą motywację, a "365" może być jedną z metod.

    Warsztaty się przydadzą, ale jeśli "nie wiesz co pstryknąć" to same warsztaty mogą nie pomóc, najczęściej warsztaty pokazują jak można coś zrobić, a nie co sfotografować.

    --- Kolejny post ---

    Warsztaty z linku - nie do końca jestem pewien, czy np. ustawianie dłoni (jaśniejszej od twarzy) w sposób pokazujący jej całą szerokość, i lekko bliżej aparatu niż twarz (niezbyt długa ogniskowa spowodowała "poszerzenie" dłoni), w dodatku ze "sztywnym" palcem (dobrze, że tym, a nie następnym), jest dobrym pomysłem. Mówię o zdjęciu portretowym, wykonanym przez kursantkę, które pokazuje czego można się nauczyć na warsztatach.
    A co Wy o tym myślicie?

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •